monokrome, czy czy dobrze zrozumialam ze oni tam sugeruja ze tabletka 0,25mcg to jak 400 jednostek wit d3?? troche to nieczytelne. "otrzymywali analog witaminy D3 (Alfadiol-1αOHD3, odpowiadający 400 jednostkom witaminy D3) w dawce 0,25 µg na dobę" chociaz znalazlam ze 1 Jednostka
Alfadiol na receptę. Lek.
Alfakalcydol/ Alfadiol to nie jest ta witamina z postu zalozycielskiego. W dodatku jest na receptę. Najtaniej wyjdzie Vigantol 4 krople.
Alfadiol, ale to też na receptę. -- myslnia.bloog.pl Stow. Chorych Na Boreliozę
tak vigantol jest na receptę, mnie kropelki nie przeszkadzały. Po operacji też miałam dobre wyniki wapnia ale wyszłam z calperosem 1000 i receptą na alfadiol. Zażywałam 2 tygodnie. Vigantol potem na własne życzenie. -- pozdrawiam Stapelia www.chorobytarczycy.eu
witamina D i alfakalcydol nie działają tak samo, i się pomyślałam, czy nie kupić po prostu sobie tej zwykłej. Na allegro wyszukałam D3 w kroplach w dawce 5000 (bo raczej Devikapu nie dostanę na receptę, bo Alfadiol przecie lepszy ;) ) I teraz tak, czy: 1. przestać stosować Alfadiol i za miesiąc zrobić
wykonywane na receptę w opłatku te proszki wapniowo-magnezowe.
brałam ten Alfadiol - wg zaleceń lekarza, ale już jakiś czas temu mi się skończył badania zrobiłam oczywiście na własną rękę i za własną kasę , stąd brak fT3 i fT4 - nie zrobiłam bo TSH jest ok jutro się wybiorę do lekarza POZ po kolejną receptę na wit.D3.... zauważyłam, że jak brałam D3 to
następnym razem musiałam już robić prywatnie. Powiem też, że faktycznie wit D podskoczyła mi bardzo malutko (biorę Alfadiol na receptę 1 mikrogram) i będę brała dalej, natomiast wapń i fosfor mi się unormowały. Mój ortopeda twierdzi, że przy badaniu wit D trzeba badać też wapń i fosfor bo często to idzie w
W pooperacyjnej niedoczynności przytarczyc, po całkowitym usunięciu tarczycy, przyjmuję proszki wapniowo-magnezowe /robione na receptę/ w których składzie jest węglan wapnia i magnez. Przyjmuję te proszki 3razy dziennie po 1000mg i 1 mcg Alfadiolu. W aptece można otrzymać Calperos /węglan wapnia
U nas to nazywają w tekstach medycznych "prekursor" albo 'analog", ale co jest co, to jeszcze nie doszłam :) Dla mnie do tej pory wit. D dzieliła się na D1, D2 i D3, a tu jeszcze kalcytriole jakieś i cholekalcytriole... matko jedyna, nie ogarniam... (ale próbuję, może się przegryzę przez nadmiar