739 wyników w czasie 81 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Czego brakuje na polskim rynku? (początek wątku)

Witam wszystkich serdecznie! Jestem mama wczesniaka, chlopiec urodzony w 29 tygodniu z waga 1280g, zdrowy, niestety zbyt wczesnie, obecnie ma 17 m-cy korygowane i ma sie bardzo dobrze. Podczytuje wasze forum od dawna trzymam kcuiki za wszystkie malenstawa aby rosly zdrowo i mialy jak najmniej problemow a najlepiej wogole.Bardzo zalezaloby mi aby dowiedziec sie od was jakie produkty dla wczesniakow sa bardzo trudno dostepne lub nieosiagalne w Polsce. Bede bardzo wdzieczna za sugestie od wszystkich, szczegolnie jednak od mieszkancow duzych miast. Z gory dziekuje za odpowiedzi i sugestie. Pozdrawiam. Napisalam juz cos podobnego w watku o zamianch, kupnie..., ale postanowilam dodac nowy watek tutaj, bo bardzo zalezy mi na waszych odpowiedziach, jesli macie troszke czasu...

Re: Czego brakuje na polskim rynku?

Na pewno specjalnych atestowanych gondoli do przewożenia wczesniaków. Wprawdzie niektóre firmy w Polsce mają atestowane gondole do wożenia dziecka na leżąco (bo wcześniak bywa za mały i za wiotki na fotelik), ale zwykle trzeba je kupić wraz z zestawem wózkowym. Poza tym we Wrocławiu nie ma reduktorów do fotelików samochodowych, żeby wiotkiemu dziecku główka nie latała. Nie chodzi tu o takie "podkowy" zakładane na szyję, ale taką wkładkę do fotelika z miękką "podkową", która obejmuje głowę dziecka jak aureola i trzyma ją w pionie. Trudno też o niektóre akcesoria do laktatorów (np. wężyk do laktatorów medeli) No i wreszcie smoczki - są smoczki dla wcześniaków nutriciii, ale one nie pasują do butelek antykolkowych, z których słabo ssącym dzieciom łatwiej się ciągnie. Ma takie butelki np. dr Brown, ale smoczków "0" dla wcześniaków w Polsce nie sprzedaje, najbliżej w Niemczech. Poza tym nie ma w sprzedaży detalicznej smoczków-uspokajaczy dla wcześniaków. Niektóre szpitale mają, ale kupić nie można, w sprzedaży są tylko smoczki dla noworodków. -- Miś Panoramy Wrocławia, zdjęcia mojegoautorstwa :-)

Re: Czego brakuje polskim naukowcom?

"na rynku" to można je dostać spiracone za 5 złotych ;-)

Re: Czego brakuje polskim naukowcom?

w dużym uproszczeniu to chyba jest tak, że szkolnictwo wyższe do sensownego działania potrzebuje: 1) sensownego systemu, 2) sensownej tradycji sensownego funkcjonowania (zwyczajów, sławy etc.), 3) sensownego otoczenia (polityka państwa, rynek pracy, rynek edukacji), i tego wszystkiego nam...

Re: czego brakuje w Przemyślu??

1. krytej hali targowej z prawdziwego zdarzenia to miejsce w którym jest zielony rynek - tragedia 2. lokalizacja ciuchów polskich i ruskich poza granice miasta 3. od galerii sanowej wzdłuż sanu ścieżka rowerowa aż do gromady szalom

Re: Czego Krakowowi brakuje, aby zostać polską Do

Google płaci ceny rynkowe. Na wolnym rynku, w małej warszawskiej firmie można zarobić i 10000. Google Kraków nie płaci więcej. Sporo osób wyjeżdża do Seattle, Zurichu, Mountain View, gdzie w istocie Google płaci jak mówisz "dowolnie" dużo, z tym, że dla nas te astronomiczne kwoty tam są po prostu...

Re: Czego wam brakuje...

ke? Folia Jan Niezbędny ssie, gorszego szajsu w życiu nie widziałam, podobnie jak reszta dostępnych na polskim rynku. Co jest podobnego do Ovomaltine, powiedz mi proszę? A do mydła CD, które ma wyjątkowy zapach i wydajność? Czekolada Cadbury's także ma wyjątkowy smak. Masło JIF jest takoż jedyne...

Re: Czego wam brakuje...

Guacamole, takie z krótkim terminem, przechowywane w lodówce, ze 2 razy udało mi się kupić, nigdy nie była to stała oferta. Często poluje na pieczywo, kiedys zdarzało się ze mój mąż pracował z domu zamiast jechać do firmy żeby udało mu się kupić chleb który wtedy najchętniej jedliśmy. Zamawiam...

Re: Czego brakuje w sklepie:......

Pamiętam taką kampanię reklamową o jedzeniu polskich ryb np. sandacza. Bawiły mnie te bilboardy, bo w ich okolicy po sandaczu ani śladu. Nie można utożsamiać kuchni PRL z kuchnią polską. Ale nawet w tym zgrzebnym PRL bez problemu można było kupić kergulenę i kalmary. Nie mogę narzekać na jakiś...

Re: Czego Wam brakuje w sklepach?

O, a jak/skąd sprowadzasz podkłady Lumene? Jestem w stanie zapłacić każdą cenę, bo ich podkłady to jedyne jakie idealnie pasują mi i do karnacji i do typu cery (no i po całym dniu wyglądają znośnie). Nie wiem, czemu taka fajna firma zniknęła z polskiego rynku. Na razie zrobiłam zapasy na...

Re: Czego Wam brakuje w sklepach?

1. JASNYCH podkładów, odpowiednich do cery Europejki, a nie Włoszki, Rumunki, Cyganki czy Mulatki. Do swojej normalnej w sumie, typowo "polskiej" karnacji muszę sprowadzać kosmetyki skandynawskie (Lumene), bo żadna z firm na rynku nie potrafi zaoferować podkładu w kolorze innym niż frytka,...

Re: Co otworzyć w Świeciu, czego Wam brakuje???

brakuje sklepu z produktami BIO. W tej wsi nie można kupić żywności ekologicznej. Wiocha normalnie. Wszystko z Chin. Na "rynku" to czosnku polskiego już nie kupisz, tylko ten syf wybielany chemicznie z Chin. To samo z całą resztą. Trzeba jechać do Bydgoszczy, żeby zjeść coś polskiego....

Re: Trend na polskim rynku nieruchomości a bańka

Gdzie i w którym miejscu napisałem, że ceny wystrzelą w górę? Skąd wiesz i na czym opierasz swoją hipotezę, że jest nas więcej? :-) Pisząc poważnie kierunek jest jeden i z tym się zgadzam przecież już wcześniej pisałem. Niestety jest on powolny bo banki moim zadaniem nadal udzielają golasom...

Re: Polski rynek pracy jest jak folwark. Dlaczego

Powodem jest rynek pracodawcy w wielu branżach. Na wiele stanowisk startuje po 100 i więcej osób, więc pracodawcy mają z czego wybrać, więc traktują pracowników jak parobków. Tam, gdzie raczej brakuje rąk do pracy (np. w IT), folwarku nie ma, ale powodem braku rąk do pracy jest trudność w...

1 2 3 4 5 6