117 659 wyników w czasie 541 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

nie chcę drugiego dziecka... (początek wątku)

Czy są tu jeszcze kobiety, które nie chcą drugiego dziecka? Pomóżcie dziewczy i podzielcie się swoimi odczuciami bo chciałabym się wygadać i pogadać z kimś kto mnie nie zarzuci wyrzutami, gdy mówię, że nie chcę drugiego dziecka. Czuję ogromną presję ze strony rodziny i znajomych koleżanek, które mają już dwójkę, trójkę dzieci.

Re: nie chcę drugiego dziecka...

A gdzie masz zapisany przymus rozmnażania????? Nawet jednego nie trzeba mieć. Histeryzujesz i tyle. Mówisz: nie chcę więcej dzieci i tyle.

Chcę drugie dziecko, ale... (początek wątku)

Chciałabym mieć drugie dziecko. Miotam się z ta myślą od lat. Mam od niedawna pracę. Zaczęłam studia. Wiem, że gdybym zaszła w ciążę, to byłaby ona z miejsca zagrożona, bo mam wadę macicy. Poprzednia ciąża była cały czas pod kontrolą, leżałam prawie pół roku.

Re: Chcę drugie dziecko, ale...

Jak chcesz, to zachodź. Studia nie uciekną.

Ja też nie chcę drugiego dziecka

zawsze chciałam mieć jedną , idealną córkę - taką mam. Mąż dzieci lubi, mógłby mieć przedszkole - nie zmienia to faktu, ze JA nie chcę mieć więcej dzieci - a on zdecydował się ze mną związać, z dobrodziejstwem inwentarza. Fakt, że nie inicjuje rozmów na ten temat. Argument o nieszczęściu jedynka, co się bez rodzeństwa nie wychowa uważam za żałosny - mimo, że mam świetne rodzeństwo. Rodzić wbrew sobie absurd - dziecko zasługuje na kochającą i przekonana do jego istnienia matkę.

Re: Ja też nie chcę drugiego dziecka

sir.vimes napisała: > > Rodzić wbrew sobie absurd - dziecko zasługuje na kochającą i przekonana do jego > istnienia matkę. Myslisz, ze trudno jest pokochac nieplanowane dziecko/ zaakceptowac niechciana ciaze? IMHO o to akurat najlatwiej. I to bez uszczerbku na uczuciach dla pierwszej corki. Ale bez watpienia argumenty, ze to kobieta przede wszystkim ponosi koszty rodzicielstwa sa nie do obalenia. Facet zrobi dziecko i wraca do pracy, jakby nigdy nic. Wiem, co pisze, mam trojke dzieci i choc kocham je nieskonczenie, czasem sie zastanawiam: po jaka cholere bylo sie w to pakowac?...

Chcę drugiego dziecka,a on nie. (początek wątku)

Właśnie wczoraj sie dowiedziałam, że mój mąż nie chce więcej dzieci :-(. Jest mi z tym źle, ponieważ przed ślubem inaczej planowalismy swoje życie. Wczoraj mąż mi powiedział, że nie chce wiecej dzieci, a własciwie nie, że nie chce tylko, że chyba sobie nie poradzimy. Mój mąż ma 40 lat, ja 36. Mamy dwu letniego synka. Mój mąż ma jeszcze bliźniaki - parkę -z poprzedniego małżeństwa. Niestety nie spotykamy sie z nimi, ponieważ rodzinka zmarlej zony nie pozwala (ale to nie temat na ten wątek). Jest mi żal, że nasz syn bedzie sam, bo co to za rodzeństwo, którego nie zna, a oni nie znają jego? Kto wie, może kiedyś gdy tamte dzieci stana sie samodzielne (teraz chodza do 6 klasy) to może zdecyduja sie z nami kontaktowac, ale do tej pory to nasz syn bedzie juz większy i najfajniejsze lata wspólnych zabaw pójda w siną dal. Miałam nadzieję, że będziemy mieli jeszcze jedno dziecko. Czy mam go do tego przekonywać? Nie uzyje podstępu ("wpadka"), bo nie leży to w mojej naturze. Nie chcę tkwić przez resztę życia w kłamstwie. Żal mi synka, bo będzie miał tylko kuzynostwo, a tego dla niego nie chciałam.

Re: Chcę drugiego dziecka,a on nie.

jest przepaść pomiędzy "nie chce więcej dzieci" a "obawia się, że sobie nie poradzimy", to dwa różne stwierdzenia, dopytaj się swojego męża o co tak na prawdę chodzi

chcę drugie dziecko (początek wątku)

Staramy się z mężem już pół roku zajść w drugą ciążę, ale bezproduktywnie. Miesiączkuję od pół roku nieregularnie (co 60, 39, 34 dni, a teraz czekam już 41 dni i nic). Przy tak nieregularnym cyklu ciężko utrafić w dni płodne. Dodam, że dziecko ma 16 miesięcy i jest karmione na żądanie (6-8 razy na dobę, w tym większość w nocy), z przerwą 8-10 godzin na pracę.

