Dodaj do ulubionych

Co sie dzieje z dawną szubienicą?

20.08.05, 14:37
Kilka dni temu przechodziłem po dłuższej przerwie ul. Długosza - zauważyłem,
ze przy tzw. szubienicy, inaczej zwanej "domkiem kata" trwają jakieś prace -
zamurowano okna piętra i pozostawiono tylko nieduże koliste otwory - czyżby
mające sugerować dawne strzelnice? Czy ktoś z was wie, co sie tam dzieje i co
ma po tym remoncie znaleźć sie w tym szacownym, choć ponurym ze wzgledu na
historię budynku?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • blood_free Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? 20.08.05, 23:50
      Nie wiem co prawda, co bedzie po remoncie Szubienicy. Prawda jest, ze do
      niedawna mieszkali tam, w uragajacych warunkach ludzie. Moze warto zastanowic
      sie nad jakims muzeum?Slynie Biecz ze szkoly katowskiej, czemu w Lublinie ma nie
      byc muzeum katowskiego. W czasie epizodu austriackiego (1917-1918) Lublina,
      miescila sie tam takze prochownia. Swoja droga ciekawy watek rozwinales, moze
      ktos pochwali sie jeszcze jakimis informacjami o miejskiej Szubienicy? Odnosze
      wrazenie, ze historycy miejscy podeszli do tego tematu nader skapo w
      opracowaniach dostepnych na rynku ksiegarskim i w bibliotekach.
      • Gość: H Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 00:02
        Moze sie pan Nikt dołączy i doda trochę cennych uwag? Bo jak dotąd w różnych
        publikacjach nawet daty powstania tego budynku widziałem różne i wszystkie bez
        specjalnego uzasadnienia - od poł. XV do końca XVI wieku.
        Na ponure muzeum wymiaru sprawiedliwosci miejsce świetne.
        Pozdr.
        • Gość: Nikt Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 21.08.05, 15:56
          Skoro zostałem wywołany to spróbuję przedstawić kilka informacji:Wyczerpującą
          historię szubienicy miejskiej opracowała w roku 1981 Jadwiga Teodorowicz –
          Czerepińska, „Dawna szubienica miejska w Lublinie. Długosza 4”. Lublin 1981.
          Poniższe informacje oparte są na danych przedstawionych przez tę autorkę a także
          na wynikach innych badań tego obiektu..
          1408 r. – pierwsza wzmianka źródłowa dotycząca istnienia szubienicy związana
          z aktem sprzedaży przez Piotra Żabę dwu łanów położonych między granicami miasta
          Lublina i granicami Czechowa „ ... apud ... patibulum ...”
          28.06.1468 r. – „ ... suspendium sive patibulum ... ab antiqis fuit ... „
          kolejna wzmianka źródłowa dotycząca szubienicy zawarta w transumpcji króla
          Kazimierza Jagiellończyka dotyczącej kwestii ogrodów założonych przez rodzinę
          Krejdlerów, na gruncie zwanym Niwa, wymienianym „ ... extra muros civitatis
          Lublinensis retro domuum te ortorum pauperum alias hospitalis ... „ obok drogi
          ku wsi Czechów.
          1595 r. – liczne zapisy w księgach dochodów i rozchodów miejskich dotyczących
          procesu budowlanego dotyczącego budowy murowanej szubienicy.
          1598 r. – wzmianka na temat szubienicy w ugodzie, między klasztorem pp. brygidek
          a miastem, dotyczącej granic między gruntami klasztoru a miejskimi , która to „
          idąc aż w pole do Bożej męki murowanej starej, a od tej Bożej męki aż ku
          szubienicom i za szubienicami ...” biegła.
          Ok. 1618 r. ( kilka lub kilkanaście lat przed ? Wg. H. Gawareckiego – 1608 r.)
          -pierwsze ikonograficzne wyobrażenie szubienicy w dziele J. Brauna i A.
          Hogenberga „ Civitatis orbis terrarum „ , w tomie VI zatytułowanym – Theatri
          praecipuarum totius mundi urbium liber sextus, wydanym w Kolonii w roku 1618.
          Przed 1809 r. ( 1807 r.?) – zmiana funkcji szubienicy na prochownię co zapewne
          związane było z umieszczeniem w tym samym czasie wojska w nieodległym klasztorze
          oo. dominikanów obserwantów przy kościele Świętego Krzyża.
          1817 r. – Wydział Wojenny donosi o złym stanie „ ... budowli miejskiej
          prochownią zwanej ...”. Odnotowane są drobne prace remontowe dachu.
          1829 r. – wzmianka dotycząca konieczności naprawy pułapu w prochowni.
          Około 1830 r. – akt wydzierżawienia przez Prezydenta miasta Beniamina Finkego
