Dodaj do ulubionych

Nie na temat

04.10.07, 19:34
Tutaj wszystko co sie wpisze bedzie paradoksalnie na temat :")
Obserwuj wątek
      • shachar Re: Nie na temat 05.10.07, 01:16
        na owlosionym psie to bylo neverending story, ale nigdy nie mialam
        okazji.wprawdzie niektorzy twierdza, ze to byl smok, ale dla mnie to
        jest pies, popatrz Ala:
        videodetective.com/photos/032/001373_25.jpg
        koniec latania, zycie zatroszczylo sie o balans i zginelo karte do
        bankomatu, tak ze swinskim truchtem, londem, liczac kase w myslach
        huahua smile)sie udalam do domu i komputera, z ktorego wlasnie nadaje

        mowie wam, takie szybkie wyplaty zyciowe wprawiaja mnie w stan
        calkiem przyjemny, bo myslowierzenie moje jest takie, ze jednak ktos
        z gory igra ze mna, ale ostroznie, male guzy nabija, ale czachy nie
        rozwala i takie tam...
        lagodny panocek, no smiac mi sie chce
        • lola165 Re: Nie na temat 05.10.07, 14:23
          -bardzo mi sie podoba ten watek, powiedzialabym, ze to wrecz jak dla
          mnie.
          -w zasadzie juz nigdzie wiecej moge nie odzywac sie, tylko tu.
          -dzisiaj mamy dzien pt dupa-jasiu.uncertain
          • shachar .......................... 07.10.07, 21:08
            moja stepmom jest duza,wyglada jak niemka z baghdad cafe
            pochodzi z kresow
            najwazniejsza umiejetnosc:nawet o tym jak farba schnie obowiada tak,
            ze trzeba wbijac palce w oparcie fotela
            moj ojciec to przy niej mysikrolik
            w sypialni maja reprodukcje malunku botero
            ale najbardziej niezwykly jest jej czepek kapielowy: czarny ze
            srebrna trupia czaszka z przodu!!
            nie moge przestac sie z tego smiac, choc juz minely dwa lata od
            mojego ujrzenia jej czepka
            mam nadzieje, ze wisi w lazience, zaloze go sobie dzis zawadiacko,
            czaszka na bok
            milego wieczoru smile)
            • lola165 Re: .......................... 08.10.07, 01:07
              - ta, dzisiaj trzy sobie obejrzlam:noweg bonda,daleko od niebios i nowego woody'ego.
              - bond jakis psychodeliczny, z tym ze mie sie nawet podobal, gdyby nie to, ze
              mi za bardzo kolege jednego grzeska co jest uzalezniony, przypominal.
              - mam wyjatkowy talent do twarzy.i tak u woody'ego namierzylam dwojke mlodych i
              zdolnych, co grali w malych produkcjach.i tak chris(niejaki jonathan rhys
              meyers)gral kiedys mlodocianego morderce, co byl bardzo chory, jeno zle
              zdiagnozowany i dlatego zabil.w law&order to bylo.
              -natomiast chloe(emily mortimer)z midsomer murders pamietam, w kazirodczym
              zwiazku z bratem byla i tez mordowali.razem
              -no i jakis dostojewski ten film w ogole.
          • elissa2 Re: Nie na temat 08.10.07, 20:41
            lola165 napisała:

            > -bardzo mi sie podoba ten watek, powiedzialabym, ze to wrecz jak
            dla mnie.
            > -w zasadzie juz nigdzie wiecej moge nie odzywac sie, tylko tu.
            >
            Właśnie się dziwiłam, że tak Cię mało widać ostatnio.
            No to nawijaj! smile))
            Mnie/mi brakuje Twoich wypowiedzi, weź to pod uwagę.

            (mnie czy mi????)
              • elissa2 Re: ja tego nie rozumiem 08.10.07, 21:05
                kryskaedka napisała:

