Dodaj do ulubionych

ciaza, dieta hypoalerg., problemy, pomozcie

28.04.06, 07:49
Witajcie matki alergikow,

moj dwulatek ma AZS. Jestem w drugiej ciazy,
bardzo sie z niej ciesze i probuje stosowac
diete hypoalergiczna, ale nie zawsze mi wychodzi.

Najbardziej mi nie wychodzi wtedy, kiedy mam atak mdlosci
i probuje jakos zabic ten nieprzyjemny smak w ustach.
Wtedy zdarza mi sie zlapac nawet batonika
czekoladowego
Obserwuj wątek
    • beciaw2 Re: ciaza, dieta hypoalerg., problemy, pomozcie 28.04.06, 09:16
      NO kochana, jak dieta to dieta! Nie ma batonika bo pomaga na mdłości. Za mną od
      miesiąca chodzi kupna pizza z serami i owocami morza. No i co z tego pochodzi
      za mną jeszcze pewnie ze dwa lata zanim ją zjem.
      Bez samozaparcia i dyscypliny nie ma diety.
      • kruffa Re: ciaza, dieta hypoalerg., problemy, pomozcie 28.04.06, 09:36
        Beciaw - no pochwal się smile))) Naprawdę?

        A co do diety - sorry - jak dieta to dieta. Ja już nie pamiętam jak smakują
        orzechy czy czekolada. Nie tknęłam ich od momentu zrobienia testu. Na diecie
        jestem od 2 miesiąca ciąży i nie było żadnych odstępst. Potrafiłam wypluc
        kawałek domowego ciasta, bo zorientowałam się, że sa w nim orzechy.
        Zrobiłam 2 razy odstępstwa - napiłam się soku porzeczkowego z kartonu na
        spotkaniu w pracy bo zrobiłam się bardzo głodna, ale lerzących tam ciasteczek
        nie tknęłam.
        Za bardzo się bałam, żeby dzieciakowi nie zaszkodzic. A mdłości miałam koszmarne
        i też różne ciągoty. Najbardziej do kawy z mlekiem.

        Kruffa
        • sigvaris Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 09:56
          Ponieważ ja jestem koszmarnie niegrzeczna w ciąży. Nie mam mdłości - tyje ot
          co, jem na co mam ochotę. Ale mam żelazne postanowienie, co do okresu
          karmienia.... A przy różnych takich tu problemach i ryzykiem wcześniejszego
          porodu, lekarz mi sekundował: "jedz dziecko, jedz". Więc same rozumiecie....Ale
          już lada moment wszystko wraca w rygor z Waszą tu pomocą.

          Wiem, że było milion razy na forum. Dieta dla ciężarnej. Zazwyczaj siedze i
          ślęczę nad wyszukiwarką. Ale w kwestii diet generalnie cienias jestem i
          trafiłam na kilka, ale jakoś rozbieżnych. Jedna była tak okrojona, że chyba po
          Martusi (prawie nie alergicznej, nietolerancja laktozy) nie musze jeść kaszy z
          powietrzem, lub powietrza z kaszą? Prawda?
          Możecie mi coś podesłać akuratnego, bo czas najwyższy się oswoić z nowym menu.
          Oj, czas!
          Proszę tu, bo nie chcę mnożyć wątków.
          Mam nadzieję, że Autorka tego wątku mi wybaczy.
          • kruffa Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 11:20
            Teraz lecę na spacer, ale potem podeślę ci na priv. smile
            Ciesz cię kochana wolnością, bo ja z dwójką juz nie wyrabiam, choc mam do pomocy
            ninie i mamę od czasu do czasu. Dzisiaj udało mi się umyc przed 12 - po prostu
            cud smile

            Kruffa
            • kerstink Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 11:22
              No, to ja podbudowalas smile
              K.
              • beciaw2 Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 11:40
                Drugiego bejbaska rodzę w październikusmile
                Od miesiąca jestem na diecie dla ciężarnych, wcześniej tylko unikałam
                najporularniejszych alergenów. Trzymanie diety nie jest dla mnie takim kieratem
                bo wiem już że potrawię. Ja największy obrżartuch w okolicy wytrzymałam17 msc
                na diecie matki karmiącej ( w tym miesiąc na ścisłej), przy niej dieta dla
                ciężarnych to pikuś. Choć przyznaję że zjadłam kilka razy zakazane rzeczy z
                czystej nieświadomości (np. ciotka twierdziła że mleka to nie ma w cieście a
                potem dała mi przepis- no mleka nie było za to pół litra śmietany a i owszem)smile
                Pozdrawiam
                • kruffa Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 15:13
                  Moje gratulacje smile)

                  Kruffa
              • kruffa Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 13:51
                Oj, bez przesady smile) Jej Marta dała popalic, więc pewnie drugie będzie
                aniołkiem. smile).

                Kruffa
            • puza1 Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 14:18
              Daj Kruffa tutaj. No zlituj się !!! wink Wprawdzie w ciąży nie jestem ....
              jeszscze smile Bardzo jestem zainteresowana dietą bo i ze mnie cienias w tym
              względzie, a gotowanie o i wymyslanie potraw o0 ból głowy mnie przyprawia.
              Jeśli możesz daj tutaj swoje pomysły... please :o)
              Puza
              • akaja Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 14:35
                A czy diety hipoalergiczne uzgodniłyście z alergologiem?
                Bo prawdę mówiąc wprowadzenie diety hipoalergicznej (czyli rozumiem, że
                unikacie najczęściej uczulających alergenów tzn, mleka, jaj, orzechów itp)
                wcale nie jest wskazane w ciąży a wręcz przeciwnie. Ostatnio analizowano dużą
                grupę kobiet, które w ciąży unikały jajek, okazało się, że najczęsciej problemy
                alergiczne (AZS, alergie pokarmowe ) pojawiały się później u tych mam które
                całkowicie wyłączyły jajka z diety oraz tych które się nimi obżerały. Natomiast
                najrzadziej do pojawienia alergii dochodziło u tych kobiet które zachowały
                zdrowy umiar i jadły 1-2 jajka tygodniowo. Wprowadzenie diety w ciąży
                (zwłaszacza dosyć resttrykcyjnej) może się natomiast wiązać z urodzeniem
                dziecka z niższą masą urodzeniowa i innymi problemami zdrowotnymi. Więc byłabym
                bardzo ostrożna z tą dietą w ciąży.
                • beciaw2 Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 14:44

                  • akaja Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 14:50
                    Unikanie konserwantów, chemii, napojów gazowanych i innych świństw jest na
                    pewno uzasadnione, słuszne i chwalebne. Natomiast ja pisałam o unikaniu
                    konkretnych alergenów jakim jest np jajko ( na pewno jeden z częstszych
                    alergenów pokarmowych u dzieci) niestety wyeliminowanie go z ciąży nie chroni
                    przed alergią ale wręcz przeciwnie zwiększa jej ryzyko. Z tego co wiem badania
                    dotyczące unikania w trakcie cięży innych alergenów pokarmowych są w toku i
                    pewnie niedługo będą opublikowane. Ludzie zajmujący się tym tematem w Europie
                    (pediatrzy alergolodzy) twierdzą, że unikanie mleka, jaj, mięsa w ciąży nie ma
                    sensu. Natomiast unkanie chemii i konserwantów jest jak najbardziej słuszne.
              • amica24 Re: Krufciu!!! Beciu!! 28.04.06, 15:13
                ja tez prosze! Kruffo, przyslij na liste, a nie prywatnie.

                No i jezeli macie jakies pomysly na ograniczenie mdlosci... Choc za bardzo na
                to nie licze, najlepszy pomysl to czekac az mina...
                • kruffa Moja dieta w ciąży i po. 28.04.06, 15:23
                  Uzgodniona z alergolog oczywście.

                  Dieta w ciąży:
                  nabiał: biały ser, jogurt naturalny, kefir
                  jajka tylko w przetworach
                  miesa wszystkie
                  ryby - tak, ale nie wedzone, bez owoców morza
                  maki i kasze wszystkie z ograniczeniem do minimum pszenicy
                  napoje: słaba herbata, hebraty owocowe bez aromatów, kompoty i soki domowe
                  warzywa wszystkie
                  owoce: bez cytrusów, malin, poziomek, truskawek
                  słodycze: domowe bez bakali, sezamu, maku, kososa itp, suszone owoce jadłam ale
                  tylko te w słońcu
                  tłuszcze wszystkie
                  przyprawy: z wyjątkiem curry, ostrej papryki itp, a czosnek tylko w celach
                  leczniczych

                  I to by było na tyle.

                  Teraz też tak jem, tylko że ze starchu prezstałam sama z siebie jeśc nabiał - po
                  porodzie kilka dni jakdłam masło, ale zaczęło mi w gardle stawac, więc dałam
                  sobie spokój. Ogólnie jestem na diecie matki karmiacej - takiej jaka podawałam
                  wielokrotnie. Odstawienie nabiału tak naprawdę zależy od decyzji matki -
                  alergolog nie zalecała, ale jak juz tak zrobiłam - stwierdziła że jak chcę to
                  żebym wytrzymała pół roku i jak nie będzie objawów alergi, alby wprowadziła
                  sobie biały ser w np. leniwych.

                  Ogólnie jest to jak napisała Beciaw - to co jadły nasze babki w dzieciństwie -
                  czyli wszytsko bez chemi.

                  Kruffa
                  • puza1 Re: Dzięki Kruffo! 28.04.06, 17:07
                    Dzięki Kruffo!
                  • sigvaris Re: Moja dieta w ciąży i po. 29.04.06, 16:49
                    Złamałam wiele z tych zasad. Miałam niesamowitą "jazdę" na sezamki i czekoladę
                    z bakaliami (!?), jajka na twardo i grejfruty (a te na dokładkę na
                    czczo) ..... Ale obiecuję poprawę.
                    I bardzo dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka