3kaczyjar napisał(a): > E myślałem że na wyciągu w szpitalu:) Moze jutro
Hej, niestety o takiej sytuacji nie słyszałam. Moja córka urodziła się z prawym biodrem zwichniętym i lewym 2c. W 7 tyg. życia leczona szelkami pawlika, bez rezultatu.....Wylądowałyśmy w szpitalu na wyciągu, potem był gips na 6 tyg., następnie szyna koszli na 3 mce. Teraz jest już niby ok, ale
przykro mi że na razie nie ma poprawy, ale nie trac nadzieji, sama wiesz, że to za krótko, na to potrzeba czasu; na razie i tak nie masz wyjścia, po taki jest pierwszy etap leczenia -aby dac szanse na anatomiczną "samonaprawę" dysplazji. Tak małych dzieci chyba się nie daje na wyciągi czy w gipsy
Mam wrażenie, że trafiłyśmy w dobre ręce. Poprzedni lekarz, ten od szelek powiedził nam, ze jesli po szelkach nie będzie poprawy, to czeka nas szpital i wyciąg. Ten obecny stwierdził, ze po szelkach córka ma przykurcz, bo za bardzo tamten je od razu podciągnął, powinien stopniowo nóżkę
Hej dziewczyny Tak coś czułam, że wrócę do Was :( i stało się.... Dla przypomnienia: dysplazja stwierdzona w 4 miesiącu życia córki, leczenie zachowawcze frejka, następnie wyciąg, gipsy, stwierdzone zwichnięcie stawów biodrowych, bezskuteczne leczenie następnie zmiana lekarza prowadzącego
a ja nadal będe obstawiać przy tym że leczenie tak małych smyków gipsem jest zbyt drastycznym przyspieszaniem leczenia i może prowadzić do poważnych powikłań, my jesteśmy tego przykładem, Amelka do szpitala trafiła w wieku 3 miesięcy 3 tygodnie wyciągu potem 3x 6 tygodni gips. Lezała na brzuszku
moje 2 tygodnowe maleństwo od dziś nosi szelki pawlika:(, jestem przerażona i łzy same kapią... Nie mam pojęcia jak długo może trwać leczenie, lekarz powiedział, że jak nie pomogą szelki to czeka nas wyciąg w szpitalu, ale, żeby narazie się nie martwić, łatwo mu mówić, po urodzeniu w
Witam serdecznie, Moja Maja miała 2lata gdy okazało się, że ma zwichnięte obydwa bioderka i dysplazje (pomimo wcześniejszych kontroli). Po 8tygodniach wyciągów i braku poprawy miała przejść dwie operacje. Niestety data pierwszego zabiegu przesuneła się, gdyż u małej doszło do zakażenia dróg
Dziękuje Ci bardzo za otuchę. Naczytałam się w internecie, że w tym wieku to tylko operacja lub wyciąg kilkumiesięczny w szpitalu. A mój synek dopiero niedawno zasmakował normalnego funkocjonowania bez pobierania krwi, kroplówek, badań itp... Z drugiej strony ciężko uwierzyć, że przy tylu
na podstawie RTG. Szpital 3 tygodnie na wyciągu, potem 6 miesięcy gips zmieniany co 6 tygodni potem 3 miesiące koszla. Leczenie zakończono w 10 miesiącu życia. Kolejna wizyta jak młoda zacznie chodzić. -- Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008