                > a dlaczego Lola nie moze sie odzywac gdzie indziej tylko tu..czy
                > ktos banuje albo wywala..o co chodzi...?
                >
                Ja też w pierwszym momencie jej słowa zrozumiałam tak jak Ty. smile
                I napisałam post i już miałam go wysłać gdy zaskoczyłam ...
                Lola pisze:
                "w zasadzie juz nigdzie wiecej moge nie odzywac sie, tylko tu"
                Widzisz? Nie pisze "nie mogę się odzywać", pisze "mogę nie odzywać
                się" smile))
                • lola165 Re: ja tego nie rozumiem 08.10.07, 23:05
                  -tak, tak.ten watek jak dla mnie stworzony.mam kiepska przyczepnosc
                  do tematu a tu nie na temat, mozna snuc luzne dywagacje.
                  -dzisiaj musze, nie dwa, a trzy razy pomyslec, zanim cos zrobie.
                  -udalo mi sie juz polkila cukru do filizanki z kawa wsypac
                  (uzupelnialam cukiernice oboczna)i oczywiscie kluczyki w stacyjce
                  zostaly po zatrzasnieciu.ha.nic to nic to.z wyjatkowym stoicyzmem
                  przyjmuje policzki od losu dzisiejszego.
                  • elissa2 Re: ja tego nie rozumiem 09.10.07, 00:11
                    lola165 napisała:

                    > -dzisiaj musze, nie dwa, a trzy razy pomyslec, zanim cos zrobie.
                    > -udalo mi sie juz polkila cukru do filizanki z kawa wsypac
                    > (uzupelnialam cukiernice oboczna)i oczywiscie kluczyki w stacyjce
                    > zostaly po zatrzasnieciu.ha.nic to nic to.z wyjatkowym stoicyzmem
                    > przyjmuje policzki od losu dzisiejszego.
                    >
                    Hmmm, jeśli nadal jest u Ciebie tak gorąco ... a napewno jest ... to
                    ja nie takie rzeczy bym wyprawiała smile
                    Jeśli jesteś niskociśnieniowa to wcale się nie dziwię, że rano
                    możesz mieć ... hmmm, ograniczoną poczytalność smile))
                    A jeśli zdarza Ci się to od czasu do czasu to ... hmmm, kiedyś
                    bawiłam się w sporządzanie sobie wykresów, jakichś tam biorytmów, co
                    jakiś czas wszystkie trzy linie sięgają dna a gdy wszystkie trzy
                    równocześnie to już się cuda dzieją smile))
                    • e_w_a_g_5 Re: ja tego nie rozumiem 09.10.07, 10:29
                      u nas we wsi buduja nowe centrum handlowe. Poza tym pijaczki wzięły
                      chyba zapomogie, bo sie mocno uaktywniły wokół smietnika.
                      Pani Jadzia spod 83 znowu sobie zafarbowała łep gencjaną, pan krzysiu
                      był wczoraj jakis wypity, bo wydzierał pani wiesi /dozorczyni/ miotłe
                      z reki i instruował, jak sie powinno zamiatać

                      Gazownia mi przysłała pismo z pogróżkami, a stoen domaga sie uregulowania jakis
                      zaległości

                      Kurde! WESOŁO mam!
                      --
                      &
                    • kryskaedka Re: ja tego nie rozumiem 09.10.07, 10:31
                      a teraz kumnełam..smile)Ale Lolka .. kazdy ma czasem taka
                      nieprzyczepnosc do tematu.. nie interesuja mnie czasem tematy
                      niektorych forumowiczow wiec nie wypowiadam sie (i w odwrotna
                      strone to działa)...

                      znaczy sie forum tematyczne by sie przydało? a jaki temat was
                      interesujewink?
    • kryskaedka pytanie do Lolki 09.10.07, 11:00
      nie wiem czy dobrze zapamietałam ..ale interesujesz sie od dawna
      homeopatia..?jesli tak to prosze o porade:

      jakis czas temu poznalam ludzi ktorzy skierowali mnie do pewnego
      starszego człowieka tzw. specjaliste homeopatii. przez telefon ( bo
      mieszka gdzies w pi..u.wink poprosił abym przysłala mu wyniki biopsi
      i USG mojego guzka na tarczycy (łagodny jest na szczescie)..ma mi
      przysłac recepte na ok 27 buteleczek z jakimis płynami i mam brac
      po kropelce (chyba) kazdego dnia z innej butelki...powiedział ze to
      pomoze i guzek zacznie sie zmniejszac (byc moze)

