badań klinicznych – szczególnie jedno chińskie z 2004 roku opublikowane w "Journal of Clinical Endocrinology" robiło wrażenie – pokazywało redukcję LDL o ok. 20-25% przy regularnym stosowaniu 500mg dwa razy dziennie przez trzy miesiące. Co do odchudzania – tu bym był ostrożniejszy z entuzjazmem
dzień pracuję zdalnie. Zawsze uznawałam to za mdłości od stresu. Co do diety, to jadałam wszystko, ale najczęściej domowe posiłki, warzywa, owoce. Dieta urozmaicona i wyniki badań regularne-zawsze idealne. Od mniej więcej stycznia przestałam tolerować mocno ostre rzeczy i takie bardzo tłuste jak np
Miód – ogólnie uznany za produkt dostarczający zdrowia, w diecie przy złośliwym nowotworze ma również podobny status. Świadczy o tym nasilające się zainteresowanie miodem przez bromatologię – naukę zajmującą się zdrowym żywieniem. Po pierwsze, miód ma oddziaływanie bakteriobójcze, w dodatku
za produkt dostarczający zdrowia, w diecie przy złośliwym nowotworze ma również podobny status. Świadczy o tym nasilające się zainteresowanie miodem przez bromatologię – naukę zajmującą się zdrowym żywieniem. Po pierwsze, miód ma oddziaływanie bakteriobójcze, w dodatku silniejsze niż niektóre
w trakcie kuracji czułam się gorzej tzn wzmogły się objawy. potem lepiej ale też stosowałam dietę (dopiero po skończeniu antybiotyku powinno się ją zacząć). przy diecie było idealnie, potem jak poluzowałam to nieco gorzej. do tej pory unikam rzeczy które najbardziej szkodzą i w sumie jest wiele
- prędziutko, choćby prywatnie- przy tym nasileniu objawów- żadne tam nietolerancje pokarmowe. Trzeba działać, a nie modły uprawiać i domysły: wyleczyć- u Ciebie to ma podstawy biologiczne i mechaniczne, a nie żadne tam czary- mary psychogenne i pseudoalergie czy inne bzdety. Helicobacter jest
Przy wysuszonej skórze ma być smarowidło ( nie zineryt, to drugie na noc) na kilka dni odstawione . Znów mam wątpliwości, co do doustnego antybiotyku, obawiam się spadku odporności, no i słońca.
Dzień dobry. Obserwuję forum od jakiegoś czasu. Próbuję się uczyć z Waszych wpisów i analiz, ale to nie jest takie proste. Mam diagnozę hashimoto (i PCOS, insulinoopornosc, hiperprolaktynemię) już od kilku lat. Nigdy nie brałam leków na tarczycę. Dobrze reagowałam na odpowiednią dietę
w domu. Później też przy byle infekcji przepisywano zastrzyki z antybiotyku i czegoś tam jeszcze i to wszyscy kolejni lekarze z którymi moje dzieci miały dofzynienia. Efekty były marne, wręcz organizm się osłabiał i był coraz bardziej podatny na infekcje. Aż trafiłam na tą panią doktor że sporym już
zasadowa. Mierzona w probówce aktywność przeciwbakteryjna berberyny przy pH równym 8 jest co najmniej 3 razy wyższa niż przy pH 7 oraz 1-4 razy wyższa niż przy pH wynoszącym 6. To sugeruje, że zastosowanie diety wysokoalkalicznej (spożywanie większej ilości produktów roślinnych, a mniej czerwonego mięsa
zasadowa. Mierzona w probówce aktywność przeciwbakteryjna berberyny przy pH równym 8 jest co najmniej 3 razy wyższa niż przy pH 7 oraz 1-4 razy wyższa niż przy pH wynoszącym 6. To sugeruje, że zastosowanie diety wysokoalkalicznej (spożywanie większej ilości produktów roślinnych, a mniej czerwonego mięsa