Dodaj do ulubionych

Zza bramy klasztoru - Polska dwóch prędkości

IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 18.02.04, 10:16
Mysle ze bardzo trudno bedzie tym co pedza zatrzymac sie na chwile aby pomoc
tym, ktorzy zostali z tylu. Pokonujemy ta sama trase juz nie tylko z rozna
predkoscia, ale coraz czesciej na oddzielnych drogach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dostatni Re: Zza bramy klasztoru - Polska dwóch prędkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 11:06
      Dziękuje za ten komentarz, myśle, że właśnie chodzi o to byśmy starali się
      dostrzegać tych co są w tyle i coś z tym robili - na miare swoich nawet
      najmniejszych możliwości. Równoległe drogi musimy tak w swoim życiu prowdazić
      aby czasami siękrzyżowały z drogami innych. Autor
    • dociek Re: Zza bramy klasztoru - Polska dwóch prędkości 21.02.04, 11:47
      Zacznę z lekką, aluzyjną ironią. Samo nazwisko autora wskazuje właśnie grupę
      ludzi, którzy, nie wnikam tu, z jakich źródeł - uczciwych praprzyczyn, bądź też
      szalbierstw, czy układzików: "mają". Ale mają, więc, mają się dobrze i dla tej
      grupy, "warstwy", wprawdzie nie tak licznej, jak pozostali - ubodzy,
      najczęściej ci pozostali, się po prostu - NIE LICZĄ! Zestawienie teoretycznego
      pytania, które brzmi bardziej, jak jakieś hasełko rzucone na zebraniu
      nowobogackiej organizacji charytatywnej (stworzonej dla "społecznego"
      podbudowania własnego, środowiskowego "dobrego samopoczycia") lub
      przykościelnej (szkoda słów!), z rozpowszechnionym w naszym kraju, porażająco
      szczerym w swej brutalnie chamskiej treści: "biedny, bo głupi; głupi, bo
      biedny", daje nam typowy obraz. Obraz najbardziej rozpowszechnionego stosunku
      tych, co na górze, do tych, co na dole. Syty głodnego nie pojmie i nawet g*** w
      łakomstwie swym zachłannym żreć będzie. Zaś, bogaty biednego nigdy nie
      wspomoże, bo będzie coraz większe bogactwo zagarniać nadal. Jedynie, w tym
      momencie do paupera nieszczęsnego się zwróci, gdy czyn ten w bogaceniu dalszym
      jeszcze mu dopomoże. Zatem, po prostu, oceniam tekst powyższy, komentowany, nie
      jako przyczynek do dykskusji, ale jako sposób na zarobienie przez autora
      kolejnej wierszówki.
      • Gość: Tomasz Dostatni OP Re: Zza bramy klasztoru - Polska dwóch prędkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 12:36
        Drogi Panie, wypowiedz pana w komentarzu jest bardzo krzywdząca i przyjmyje ją
        zwielkim bólem.Ma Pan pełne prawo do wypowiadania swoich poglądów i to sznuje,
        ale jeśli ma pan odwagę pisać takie oceny w internecie to myślę, że jeszcze
        bardziej uczciwsze i szczere będzie spotkanie osobiste w cztery oczy. Zapraszam
        więc pan jeśli jest pan z Lublina do naszego dominiakńskiego klasztoru na Stare
        Miasto ul Złota 9, chętnie pana wysłucham i podejmę ten temat i inne. Myśle, że
        ta osobista rozmowa będzie dla nas obu bardzo pożyteczna.