      spotkałas sie kiedys z takim przypadkiem? i co myslisz o tego typu
      leczeniu homeopatycznym?
      • lola165 Re: pytanie do Lolki 09.10.07, 14:16
        -no wiec temperatury poszly po rozum do glowy ispadly byly.
        -czasami jednak mam rozdwojenie jazni, jestem tu i teraz, ale gdzie
        indziej jestem tez, stad rozne sztuczki.i nie zeby los mi policzkow
        nie serwowal, ooo nie, nie.dzisiaj ledwie sie ocknelam i....raz w
        czolko.leje jak z cebra.
        -jesli chodzi o preparat, ktory popijasz kryska, to moze byc on
        homeopatyczny, ale nie musi.przewaznie lekarz-homeopata robi
        obszerny wywiad z pacjentem zanim przepisze cokolwiek.z tym, ze jest
        w kraju lek o nazwie ANRY, opracowany przez dr.rybczynskiego,wysoko
        homeopatyczny alkoholowy roztwor krzemu, ktory robi zawrotna
        kariere.jest dosyc drogi tez.swego czasu znany szeroko byl preparat
        prof.tolpy.
        -moze powinnas dowiedziec sie nazwy specyfiku i zrobic wywiad wsrod
        ludzi, ktorzy go juz zazywali?
        • kryskaedka Dzieki:) 09.10.07, 20:17
          nie nie lolka..jeszcze nic nie mam.on ma mi przysłac recepte na
          kiladziesiat roznych preparetow (w małych buteleczkach)..recepte ta
          mam zrealizowac w jednej z najlepszych warszawskich aptek
          homeopatycznych...
          ale pijemy AlVEO...znasz ten preparat? (bezalkocholowy)to mieszanka
          kilkudziesieciu ziół
          • lola165 Re: nie dziekuj 09.10.07, 20:45
            -jest zasadnicza roznica miedzy preparatami i srodkami ziolowymi a
            homeopatycznymi.zasada homeopatii jest: podobne traktuj podobnym, czyli czym sie
            ztrules tym sie lecz.sa to leki robione na bazie mineralow, metali, roslin.robi
            sie tez tzw nozody,czyli wyciagi z chorych komorek czlowieka danego.
            -jak otrzymasz recepte, to podaj nazwy srodkow i wtedy ci powiem co zacz.moga
            byc w postaci granulek(na bazie glukozy), moze byc to wodny lub alkoholowy
            roztwor ktoregos z remedy.

            -wrzuc ANRY w googla i zobazcna wlasne oczy, ze nie klamie.
            -nie znam Alveo,ale wrzucilam w wyszukiwarke i mowi mi, ze to mieszanka 26 ziol
            na odpornosc.moze i wzmocni cie, ale jesli chodzi o konkretna dolegliwosc, to
            ufalabm bardziej homeopatii.
      • kryskaedka eliso 15.10.07, 10:26
        a co w tym dziwnego..zauroczyłas go i tylasmile to jest tak ze nie
        mamy prawa do forumowego komplementowania kolegow bo to jest
        lizusostwo..a ja uwazam ze oprócz umiejetnosci wtykania innym ze sa
        beee.. dobrze jest posiadac umiejetnosc mowienia dobrych
        rzeczy..bez krepacji i wstydziochowaniasmile

        Ty jestes przykładem człowieka, do ktorego pasuje jak ulal
        stwierdzenie:
        podroże kształca i rozwijają

        mysle ze swoja mądrosc i wspaniałe podejscie do ludzi zawdzieczasz
        ciekawemu życiu.. lub odwrotniesmile)))
        • elissa2 :) 15.10.07, 12:31
          kryskaedka napisała:
          >
          > Ty jestes przykładem człowieka, do ktorego pasuje jak ulal
          > stwierdzenie: podroże kształca i rozwijają
          >
          Nie sadzę. Byłam taka zanim wyjechałam. Spotkałam w życiu wielu
          wspaniałych ludzi, to fakt ale też spotkałam ludzi podłych i
          widziałam draństwo w czystej postaci. Czasem bardzo ciężko było
          trwać przy swoich zasadach, uwierz mi.
          >
          > mysle ze swoja mądrosc i wspaniałe podejscie do ludzi zawdzieczasz
          > ciekawemu życiu.. lub odwrotniesmile)))
          >
          To już chyba raczej odwrotnie.
          A poza tym czy ciekawe? Może i tak ale z całą pewnością bardzo
          trudne i pełne wyrzeczeń.
        • elissa2 :) 15.10.07, 12:37
          kryskaedka napisała:

