Moje 3 letnie dziecko bedzie mialo niedługoo operacje przepukliny. Ogólnie lubi chodzic do doktora. Nie chce zeby sie przestraszyło lekarzy w szitalu. Jak je przygotowac do tego? Może są jakies książeczki o szpitalu. Co mam zabrac do szpitala dla dziecka? Pomóżcie!!!
miesiaca lezalam z coreczka w szpitalu i wlasnie w/w rzeczy mialy mamy ze soba -- Iwona & Szymuś (24.06.04) & Magdalenka (25.09.06) Kraków Mój syn - Szymon
Jak ja dorosła jestem szpitalu, nie na zakaźnym oddziale oczywiście, to mogę sobie wyjść na spacer po przyszpitalnym parku, wyjść na zewnątrz, iść do kiosku czy bufetu. A co gdy w szpitalu jest dziecko? czy może wyjść pod moją oczywiście opieką do bufetu albo na ławkę na zewnątrz? Sa na to
To chyba zależy od szpitala/oddziału My mogłyśmy wychodzić tak między 14 a 16.30 informując wcześniej pielęgniarkę i wpisując się odpowiednio w zeszycik
Czy ktos moze powiedziec jak jest na chirurgii DSK w Bialymstoku? Czy matka moze byc z dzieckiem przez cala dobe?
moze, ale przygotuj sie na spartanskie warunki ... chyba,ze ostatnio cos sie zmienilo.
więcej. W moim szpitalu- Żary, woj. lubuskie pielęgniarki chyba zostały zatrudnione za karę- są tak wredne że nie mieści mi się to w głowie! Choćby cień uśmiechu, odrobina życzliwości czy choć jedno słowo do dziecka- nic, kompletnie nic, jak maszyny. Jak można powiedzieć matce żeby nie uspokajała
doprowadziło ich do histerii? I to bardzo źle, że jak piszesz, (w co swoją drogą nie wierzę), "nikt paniki nie robił" gdy musiał zostawić dziecko na noc samo w szpitalu. Nie po to od ładnych paru lat Rzecznicy Praw Dziecka, różne organizacje, fundacje, psychologowie i mądrzy lekarze i pielęgniarki (choćby Z
W przypadku, gdy dziecko pozostaje w szpitalu, macierzyński liczy Ci się tak samo od porodu, natomiast po 8 tygodniach, jeśli dziecko jest nadal w szpitalu, możesz macierzyński przerwać i później wrócić do niego, gdy dziecko jest już w domu. To jest jedyny przypadek, gdy macierzyński można
a co z tym macierzyńskim jeżeli dziecko po porodzie musi zostac dłużej w szpitalu? Też sie liczy od dnia porodu, czy wtedy matka dostaje zwolnienie zeby moc się opiekowac maleństwem?
wielkiego sie nie dzieje, ale mamusia a nierzadko i leciwa babcia cupieją na krzesełku całą noc, bo przecież biedactwo w szpitalu. Dobrze, że minęły barbarzyńskie czasy sprzed pół wieku, gdzie rodzic nie mógł dziecka nawet odwiedzić, ale teraz jest przesada w drugą stronę. Nawet czterolatkowi można
A może jednak dziecku w chorobie/w szpitalu potrzebny jest przede wszystkim lekarz? Czy rozhisteryzowana matka nie przenosi lęków? Dr Korczak praktykował jednak dawno i w innych warunkach. Ponawian zaproszenie na dyżur. Sporo sie wyjaśni - z praktyki.
ciągle czuwał ktoś: rodzice razem lub na zmianę, któreś z dziadków albo jeszcze inni ludzie. Zastanawia mnie czy to jest sytuacja do przyjęcia dla was, czy może nigdy w życiu nie zostawiłybyście dziecka samego w szpitalu? Wykluczam przewlekłe choroby, bo to inna sprawa. Ja byłam na oddziale zwykłego
A mnie spytali przy wypisie czy zwolnienie potrzebne, i dostałam bez problemu. (dodam że bez problemu dostałam też kasę z ZUS za to zwolnienie, nie piszczeli, ze w szpitalu córka opiekę miała).
Przepraszam, że dopiero dzisiaj piszę ale dziecko trafiło do szpitala, wypadek w szkole. W dniu 06.09.2007 Pisałam jak to wygląda rano, ale przy odbiorze dziecka w szkole, stwierdziłam przy pani wychowawczyni, że dziecko ma wysoką gorączkę. Pani stwierdziła, że to pewnie od upadku ze
> Od jutra zaczynam powiadomienie do prokuratury, kuratorium, i > wszelkie instytucje w ochronie praw mojego dziecko i innych. Az mnie ciarki przeszly jak to czytalam i tez nie moge tego zrozumiec jakim czlowiekiem trzeba byc.......i wiesz co?Jesli to wszystko szczera prawda to
Nie mogę przestać o tym mysleć. Byłam w szpitalu na badaniach z moim synkiem. I to co tam zobaczyłam, spędza mi sen z powiek. Ze wszystkimi dziećmi były mamy, a z jednym nie. To już nasza druga wizyta w szpitalu i to dziecko wciaż samo. Zapytałam pielęgniarek czy ktos je odwiedza. Ponoc mama
Wiem, co czujesz! Rok temu leżałam w szpitalu z moją córeczką. W sąsiedniej sali leżały dwie siostry. Jedna miała 3 latka, druga 1.5 roczku. Obie z zatruciem i biegunkami na kroplówkach. Rodzice pojawiali się razem (nie wiadomo po co) ok. 17. i do 18. usypiali dzieci. Maluchy budziły się
Drogie mamy, czy są wśród was takie, których dzieci nie były w szpitalu (poza porodem)? To chyba moja największa schiza, że z Drugą wyląduję w szpitalu. Wiem, mus to mus. Ale mam koszmarne wspomnienia ze Starszakiem i boję się tego jak diabeł święconej wody. Mam rozpiskę, gdzie i jak udać się z
A teraz syn ma ponad 2 lata, nie był od tej pory poważnie chory, nawet antybiotyku nie miał zapisywanego. Co będzie się działo gdybym miała urodzić drugie dziecko nie chce mi się myśleć.