zorka-5
10.09.10, 21:17
Może Wy pomożecie?
Pod koniec kwietnia miałam zabieg całkowitego wycięcia tarczycy. Doszło do powikłania - uszkodzenie przytarczyc i hipokalcemia. W szpitalu uzupełniano mi wapno kroplówką. Minęło 5 miesięcy, a wapno w dalszym ciągu nie chce się wyregulować. A w zasadzie wapno całkowite mam mniej więcej w normie a zjonizowane cały czas poniżej normy. W ostatnich wynikach wyszło że:
wapń całkowity - 2,1 mmol/l (norma 2,1 - 2,55)
wapń zjonizowany - 1,05 mmol/l (norma 1,16 - 1,32)
Wychodzi, że wapno zjonizowane mam gorsze, niż po wyjściu ze szpitala.
Biorę Calcium Gluconicum 4x2, czyli w sumie 4000 mg, Alfadiol 2x1mg i Euthyrox 150.
1. Mocno mnie dziwią te wyniki. Zawsze myślałam, że te wapnia (?) są połączone, czyli jak wapno całkowite jest w normie, to zjonizowane też będzie. Czy takie rozbieżności są normalne?
2. Po jakim czasie (mniej więcej) uszkodzone przytarczyce wracają do normy?
3. Jak to gie skutecznie uzupełnić? Dożylnie?
Proszę, pomóżcie bo te powapniowe jazdy mnie dobiją.