dowiadczyly tego typu zakazanej 'milosci'? Moze czas sie tym podzielic? A moze i druga strona-kaplani chcieliby cos na ten temat powiedziec??? Choc osobiscie watpie,by starczylo im odwagi.
sanko5 napisała: > Najgorsza jest samotnosc bedac w zwiazku, duzo jest latwiej byc samemu. Ja wiem i jedno i drugie jest do d....
Tak ciężko jest być samemu, chociaz można się przyzwyczaić. Zależy czy w naszym charakterze przeważa opcja "w sumie dobrze mi samej/samemu" czy "ojej jak mi źle samemu/samej". Najgorsze jak ktoś uważa że druga osoba zapewni nam to że nie będziemy czuli się samotni. Ja byłam baaaaaaardzo
drugim człowiekiem, a to według mnie jest zawsze pewną wartość. Nawet gdyby przez trzy dni miało być miło, to zawsze warto spróbować :) a jak nie, to po prostu trzeba szukać dalej. Pozdrawiam serdecznie, Mii
Moze kogos obraze tym co teraz napisze, ale uwazam, ze zwiazek homoseksualny ze swej istoty nie moze byc miloscia... moze byc tylko uzywaniem drugiej osoby !!! -- Pozdrawiam
Udane zwiazki nie zdarzaja sie przez przypadek. Na udane zwiazki sie pracuje. Moze nie doslownie i swiadomie, ale sa one wypadkowa charakteru, odpowiedzialnosci i umiejetnosci dostrzegania potrzeb drugiej osoby (trzeba wypracowac, jak rodzica nie udalo sie wpoic).
do nich nie wpisal, a te drugie to tez niewiele znacza, wiec pytam sie po co? Czy oni kiedys komus pomogli?
orientacja seksualna. A jesli nawet, podkreslam JESLI, takie dziecko byloby w doroslym zyciu homoseksualista, to po pierwsze wynikaloby to z praw statystyki (ok. 2% spoleczenstwa to homo, tak wiec wsrod dzieci adopotowanych przez pary homo wystepowalyby i takie), a po drugie lepiej niech wiedza z
, ale wiadomo emocje trzymaja nas przy drugiej osobie ... Mariusz
ograniczenia z drugiej strony, zdobyć się na większą tolerancję, nie wymagać ponad to, co możemy otrzymać i cieszyć się tym co dostajemy. To wszystko jest możliwe, tak myślę... jestem na poczatku drogi.
Ale super,gratuluje,widać po Twojej wypowiedzi ile mozna zrobic dla uczucia i że tak naprawde jak sie chce to mozna przeprowadzic sie nawet na drugi koniec swiata,gratuluje i zycze powodzenia;)
Nie,nie zauważyłam,a akurat jestem w takim wieku i obracam się w gronie osób,które albo nigdy nikogo nie miały,albo było to w zamierzchłych czasach. -- "Mój mózg,to mój drugi ulubiony organ". (Woody Allen)