, chcąc rozcieńczyć ten kwas i pozbyć się go, zaczynają łzawić. Często także „leje się nam z nosa” – to obronna reakcja śluzówki na intruza. Teraz wróćmy do Jasia i końskiej kuracji, której zostało poddane to dziecko. Jakie mogło być działanie oparów płonącej siarki? Przede wszystkim bakteriobójcze
badania nic nie wykazywały, kiedyś przeczytałam nie wiem, czy nawet nie tu na ematce, że trzeba suplementować niejako składniki kości, bo brakuje wapnia i to był ten trop. Rexorubia była przepisywana przez lekarzy też po złamaniach, ale zdaje mi się, że jest zaliczona do leków homeopatycznych. Poza tym
Już teraz nie wiem gdzie o tym czytałem, a może sam doszedłem do takiego wniosku, że ten tolperyzon zmniejsza nieco (może nawet minimalnie) wyrzut / wydzielanie neuroprzekaźników itp. i ja to od paru lat odczywałem w psychice , jak mi sięgo zdazyło przyjąć. bo widocznie miałem tak słabą
Prawda? Kiedys chciałam kupić w aptece coś do nosa, bo dusilam się w nocy. Farmaceutka sprzedała mi "zamiennik", bo sulfarinolu nie mieli. W domu okazalo się, że to jakiś homeopatyczny sprey (o czym nie wspomniala) a ja przez pół nocy nie spałam, bo nie mogłam oddychać. I tu klauzula sumienia jakoś
Od tego hormonu można naciągnąć wodą i tkanką tłuszczową. Ja to troche tam próbowałem w dakwach homeopatycznych. Może wplywać jakoś pozytywnie na dopaminę itp. Bo szukałem jak to działą - generalnie na receptor glukokortykosteroidowy, tak jak sterydy w aerozolu podawane do nosa na stany zapalne czy
Mnie wcisnęli homeopatyczne krople do nosa, prawie się udusiłam w nocy... -- Fragile
nieprzewidywalność, to żaden znany mi fizyk nie twierdzi, że na wyniki pomiarów jakkolwiek wpływa to, czy obok stoi pan w białym fartuchu, czy też nie stoi. Pomiarem jest jakiekolwiek oddziaływanie obserwowanego obiektu z zewnętrznym urządzeniem pomiarowym, a świadomość nie ma tu w ogóle nic do rzeczy. Co prawda
LUSIU czy mała kojarzy że w ub.roku też była choinka . U mnie w dzień kropił deszczy,k zaczynało robic się nie ciekawie na chodnikach bo +0. Teraz ma w nocy pomrozic do -5. Sniegu jeszcze sporo. Wyjście miałam nie długie i nie dalekie. Odwiedziłam też aptekę i kupiłam krople homeopatyczne do nosa
), jakiś dla... gruźlików :), tzn leczą nim dzieci (głównie azylantów). Mam całą kolekcję leków ziołowych i homeopatycznych: do uszu, nawilżający błony śluzowe nosa, 4 rodzaje kropli do oczu itd itd :) Za 2 dni zjem ostatnią porcję antybiotyku i przerzucę się na wspomaganie ziołowe (kapsułki lub tabletki
, przeczytałam ulotki i paragon, a tam co? Refundowany antybiotyk za śmieszne grosze, krople do nosa i jakieś homeopatyczne ziołowe g.wno za prawie stówę. Załamałam się i od tego czasu wnikliwie sprawdzam recepty przed wykupem. A i jeszcze pamiętam, że to homeopatyczne g.wno trzeba było brać w liczbie bodaj 6
Kiedyś spadłam że schodów i złamałam nos 😂 Po jakimś czasie poszłam do laryngologa żeby sprawdził jak to tam się zrasta i dostałam receptę. Sprawdziłam w necie co to za lek i okazało się, że to " lek" homeopatyczny. Recepty nie wykupiłam ale wkurzyłam się nieco bo po co mi homeopatia na złamany