        • dociek Re: Zza bramy klasztoru - Polska dwóch prędkości 21.02.04, 12:58
          Dziekuję za zaproszenie. Moja aluzja odnośnie nazwiska dotyczyła jego
          słownikowego znaczenia, a nie autora osobiście, co, takie mam wrażenie, nie
          zostało właściwie zinterpretowane, więc za tę, być może niezręczną paralelę -
          przepraszam. Podtrzymuje zaś ocenę stosunku tych, co mają do tych, co los im
          poskąpił. Uważam, że kontynuowanie tej dyskusji osobiście i bezpośrednio jest
          skazane na niepowodzenie, albowiem do niczego nie doprowadzi, z tego samego
          powodu, dla którego upadały i powstawały różne systemy polityczno-gospodarcze
          oraz zaistaniało w świecie tyle odmiennych światopoglądów. Natomiast na forum,
          wyraziłem swoją osobistą opinię na ten temat zgodnie z posiadanym
          doświadczeniem i obserwacją bliższego oraz dalszego "świata" wokół.
    • Gość: gosia Re: Zza bramy klasztoru - Polska dwóch prędkości IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 12:11
      Nieprawda. Opinie co do tego jak przedstawia stosunek tych co maja, albo raczej
      maja troche wiecej, do tych ktorzy nie maja, mozna formowac glownie na
      podstawie wlasnych doswiadczen. A moje sa takie, ze istnieja ludzie dla ktorych
      jest wazne aby cos zmienic i to nie jest jakis pusty idealizm i gloszenie
      czczych deklaracji, ale codzienna praca, tym ciezsza, ze czesto nie jest latwo
      zauwazyc jej rezultaty, nikt jej nie naglasnia, nie reklamuje i nie sprzedaje
      na okladkach pism.
      Ja mam dla takich ludzi wielki szacunek i nie godze sie na to, zeby krzywdzic
      ich, umniejszac to co robia, niesprawiedliwymi uogolnieniami.
      • dociek Re: Zza bramy klasztoru - Polska dwóch prędkości 21.02.04, 12:40
        Piszesz Gosiu, być może, o tych szczególnych, jednostkowych
        przypadkach "judymowej obsesji", które, choć pełne nawiedzonej, nawet naiwnej
        szlachetności, naprawdę godne podziwu i uszanowania, jako swoiste i wyjątkowe,
        wcale nie potwierdzają ogólnego stanu i stosunku bogatych do biednych. Bo nie
        jest "nieprawdą", jak wspominasz, taka oczywista prawda, że dążeniem
        powszechnym, zwłaszcza w formule tzw. "polskiego współczesnego kapitalizmu",
        jest pogłębianie nierówności społecznych i walka "na ostro" o własną, lepszą
        pozycję, nieprawdaż? A reakcje w tym dążeniu o charakterze, jak już o tym
        pisałem - działań dla "społecznego" podbudowania własnego,
        środowiskowego "dobrego samopoczycia", są czymś na kształt plasterka
        przylepianego na zmiażdżone, dogorywające ciało, czyli grą pozorów, żeby mieć
        się czym chwalić przed "bogiem, kolegami i pospólstwem": - Jaki to ja jestem
        dobry dla słabszych i ubogich!!!
        • Gość: SUper DJ Heniu Doćka obsesja - nierówności społeczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 13:43
          Dociek ma swoją totalną obsesję - nierówności społeczne w kraju gdzie w tym
          samym bloku mieszka prokurator i złodziej, lekarz i notoryczny pijak, profesor
          i narkoman. Chyba nigdzie indziej na świecie tak nie ma - są oddzielne
          dzielnice dla bogaczy i biedoty.
          • folkatka Re: Doćka obsesja - nierówności społeczne 22.02.04, 18:06
            U nas też sie powoli zaczyna tak robić. Np. kto mieszka na Sławinku? Sami
            sobie odpowiedzcie
            • Gość: SUper DJ Heniu Re: Doćka obsesja - nierówności społeczne IP: *.enterpol.pl 23.02.04, 11:50
              Albo na Węglinie czy Choinach? Niby tak, ale mimo wszystko nadal więcej ludzi
              wolnych zawodów ( jak ja :-)) mieszka w blokach np. na Czechowie, Czubach czy
              LSmie.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka