l.george.l
05.06.07, 18:42
Warto w tym momencie przypomnieć opinię prof. Osiatyńskiego opublikowaną
przez "Gazetę":
"To próba sił totalitarnego umysłu ministra Romana Giertycha. Mundurki nie
bez powodu były elementem obyczaju komunistycznego czy faszyzmu, bo umysł
totalitarny wchodzi w ludzkie gusta, w sferę ludzkich wyborów, do których
należy ubiór. Minister Giertych i wiceminister Orzechowski prezentują ten
sposób myślenia - chcą narzucać wierzenia, orientację seksualną. W ten sposób
wchodzą w sferę intymną obywateli, odrzucają ludzką indywidualność i prawo do
wyboru. Broniąc się przed obowiązkowymi mundurkami, bronimi naszej wolności i
przyszłości naszego narodu, inaczej roszczenia tych totalitarnych umysłów
będą eskalować".