Re: chcę drugie dziecko

luknij na forum NPR znasz swój organizm? masz owulację? a testy ciążowe i owulacyjne polecam zakupywać na allegro w ilościach hurtowych ok 1 zł sztuka

Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ (początek wątku)

Słuchajcie emamy, mam problem i szukam rozwiązania. Otóż chciałabym mieć drugie dziecko (pierwsze ma w tym momencie 21 miesięcy). Problem w tym, że mój mąż się na to nie zgadza, bo, cytuję, "odbierze mu to resztki wolności, on jest leniwy a przy dwójce to już się trzeba będzie całkowicie poświęcić, itd".

Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/

Mój mąż zapragnął, jak mały miał z pięć lat. Dopiero wtedy go jakoś trafiło, że dziecko takie duże. Twój mały może zaspokaja na razie jego potrzeby bycia ojcem? Nie wiem, co poradzić, dla mnie mocny konflikt. Może chce, żebys obiecała, że skoro chcesz dziecko, to bedzie tylko na twojej głowie? -- Kura podchodzi do stołu i mówi: "Tu radość, gdy kura u stołu tak punktualna!"

Chcesz drugiego dziecka

z facetem co jest zimny jak lód? Nie rozumiem, po co. -- "Mama szczęśliwa, to mama trochę leniwa" Koni iKornelka zapraszam na forumPędraki 2004

Chcę drugie dziecko, mąż nie... (początek wątku)

Wiem, że tu nie znajde wyjścia z sytuacji, ale chciałam się wygadać i być może podzielicie się swoimi podobnymi przeżyciami. Mamy synka 5 letniego. Mam 28 lat, mąż 35. Jestem zdecydowana, że chce mieć drugie dziecko. Mąż nie, ale pogodził się z tym, że ja chce i już nie protestuje, aczkolwiek nie podziela mojego zdania.

Re: Chcę drugie dziecko, mąż nie...

Ja tez chcę a mąż nie. Ostatnio tez zmienił nieco front i zaproponował, żeby mieć. Nie zgodziłam się. Dziecko to ogromna odpowiedzialność. Jeśli druga strona nie jest do tego przekonana całym sercem to ładujesz się w wielkie g...

Chciałabym miec drugie dziecko...ale... (początek wątku)

Witam jestem mamą rocznego cudownego chłopca, zawsze wiedziałam ze chciałabym miec min 2 dzieci, ale te pragnienie dosyc szybko we mnie narosło, własciwie pare miesiecy po urodzeniu małego zaczełam rozmyslac o drugim dzieciaczku...moj maz zarzuca mi ze zaniedbam emocjonalnie naszego synka jak bedziemy mieli drugie dziecko, do tego boi sie o finanse ( naprawde nie jest az tak zle- mamy nowy dom, samoch, ok 4500 dochodów bez zadnych kredytów ) Kiedys nie byłam taka zagorzałą fanką dzieci...ale gdy na swiat przyszedl nasz synek...poprostu oszalałam z radości...kocham go całym sercem...ciąża i porod była dla mnie najpiekniejszym okresem w moim zyciu....czy to zle ze chce 2 dziecko?

Re: Chciałabym miec drugie dziecko...ale...

Nie zastanawiaj się tylko działaj, ja tą decyzję odłożyłam i mamy 4 lata różnicy i teraz żałuję. -- ,,Lepiej spróbować i żałować, niż żałować że się nie spróbowało"

A po chcesz miec drugie dziecko?.

Wygląda jak byś sobie chciała je "strzelić" bo roboty nie ma. Skoro sama tyrasz to po co ci drugie? Nie wiem jakie macie relacje z facetem ale wybacz raz dziecko odwraca głowę i facetowi przechodzi "ochota" na zajmowanie się dzieckiem?

Drugie dziecko??? przepraszam... (początek wątku)

Mąż uważa, że przesadzam że nie dam sobie rady, bo wszyscy jakoś sobie radę dają i żyją. Na koniec dnia (będąc tylko z 1 dzieckiem) jestem tak padnięta, jakbym cały dzień harowała na jakimś polu:( Chce mieć drugie dziecko... ale czy dam radę? W dodatku czuję nad sobą presję rodziny, że wpierw praca a potem dziecko, bo inaczej to nie ma sensu... nikt by się nie cieszył z mojej drugiej ciąży prócz męża i mnie... mój syn też by się raczej z rodzeństwa nie ucieszył...jest mi tak strasznie przykro.... nie wiem co mam robić...

1 2 3 4 5 6