Tez pamietam w 2014, Krym, Donbas, Merkel tak mimochodem powiedziala zeby kazdy moze sobie zapasy zywnosci na 2 tygodnie w domu zrobil. Wiedziala ze Ukraina to dla Rosji spraw zycia albo smierci. I ze nie odpuszcza az do 2 Wojny Swiatowej. Ale Trump w 1 kadencji zbroil Ukraine uwazal ze Rosja to g..o, nawet grozil Putinowi ze jak najedzie na Ukraine to Moskwe kaze bombardowac.
Moje dzieciaki byly z tym przypilnowane w domu (cwiczenie regularne) bo wiedziałam, że szkoła ma na to wywalone. Młodsza (klasa 2) dzióbie w domu arkusze z dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia. Starsza od marca bedzie robić arkusze e8 z matmy.
Sama pisałaś ze dziecko w domu miało ćwiczyć czytanie....to jak sie samo nauczyło w przedszkolu jak w szkole miało zadawane cwiczenie czytania w domu. Ty dziecko nauczyłaś czytać. Poznanie literek to nie jest jeszcze czytanie.
Z bardzo dużym prawdopodobieństwem natomiast nauczy dziecko, że czas spędzony z rodzicem jest nieprzyjemny, że nauka jest nieprzyjemna, że dom nie jest miejscem przyjaznym. Jeszcze cwiczenie z obcą osobą to pół biedy, ale z rodzicem - nigdy. Nie mówiąc już o tym, ze nie istnieje jedna metoda dobra dla wszystkich dzieci i każda, która się tak reklamuje - a metoda krakowska to robi - powinna być omijana szerokim łukiem.
mam przerwy, nie na wszystkich mam dyzur, oprocz godzin tablicowych prowadze zajecia specjalistyczne - indywidulne, godzine dla rodzica, czasem ucznia nie ma, lub zaden rodzic nie przyjdzie nie pierdulece w pokoju, tylko robie co trzeba mam dziecko zaopiekowane w przedszkolu lub teraz w swietlicy to zostane do 14 zamiast isc rowno z dzwonkiem, ale jestem przygotowana nie prowadze lekcji gadajac 45 minut przy tablicy do dzieci siedzacych w lawkach jak zauwazylyscie - slusznie - to edukacja wczesnoszkolna bardzo czesto moi uczniowie pracuja samodzielnie, w grupach, projektach, podczas gier dydaktycznych itd po wytlumaczeniu zadania nie jestem im potrzebna, pracuja aktywnie dzieci - wystarczy ze jestem do dyspozycji i mam ich na oku jest czas rzucic okiem na zeszyt czy cwiczenie bez szkody dla toku lekcji roznie nie mowie, ze pilnuje swojego dzwonka jak niepodleglosci, bo nie nawet w karcie nauczyciela nauczyciel ma oprocz tablicowych zapisane lacznie 40 tygodniowo na tzw inne czynnosci i rozwoj jesli wiec koncze o 12,30 a nie pedze na paznokcie ;) to zostane uporzadkuje papiery, zeby zdazyc rowno z podwieczorkiem do przedszkola co pracowe zostaje w pracy co domowe jest w domu pamietam, ze na zdalnym to polaczenie i brak tej bariery byl dla mnie koszmarem
Zgadzam się. Tylko ze wklasach 1-3 akurat nie uwazam ze to problem. Tutaj wiecej mają do zrobienia dzieci które wolnopiszą, wolno liczą...akurat uwazam, ze cwiczenie w domu im służy. -- "Polska chroni życie od poczęcia, aż do w lesie zamarznięcia" Andrzej Rysuje
Co zdarzylo sie, kiedy probowales z kims porozmawiac? 5. Siegnij pamiecia do cazsow, kiedy byles malym dzieckiem. Jakie byly Twoje ukryte modlitwy czy marzenia o tym, by ktos dowiedzial sie o problemach Twojej rodziny i uratowal Cie? 6. Czy marzyles o posiadaniu tajemniczej, wyjatkowej mocy? Opisz, na czym ona miala polegac?
To Wasze dzieci, nie nauczyciela. I to dom jest pierwszym miejscem, gdzie dziecko sie uczy, ze rodzic go nie dopilnowuje, bo ma tyle zajec, a dziecko widzi, ze taki schemat ma okazje wykorzystac w przedszkolu.
Ale mozemy sobie ukladac scenariusze, np. taki: oto ambitny, inteligentny mlody czlowiek zostaje zlapany w 'biologiczna pulapke', i nadal pelen nadziei wprowadza sie na Rusfelta (nadziei, ze trafil do cieplego domu pelnego milosci i kultury) - a tu BUUUM i ZONK: wlaza mu na leb wszyscy, slowa powiedziec nie sposob, zony na weekend zabrac nie sposob, dzieckiem sie nacieszyc nie sposob a o wychowywaniu tegoz to juz mowy nie ma, do tego zona, ktora ciagle jest bardziej CORKA RODZICOW niz ZONA I MATKA...
Tak jak dziewczyny pisza.Skup sie na poprawnym jezyku polskim.Jak pojdzie do szkoly zlapie szybko angielski.Oczywiscie uczcie sie sounds bo to jest na poczatku i cwiczenie w domu pomaga.Bardzo pomocne sa flash cards Read Write. Ja tez sie martwilam jak moja cora szla do szkoly.Nawet rozmawialam o...