          gruntu przy szubienicy ogrodnikowi miejskiemu Żurawskiemu, który wystawił sobie
          tu „ ozdobny domek” rozebrany w roku 1830.
          1837 r. – Rząd Gubernialny wystosowuje do Magistratu miasta Lublina zapytanie
          czy prochownia znajdująca się na gruncie miejskim oddanym na urządzenie Ogrodu
          Publicznego jest własnością miasta i w oparciu o jaką podstawę? Urząd udziela
          twierdzącej odpowiedzi i wskazuje docelową funkcję tego obiektu tj. domek ogrodnika.
          1838 r. – Feliks Bieczyński opracowuje dwa projekty przebudowy prochowni na
          domek ogrodnika.
          1850 r. – założenie wokół prochowni, na obszarze 6 mórg, hodowli morwy białej.
          1858-1859 r. – kolejne reperacje prochowni nadal użytkowanej przez wojsko. W
          roku 1859 Rząd Gubernialny zatwierdza reperację wieży i pokrycie tejże blachą
          żelazną.
          1864 r. – „ Prochownia pod nr polic. 127 na placu Miejskim – Budowla murowana i
          sklepiona, na skład prochu, pod gontem, z jednemi drzwiami, własność Kassy
          Miejskiej, czyli Gminy Miasta”.
          1890-1897 r. – działania dotyczące adaptacji prochowni na dom ogrodnika. 1897
          powstaje projekt przebudowy obejmujący rzut dwu kondygnacji i murowanej przybudówki.
          Koniec lat 1950 – doraźne prace remontowe.
        • Gość: Nikt Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 21.08.05, 15:57
          I jeszcze trochę: Szubienice miejskie budowano poza granicami miasta. Pręgierz
          na rynku i szubienica poza murami miasta stanowiły oś planu miejsc egzekucji w
          topografii miejskiej. Na rynku zapewne brał swój początek pochód złożony ze
          skazańca, kata, straży, oskarżyciela i gapiów. Egzekucja przez powieszenie
          musiała zatem trwać długo bowiem, w jej posępny rytuał włączano także ową
          procesję, która kończyła swój pochód pod szubienicą za miastem
          (Lublinie w odległości prawie 2 km ).
          Nieliczni autorzy zajmujący się podobną do niniejszej tematyką podają przykłady
          zaledwie kilku obiektów – krakowska szubienica na Pędzichowie wzmiankowana w XIV
          wieku ( zlokalizowana około 1 km od murów miejskich ), druga wzniesiona w roku
          1585 w Krakowie za hyclem (drewniana ), szubienica dla krakowskiego Kazimierza
          zbudowana na Krzemionkach, szubienica w Poznaniu (w XIV w. stała nad Wartą
          naprzeciw kościoła dominikanów), druga poznańska szubienica zlokalizowana przy
          drodze do Mosiny ok. 2 km na południe od bramy wrocławskiej ( XV-XIX w. ),
          szubienica na Przedmieściu Górnym w Krośnie (drewniana ) czy wreszcie szubienica
          wrocławska prawdopodobnie wyobrażona w Stadt Atlas z roku 1762 prezentującym
          widok Wrocławia.
          Weża szubienicy powstała w roku 1595 i posiadała formę graniastosłupa
          zamkniętego na planie ośmioboku. Była wysokości dwu kondygnacji, wieńczył ją
          krenelaż oraz zapewne drewniana konstrukcja właściwej szubienicy. Jej zewnętrzna
          elewacja była nie tynkowana, jednakże posiadała swoją ceglastą kolorystykę nie
          tylko z powodu użytego materiału do jej budowy, ale także z uwagi na malowane na
          czerwono (ceglasto) spoiny miedzy cegłami. W tej formie niewątpliwie musiała się
          wyróżniać w krajobrazie przedmiejskim.
          Omawiana forma szubienicy niewątpliwie nie jest pierwotną, to jest istniejącą od
          początku obowiązywania prawa magdeburskiego w Lublinie. Wskazują na to zapiski w
          księgach miejskich i innych, przytaczanych wyżej, dokumentach źródłowych
          dotyczących miasta. Można przypuszczać, że wieża powstała w pobliżu starszej
          szubienicy na miejscu, które dla tego typu urządzeń zostało wyznaczone w wieku
          XIV/?/. Zapiski z roku 1408, i lat następnych, takie wnioskowanie nasuwają.
          Użycie liczby mnogiej w odniesieniu do szubienicy w dokumencie brygidkowskim z
          roku 1598 sugeruje, że może szubienice – stara i nowa przez pewien czas
          funkcjonowały sąsiadując ze sobą. O tej najstarszej szubienicy wiemy niewiele.
          Wiadomo gdzie była położona oraz, że w latach 1553-1557 remontowano w niej
          drewniane schody. Schody usytuowane były we wnętrzu wieży. Wnętrze wieży było
          jednoprzestrzenne, wypełnione konstrukcją drewnianą. Od góry było przesklepione.
          Na marginesie warto zwrócić uwagę na otwory w drugiej kondygnacji wieży
          szubienicznej. Sugerują one, że poza podstawową funkcją mogła ona pełnić również
          funkcję punktu obserwacyjnego. Wprawdzie lokalizacja otworu wejściowego do wieży
          na poziomie parteru wyklucza obronny charakter budowli to być może jej
          wysunięcie poza linie zewnętrznych XVI w. umocnień ziemnych, na wysokości
          obecnej ulicy Staszica, miało związek z funkcją obserwacyjną dla celów
          militarnych? Mogła bowiem pełnić rolę punktu wczesnego ostrzegania wspomagając
          te linie.
          Egzekucja kar związanych z karaniem na gardle, jak się wydaje, odbywała się w
          różnych miejscach obszaru miasta. Kary ścięcia odbywały się w obrębie murów
          miejskich. Kary wykonywane przez powieszenie lub ścięcia z ćwiartowaniem – gdy
          te miały mieć charakter hańbiący - mają miejsce poza murami, a nawet granicami
          miasta. Wynikało to zapewne z faktu, iż karę ścięcia uważano za karę honorową w
          przeciwieństwie do kary powieszenia czy kary ścięcia z ćwiartowaniem. Takie
          traktowanie kary wynikało zapewne, jak pisze H. Zaremska, z „ ... Potrzeby
          utrzymania symetrii między bolesnością i hańbiącą formą zgładzania przestępców a
          wielkością zbrodni ...”. Hierarchia poszczególnych sposobów uśmiercania, w
          której istotną kwestią była bolesność i niesława, znana była nie tylko
          przestępcom ale również postronnym obserwatorom. Prowadziło to do określonych
          konsekwencji.
          Szubienica w Lublinie zlokalizowana była właśnie przy granicy miasta, która
          przebiegała na tym odcinku na północ od niej równolegle do doliny rzeki
          Czechówki, za którą rozciągały się tereny do miasta nienależące ( najwcześniej
          być może do benedyktynów świetokrzyskich, później Lubomelskich, a jeszcze
          póżniej częśc tego obszaru stała się miejscem lokalizacji miasteczka Wieniawa).
          • Gość: H Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 16:04
            Miło wiedziec, że można liczyc na kompetentne i rzeczowe informacje. Bardzo
            dziękuję! A czy nie wie Pan przypadkiem, co ma się teraz w dawnej szubienicy
            znaleźć? Bo jak sądzę zamurowanie okien piętra chyba wykluczy przeznacznie
            mieszkalne?
            Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję!
            • Gość: Nikt Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 21.08.05, 16:08
              Przykro mi ale nie mam pojęcia. Pozdrawiam raz jeszcze.
              • Gość: H Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 21:41
                No cóż, zobaczymy - nie wiem dlaczego ale mam wrażenie, że pewnie jakaś nowa
                knajpa:-)
                Pozdrawiam! i jeszcze raz dzięki!
                • wielgibolo Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? 21.08.05, 21:58
                  będzie się nazywała "pod dyndającym wisielcem"
                  • Gość: H Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 22:27
                    Grupa docelowa nowego lokalu - studenci po oblanych egzaminach...:-0
        • Gość: Nikt Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 21.08.05, 16:06
          Sorry!!! tekst od slów: Schody usytuowane były we wnętrzu wieży. Wnętrze wieży
          było jednoprzestrzenne, wypełnione konstrukcją drewnianą. dotyuczy wieży
          wzniesionej w 1595 a nie drewnianej starej oczywiście. Pozdrawiam.
      • Gość: juma Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 19:06
        Domek kata czyli dawna szubienica ma być kafeją z galerią na pietrze. Takiej
        informacji udzielil mi robotnik, pracujący przy remoncie tego mocno zniszczonego
        zabytku. Obecnie wymieniono w nim dwa stropy i wykonano solidne blaszane
        pokrycie dachu. Po instalacji okien maja być wykonane nowe tynki i
        zagospodarowany teren dookoła.
    • mike79 Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? 21.08.05, 00:26
      na dzien dzisiejszy wyglada tak:

