brunoniusz
31.05.07, 08:35
Może to jest dobry moment, żeby otwarcie zamanifestować swoje niezadowolenie:
nowy, giertychowy kanon lektur szkolnych bez Gombrowicza, Dostojewskiego...
Kiedyś kroplą, która przelała czarę były "Dziady", więc może teraz walka
władzy z wielką literaturą, jako dopełnienie otaczającego nas absurdu?
Uczniowie, studenci, nauczyciele i naukowcy, wszelkiej
maści "wykształciuchy", zewrzyjmy szeregi i zamanifestujemy swój sprzeciw!