Dodaj do ulubionych

Xanonymous, przesadziłeś

04.03.23, 19:34
Zawłaszczyłeś już wszystkie wątki, lepiej załóż sobie jakiś własny i wklejaj tam nawet tysiącami linki i wpisy, ale na litość przestań zasypywać wszystkie inne wątki tonami spamu, tego już i tak nikt nie jest w stanie przeczytać ani odpisać, co za dużo to niezdrowo.
Obserwuj wątek
    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 06.03.23, 16:09
      Wszystkie ? Forum całe też zawłaszczyłem bo mam tu uprawnienia administratora lub moderatora ? Nie przesadzaj bo zabraknie doniczek :) Niczego nie zawłaszczyłem, nadal możecie pisać w dowolnym wątku, nikomu nie bronie pisać. Natomiast zauważyłem wczoraj dział "ośla ławka" - tam to dopiero cuda się dzieją... i jest też dział do testowania jak działa forum.... i do oślej ławki posłano jeden z moim nowo załozonych wątków (i nie wiem dlaczego - oólnie za nizgodność z NETykietą, ale ile osób czyta regulaminy zanim zacznie użytkować forum ?), po tym jak doczepiło się do mnie dwóch trolli forumowych czy być może jakś schizofrenikó nawet albo ludzi ze z tzw. "skrzywieniem zawodowym" ? Może jeden z nich to nie troll, ale drugi to napewno troll, jak nie psychopata... który zamiast wyjść z domu na spacer to spędza życie na forum... tak jakby nie mógł zająćsięczymś innym. Zależy jak zdefiniujesz spam ? Myslę , że moje wpisy nie są takie znowu od czapy i każdy może w nich znaleźć coś dla siebie ;-) Być może nikt niektórych nie przeczyta ale cóż, coś trzeba robić .... słyszałem, że kiedyś np. w depresjiu zalecano żeby robić cokolwiek, choćby drzeć na malutkie kawałęczki kartkę papieru :) Takie czynności podejmować na ile pozwalają nam nasze możliwości i okoliczności...

      Tak, "wystrzelałem już cały magazynek postów / informacji" a przy okazji i swoją energię i mam już szczerze dość... ale to chyba jeden z objawów powikłań po lekach ?

      Jest takie niezbyt ładne określenie zwane "sraczką słowną" lub słowotokiem, to mnie czasem włącza się pisano-tok :/ Nieraz sam sie sobie dziwię bo wiem że nie zawsze ma to sens co robimy , tak patrząc później na coś z perspektywy czau. Amen.
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 06.03.23, 16:15
        Nie wiem jak przeliczasz liczbę znaków ASCI na wagę mierzoną w tonach. Tona to 1000 kg. Chyba jednak masz nieco popsutą wagę albo zły zastosowałaś przelicznik, prawda ? ;-) Tak wiem, ze to tylko matafora. Metafory same w sobie są przekłamaniem.
      • zaczarowanyogrod Re: Xanonymous, przesadziłeś 06.03.23, 17:00
        Tylko jak Ty piszesz wszędzie i nie na temat to nie można dojść do odpowiedzi innych. Może załóż sobie jakiś blog. Kto zechce to przeczyta. Bo tutaj to nie za bardzo komuś się zechce to czytać.
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 06.03.23, 18:28
          Nie wszędzie, a tylko tu i ówdzie :) Nie manipuluj. To że pisze nie na temat to tylko nie udowodniona teza. Jestem zbyt zaburzony, aby podejmować się teraz takich przedsięwzięć. A i nie czas załować róż gdy płoną lasy ? Mam inne priorytety teraz niż zakładanie blogów. Jeśli blog to taki gdzie inni mogli by pisać komentarze. Jest też coś takiego jak uzależnienie od internetu. Ja mogę się obejść bez internetu ale musze mieć inne zajęcie. Też ciekawy temat, jak można zadniedbywać swoje obowiązki poprzesz nie umiejętność oderwania się od internetu, mediów społecznościowych , for różnych itd. Co za dużo to nie zdrowo :)
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 06.03.23, 18:33
        Tzn. sraczka emocjonalna chyba raczej...
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 06.03.23, 18:42
          Można też zaniedbać różne sprawy z braku sił lub innych zaburzeń/ schorzeń. Np. można zaniedbać naukę jeśli ma się jakieś problemy zdrowotne. Kiedyś mi zwrócono uwagę (na forum gdzie piszą anonimowi goście bez nicków....) , że nikt nie ma czasu w sobote czy niedziele siedzieć na forum i lepiej nic wtedy nie pisać albo nie za dużo jak już, tak jakby ktoś na kogoś nałożył obowiązek czytania... Widocznie niektórzy mają taki obowiązek sprawdzać co się pisze na różnych forach....
          • milmilmil Re: Xanonymous, przesadziłeś 06.03.23, 23:22
            xanonymous - jest aż tak źle?
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 01:28
              Niektórzy czują się znacznie lepiej pod pewnym względem, a mianowicie nie mają problemów z poruszaniem się, chodzeniem, bo nie cierpią na Zespoł Przewlekłego Zmęczenia i Zespół Posturalnej Tachykardi Ortostatycznej itd. Moga przez długi czas przebywać w pozycji stojącej, Policja pomaga takim osobą a nie próbuje karcićich nie wiadomo za co... Więcej dowiesz się z pierwszego wywiadu ze zmarłym mężczyzną forum.gazeta.pl/forum/w,396,175389934,175389934,Mezczyzna_z_malym_mozgiem_szokuje_lekarzy.html
              ... ale nie można tam już nic pisać i pojawia się nastepujący komunikat: Nie masz uprawnień do wysyłania na to forum.
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 01:40
                Miałem tego chemobraina bo mi go zafundowali niedouczeni lekarze w dodatku niektórzy z nich szarogęszą się . Jak takich nazywam konowałami. Ale niebezpiecznie jest używać takiego określenie. To coś podobnego chyba do:
                duckduckgo.com/?q=lancet+chemobrain+fog&ia=web

                www.reuters.com/business/healthcare-pharmaceuticals/long-covid-brain-fog-found-similar-chemo-brain-clip-on-device-shows-promise-2022-01-12/

                Chemobrain: A review on mechanistic insight, targets and treatments pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35779876/

                Trying to unravel the mysteries of chemobrain www.thelancet.com/journals/laneur/article/PIIS1474-4422(13)70087-5/fulltext

                Chemobrain: imaging shows changes in metabolism www.thelancet.com/journals/lanonc/article/PIIS1470-2045(06)70919-6/fulltext

                Ocena poznawcza dla badania chemobrain (CAB-CF) www.cognifit.com/pl/pl/cognitive-assessment/chemo-fog-test

                Chemotherapy Brain Fog (Chemo Brain) my.clevelandclinic.org/health/diseases/21032-chemo-brain

                en.wikipedia.org/wiki/Post-chemotherapy_cognitive_impairment

                No abstract available The fog hasn't lifted on "chemobrain" yet: ongoing uncertainty regarding the effects of chemotherapy and breast cancer on cognition pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20052534/

                link.springer.com/article/10.1007/s10549-009-0719-0

                Czy to możliowe, że wszystko co pisze pod tymi linkami to brednie schizofreników ? Tak twierdzą polscy lekarze, zapewne nie wszyscy.
                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 01:43
                  Ale niebezpiecznie jest używać takiego określenia, bo można zostać pociągniętym do odpowiezialności karnej. Do odpowiedzialności karnej pociąga się pospolitych przestępców, a ja za takiego sięnie uważam. Bezpieczniej jest mówić , czy pisaać o takich "zły lekarz", tak jak "zły policjant", "zły sędzia" itd.
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 02:52
                    web.archive.org/web/20160305045735/http://toksyczny.pl/
                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 13:47
                      Wykryto spam ? Widocznie to forum jest tylko dla zdrowych ludzi którzy udają chorych... forum.gazeta.pl/forum/w,99,174857335,174857335,Propranolol.html





                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 13:53
                        forum.gazeta.pl/forum/w,99,174857335,174857335,Propranolol.html
                        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 13:55
                          Nawet zapomniałem, że wkleiłem tego linka przed chwilą, dlatego wkleiłem go jeszcze raz/ Taką zlasowaną mam głowę , nieraz to kompletnie po całych dniach nie mogęsiędobdzić i oprzytomnieć...:/
                          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 14:19
                            Jest jeszcze taka choroba jak Zespół Tourette'a ale nie wiem czy może mu towarzyszyć również Nerwica Natręctw ... web.archive.org/web/20230302214625/https://streamable.com/6t3df0

                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 23:42
                              A jakby tak doświetlić sobie mózg ? Czy to ma sens ? Co na ten temat mówią badania naukowe (miejmy nadzieję, że niesfałszowane) ?

