Dzięki za podpowiedzi. Sama nie wiem, co robić, dzieciak jest uzdolniony w wielu kierunkach, matematycznie, językowo i sportowo, teraz jeszcze ta muzyka, bądź tu mądry i pisz wiersze...
Acha i dodam jeszcze że wcale nie trzeba aż tak bardzo dzieciaka w tej szkole cisnąć - nikt nigdy mnie nie pilnował żebym ćwiczyła, od najmniejszego ćwiczyłam sama tyle ile uważałam za słuszne. Był czas też na trenowanie narciarstwa, olimpiady przedmiotowe i 4 języki. Da się :)
sobie na siłę oczu "różowymi okularami". Moje dzieci nie są łatwe, oboje potrafią stawiać opór, więc nigdy nie wymagałabym od nich nauki gry na instrumencie, ale chciały same i pewnie za jakiś czas same nie będą chciały, nie maja ochoty już teraz na nudne ćwiczenia, chciałyby wiecznie odkładać to na
, proszę, więcej, ja osobiście chcę znać prawdę, nie zasłaniać sobie n > a siłę oczu "różowymi okularami". > Moje dzieci nie są łatwe, oboje potrafią stawiać opór, więc nigdy nie wymagałab > ym od nich nauki gry na instrumencie, ale chciały same i pewnie za jakiś czas s > ame nie będą
Cóż, jeśli poziom dobry, to pół biedy. Pewnie część tych szkół jest lepsza, niż ta w Bielsku, do której został wysłany mój mąż. Do tej we Wrocławiu też bym nie wysłała, bo miałam okazje zerknąć na poziom nauczania języka i nie prezentowała się ciekawie. Z rodziny męża wszystkie dzieciaki idą
Zastanów sie porządnie nad tą muzyczną. Jak chcesz, możesz pogadać z moim mężem. Wprawdzie on zdolna bestia i na matmę zdał, ale z 6 rodzeństwa czwórka poszła do szkoły muzycznej i za każdym razem katastrofa - poziom reszty przedmiotów koszmarnie niski, dzieciaki zmanierowane, kilka jeszcze
Szanowna pani ALU, chcąc zabrać na poważnie głos w dyskusjii nieźle jest zapoznać się, chociaż pobieżnie, z dotychczasowym jej przebiegiem. Wiele razy w trzech wątkach poświęconych muzycznej była mowa o tym, że na Kilińskiego ma być pion ogólnokształcący Zespołu Szkół Muzycznych (podstawówka
, pomiędzy datą postanowienia sądu a datą wysyłki pisma przez sekretariat sądu mija ponad 2 tygodnie. Sporo.) Mamy nadzieję, że miejska pracownia urbanistyczna wzięła się za prace uzgodnione na spotkaniu u dyrektora wydz. architektury UM w lipcu. Program użytkowy szkoły ma być wstępnie przełożony na
Gratulujemy!!!!!!!!!!!!!!! Widzę,że ambitnego synka masz:))) -- Atu nasze słonka i Kropka;))) Dzieciaki ze szkółmuzycznych:)
Za moich czasów zdarzały się przyjęcia w tym wieku na instrument dęty początkujących (bez historii w systemie szkół muzycznych). Przy dęciakach naprawdę nie trzeba się zrażać wiekiem, jest odpowiedni do rozpoczynania nauki gry. W takim przypadku jednak doradzałabym najpierw popołudniówkę z
U nas jest i psycholog (od spraw muzycznych głównie) i pedagog. Świetlica jest mała, ale całkiem nieźle wyposażona w planszówki i różne materiały plastyczne. Od tego roku szkolnego klasy 1-3 mają nowy, ogrodzony plac zabaw z różnymi drabinkami. Oprócz tego ogrodzone boisko do nożnej, tablica z
Ja niestety nie mam tak pozytywnych wrażeń z uczęszczania do tej szkoły z moim dzieckiem.Pierwsze zajęcia szkraby i muzyka były fajne i dzieciaki je bardzo lubiły ale w następnym roku gdy dzieci poszły o stopień wyżej rozczarowałam się.Pani uczyła 3 -latki m.in. solfeży,musiały wkuwać to na
Witam Was:) chciałam poprosić o opinie rodziców dzieci z ZA uczęszczających do szkół muzyczny popołudniowych jak to wygląda, czy na dłuższą metę dzieciaki dają radę, czy rezygnują i w ogóle wszelkie opinie o takich szkołach w Warszawie. Z góry wielkie dzięki:) -- „ … mów dziecku
Ja chodzilam do popoludniowej muzycznej. nakombinowalam sie z ta szkola jak kon pod gorke, w miedzyczasie zmienilam instrument glowny, ale skonczylam z porzadnym swiadectwem. Malo tego, choc rodzice mnie do sredniej nie puscili (za daleko od domu), to uparlam sie i poszlam potem na wych. muzyczne