10 593 wyników w czasie 280 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

JESTEM ZOŁZĄ :)

tak mi ktoś kiedyś powiedział i wiem, że miało to pozytywne znaczenie (to znaczy zrobiłam na tym gościu, bo facet oczywiście;)) był) ogromne wrażenie) i było to dla mnie ogromnym szokiem, bo sama siebie zawsze postrzegam raczej jako ciepłą kluchę.... do tego czasu przynajmniej sprawiam się

Re: JESTEM ZOŁZĄ :)

miało być "od tego czasu" :))

jesteście zołzami? (początek wątku)

bo ja tak. jestem złośnica, noszę puszapy i kpiny se urządzam ze świętości :)

Re: jesteście zołzami?

cioccolato_bianco napisała: > moze chociaz fakt, ze sie maluje do pracy i nie tylko jakos zadziala > na plus dla mnie? ;) no, jeszcze jak farbujesz włosy albo chociaż używasz grzebienia, to masz dodatkowe punkty :)

Jestem zołzą (?)

Ależ dziękuję za komplementy ;-). Chciałam sprostować - on specjalnie robi zwęglone frytki, bo tak właśnie lubi, chociaż odnośnie jego pozostałych potraw... To akurat mu nie wychodzi. Ale frytki pochłania ze smakiem, jak będzie miał problemy z zębami, to sam poszuka sobie dentysty. I na

zołza jestem

wiem! -- elp1 No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131 albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/

jestem zołzą

He, he! Jesetm zolzą!! I dobrze mi z tym... Mój mąż już też nie narzeka:)

Re: jestem zołzą

Tak naprawdę, "zołza" to po arabsku po prostu "żona". Nie wiem czemu w języku polskim ma znaczenie negatywne.Nie wiem więc dlaczego Tobie, Ulanio, miałoby być zle

Jestem "zołzą" (początek wątku)

i mój chlopak to lubi. Może dlatego , że od czasu do czasu potrafię być słodka jak miód. Więc się ze mną nie nudzi. Mówi mi że jestem nieobliczalna więc nigdy nie wie co się wydarzy. I wiem , że to mu sie nigdy nie znudzi. Znamy się już 8 lat i jest tak wspaniale , że aż się boję!

Zołza jestem (początek wątku)

Czuję się głupio, bo potrafię drobnostkami zniszczyć coś fajnego. On mnie w końcu kiedyś zostawi, jak dalej będę taka zołza. A najgorsze, że zaraz po akcji zołzowatej wiem, że zrobiłam źle i jest mi przykro. A on jest cierpliwy, lecz znamy wszyscy historię dzbana i jego ucha... Oczekuję, że

Re: Zołza jestem

> Oczekuję, że ktoś mnie walnie w łepetynę tak, że zmądrzeję. Życie to zrobi, pradzej czy później na 100%. Kwestia czasu. -- Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.

Zołza jest wnerwiająca (początek wątku)

Zolzę lubilam bardzo ale teraz moja sympatia do niej zmalala.Ona zachowuje sie tak jakby chciala na sile uszczesliwic wspolmieszkancow i jest niezadowolona ,ze inni nie sa jej wdzieczni i nie skladaja jej holdow za to ze wywalczyla nominacje w pokoju zwierzen bez podzialu na wygranych i

Re: Zołza jest wnerwiająca

ellivia napisał(a): > Zolzę lubilam bardzo ale teraz moja sympatia do niej zmalala.Ona zachowuje sie > > tak jakby chciala na sile uszczesliwic wspolmieszkancow i jest > niezadowolona ,ze inni nie sa jej wdzieczni i nie skladaja jej holdow za to ze > wywalczyla

Jestem straszna zołzą (początek wątku)

Właśnie stwierdzam ,że jestem straszna zołzą.Strasznie krzycze na domowników począwszy od dziecka a skończywszy na mężu.Mało kto pisze o tym ,że jest taki jaki jest ,że jest nerwowy ,krzykliwy i wogóle. Mam czasem wrażenie ,że tego nie zniose.Denerwuje mnie to ,że mój chłop pije (troche mniej

Re: Jestem straszna zołzą

aha jesli jest taka mozliwosc to razem z mezem zgloscie sie do jakiejs poradni bo przeciez problem dotyczy nie tylko ciebie.

nie jesteś zołzą

jesteś normalną dziewczyną

Głos Zołzy

Ja jestem zołzą...wcale się nie sprawdza:) Owszem faceci lubią zołzy, fascynują się nimi bo nieprzewidywalne, a przez to ciekawe...ale wybierają te na pozór mniej zołzowate. Tylko niektórym chce się w zołzie odkryć jej drugą stronę...reszta jest zbyt leniwa i wybiera jednak talerz z obiadkiem

1 2 3 4 5 6