      img391.imageshack.us/img391/3576/lublin0056ui.jpg
      intensywne prace remontowe, wyglada tak jakby ktos ja chcial przywrocic do stanu
      pierwotnego (jesli ktokolwiek wie jaki on byl), a moze chca ja przywrocic do
      zycia po zakonczeniu obecnej kadencji sejmu przydalaby sie taka jedna dzialajaca ;)
    • mike79 Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? 21.08.05, 02:37
      domek kata kiedys:

      www.rootsweb.com/~pollubel/store3/wieniawa6.jpg
      oraz strona poswiecona wieniawie

      www.rootsweb.com/~pollubel/store3/wieniawa6.jpg
      • mike79 Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? 21.08.05, 02:38
        oczywiscie prawidlowy link do calej strony www jest nastepujacy:

        www.rootsweb.com/~pollubel/plublin/wieniawa.html
        • Gość: wisia Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 08:41
          swietna strona mike, dzieki (dziwne, nie trafilam na nia do tej pory..?)
          • Gość: lolo Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.lublin.mm.pl 21.08.05, 09:53
            Ten link juz tu ktos kiedys podawał, skoro mam go pod "Lublin" na pulpitowej
            ikonce. Jest rzeczywiscie OK.
    • dociek Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? 21.08.05, 13:51
      hubertkm napisał:

      > Kilka dni temu przechodziłem po dłuższej przerwie ul. Długosza - zauważyłem,
      > ze przy tzw. szubienicy, inaczej zwanej "domkiem kata" trwają jakieś prace -
      > zamurowano okna piętra i pozostawiono tylko nieduże koliste otwory - czyżby
      > mające sugerować dawne strzelnice? Czy ktoś z was wie, co sie tam dzieje i co
      > ma po tym remoncie znaleźć sie w tym szacownym, choć ponurym ze wzgledu na
      > historię budynku?
      > Pozdrawiam!

      Władze miasta szykują już katownię dla swoich wrogów politycznych. ;)
      • Gość: H Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 14:39
        Sądzisz, ze chodzi tu o ochronę zabytkowej funkcji zabytkowego obiektu?:-)
        To już lepiej żeby składowali tam proch:-)
    • walles Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? 21.08.05, 21:24
      Nikt - moje najgłębsze wyrazy szacunku za wiedzę i umiejętność korzystania z
      literatury. Dzięki Tobie mam okazję do poznania skrawka historii miasta i przy
      okazji zajrzałem na Długosza aby zerknąć na obiekt. Wygląda jakby chciano
      przywrócić mu pierwotny wygląd...
      Więcej takich interesujących wątków na forum!
      Pozdrawiam.
    • filipde Re: Co sie dzieje z dawną szubienicą? 09.09.05, 19:14
      w watku forum w limerykach:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=28589442
      znalazlem taki limeryk:

      Byl sobie paz i byla tez krolewna
      A szubienica byla cala z drewna.
      Z piernika na pewno byl paz,
      Szubienica za miastem zas.

      Kat w domku wiodl zycie smutne - rzecz pewna!


      Czy to ma znaczyc, ze duch kata juz nie bedzie smutny? A moze nie ma ducha kata?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka