... przez internet. Czy mozna poznac drugiego czlowieka (a jesli tak, to w jakim stopniu) majac z nim tylko kontakt wirtualny? Mam nieraz wrazenie, ze nasze wirtualne sympatie i antypatie przy pierwszym spotkaniu w realu moglyby sie diametralnie zmienic. piotr PS Z gory przepraszam jesl
Piotrze - zwolnij proszę trochę tempo zakładania wątkow, taka ich ich ilość powoduje, że ślizgamy się po wierzchu często ciekawych problemów
Myśle, że tak. Przy akich niekończacych się obiadch, poznaje się ludzi. Czego sie można dowiedzieć? No cóż....na pewno o obyciu, snobiźmie, sztuce konweracji, poglądach, nie daj partio o chorobach, charakterzeetc. Właśnie zaki obiad może być początkiem wspaniałej znajomości lub jej początkiem
pełno garów jest w zlewie, nie mam już sił do sprzątania. Żeby choć raz mnie, ktoś zaprosił na obiad, o tym marzę. -- -Wiek dojrzały zaczyna się wtedy, kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego.
niezauwazony. Jednak sa sytuacje, ze wypada sie odezwac, a czasami wrecz zostaje sie "wywolanym do tablicy" i wtedy nawet jezeli sie staram, nie gadam glupot, a probuje byc mily zapada niezreczna cisza(do tego czuje na sobie spojrzenia ludzi). Mam wrazenie, ze powinienem zniknac, gdyz nie nadaje na tych samych
Temat chorobliwej nieśmiałości powraca na tym forum wielokrotnie. Poszukaj może w archiwum fp? A ze swojej strony doradzam Ci wyspecjalizowanie sie w jakiejś , nawet z pozoru banalnej dziedzinie. Kiedy będziesz ekspertem, Twoja wartość towarzyska znacznie wzrośnie, a Tobie wzrośnie też poczucie
kieruje pytanie do ogólu: w jaki sposób najczesciej poznajecie ludzi, którzy staja sie Waszymi partnerami, kolegami, przyjaciólmi...chodzi mi o miejsca, sposoby....Czy jest tak, że obracamy sie ciagle wśród tych samych znajomych, czy mamy otwarte oczy i mózgi na inne osoby...nie ukrywam, ze
ilu to ja ludzi poznałem przez net...jak wczoraj Frunze...hej Tobie F....no a na papierosku na uczelni też dużo.... -- wielkie miasta rosną /przeludnione wyludniają się/przypływ i odpływ/ ławice ludzi/tak blisko /jeden obok drugiego/że widac rozkład/z urywków słów tu i tam/rozrzuconych....
Powiedzmy, że jesteście już w wieku 30+, 40+, to znaczy realnie patrzący dojrzali ludzie. Jak poznajecie nowych znajomych, czy wogóle jeszcze to mozliwe. Czy ludzie w pewnym wieku są bardzo nieufni i ciężko im otworzyć się na drugą osobę. Obseruję swoich znajomych i mam wrażenie, jakby wystarczyło
Będąc w posiadaniu rodziny zazwyczaj inaczej planuje się swój czas codzienny i zwykle spędza się go właśnie z rodziną, stąd może twoje wrażenie, iż niektórym wystarczy to co mają. Osobiście rodziny nie mam, a ludzi poznaję w różnych okolicznościach, w pracy, na wyjazdach, poprzez innych znajomych i
Pytanie pozornie banalne .... Mój krąg znajomych ostatnio bardzo się skurczył z różnych powodów, do tego stopnia, że często nie mam nawet z kimś wyjść na przysłowiową kawę... Nie jestem ani nieśmiała, ani zamknięta w sobie .... tylko jakoś schowałam się w 4 ścianach i nie bardzo wiem od czego zac
przesz piwo to nie alkohol -- jesli wejdziesz w moja wizytowke, to zostaw po sobie slad w postaci kropki. blagam, to dla mnie bardzo wazne.
... na imprezach tzw. integracyjnych :D -- Nasza Caffe :]
Macie jakies przemyslenia na ten temat: jak, gdzie? Jak to zrobic gdy samotnosc cholernie doskwiera, a wiadomo, ze nie jest sie tryskajaca energia, otwarta i towarzyska osoba, a osoba z roznymi problemami (jak chocby deprecha) z niesmialoscia, brakiem poczucia wlasnej wartosci... Pozdrawiam :)
robimy spotkanie depresyjnych w lublinie, wpadnij jak masz po drodze
no patrzcie, jakich to ja sie ciekawych rzeczy o sobie dowiaduje. Ten co ze mna pracował ma na imię Wojtek. Pisarczykiem wbrew nickowi nie jest,bo go ze wszytskich gazet wyrzucili. Wyrzucili go też ze studiów, inaczje niż mnie, gdzie raczej mialem piątki, choć doktorem faktycznie (na razie?) ni
czesc Forumowicze Mam pewnie pomysl chcialabym wiedziec czy piszecie sie na cos takiego. A wiec jest to pomysl dotyczacy samotnych Krakusow i Krakowianek oraz okolicznych mieszkancow. Co myslicie o tym zeby 17 lipca (sobota) o godz np: 20 przyjsc na rynek krakowski i spotkac sie a potem pujsc