          > to jest tak ze nie
          > mamy prawa do forumowego komplementowania kolegow bo to jest
          > lizusostwo..a ja uwazam ze oprócz umiejetnosci wtykania innym ze
          > sa beee.. dobrze jest posiadac umiejetnosc mowienia dobrych
          > rzeczy..bez krepacji i wstydziochowaniasmile
          >
          O to właśnie chodzi.
          To takie przykre, że ludzie przyjmują już za normalne wytykanie wad,
          czepianie się ... A gdy ktoś komplementuje, to od razu robią się
          podejrzliwi, posądzają o lizusostwo lub wręcz oportunizm.
          smile
    • elissa2 Dziś imieniny 27.10.07, 14:09
      Antoniny, Barnima, Florencji i Florencjusza, Frumencji i
      Frumencjusza, Iwony, Józefa, Kapitoliny i Kapitolina, Sabiny,
      Siestrzemiły i Siestrzemiła, Wielebora i Wincentego.
      smile

      Najlepsze Życzenia!

      p.s. moje imieniny są w maju smile
        • ala.l Re: Kretaczu 08.11.07, 23:37
          jan_stereo napisał:

          > Ja te Ci wybaczam...
          Ty mnie nie masz co..
          ale mam dzisiaj laskawosci nadmiar,i tym samym bedziesz spal
          dobrzesmile))
          • jan_stereo Re: Kretaczu 08.11.07, 23:41
            ala.l napisała:

            > Ty mnie nie masz co..

            Zgadza sie, ja nie przepraszalem tylko wybaczalem :"))

            > ale mam dzisiaj laskawosci nadmiar,i tym samym bedziesz spal
            > dobrzesmile))

            Ciekawe jak by Twoj sen wygladal, gdybym ja dobrego nie mial :"))

              • elissa2 Re: czy 09.11.07, 16:34
                shachar napisała:

                > ktos z Was ma do sprzedania 'bakunowy faktor'Bartha?
                >
                A kupisz z ... wkładką??? big_grinDD
                Bo wiesz ... dla wielu, ponoć jest to książka w którą ... można
                wejść i zostać na dobre; której sposób uchwycenia świata, jego opisu
                będzie na tyle narkotyczny, żeby chcieć tam pozostać.
                smile))
                • shachar Re: czy 09.11.07, 16:46
                  wiesz co, Eliska? kupilam sobie pare lat temu wydanie angielskie,
                  wydawalo mi sie, ze strasznie jajcarskie rzeczy tam sa, ale tego sie
                  nie dalo czytac, bo jest napisane bardzo archaicznym jezykiem
                  azali, wrzdy smile
                  • elissa2 Re: czy 09.11.07, 17:42
                    shachar napisała:

                    > wiesz co, Eliska? kupilam sobie pare lat temu wydanie angielskie,
                    > wydawalo mi sie, ze strasznie jajcarskie rzeczy tam sa, ale tego
                    sie nie dalo czytac, bo jest napisane bardzo archaicznym jezykiem
                    > azali, wrzdy smile
                    >
                    Czy czytałaś to:
                    www.stary.latarnik.pl/czytaj.php?isbn=83-7150-478-0
                    A teraz ... zapytałaś czy ktoś ma tę książkę ...
                    Ja nie mam i nie czytałam ale mogę popytać wśród znajomych, poszukać
                    w antykwariatach i na aukcjach internetowych ...
                    Tylko chciałabym wiedzieć czy zapytałaś w ten sposób bo chciałaś
                    podyskutować z kimś kto czytał polskie wydanie czy chciałabyś mieć
                    polskie wydanie? smile
                    • elissa2 no patrz ... 09.11.07, 17:57
                      a tu z kolei Wojciech Orliński twierdzi, że

                      "W bezpośrednim porównaniu "Mason i Dixon" wygrywają z "Bakunowym
                      faktorem" właściwie pod każdym względem. Przesłanie głębsze, temat
                      ciekawszy, rozmach intelektualny bardziej imponujący. Ale o
                      ile "Bakunowy faktor" czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, o tyle
                      przez "Masona i Dixona" czytelnik przebija się powoli, obudowany
                      baterią encyklopedii i książek historycznych. Tak to bywa z
                      pomnikami - przede wszystkim mają budzić podziw, w dalszej
                      kolejności dopiero mają być ładne."

                      www.gazetawyborcza.pl/1,75517,3025588.html
                      z kolei, bo Maciej Łubieński ...

                      "I choć Barth mistrzowsko kontroluje skomplikowaną narrację, z
                      zadziwiającą zręcznością mnożąc formalne sztuczki, powieść ma pewien
                      mankament, który dzieli ze wspominanym Bakunowym faktorem. Kłopot
                      bowiem w tym, że są to utwory bardzo obszerne. Autor recenzji, choć
                      szczerze zachwyca się Bakunowym faktorem, miał siłę przebrnąć tylko
                      przez jego pierwszy tom."
                      smile

                      www.stary.latarnik.pl/czytaj.php?isbn=83-7150-478-0
                      • shachar Re: no patrz ... 09.11.07, 18:44
                        chcialabym nabyc i przeczytac, a Lubienski to mieczak smile
                        widzialam 1 sztuke na allegro, moze mojego ojca emeryta zaangazuje
                        niech sie naczaja i sledzi aukcje
                        a Ty Eliska czytalas?
                        • elissa2 Re: no patrz ... 09.11.07, 20:37
                          shachar napisała:

                          > chcialabym nabyc i przeczytac, a Lubienski to mieczak smile
                          > widzialam 1 sztuke na allegro, moze mojego ojca emeryta zaangazuje
                          > niech sie naczaja i sledzi aukcje
                          > a Ty Eliska czytalas?
                          >
                          Nie, nie czytałam a widzę że tematyka bardzo by mi odpowiadała.
                          Trzebaby się jakoś do tego przedsięwzięcia przymierzyć ...
                          smile
      • jan_stereo Re: Jak można???????? :( 16.11.07, 22:41
        Spoko spoko, nie jestem w zadnych Himalajach, ani nie chleje dykty...., zwyczajnie nadrabiam zaleglosci muzyczne, a ze jestem przepracowany mocno to i nie mam specjalnych ciagot pisarskich..

        ps. Imek to dobry czlowiek,ja sie tam nie wzruszam, grunt ze ma sie wodzu dobrze i o mnie pamieta :"))


        Pozdro
        • elissa2 Re: Jak można???????? :( 17.11.07, 00:03
          jan_stereo napisał:

          > Spoko spoko, nie jestem w zadnych Himalajach, ani nie chleje
          > dykty....
          >
          Ale ... tu nie chodzi o to kogo, czy do Ciebie czy do kogoś
          innego ...
          I nie o to że to obelga, pomówienie ...

          Czegoś takiego się nie robi i już!
          Zgłosiłam oficjalny protest i tyle!
          smile
    • elissa2 Re: Nie na temat 21.11.07, 14:09
      www.youtube.com/watch?v=z0cFl7b26eY
      ODA DO RADOŚCI

      O RADOŚCI,ISKRO BOGÓW,
      KWIECIE ELIZEJSKICH PÓL.
      ŚWIĘTA,NA TWYM ŚWIETYM PROGU,
      STAJE NASZ NATCHNIONY CHÓR.
      JASNOŚĆ TWOJA WSZYSTKO ZAĆMI,
      ZŁĄCZY,CO ROZDZIELIŁ LOS.
      WSZYSCY LUDZIE BĘDĄ BRAĆMI,
      TAM,GDZIE TWÓJ PRZEMÓWI GŁOS.


      KTO PRZYJACIEL,TEN NIECH ZARAZ,
      STANIE TUTAJ POŚRÓD NAS.
      I KTO WIELKĄ MIŁOŚĆ ZNALAZŁ,
      TEN NIECH Z NAMI DZIELI CZAS.
      Z NAMI TEN KTO CHOĆBY ,
      JEDNĄ DUSZĘ ROZPROMIENIĆ MÓGŁ.
      ALE KTO MIŁOŚCI NIE ZNA,
      NIECH NIE WSTĄPI TU NA PRÓG.


      PATRZ,PATRZ:WIELKIE SŁOŃCE,
      ŚWIATEM BIEGNIE SYPIĄC ZŁOTE SKRY.
      JAK ZWYCIĘZCA,JAK BOHATER -
      BIEGNIJ,BRACIE,TAK I TY.
      RADOŚĆ TRYSKA Z PIERSI ZIEMI,
      RADOŚĆ PIJE CAŁY ŚWIAT.
      DZIŚ WCHODZIMY,WSTĘPUJEMY,
      NA RADOŚCI ZŁOTY ŚLAD.


      ONA W SERCU,W ZBOŻU,W ŚPIEWIE,
      ONA W SPLOCIE LUDZKICH RĄK.
      Z NIEJ NAJLICHSZY ROBAK CZERPIE,
      Z NIEJ - NAJWYŻSZY NIEBIOS KRĄG.
      BRACIE,MIŁOŚĆ NIEZMIERZONA,
      MIESZKA POD NAMIOTEM GWIAZD.
      CAŁĄ LUDZKOŚĆ WEŹ W RAMIONA,
      I UCAŁUJ JESZCZE RAZ.


      WSTAŃCIE LUDZIE,WSTAŃCIE WSZĘDZIE,
      JA NOWINĘ NIOSĘ WAM:
      NA GWIAŹDZISTYM FIRMAMENCIE,
      MIŁOŚĆ,MIŁOŚĆ MIESZKA TAM.
      WSTAŃCIE LUDZIE,WSTAŃCIE WSZĘDZIE,
      JA NOWINĘ NIOSĘ WAM:
      NA GWIAŹDZISTYM FIRMAMENCIE,
      MIŁOŚĆ,MIŁOŚĆ MIESZKA TAM.
    • jan_stereo Zakupy Muzyczne 03.02.08, 14:39
      A zaszalalem ostatnio i zamowilem ciurkiem jakies 50 roznych albumow na amazonie i innych sklepach internetowych, sprzedawcy sa porozrzucani po calym swieice, ostatnio dostalem nawet przesylke z Argentyny. Fajne w tym wszystkim jest to, ze codziennie przychodzac z pracy znajduje na podlodze kolejny album i nigdy nie wiem co jest w srodku,az sie chce wstawac rano wiedzac, ze na koniec dnia bedzie czekac mnie kolejna niespodziaka,radochy na caly miesiac...
      • elissa2 Re: Zakupy Muzyczne 03.02.08, 18:22
        jan_stereo napisał:

        > A zaszalalem ostatnio i zamowilem ciurkiem jakies 50 roznych
        albumow na amazonie i innych sklepach internetowych, sprzedawcy sa
        porozrzucani po calym swiecie, ostatnio dostalem nawet przesylke z
        Argentyny. Fajne w tym wszystkim jest to, ze codziennie przychodzac
        z pracy znajduje na podlodze kolejny album i nigdy nie wiem co jest
        w srodku,az sie chce wstawac rano wiedzac, ze na koniec dnia bed
        > zie czekac mnie kolejna niespodziaka,radochy na caly miesiac...
        >
        Ale Ci fajnie!!!!

        Prawie jak w tym filmie ... "Dzień Świstaka". Codziennie się budzisz
        a tu ... znowu Mikołajki. smile
        • elissa2 Re: Nie na temat 18.03.08, 21:05
          jan_stereo napisał:

          > To jest zwyczajnie zespol: Nine Inch Nails (NIN) dobrze znany na tym forum, a
          te robaczki to tytul plyty big_grin
          >
          Boszsz, co za ulga!
          Myślałam, że publicznie podajesz swój (czyjś?) national insurance number! big_grinDD

          A tak bardziej serio to przekopałam katalogi ... homeopatyczne! smile))

          A to tylko taki tytuł! Eleatarny smile))

          Dzięki!!!!

          Od kiedy zapodałeś The noose słucham go i słucham i słucham i słucham ... Cudo! smile))
    • elissa2 Nie wiem ... 20.05.08, 23:53
      co odbieram.
      czy mi się tylko coś wydaje czy to są jakieś sygnały? czy to wołanie o ... (no
      właśnie, o co?) ... o wsparcie, pomoc?

      dramat percepcji ... sad
        • elissa2 Nie na temat ... 21.05.08, 21:50
          Sorry. To było nie na temat. smile

          Na Psychologii nie chciało mi się zakładać wątku nt bezsilności i biernego
          przyglądania się czyjemuś cierpieniu.
          U Imka tym bardziej nie ...
          Na zamkniętych forach raczej nie miałoby to sensu.

          Zrobiłam to tutaj, licząc na to, że może ktoś kogo to dotyczy przeczyta to.
          A chodzi o empatię. Ale co z tego, że czuję, że współczuję, że bardzo chciałabym
          ulżyć cierpiącemu skoro jestem bezsilna.

          Ale chyba jednak źle to wymyśliłam, źle się za to zabrałam.

          Wiesz co? A może wyrzuć te posty do kosza bo to jednak nie ma sensu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka