mg2005 napisał: > 1. Oszołomko, wystawa nie dotyczyła "tej" aborcji , dotyczyła > głównie aborcji "na życzenie" !... Dotyczyła, palancie, każdej aborcji. > 2. "Ta" aborcja zabiła 2 ludzkie istoty. Płody, debilu. > 3. Udowodnij, że uratowała życie dziewczynki (tzn. że
black-emissary napisała: > Widzę, że masz kolosalne problemy z podawaniem konkretów. Specjalizujesz się > wyłącznie w obraźliwych ogólnikach. Dobrze, dalej udawaj idiotkę... Każdy może sprawdzić sam. > > Ta aborcja uratowała życie ludzkiej istoty. 1. Oszołomko
Więcej ludzi niż na każdym tęczowym unijnym spędzie: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7156815,Wielki_marsz_przeciwnikow_aborcji.html
kochani ministranci (to co ksiądz z wami robi to nie jest in vitro)
vomitorium1 napisał: > kochani ministranci > (to co ksiądz z wami robi > to nie jest in vitro) TAAAAK. To sie nazywa "in doopa" albo "in usta":))
Super napisała: bo zakazana jest aborcja. A co to takiego jest aborcja? Jedni mówią, że winny jest zakaz aborcji a jeszcze inni, że o. Rydzyk, bo się nie dzieli z biednymi tak to już jest u nas w Polsce. -- :D :D :D https://forum.gazeta.pl/forum/f,86794,a
? Jak można tak traktować malutkie dzieci? Przecież to są nasze dzieci - polskie, które miały nieszczęście przyjść na świat, bo zakazana jest aborcja. Straszne! Poruszające! Smutne! ... Brak mi słów!
problem jest tutaj.. BO co robimy z dzieckiem, ktore przyszlo na swiat nie chciane? Jestesmy agreswni wobec malucha, nie kochamy go, nie ma miejsca dla niego , denerwuje nas kiedy placze.. a placze duzo bo jest nie kochane.. Czy nie lepiej dac mozliwosc kobiecie wyboru? Bo nakaz, zakaz
malpa-z-paryza napisała: > problem jest tutaj.. BO co robimy z dzieckiem, ktore przyszlo na swiat nie chci > ane? Jestesmy agreswni > wobec malucha, nie kochamy go, nie ma miejsca dla niego , denerwuje nas kiedy p > lacze.. a placze duzo > bo jest nie kochane
tj. uwazasz że ludzie którzy zabijaja dziecko po narodzinach nie są mordercami ?
Ty ją kochasz mimo wszystko i pewnie ona na swój sposób też Cię kocha, skoro nie potrafi odejść od Ciebie na dobre. Może to dziecko scementuje Wasz związek, na pewno kiedyś Tobie byłoby wdzięczne , że je przyjąłeś, pokochałoby Cię jak ojca. Nie wyprzedzaj faktów, nie przewiduj, że będzie źle. Nikt
Prawdziwa miłość wytrzyma wszystko. Musisz bardzo kochać swoją byłą żonę, skoro jesteś gotów przyjąć to dziecko. Ona pewnie boi się reakcji otoczenia, ale umówmy się każdemu z nas wiele świństw uszło na sucho, bo nikt się o tym nie dowiedział. Wszyscy popełniamy błędy, ale prawdziwie żyje ten, kto
normalności, tylko zachowania patologiczne? Na poczęte dzieci czekaja kochający rodzice, dziadkowie, ciocie, wujkowie, a takze rodzeństwo. Niekochający i zbrodniczy rodzice to margines społeczeństwa. To bycie w ciąży i oczekiwanie na urodzenie dziecka jest normalnością, nie aborcja, nie przemoc wobec
dla mnie jest logiczne ze "mnijeszy bol" dla "dziecka" kiedy zostaje usuniety w pierwszych tygodniach zycia niz ma zginac w meczarniach przez niekochanych rodzicow po urodzeniu - smietnik, pobicie,itd
Jest prosty wybór: albo wszystkie urodzone dzieci są tymi pożądanymi, oczekiwanymi i kochanymi, albo tylko niektóre, bo pozostałe są niechcianymi bachorami, bękartami, dziecmi spłodzonymi po pijanemu, pomyłkami zawiązującymi życie kobiecie i t.d. Decyzja w tej sprawie nie powinna wynikać z
Gość portalu: Piort napisał(a): > Jest prosty wybór: albo wszystkie urodzone dzieci są tymi pożądanymi, > oczekiwanymi i kochanymi, albo tylko niektóre, bo pozostałe są niechcianymi > bachorami, bękartami, dziecmi spłodzonymi po pijanemu, pomyłkami zawiązującymi > życie
a co z kobietami?dziewczynami zgwałconymi? mają urodzić dziecko z gwałtu? a jesli kobieta nie podda się aborcji bo nie ma pieniędzy, a później będzie się nad tym dzieckiem znęcać, ablo odda do adopcji, a to maleństwo spędzi w domu dziecka całe swoje życie niekochane przez nikogo
Jeżeli ktoś nie chce rodzić to może nie współżyć > - proste. Cnotka - dewotka? Pytam, bo chyba tylko dla samotnych dziewic pogrążonych w modlitwie może to być proste. Większość ludzi jednak, pozostając w związku z kochanym i kochającym człowiekiem, odczuwa pragnienie zespolenia - że tak