nawet z grubsza skutecznych środków antykoncepcyjnych nawet na tzw zachodzie bo technologia farmaceutyczna była jeszcze w powijakach. W latach 60tych w Polsce były dostępne globulki z, krążki dopochwowe oraz tamponiki nasączone octem. Można jeszcze było próbować stosować irygatora ale skuteczność była
Zacznijmy od tego że o wkładkach w Polsce wtedy nikt nie słyszał. Nawet o tabletkach antykoncepcyjnych! Ogólnie dostępne były globulki Z, irygacje po stosunku lub wacik z octem przed -- Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to
się z tym sama. Byłam pewna, ze mam depresje, chorobę serca, czułam ze umieram. To było straszne. W międzyczasie zrobiłam sobie badania pod katem meno i wyszło czarne na białym i ginekolog przepisał mi tabsy antykoncepcyjne w ramach htz. Fatalnie znosiłam. W sumie dwa podejścia miałam. I tez byłam
lwica_24 napisała: > W PRL były chyba 2 rodzaje tabletek antykoncepcyjnych ( Femigen i Angravid) Bylo wiecej, sama bralam Gravistat. Tabletka pojawila sie w Polsce w 1966 roku i to chyba wlasnie byl Femigen, potem wybor sie zwiekszyl. Za lata 70-te nie recze, ale w 80-tych lekarz
W PRL były chyba 2 rodzaje tabletek antykoncepcyjnych ( Femigen i Angravid)- dość duże działanie uboczne ( nudności, tycie, osłabione libido). Były tez słynne globulki "Zet" i krcy wierszyk "If you want to go to bed, don't forget globulka "zet"". Były fatalnej jakości spirale wewnątrzmaciczne
chicarica napisała: > Ja jestem dzieckiem poczętym dzięki globulkom antykoncepcyjnym, A ja to myslisz, ze skad sie wzielam :) Z piany, jak ta Wenus cypryjska ! -- Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
Ja jestem dzieckiem poczętym dzięki globulkom antykoncepcyjnym, więc polecam ;) Moja mama ostatecznie po ponad 40 latach też poleca ;) -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisuje:)"
Wystarczy samej się zabezpieczać, a nie wierzyć na słowo obcemu facetowi. To po pierwsze. Po drugie prezerwatywy mają to do siebie, że nie są bardzo dobrym środkiem antykoncepcyjnym. Gdybym zdecydowała się na ryzykowne zachowania seksualne, czyli seks z facetem poznanym na dyskotece, to tylko pod
czesc dziewczyny! mam nadzieje ze wam Weekend dobrze minal i waga dzisiaj jeszcze bardziej spadla na stabilizacji. :) ja wczoraj grillowalam z wolowina i cukinia :D ja Hashimoto nie mam. u mnie jest ten Problem ze hormony szaleja. po zastrzykach antykoncepcyjnych rozwalilo mi gospodarke. i z
. Najczęściej ludzie sobie radzili stosunkami przerywanymi i kalenda > rzykiem. Zaczynały się powoli pokazywać tabletki antykoncepcyjne Na bora i gaja, chyba za duzy skrot ! Tabletka to 1960 rok, w Polsce w aptekach od 1967 ! A byly jeszcze globulki Zet, kapturki (cokolwiek to bylo), diafragmy
Znam, co zabawniejsze to byla druga wpadka antykoncepcyjna, pierwsza byla przy globulce. Po pierwszej ciazy stwierdzila, ze zamienia globulke na cos pewniejszego. No fakt, ze druga ciaza byla po kilku latach, ale owszem jest tym przypadkiem, potwierdzajacym, ze indeks Pearla nie siega 100%. Po
po. Jasne, ale pamiętajmy, że w r. 1967 jedynym dostepnym środkiem antykoncepcyjnym dla kobiety była "globulka ZET", którą należało przed stosunkeim sobie zaaplikować, ale która - jak później pokazaly badania - tak naprawdę miała tylko jeden skutek: pieniła się w trakcie stosunku :) Zreszta w tamtych