                              static.elektroda.pl/attach/diodaLED_1960119.JPG

                              telewizjarepublika.pl/czy-sluchawki-moga-uchronic-przed-depresja-jak-wplywa-na-nas-niedobor-swiatla-zima-rozmowa-o-depresji-ze-specjalista,43838.html

                              Doświetl mózg, by uniknąć depresji zdrowie.pap.pl/strefa-psyche/doswietl-mozg-uniknac-depresji

                              Valkee's scam: MOT - The Earlight Tale 1/2 (Taru korvavalosta, 2012) www.youtube.com/watch?v=dXuNK4050m0

                              Valkee's scam: MOT - The Earlight Tale 2/2 (Taru korvavalosta, 2012) www.youtube.com/watch?v=iTbR7axC1Q4

                              Transcranial bright light treatment via the ear canals in seasonal affective disorder: a randomized, double-blind dose-response study www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4207317/

                              "The seeing ear" www.nature.com/articles/35277

                              Potaniały, bo już niecałe 700zł kosztują: lampiszon.pl/pl/p/Sluchawki-do-swiatloterapii-LED-Valkee/992
                              pl.wikipedia.org/wiki/Luks_(fotometria)

                              Luminette 3 - Okulary do światłoterapii www.ceneo.pl/89325896 cena 1000zł wskazuje że to kolejna ściema bo takie drogie to przecież musi działać ?
                              image.ceneostatic.pl/data/products/89...4_i-luminette-3-okulary-do-swiatloterapii.jpg

                              www.elektroda.pl/rtvforum/topic2368667.html

                              www.slashgear.com/study-finds-casual-video-games-reduce-depression-and-anxiety-17134267/

                              Ultrasound Headphones Relieve Depression: Study www.newsmax.com/Health/Health-News/ultrasound-depression-headphones-mood/2013/08/09/id/519654/
                              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 00:00
                                Diody LED - jak działają i jak są zbudowane? Artykuł w przystępny sposób opisuje budowę diody LED, a także sposób jej działania. Znajdziesz tu również ciekawostki na temat budowy białych diod LED.

                                Aby lepiej zrozumieć różnicę pomiędzy diodami LED a innymi źródłami światła warto zacząc od odrobiny historii światła. Obiecuję, że maksymalnie to skompresuję i nie będzie nudno 🙂

                                Podział źródeł światła

                                Mądrzy ludzie podzielili źródła światła znane człowiekowi na generacje. Pozwólcie więc, że przytoczę te generacje opisując pokrótce każdą z nich. Pierwszą generacją był (i wciąż jest) oczywiście ogień czyli pochodnie, ogniska, a nieco później świece i lampy naftowe. Generalnie do tej generacji należą wszystkie źródła światła spalające cokolwiek w celu oddania choć odrobiny światła. Nie jest to idealne źródło światła (choć jakże romantyczne), więc naukowcy szukali lepszych rozwiązań. Takich, które byłyby trwalsze, nie kopciły i nie wymagały ciągłego nadzoru czy uzupełniania paliwa.
                                (...) Ciąg dalszy na enterius.eu/wsparcie/artykuly-techniczne/budowa-dzialanie-diody-led/

                                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 00:21
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,99,175406481,175406481,Xanonymous_przesadziles.html
                                  Biorę codziennie zastrzyki z witaminy B12. Czy to źle ?
                                  raypeatforum.com/community/threads/im-taking-a-b-vitamin-injection-daily-is-it-bad.45258/

                                  www.drugs.com/mtm/l-tryptophan.html
                                  www.medicalnewstoday.com/articles/l-trytophan-supplements

                                  Słowo klucz: ruminacje
                                  www.everywomanover29.com/blog/tryptophan-worry-head-ruminating-type-anxiety/

                                  Czy istnieje szlak metaboliczny, w którym tryptofan (aminokwas) zamieniany jest w witaminę B6 ?
                                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 00:52
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Ruminacje

                                    NaOstro się kręci...
                                    youtu.be/aocVox0qyLQ
                                    youtu.be/Q_WHGV5bejk
                                    youtu.be/EVqTjetVTq4

                                    Bonus:
                                    www.youtube.com/watch?v=hS5m9FXjFG0
                                    www.youtube.com/watch?v=h9C6EhL00io
                                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 01:02
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Zaczarowany_ołówek
                                      Zaczarowany ołówek - 2 odcinki - Polskie bajki.
                                      www.youtube.com/watch?v=5ETuoOamhE0
                              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 14:18
                                image.ceneostatic.pl/data/products/89325896/b57ad465-ef7f-4726-8d6c-bc5f1ca7b2b4_i-luminette-3-okulary-do-swiatloterapii.jpg
    • betixa Re: Xanonymous, przesadziłeś 06.03.23, 17:42
      Podbijam
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 01:56
        W dziecińswie czasem huśtaliśmy się na placu zabaw, na metalowej huśtawce na tzw. "podbitki" :-)
        "Dzień świstaka" - 100 kultowych filmów www.youtube.com/watch?v=ouUZetZEcqc
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 02:36
        @betixa Gdybyś nie była Polką, a np. niezdolnym do pracy ukraińskim emerytem (np. rosyjskojęzycznym) to polskie państwo łożyło by na Twoje utrzymanie 1200 zł miesięcznie, albo gdyby zakwaterowali Cię w hostelu jakimś itp do była by to kwota 2400zł miesięcznie, a jeśli byłabyś dzieckiem ukraińskim zakwaterowanym w hotelu to nawet około 3500 zł miesięcznie państwo polskie czy wojedowda by płacił na Ciebie... wawer.um.warszawa.pl/-/zmiany-w-swiadczeniu-zakwaterowanie-wyzywienie
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 02:40
          (...) Wydłużenie wsparcia jest możliwe, jeśli pomaga się osobom, którym trudno byłoby podjąć pracę. Dotyczy to kobiet po 60. roku życia lub mężczyzn po 65. roku życia, ciężarnych, osób wychowujących dziecko do 12. miesiąca życia, osób samotnie sprawujących opiekę nad co najmniej trojgiem dzieci, małoletnich, którzy do Polski przybyli bez opiekuna, a także osób niepełnosprawnych.

          Jesli jako POlska czujesz siędyskryminowana przez polskie prawo, tzn. że jesteś ruskim trolem :]
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.03.23, 02:43
            Z powodu zaburzeń psychicznych można mieć orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności, a to jest podstawą do wypłacania "zasiłku stałego" z MOPS / GOPS. Brany jest pod uwagę dochód na 1 członka rodziny, więc jesli wyjdzie Ci za duży dochód to niestety...
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 15:28
              web.archive.org/web/20220531112748/http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/protokol-z-kontroli-bip/
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 16:39
                Być może zagubiłem się w tłumaczeniu... ?
                en.wikipedia.org/wiki/Lost_in_Translation_(film)
                www.filmweb.pl/film/Między+słowami-2003-104454
                Widziałem kilka filmów z tym aktorem. Nie wszytkie oczywiście, tylko kilka. Fajne. Najgorzej jak nawet filmów nie da się czasem oglądać, bo nie można się skupić, czy co tam innego przeszkadza... Akurat filmu "Między słowami" chyba nie widziałem.
                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 16:41
                  Translator google: Lost in translation => Utracony sens po tłumaczeniu
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 16:46
                    Jest też film, którego nie widziałem raczej albo fragmenty, tylko może bez polskiego lektora..., niezabardzo chyba mnie wtedy zainteresował... pl.wikipedia.org/wiki/Podwodne_życie_ze_Steve’em_Zissou
                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 16:57
                      "Człowiek, który wiedział za mało" (1997) [Lektor PL]
                      Tytuł oryginalny: The Man Who Knew Too Little 1997 1 godz. 34 min.
                      www.filmweb.pl/film/Człowiek%2C+który+wiedział+za+mało-1997-10620

                      Jak ktoś chce się bawić w polszczyznę to www.ekorekta24.pl/oryginalny-czy-orginalny-jaka-pisownia-i-wymowa/
                      • milmilmil Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 22:20
                        masz tempo:-)
                      • milmilmil Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.03.23, 23:18
                        powiedz mi gdzie tak pędzisz?
                        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 00:36
                          Ja? Nigdzie nie pędzę. Jeżdżę na rowerze treningowym - w miejscu ;-) Tylko zamiast roweru używam komputera. Jak mi się coś przypomni, to uwieczniam to na forum i tyle. A że nader często dygresja się jakaś wkręci to cóż mam zorobić ? Jakiś czas temu postawnowiłem zrobić z tego użytek i zobaczyć co z tego wyjdzie i się okazuje, że całkiem nieźle mi to wychodzi ;-)
                          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 00:42
                            Looney Tunes po polsku 🇵🇱 | Kojot i Struś Pędziwiatr spotykają Świętego Mikołaja | WB Kids www.youtube.com/watch?v=NOZ07aIoayw

                            Był taki odcinek a raczej zajawka / trailer / zwiastun do jednego odcinka, jak Struś Pędziwiatr został złapany w szklaną pułapkę (sześcian) ... właśnie go szukam :)
                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 00:59
                              animalistka.pl/2017/11/12/cala-prawda-o-strusiu-pedziwiatrze/
                              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 01:11
                                Do jakiego gatunku zatem należy Struś Pędziwiatr? Odpowiedź może być tylko jedna: to kukawka kalifornijska. „Kukawka” – rozkoszna nazwa, prawda?

                                (Zwariowane melodie) Looney Tunes po polsku 🇵🇱 | Chodźcie na łyżwy z Tweetym! | WB Kids www.youtube.com/watch?v=ESwx_XrYEjk
                                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 02:16
                                  Looney Tunes | Monster Tweety Bird | WB Kids www.youtube.com/watch?v=udS8OKfG18U

                                  S1 E5 "Monster Talent" pt1 THE LOONEY TUNES SHOW www.youtube.com/watch?v=x6m6JvsZ1Tc

                                  SPACE JAM - La rimonta dei Looney Tunes www.youtube.com/watch?v=0AukFmJHths
                                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 02:41
                                    Poker Face ? :) Looney Tunes | The Many Faces of Daffy Duck | WB Kids www.youtube.com/watch?v=Utq8hfyrt1Y

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Zwariowane_melodie

                                    To jest Road Runner (biegacz drogowy) - Smukły, szybki ptak z rodziny kukułek. Kukułeczka kuka, swego szczęścia szuka. Kuku, Kuku :D
                                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 15:50
                                      Nieraz ludzie bez wiedzy medycznej, którym się mówi o medycynie, farmakologii, czy różnych badaniach klinicznych czy nie klinicznych itp. to nierozumieją co się do nich mówi lub nie wierzą, że np. antybiotyki wykazują lub mogą wykazywać u wrażliwych pacjentów różny wpływ na układ nerwowy (np. kłopoty z zaśnięciem itp. u tych co są leczeni benzodiazepinami...) więc niech sobie przeczytają to badanie (streszczenie):

                                      pl.wikipedia.org/wiki/Klarytromycyna

                                      2014 Poprawa senności w ciągu dnia po zastosowaniu klarytromycyny u pacjentów z hipersomnią związaną z GABA: doświadczenie kliniczne

                                      Klarytromycyna, antybiotyk makrolidowy, może nasilać pobudliwość ośrodkowego układu nerwowego, prawdopodobnie poprzez antagonizm wobec receptorów GABA-A. Wzmocnienie sygnalizacji GABA zostało ostatnio wykazane u znacznej części pacjentów z hipersomnią ośrodkowego układu nerwowego, dlatego staraliśmy się ustalić, czy klarytromycyna może przynieść ulgę objawową u tych pacjentów. Przeprowadziliśmy retrospektywny przegląd wszystkich pacjentów leczonych klarytromycyną z powodu hipersomnii, u których płyn mózgowo-rdzeniowy zwiększył aktywność receptora GABA-A in vitro w większym stopniu niż w grupie kontrolnej, z wyłączeniem pacjentów z niedoborem hipokretyny lub określoną katapleksją. W celu oceny działania klarytromycyny zebrano subiektywne doniesienia o korzyściach i obiektywne pomiary czujności psychomotorycznej. Charakterystykę kliniczną i demograficzną porównano u osób reagujących i niereagujących. Łącznie 53 pacjentom (38 kobiet, średnia wieku 35,2 (SD 12,8 lat)) przepisano klarytromycynę. Spośród nich 34 (64%) zgłosiło poprawę senności w ciągu dnia (zmniejszenie senności), podczas gdy 10 (19%) nie tolerowało jego skutków ubocznych, a dziewięć (17%) uznało, że jest tolerowany, ale bez korzyści objawowych. U tych, którzy zgłosili subiektywną korzyść, obiektywne potwierdzenie poprawy czujności było widoczne w zadaniu czujności psychomotorycznej. Dwudziestu pacjentów (38%) zdecydowało się kontynuować leczenie klarytromycyną. Osoby reagujące na klarytromycynę były znacznie młodsze niż osoby niereagujące na leczenie. Klarytromycyna może być przydatna w leczeniu hipersomnii związanej ze wzmocnieniem funkcji receptora GABA-A. Konieczna jest dalsza ocena tej nowej terapii. 34 (64%) zgłosiło poprawę senności w ciągu dnia, podczas gdy 10 (19%) nie tolerowało jego skutków ubocznych, a 9 (17%) uznało, że jest tolerowany, ale bez korzyści objawowych. U tych, którzy zgłosili subiektywną korzyść, obiektywne potwierdzenie poprawy czujności było widoczne w zadaniu czujności psychomotorycznej. Dwudziestu pacjentów (38%) zdecydowało się kontynuować leczenie klarytromycyną. Osoby reagujące na klarytromycynę były znacznie młodsze niż osoby niereagujące na leczenie. Klarytromycyna może być przydatna w leczeniu hipersomnii związanej ze wzmocnieniem funkcji receptora GABA-A. Konieczna jest dalsza ocena tej nowej terapii. 34 (64%) zgłosiło poprawę senności w ciągu dnia, podczas gdy 10 (19%) nie tolerowało jego skutków ubocznych, a 9 (17%) uznało, że jest tolerowany, ale bez korzyści objawowych. U tych, którzy zgłosili subiektywną korzyść, obiektywne potwierdzenie poprawy czujności było widoczne w zadaniu czujności psychomotorycznej. Dwudziestu pacjentów (38%) zdecydowało się kontynuować leczenie klarytromycyną. Osoby reagujące na klarytromycynę były znacznie młodsze niż osoby niereagujące na leczenie. Klarytromycyna może być przydatna w leczeniu hipersomnii związanej ze wzmocnieniem funkcji receptora GABA-A. Konieczna jest dalsza ocena tej nowej terapii. obiektywne potwierdzenie poprawy czujności było widoczne w zadaniu czujności psychomotorycznej. Dwudziestu pacjentów (38%) zdecydowało się kontynuować leczenie klarytromycyną. Osoby reagujące na klarytromycynę były znacznie młodsze niż osoby niereagujące na leczenie. Klarytromycyna może być przydatna w leczeniu hipersomnii związanej ze wzmocnieniem funkcji receptora GABA-A. Konieczna jest dalsza ocena tej nowej terapii. obiektywne potwierdzenie poprawy czujności było widoczne w zadaniu czujności psychomotorycznej. Dwudziestu pacjentów (38%) zdecydowało się kontynuować leczenie klarytromycyną. Osoby reagujące na klarytromycynę były znacznie młodsze niż osoby niereagujące na leczenie. Klarytromycyna może być przydatna w leczeniu hipersomnii związanej ze wzmocnieniem funkcji receptora GABA-A. Konieczna jest dalsza ocena tej nowej terapii.

                                      Słowa kluczowe: klarytromycyna; GABA-A; nadmierna senność w ciągu dnia; nadmierna senność; idiopatyczna nadmierna senność; narkolepsja.

                                      pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24306133/
                                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 15:53
                                        Idiota nie zrozumie, że ktoś może nietolerować klindamycyny i wolałby np. amoxycylinę. KLindamycyna jest też niewskazana u pacjentów chorujących na miastenie gravis.
                                        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 16:07
                                          Jest taki szybkodziałający lek nasenny (wolno tylko doraxnie zastosować ale niektórzy mają to ordynowana latami , podobnie jak inne leki benzodiazepinowe....)

                                          pl.wikipedia.org/wiki/Zolpidem
                                          en.wikipedia.org/wiki/Zolpidem

                                          Ciekawostka: czasami się zdarzało, że podanie zolpidemu wybudzało ludzi ze śpiączki.... pewnie jak po kilku godzinach lek przestawał działać - z tzw. odbicia.

                                          Jak ktoś zażywa taki lek na spanie to może np. zauważyć, że po kilku miesiącach zrobił się jakiś poddenerwowany... no bo już się uzależnił od leku więc może się nie kiedy zachowywać (w pewnym sensie) jak alkoholik na głodzie - być impulsywany, łatwiej się irytować czy wpadaćw złość itp. Działanie pobudzające ukłąd nerwowy mogą wykazywaćtakże fluorochinolony czy doksycyklina (antybiotyk z grupy tetracyklin).
                                          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 16:44
                                            Nieznajde chyba tego teraz. Raz czytałem że dziecku została przepisana azytromycyna (być może preparat Sumamed albo jakiś inny generyk...) i dziecko miało takie skutki uboczne jak chyba niepokój czy coś takiego, nocne lęki ?, pobudzenie ? Pisała jedna matka gdzieś tam w innym dziale forum wile lat temu...
                                            forum.gazeta.pl/forum/search,.html?query=sumamed

                                            Można się też z takich for dowiedzieć, że są lepsi lekarze i gorsi - że np. zanim zastosuje się leki przeciwalergiczne u dziecka (czy analogicznie u dorosłego) - kortykosterydy donosowe czy przeciwhistaminowe H1 to wypadało by najpierw wyleczyćinfekcję bakteryjną w górnych drogach oddechowych (np. przez podanie donosowo antybiotyku w kroplach przeznaczonych do zakraplania do uszu :) - tak, zdarza się że mały pacjent czy duży jest źle leczony....


                                            Albo tutaj na grzybice przepisano antybiotyk antybakteryjny ?
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,216,61828535,61828535,sumamed_na_grzybice_pochwy_.html#p61863451

                                            Albo ludzie co leczą tygodniami czy miesiącami hipotetyczną borelioze protokołem antybiotykowym (według ILADS) mają wmawiane że to nie skutki uboczne leków tylko reakcja pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_Jarischa-Herxheimera
                                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 16:51
                                              Ja miałem kiedyś "leczoną" przetrwałą chyba, bo nawracającą infekcję bakteryjną (jak mniemam) górnych dróg odechowych (zatoki przynosowe ?) przez "lekarza" rodzinego sterydami przeciwzapalnymi - Buderhin (budezonid). Oczywiście nic nie pomogło, a przeszło dopiero po antybiotyku, ale co sie z tym męczyłme miesiącami to.... To było na samym początku mojej przygody z psychiatrią, a właściwie przed....
                                              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 09.03.23, 16:54
                                                Nie wiem co to była za bakteria, ale ponoćsą jakieś autoszczepionki na gronkowca i nie tylko. Robi się je specjalnie pod konkretnego pacjenta ? A może raczej są jakieśgotowe preparaty ogólnie dla wszystkich... ale szczepionki to mogą być i powikłania jakieś ? Eh... Naszczęście już nie mam takich problemów ale byłem też uzalezniony od kropel do nosa w sensie takich że jak niezakropliłem do nie mogłem przez nos oddychać...
    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 11:23
      Terapia. Garść wartościowych informacji. Zupełnie za darmo :) Nie trzeba czytać. Można sobie posłuchać w wybranej przez nas chwili i wygodnej dla nas pozycji , np. na hamaku w ogrodzie itp.

      www.youtube.com/@ustawieniasystemowe-martad8428/videos
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 11:31
        Paraliżujący lęk przed wystąpieniami publicznymi i prezentacjami www.youtube.com/watch?v=SFuX42MQlZU

        Jak pobrać film na komputer ? => www.y2mate.com/youtube/SFuX42MQlZU
        (mogą wyskakiwać reklamy, więc zamykamy wyskakujące nahalnie okienka i już)
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 12:47
          Muzyczny stabilizator nastroju ? Muzyka elektroniczna z gatunku "Minimal"
          soundcloud.com/tags/minimal
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 16:16
            Do kitu ten minimal. Może inne kawałki są fajniejsze. Niektórzy lubią minimal.
            Jaś fasola w poczekalni, w szpitalu. Zabawna scena. www.youtube.com/watch?v=OoI57NeMwCc
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 13:29
          Pozytywne Wibracje - Positive Vibrations wibracje.com.pl/prelegenci/marta-duszynska/
          www.facebook.com/ustawieniasystemowehellingerterapiawarszawa/

          DOBRE, ZAJEBISTE CZY NIE DLA MNIE? - RELATYWIZM WARTOŚCI ...
          www.facebook.com/ustawieniasystemowehellingerterapiawarszawa/posts/pfbid0XJk5tkHY57gLfQi4Q7HRfYfsP2xPYG3cYSZdwpknG6akc3amxwJMvc4krkENLq5Pl/
          • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 16:15
            Nie propaguj ustawień Hellingera, to są praktyki ekstremalnie szkodliwe i na pograniczu sekciarstwa
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 16:55
              Zaledwie 2 filmiki obejrzałem. Np. ten jest OK - o narcystycznym zaburzeniu osobowości: www.youtube.com/watch?v=0wpxnTCdr_8

              No tak mnie trochę "uderzyło" to słownictwo o jakiś energiach itd - zapaliła mi się pomarańczowa lampka... (odcinek o lęku przed wystąpieniami publicznymi) Może to poprostu zwyczajna trema i inne takie normalne sprawy, po co dorabiać do tego jakieś niestworzone historie ? Wszystko jest na początku trudne, zanim nie stanie się łątwe. W sumie nic nie wiem o tym podejściu Hellingera i nawet nie wiem kto to jest ten Hillinger. Ja tam wszystkiego nie łykam jak Pelikan tylko filtruję przez swów punkt widzenia. Też tam trochę wiem o takich sprawach ale nie będę dawał wykładu - tzn. o różnych tremach itd. Nawet była reklama wafelków TWIX: Nie łam się, przełam się :) Trzeba nabrać jakiejś tam pewności siebie, przełamać swoje kompleksy, nabrać też dystansu do samego siębie itp. oczywiście bez brawury. Łatwo śmiać się z kogoś innego, ale jak z nas się śmieją to rzadko kto jest w stanie to znieść, prawda ? Znam też w realu jedną osobę która opowiadała takie coś podobne.... ten ktoś wierzył że za to że jest zaburzony odpowiedzialność ponosi to że matka jego usuneła pierwszą ciąże i że dusza tego abortowanego dziecka weszła w niego... nie wiem czy to sam wymyślił czy mu ktoś takich rzeczy nagadał.
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 17:10
                Małe dzieci to nawet nie są świadome własnego odbicia w lustrze i szukają drugiego dziecka za lustrem. Jak mają więcej lat to już wiedzą, że to tylko ich odbicie. Niekiedy psychiatrzy dopytują czy się pamięta jakieś wydarzenia z najwcześniejszych lat zycia, o których być może zapomnieliśmy a może to one "w nas siedzą". Ja żadnych traum sobie nie przypominam bym miał. Płakało się nieraz, czy psem po tyłko dostało , ale to nie były traumatyczne wydarzenia. Przeżyłem też wypadek samochodowy jako malutkie dziecko, dachownie. Nie wiem ile miałem wtedy lat. Ja tego nie pamiętam. Nie trzeba mieć jakiś traum z dzieciństwa. Z normlanego dorosłego życia, ze stresu też się różne rzeczy biorą. Jeden ma ciężej inni lżej. Wsparcie, zrozumienie jest ważne. Nie zawsze w wystarczającym stopniu się je otrzymuje. A teraz samo to zdalne nauczanie też się mówi, że źle wpłyneło na młodzież w okresie tzw. pandemii.
                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 17:23
                  Narobiłem literówek. Powinno być: Płakało się nieraz, czy pAsem po tyłku dostało.
                  Uczestniczyłem w wypadku samochodowym ale nikomu tam się nic nie stało - ja tego nie pamietam bo byłem za mały. Silnie stresujące okresy w życiu to miałem, czy nawet traumy może, ale to znacznie później. Same zaburzenia lękowe są w pewnym sensie traumatyczne. Choroba traumatyzuje człowieka.
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 18:54
                    Trochę też czytałem z ciekawości, czy z nudów o LGBTQIA+. Jak ktoś zna angielski bestlifeonline.com/what-lgbtqia-means/

    • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 16:15
      Skąd bierzesz jedzenie?
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 17:11
        MOPS.
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 17:52
          Od koncówki roku 2015 do teraz.

          Jak kto jest w stanie się poruszać to może na śmietniku też znaleźć coś, np. różne markety wyrzucają jeszcze nadające się do jedzenia produkty spożywcze (lub wyrzucały w przeszłości), bo już nie mogą sprzedawać jak minie termin (np. czekolady, warzywa owoce 1 dzień po terminie). To tak na marginesie o tym wspominam bo dużo ludzi tak robi, nawet za granicą. Za granicą mówi się na takie coś "nurkowanie w śmieciach". styl.fm/newsy/485159.jedzenie-ze-smietnika-gdzie-szukac-i-jak-sie-przygotowac-zobacz-co-mozna-znalezc-w-smietniku-szok

          Różne filmiki takie z Polski też są w necie jak np. ktoś kto mieszkał w jakimś schronisku czy squocie zbierał wyrzucone banany lekko poczerniałe, i z nich pędzili sobie winko. Można też zjeść takiego banana po odkrojeniu zczerniałych już części itp. Kiedyś miałem dużo ananasów ze śmietnika, odkroiło się kawałek co był nadgnity a reszta dobra.

          www.o2.pl/informacje/wyjela-jedzenie-ze-smietnika-przy-biedronce-sprawa-trafila-do-sadu-6834947514907328a

          Kiedyś troche czytałem i oglądałem takie materiały wideo z Polski czy zagranicy. Sami też pewnie kupowaliście używaną odzież w ciucholandzie ?
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 17:59
            Ja sam nie grzebałem w śmietniku ale mi kiedyś ktoś nieraz przyniósł i chciał pare złotych, taka symboliczna opłata. Np. kostki masła Łaciate przeterminowane tylko kilka dni (wyrzucone zimą) po 1 zł za kostke masła a wtedy to chyba ze 4 zł taka kostka kosztowała.
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 18:39
              Ktoś napisał w sąsiednim wątku tak: "Ty sobie ustawiasz deadline na wyzdrowienie?????" Deadline to ostateczny termin. Jesli ktoś dobrze czuje się na lekach albo terapia działa cuda to można jakoś tam funkcjonować, pracować itp. Jak leki ktoś ma niedobrane, albo nie ma pracy na rynku to se może pomarzyć. I tu nawet niechodzi o ludzi z jakaś tam chorobą , ale zdrowych. Nie każdy mieszka w metropoli. Ile milionów ludzi wyjechało za granice za chlebem na przestrzeni wielu ostatnich lat ?
              • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 19:21
                Niestety w Polsce są takie przepisy że nie wolno nikomu nic wyciągać ze śmietnika sklepowego, a sklepy wyrzucają naprawdę sporo, jest to traktowane przez prawo jak kradzież. Śmietniki zresztą są albo za drzwiami od magazynu na noc zamykanymi albo za jakąś siatką pozamykane.
                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 21:04
                  To zależy. Może czasem przymykają oko albo nie wiedzą, że ktoś tam się zakrada po zamknięciu sklepu ? Pewnie widzą że produkty znikają i nadal zostawiają otwarte drzwiczki. Jak się nie robi bałaganu i za dużo osób nie wie to przez jakiś czas jest OK, a czasem ktoś postronny może podkablować. Wiem, że kiedyś przyjechała gdzieś policja zorientowała się w czym rzecz i rzadnych konsekwencji nie było ale potem już zamykane było na kłódkę. Są też różne przeceny w sklepach, ale kiedyś w Carrefour to przecenianio dzień albo dwa przed terminem i to zaledwie jakiś minimalny ułamek ceny to troche śmiech na sali. I nieraz musieli wyrzucać bo nikt nie kupił i się przeterminowało coś tam. To chyba lepiej przecenić o 30% czy 50% niż wyrzucić ? W angli to Sainsbury's było tak że kilka przecen było i ostatniego dnia to prawie za darmo coś możnabyło kupić ze specjalnej półki z przecenami a jak sięAnglicy zorientowali to też szukali tych przecen co niektórzy. Kupe lat temu to było. Jakaś tam bagietka co kosztowała 55 pensów to możnabyło ostatniego dnia kupić za 5 pensów tylko, czy podobnie. Niekoniecznie ktoś musiałbyć bardzo biedny ale chciał zaoszczędzić :)
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 21:12
                    Kiedyś w mediach jakiś było o tym, że jakaś tam piekarnia gdzieś w Polsce chciała dać chleb za darmo ludziom taki co się niesprzedał ale nie mogła bo coś tam... Ze lepiej było wpisać to w straty. Jakieś takie przepisy były, może je już potem coś zmienili? Piekarnie dawały np. przeterminowane pieczywo do jakiś takich punktów gdzie przychodzili ludzie to odbierać i kolejki były.
        • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 19:19
          ale przynoszą ci zakupy do domu?
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 20:51
            Tak. Ale chciano mi zabrać ilość godzin i musiałem się "wykłucać" z osobą, która podejmuje dezyzje... a może lepiej powiedziec, że walczyć o swoje ? Kazano podpisać mi kartkę czy coś w rodzaju wniosku / podania na której już była napisana treść, że jakobym to ja z włąsnej woli prosił o zmniejszenie liczby godzin tygodniowo. I ja powiedziałem, że tego nie podpisze. Ale zaproponowałem Pani urzędczniczce kompromis skoro siętak uparła i się zgodziła. Ale innym rezem znowu inne różne takie... Jak już przestałem wychodzić z domu pare lat temu to było tak że obiady miałem przecież opłacane przez MOPS ale ich nie jadełm bo mi nikt ich nie dowiózł i opiekunke to nieobchodziło. Dużo jest opiekunek z MOPS, czasem jedna przychodzi dłużej czasem krócej albo raz taka raz inna. Opiekunki też różne są. Opiekunki pracują ściśle według zaleceń przełozonych i co miesiac tam mają jakieś zebrania z tego co wiem.

            Kojot wreszcie złapał Strusia Pędziwiatra (it finally happened Wile E. Coyote caught Roadrunner) www.youtube.com/watch?v=vfUrrvzY8QA



            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 21:25
              www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/uslugi-stomatologiczne-w-dobie-koronawirusa/
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 21:30
                Pod koniec ubiegłego roku chyba to było. Pracownik socjalny z MOPS (urzędniczka, która robi wywiady i przychodzi do mnie co pół roku) powiedział do mnie że co ja na to jak oni mi zabiorą teraz dowóz obiadów. Może to mnie zmusi że zaczne wychodzić z domu. Zarty sobie robią ? To powiedziałem, że przecież wiedzą jak ze mną jest .... i jestem olewany i 2 lata temu jal byłem w szpiutalu to zamiast mnie lkeczyćto się znęcano nade mną ?
                • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 22:29
                  I nie wychodzisz nigdy, nawet kilka kroków poza próg? To z powodu lęku?
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 22:47
                    Z dupy a nie z powodu lęku. Na leki są leki. Benzo nie biore od dwóch lat a jak kiedyśbrałem to niezadyuże dawki. Ja jestem tak słaby że bałbym się łyknac 0,25 mg alprazolamu. Jestem cieniem człowieka w pewnym sensie, tak słaby że tylko siedze, leze albo przejde pare krokow pod domu do kuchni. Od roku przez wiekszosc czasu czuje sie jakbym nie mógł się obudzićdo końca, NIe wiem czy nie zejde na serce. totalne wycieńczenie.
                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 22:58
                      Przepraszam ale nie moge nieraz wytrzymać, jak ktoś zadaje głupie pytania. Może powinienem był jutro odpisać bo dzisiaj to już nie mam cierpliwości i łatwo się irytuję. A i z myśleniem u mnie też ciężko. Poprostu przez większość czasu nawet do rozmowy się nienadaje, ale jeśli mimo to coś napisze to różnie mi wytchodzi, nie tak jakbym chciał.
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 23:05
                        Wymsknęło mi się i nie zasłużyłas żebym tak Ci napisał, ale ja nieraz czuje się "jak pijany" z powodu tego otumanienia itd itp. Jeszcze jak sobie czymś nerwy poszarpie tak jak dziś to ...
                        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 23:06
                          Ale to nie wy mi nerwy szarpiecie tylko ktoś inny...
                          • milmilmil Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 23:14
                            czyli "forum" to Twój świat...
                            czasem w tym dziwnym świecie (tym świecie w którym czujesz się w miarę swobodnie) wydarzy się coś nieoczekiwanego..
                            "gdy życie sprawia że nie możesz ustać........"
                            trzymaj się :-_
                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 00:53
                              Nie. Forum, to nie mój świat. Taki mój, jak i Twój. I teraz uwaga, cytuję : "Chuj mój, twój wypierdalaj Trzymaj tych skurwieli jak najdalej z dala Bo to Scoobie dobie doo A co to kurwa jest? " Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,liroy,scyzoryk.html www.tekstowo.pl/piosenka,liroy,scyzoryk.html"
                          • milmilmil Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 23:20
                            Kto? lub kto?
                          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 23:41
                            Dziś otrzymałem pocztą orzeczenie o niepełnosprawności a komisja była zaocznie (kolejne z rzędu). Usuneli mi przyczynę neurologiczną z orzeczenia już dawno bo według nich neurologicznie nic mi już nie dolega mimo że nie odzyskałem całego pola widzenia w jednym oku do dziś dnia. Jestem po operacji naprawczej mózgu którą miałem w 2015 roku we wrześniu jakoś, bo mi pekła tętnica w głowie - stało sie to rano po wstaniu z łóżka w 2015 roku , tzn. po południu chyba bo wtedy późno poszedłem spać i późno wstałem (pamięam że tamtej nocy przespałem cała noc a ja wtedy przecież każdej nocy bydziłem się raz i zasypialem dalej)... nawet niezdążyłem zrobić sobie kawy i od razu ból głowy się pojawił nasilający i zaczołem się robić otumaniony i pomyślalem ze to chyba wylew choć nigdy wcześniej takowego nie miałem więc musze sie jakos ratować pomyślałem , dobrze ze mialem sprawny telefon i udalo sie do kogos zadzwonic kto wezwal karetke. Dobrze że zdąrzylem zadzwonic po pomoc jak mnie głowa bolała i karetka przyjechała wtedy a ja już na łózku leżałem od jakiegoś czasu i nie miałem siły się podnieśc z łóżka i film mi sie urwał wtedy bo nie pamietam co było dalej, musieli mnie jakoś wynieść z domu na noszach, zdąrzyłem wtedy tylko drzwi otworzyć wcześniej jeszcze (zamek) zeby pomoc mogla wejsc do domu. Sanitariusz wtedy pytał o dowód a ja już zamroczony pomyślałem że dowód mam w portfelu , ale gdzie portfel... i wiecej nie pamietam... obudziłem się po operacji w szpitalu ale też upłyneło wiele godzin zanim mnie zoperowano. Operacja była chyba o 2 w nocy a z domu to mnie zabrali może o 16 jakoś albo wcześniej. Mam ubytek tkanki mózgowej bo widocznie coś sie tam uszkodziło - wszystko pisze w papierach a także o drobnych zwapnieniach po wycięciu kawałka mózgu który widocznie się uszkodził ? Zadzwonili kilka dni do mnie z PCPR zebym przyszedl odebrać orzeczenie .... przyslali je poczta, bo im powiedzialem ze nie jestem w stanie wyjsc z domu.... i zapytalem jakie mam przyczyny niepelnosprawnosci to powiedzieli mi że tylko psychiatryczną a neurologicznie jestem według nich zdrowy. Dziśode brałem od poczty list bo orzeczenie wysłali pocztą ... i uzdrowili mnie na papierze. Psychiatra 3 razy wypisaywala zaświadczenie lekarskie na tą komisje (opiekunki to odbierały), ja sie niezgadzałem bo ona napisala ze mam schizofrenie od 2 lat mimo ze wczesniej nie mialem. ZA 3cim razem też napisała że nie moge sie stawic na komisje i odbyla sie zaocznie. Komisja jest w taym samym budynku co MOPS.

                            Przy dłuższym wpisie to albo musze tak nieskladnie napisac ja kteraz albo nic nie napisać:/
                            • milmilmil Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 00:25
                              uciekasz, tworzysz...
                              nie uciekaj
                              chciałbym wiedzieć Kim naprawdę jesteś...
                              a może to mnie nie ma?
                    • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 13:30
                      Czyli po prostu czujesz, że fizycznie nie dałbyś rady wyjść z domu i przejść nawet niewielkiego odcinka i nie jest to ani lęk przed opuszczeniem bezpiecznego miejsca ani lęk przed konfrontacją z innymi ludźmi, po prostu nie możesz ustać na nogach a teoretycznie nie masz choroby somatycznej która by mogła to tłumaczyć. Chujowo z przeproszeniem.

                      Ty się nie denerwuj, próbuję jakoś zrozumieć Twoją sytuację, z czym się mierzysz, albo z czym się poddałeś.
                      ps
                      podobno istnie fobia przed staniem i chodzeniem, zdarza się ludziom którzy z jakiegoś powodu musieli leżeć przez wiele miesięcy
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 13:41
                        Rozumiem. Ale nie da się w 5 zdaniach wytłumaczyć. Jeśli instytucje państwowe czy miejskie nie działają jak powinny to co ja na to poradzę ? Jeśli potrafisz chodzić we śnie i pamiętać o czymś jesli to akurat zapomniałaś albo sama potrafisz sie wyleczyć z jakiejś dolegliwoście to wtedy wiele jest możliwe. Zamiast chodzićdo lekarza to możesz sobie sama wypisaćrecepte ? Sama sobie leki potrafisz dobrać ? Porafisz siłą woli sprawićże lek będzie innaczej na Ciebie działał niż działa ? Może mam poprostu pecha albo ludzie różni zawodzą lub są obojętni.
                        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 13:43
                          Najchętniej to bym sięprzyjał do dobrej kliniki psychiatrycznej ale się boje bo mam nie miłe wspomnienia z różnych pobytów. Opiekunka nawet mi nie pomogła sięspakować wrazie jakby co choć od ponad roku prosiłęm o to od czasu do czasu. Ja mam o wszystkim pamiętać i kogoś motywaować do pracy , jak to ja potrzebuje pomocy ?
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 13:45
                        Mam chorobęsomatyczną tylko inni jej nie widzą.
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 13:59
                        Zęby też mam sobie sam w domu leczyć ? Sam mam skłądać odwołania od różncyh decyzji ? Wszystko robićbez niczyjej pomocy ? Wiesz co to jest zespół przewlekłęgo zmęczenia ? Potrafisz to zrozumieć ? Rób wtedy wszystko sama jak jeszcze inni Ci nie wierzą.
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:03
                        Już nawet do końca nie pamiętam dlaczego po kilku latach przerwy zajrzałem tu na forum. Napisałem kilka postów a wcale nie planowałem tu użalać się nad sobą, ale tak jakoś wyszło. Od słowa do słowa i człowiek troche się tu zadomowił. Potrzebuje odpocząć, wyspać się , nabrać sił ale jest to niemożliwe i sam sobie nie dam rady.
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:15
                        Wykonam małą czynność w domu np. zamiotę jeden pokój i już brak sił do końca dnia na cokolwiek - dosłownie. Tylko siedzieć czy leżeć. Jakieś niepokoje też miewam. Ja wiele wiele lat temu miałem lęki przed wyjściem z domu ale miałem siłe stać na nogach i nie miałem tachykardi po pionizacji ciała, tak nieraz po lekach sie robiło czy po tym cipronexie od kilku lat. SAm przełamałem swój lęk czy troche z pomocą wiele lat temu na poczatku choroby, sam dla siebie też byłem terapeutą i widziałem też w szpitalach jak ludzie się bali różnych rzeczy i jakby nikt im nie powiedział że można to przełamywać. Ktoś się boji wyjść z domu ale pozatym nic mu nie dolega to może wyjść tak metr od domu, potem 2 metry, codziennie starać się przełamać jakieś swoje ograniczenia. Ale nie zawsze to ma zastosowanie. Stari ludzie nieraz tak mają że jak są w domu to wszystko jest ok. ale jak tylko mają wyjść to coś im sięrobi. Ja i w domu czuje się źle. Na służbe zdrowia nie mam co liczyć... Jest takie powiedzenie - nie ucz ojca dzieci robić. A nieraz się tak czuje jakby ktoś chciał ojca uczyć robić dzieci, co jest frustrujące i niejak nie pomaga...
                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.03.23, 22:33
                  Mam tylko 4 godziny w tygodniu a chciano mi dawno temu zostawić tylko 2 godziny tygodniowo i się niezgodziłem, bo to by było za mało. Prosiłem już dawno żeby mi okresowo zwiększyli liczbę godzin ale powiedzieli że nie. Z opiekunkami to często tak w biegu ze 2 słowa się zamieni i lecą dalej zakupy zrobią i już czasu na nic innego prawie nie ma. Czasem mi zamiotą podłoge troche czy coś pomyją w zlewie. Jak mialem więcej sił dawo temu to jak już niewychodzlem z domu to dużo sam robiłem w domu. A teraz to wegetacja.
                  • milmilmil Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 00:34
                    chcesz pomocy?
                    chcę pomóc
                    mogę pomóc materialnie, ale chcę poznać prawdę... bo jesteś mega inteligentny/a,
                    więc o co chodzi?
                    ja też walczę codziennie, ale wiem kim jestem..
                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 10:10
                      Wszyscy jesteśmy 'homo sapiens', czyli ludzie inteligentni. Możemy być mniej lub bardziej pracowici.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Trauma
                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 10:14
                      Jeszcze jakbyś napisał o mnie, że niegłupi ze mnie gość to bym się zagodził, ale pisanie "jesteś mega inteligentny" to chyba przesada jednak. Ja nawet nie lubie być przesadnie chwalony. Nie lubie być deprecjonowany, ale to chyba kazdy tak ma.
                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 10:30
                      Inteligencja (od łac. intelligentia – zdolność pojmowania, rozum) – zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia. Zdolność rozumienia, uczenia się oraz wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności w różnych sytuacjach. Cecha umysłu warunkująca sprawność czynności poznawczych, takich jak myślenie, reagowanie, rozwiązywanie problemów. pl.wikipedia.org/wiki/Inteligencja

                      Jak choroba zaburza zdolności poznawcze nawet nieraz , to jak można być wtedy mega inteligentnym? MOże możnabyć okresowo mniej lub bardziej inteligentnym.

                      Jaki iloraz inteligencji mi obliczyłeś ? A ty iule masz IQ ? W ogóle nie lubie tego pierniczenia o inteligencji.
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 11:08
                        "Zdolność ... wykorzystywania posiadanej wiedz" Wiedzę trzeba nabyć w taki czy inny sposób , choćby poprzez kontakty mięzyludzkie i dopiero wtedy rozum może bazować na tej wiedzy i ją przetwarzać. Wnioskować itp. działąć itp. Jak cośsięzaburzy do takiego stopnia że z człowia robi się "zombie" to wiecie :]
                        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 11:33
                          Czasem można deprecjonować siebie, a można wcale tego nie robić. Nigdy nie uważałem sięza śmiecia, ani kogoś gorszego od innych. Raz mi napisano w karcie wypisu ze szpitala tak: "... ma zaniżoną samoocenę, deprecjonuje siebie... przyjmuje postawę egocentryczną, skupia się na sobie, swoich dolegliwościach... niedojrzały... w kontaktach z innymi osobami jest otwarty, niekiedy może mieć problemy w nawiązaniu bliższych więzi emocjonalnych...." a może poprostu mierzyłem czy mierzę siły na zamiary ? Człowiek z reguły zna poczucie własnej wartości ale też mierzy siły na zamiary.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Egocentryzm

                          Można o kimś napisać, że ma duże poczucie własnej wartości ale jednocześnie że deprecjonuje siebie. Czy to nie jest oksymoron / sprzeczność ? Niechce sięjuż czepiać ale nieraz jakby ktoś pisze coś a do końca nie rozumie co.
                          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 11:51
                            Nie potrafie w 100% umiejscowić tego w czasie w tym momencie, tzn. kiedy to było dokłądnie, a nie chcę się pomylić... ale któregoś razu chyba Pani psycholog jedna... miała powiedzieć o mnie, że mam duże poczucie własnej wartości, czy coś w tym sensie. No i co w tym dziwnego ? Czy każdy chorujący musi uważać się za śmiecia ?
                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 11:58
                              Człowiek, który coś tam osiągnął, coś umie, coś udało mu się zrobić w życiu ma jakieś tam poczucie swojej wartości, ale jednocześnie wie, że choroba go ogranicza i że potrzebuje wsparcia, pomocy itd. i przy innych okolicznościach przyrody, bardziej sprzyjających mogłoby być innaczej, tzn. lepiej.
                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 12:27
                              Pewnie to bęzie zbyt dosadnie npisane.... ale to inni ludzie traktują nieraz człowieka jakby był śmieciem.
    • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 13:32
      Wyobrażam sobie Ciebie mniej więcej jak Gajosa z filmu "Wahadełko".
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:17
        medice, cura te ipsum - lekarzu, lecz się sam lub lekarzu ulecz samego siebie
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:20
        Twoje wyobrażenie cię oszukało. Ja mieszkam sam i nie mam siostry.
        • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:25
          Nie chodzi mi o sytuację i siostrę tylko Ciebie jako takiego, Twoje funkcjonowanie.
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:35
            Ale już z góry coś załozyłaś i patrzysz na mnie przez pryzmat swojego założenia, zamiast podejść do tematu bez uprzedzeń. Gdybym szukał tu pomocy to załozył bym tu swój temat, opisał wszystko z telegraficznym skrócie i poprosił o poradę. Nie zrobiłem tego bo nie w takim celu zajrzałem tu na forum. Tak jakoś się tu pojawiłem sam nie wiem czemu. jak lunatyk chyba tochę ;-)
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:37
            Nie mam siostry i nikt nie spełnia moich zachcianek i można powiedzieć z dużą dozą śmiałlści że o wszystko muszę drapać pazurami :]
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:38
              Ale że pazórów nie mam to mogę się jedynie pofrapać po głowie :D
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:43
            Nie widziałem tego filmu a w opisie pisze tak: "Michał ma także swoje prywatne "wahadełko". Czym ono jest? To jedno z podstawowych pytań filmu." To powiedz czym jest to filmowe wahadełko. Rozumiem że takie luźne skojarzenie Ci przyszło do głowy, taka dygresja.
            • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 15:44
              opis tego filmu jest trochę od czapy, nie o treść i powody tu chodzi tylko o postać, po prostu jak próbuję sobie Ciebie wyobrazić to mam przed oczami bohatera tego filmu, nie fabułę filmu, nie wiem czy dość jasno to wyraziłam
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 15:50
                Rozumiem , że to tylko dygresja i nie starasz się mnie diagnozować poprzez oglądanie filmów z 1981 roku, bo ja wtedy miałem 1 rokczek. Możesz też próbować wrózyć z fusów, jak masz na to ochotę.

                Przypomniały mi się te słynne słowa: ch..., d*pa i kamieni kupa. Ni od parady ktoś to powiedział.
                • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 15:55
                  i Ty podobno masz być superinteligentny, no nie wiem
                  co ma rok urodzenia do uniwersalnego przekazu, Ty masz przerost ego a nie inteligencję, jeśli już o jakichkolwiek diagnozach mówimy, choć ja nie przypominam sobie stawiania Tobie diagnozy
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 16:35
                    "i Ty podobno masz być superinteligentny" poproszę o cytat, kiedy tak napisałem ? Zacytuj wiernie moją wypowiedź, ok ? Niczego takiego nie napisałem.
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 16:40
                    W jaki sposób zmierzyłaś moje ego ? Jaką metodologią badania się posłużyłaś w tym celu ? Łatwo komuś przykleić łatkę :) Jak wiem, że 2 + 2 = 4 to będęsię przy tym upierał i nikt mi nie wmówi że 2 + 2 = 5 , a jak czegośnie jestem pwien to się nie upieram, za to inni lubią się upierać bo są przemądrzali ? Nie mówi o tobie ale miewałem kontakty z osobami przemądrzałymi a się okazało że się mylili.
                    • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 20:22
                      a co nie masz ego?
                      nawet tego sobie odmówiłeś? to już zbyt duża asceza
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 21:21
                        Pewnie mam ego, ale nie wiem jakie. Jakieś zwyczajne pewnie, albo niezwyczajne. Nie wczytywałem się w te teorie za bardzo i już nie pamiętam, ale jest też jakieś super-ego :) Mogę się nie upierać przy czymś i sobie coś tam odpuścić na jakiś przynajmniej, tzn. dopóki mogę coś tolerować albo dopóki jest mi coś obojętne.
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 21:25
                        * na jakiś czas | Czy ego ma coś wspólnego z ambicją ? Ambicja (łac. ambitio – żądza sławy, czci, uznania; staranie się, szlachetna duma, poczucie własnej godności) – postawa człowieka, cecha charakteru polegająca na silnym poczuciu godności osobistej oparta na stawianiu sobie trudnych celów i dążeniu do ich realizacji (człowiek ambitny), także nieuporządkowane dążenie do sławy i zaszczytów. pl.wikipedia.org/wiki/Ambicja Kiedyś się miało różne ambicje i siędązyło do realizacji jakiegoś celu takiego czy innego. A teraz to często myślę jak tu przetrwać i nie zginać :]
                        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 21:29
                          Czy ta rządza może być czasami substytutem / zamiennikiem miłości ?
                          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 21:30
                            Można dążyć do samorealizacji / satysfakcji na wielu polach :)
                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 21:38
                              Bycie sławnym nie zawsze jest dobre. Czasami bycie anonimowym też ma swoje uroki.
                        • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 21:32
                          a bo ja wiem? kombinuj
                          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 21:41
                            Kombinuje jak koń pod górę, chwytam się czasem niemalże brzytwy nawet. A jak nie mam siły to spadam w dół z tej góry i nie zawsze ma kto podać rękę, albo się nie ma nawet siły poprosić by ktoś życzliwy podał rękę itp.
                            • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 23:45
                              a co by Ci mogło pomóc? masz jakiś pomysł?
                              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 15.03.23, 00:01
                                Zaproponowałem pracownikowi socjalnemu, już z tego wszystkiego, nawet to by mi zrobili eutanazję, ale też to zignorowali :/
                                • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 15.03.23, 09:53
                                  ale z rzeczy które są realne
                                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 16.03.23, 16:02
                                    Z mojej strony to była oczywiście ironia, nie myślałem o tym na poważnie, ale jak ktośzamiast pomagaćto szkodzi to co takim powiedzieć ?
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 15:54
                Ja na ten przykład miałem zropienie rany potrepanacyjnej i potem podano mi sztuczny chemioterapeutyk Cipronex po którym doznałem chemo-brain-foga który trwał bite 3 misiące a potem trochęsie poprwiło.... CHodziłem też z ropiejącą raną na głowie przez wiele miesiecy chodząc do Środowiskowego Domo Samopomocy itd. Najpierw codziennie 7 rano wstawałem i wracałem do domu około 14 , potem sił było coraz mniej to aż teraz od paru lat jest jak jest. Z filmów tego się nie dowiesz.
                • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 16:04
                  a to mnie oświeciłeś! nie dowiem się z filmu jaki miałeś życiorys, no coś ty? jak to?
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:52
            Jest też film Znachor z 1981 "Historia znanego chirurga Wilczura, którego opuszcza ukochana żona. Zrozpaczony lekarz zaczyna pić i wdaje się w burdę, co skutkuje utratą pamięci. " Kiedyś widziałem ten film, może ze dwa razy ale jużnie pamięam dokłądnie fabuły. Wiem że kogośtam zoperował. No ja nie jestem lekarzem.
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:55
            1. Czy lekarze powinni bać się sprawy karnej? www.youtube.com/watch?v=uOe2G5aTSxY
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 15:06
              Zdarzają się też różne takie sytuacja, że wcale nie chodzi o stawianie lekarza w stan oskarżenia ale np. o odszkodowanie jesli pacjent dozna jakiegoś powikłań itp. Każdy kto prowadzi praktykę lekarską czy szpital musi być ubezpieczony by wykonywać swój zawód. Firma ubezpieczeniowa wypłaca odszkodowanie. Są różne firmy, które pomagają pacjentom dostać odszkodowanie finansowe. Leki nieraz mają nieprzewudytwalne skutki uboczne, lub szkodliwość jakiegoś leku jest oficjalnie uznawa dopiero po jakimś czasie itp. itd. Jest też ustawa o ochronie zdrowia psychicznego, ustawa o zawodzie lekarza.
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 15:10
                Można zarazić się jakaś bakterią w szpitalu czy co tam jeszcze innego:
                kancelaria-odszkodowanie.pl/publikacja/odszkodowanie-za-zakazenie-szpitalne
                blogoprawachpacjenta.com.pl/odszkodowanie-i-zadoscuczynienie-za-zakazenie-szpitalne/
                bladlekarza.com/odszkodowanie-za-zakazenie-bakteria-w-szpitalu/

                Też było głośno odnosnie nowych szczepionek na COVID ... co z odszkodowaniami z tytułu powikłań... dopracowywano nową ustawę i nie wiem jak to siępotoczyło dalej bo to było dawno i przestałem śledzić temat.
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 14:26
        Film "Wahadełko" z 1981 roku: Trzydziestokilkuletni Michał większość czasu spędza w łóżku. Cierpi na padaczkę, depresję oraz inne schorzenia. Ciężar jego pielęgnacji spoczywa głównie na Anieli, jego siostrze. To ona podaje mu lekarstwa, spełnia wszystkie polecenia. Anielę i Michała oddziela od matki duchowa przepaść. Kobieta była w czasach stalinowskich przodownicą pracy. Opętana przez demona ideologii wiele lat zaniedbywała dom i dzieci. Michał nawet jako dorosły człowiek nie potrafi uwolnić się od złych wspomnień z dzieciństwa z lat pięćdziesiątych.

        opis użytkownika

        Wahadełko to w żargonie lekarskim nazwa epilepsji. Jej atak można bowiem wywołać, wprawiając w wahadłowy ruch jakiś przedmiot przed oczami chorego. Główny bohater filmu Filipa Bajona, trzydziestokilkuletni Michał, większość czasu spędza w łóżku. Cierpi na padaczkę, depresję oraz inne schorzenia. Opiekuje się nim Aniela, siostra bohatera. To ona podaje mu lekarstwa, spełnia wszystkie polecenia. Pozostałe osoby dramatu to matka rodziny i ich sąsiadka. W czasach stalinowski matka Michała i Anieli była przewodniczką pracy. Jej zaangażowanie w ideały epoki wywarły silny i trwały wpływ na psychikę Michała i całą rodzinę. Michał ma także swoje prywatne "wahadełko". Czym ono jest? To jedno z podstawowych pytań filmu.

        To zupełnie co innego, możnaby nawet rzecz, że masz urojenia ;-)
        • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 15:53
          ale widziałeś ten film czy tylko czytałeś opis? tam chodzi tak naprawdę o depresję i jej prawdziwą niemedialną i niemodną twarz, nie o padaczkę. Ja w tym filmie widzę także trochę siebie w najgłębszej depresji i agorafobii, to skoncentrowanie całego świata w głowie, ta niemożność ogarnięcia najprostszych rzeczy, ta konieczność polegania na innych do tego stopnia że zaczynasz nienawidzić nawet tych od których zależy Twój byt. Serio, nie widzisz żadnych analogii?
          Ja uważam że to jest jeden z najlepszych filmów o tej tematyce jaki powstał, inne to lukrowana wersja, taka elegancka, że np czyściutki, uczesany, wysportowany gość patrzy z zadumą na bezlistne drzewa. A deprecha, ta prawdziwa potrafi rzucić o glebę i wbić w dno, jest brzydka, jest okrutna, nie ma w niej nic poetyckiego.

          Od kiedy wyobrażanie sobie to urojenie, przecież to oczywiste że Ty nie jesteś ani postacią z filmu ani Gajosem.
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 16:19
            A przyjmowałaś kiedyśleki kardiologiczne ? Bo ja musze od kilku lat bo nie d asię ich odstawić , mam troche bardziej skomplikowaną sytuację być może niż ty miałaś. Może jestem Januszem, albo inni są Januszami ;] Nie widziałem, ja nie mam siły zająć się sobą. Może na forum zajrzałem bo potrzebowałem kontaktu z drugim człowiekiem troche ale... wyszo jak wyszło. Jeszcze 2 lata temu czy później wstałem rano, zrobiłe koło siebie ile mogłem, odpoczołem troche , pograłem w gre jakaś na komputerze dla relaksu , ugotowałem sobie cośczasem od czasu do czasu czy frytki zrobiłem , ale mi siępogarszało... Ale zamiast na depresję leczą Cię w szpitalu na urojoną - nie przeze mnie - schizofrenie, więc jak ma mi się poprawić ? Kiedy żartuje to żartuje ale bywam też bardzo poważny i mówie jak jest bez owijania w bawełnę, tylko teraz mam z tym problem bo kisiel w głowie, bo zostałem zaniedbany ? Wiesz co to jest POTS ? Ja to mam, czy każdy w depresji ma takie objaw ? Niesądze. Ja nigdy nie miałem głebokiej depresji, może ta nerwica mnie z niej wyrywała ? Możliwe ze mam jakaś atypową ? Niedawno ktoś z forum widział we mnie chyba stan maniakalny ? :) Człowiek przyjmuje sie do szpitala i powierza swoje zdrowie fachowcom. Byłem 2 lata temu. Pewnie powinienen po wyjściu i załatwieniu spraw z orzeczeniem przyjąć się ponownie do szapitala ale może do innego szpitala gdzie pracuje personel bez uprzedzeń albo taki który diagnozuje pacjenta na podstawie wnikliwego wywiadu i wysłuchania pacjenta a nie na podstawie może jakiś innych filmów o innych chorobach ;-)

            A do kogo ja czuje nienawiść ? Może żal, czy czasem złość z bezradności ale nie bez powodu, jak coś ja zrobie źle to przeprosze ale nie każdy umie powiedzieć przepraszam czy choćby polubownie coś rozwiązać. Funkcjonuje na ile potrafię i na ile mam możliwości. Reszta zalezy od innych. Ja miewałem kilka razy migotanie przedsionków serca też , przyjedź do mnie do domu to ci pokaże różne wypisy ze szpitla , czy zdjecia zropiałem rany jak nie wierzysz :]

            "... Pomóc przecież możesz sobie sam Zupełnie sam Zupełnie sam Głowa do góry Głowa do góry Nie daj się zwariować Głowa do góry Głowa do góry Zacznij żyć od nowa..." Ja na ile mogę i mam czas to pomagam innym, ale chcieć nie zawsze oznacza móc. Dobrymi chęciami to jest piekło wybryukowane podobno :]
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 16:29
              Niektózy uważają że leki nie mają skutków ubocznych a jesli mają to napewno nie wszystkie, bo ktoś bierze jakiślek i dobrze się na nim czuje, więc nie wierzy innemu że małe dawki jakiegośleku tak źle działają na innego, więc to pewnie schizofrenia i pacjent coś bredzi ?
            • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 20:26
              Czy oprócz widzisz jeszcze jakiś świat dookoła, czy ta bańka już jest zupełnie szczelna? Widzisz choć mikre światełko w tunelu, co musiałoby nastąpić żebyś wyszedł z domu? Jest jakaś możliwość?
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 16.03.23, 16:18
                Filmu nie widziałem, ale ciekaw jestem jakie leki podawano mu na tą padaczkę. Może leki przeciwpadaczkowe pogłębiału u niego depresję? Teraz w użyciu jest wiele leków przeciwpadaczkowych (np. Tegretol, jak w Dniu Swira lub Depakine, czylo kwas walproinowy www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=3391 oraz inne). Mnie przy odstawce bezno podano Depakine w znacznych dawkach to jednego dnia 5 razy zasypiałęm w ciągu dnia i miałem tachykardie ze 120 jakoś nawet a byłem wtedy zamknięty na klucz bo taka ochrona przed srowidem była że trzymano ludzi w ilolatoriach zanim test nie wyszedł negatywny....

                Nieraz żygać mi się chce tą służbą zdrowia i niektórymi lekarzami co mają wystrzelone ego w kosmos a nierzadko się mylą, ale powiesz coś nie tak to wielkie larum podnoszą, bo obraza majestatu u nich nastąpiła ?
                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 16.03.23, 16:34
                  Chociaż ja wtedy to brałem jakieś okruszki alprazolamu + solian 50mg i byłem tak słaby że zaczołęm redukować już wcześniej dawki tego benzo a nigdy zbyt dużo nie brałem. Chwilowo byłem pobudzony bo wziolem dnia poprzedniego reboxetyne 1mg przed senm i rano po wypiciu kawy i wzieciu soliany tak nakręciło że... ale przynajmniej nie miałęm tej mgły umysłowej i mogłem kontaktować tylko że mi się słowotok włączył, to mnie tak nafaszetrowali lekami że mi cośnienie spadło skurczowe do 80 i musiałem leżeć z nogami do góry bo przy wstawaniu czułem że zaraz zemdleje bo mi się słabo robiło. Dali wenlafaksyne, depakine i klozaplem katowali 3 razy na dobe. Na wypisie napisali że pacjent mało aktywny ze wiekszosc czasu spedza na sali. Okłamano mnie co inego mówili w szpitalu a na wypisie co innego napisali - zmienili mi idioci diagnoze na schizofrenie i jako główny powód podali urojone zmęczenie. Nie mam siły podawać do sądu tych barbażyńców a należałoby się im to, ale kto wygra z tą mafią ?
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 17.03.23, 04:27
                    I jeszcze Atenolol 25mg: ~ 1/4 tabletki / dobe. Taki zestaw brałem przed szpitalem, ale mnie te leki otumaniały. Przy przyjęciu do tej katowni w Moraicy dali mi po południu i na noc Realaniu 5mg. Ta pierwsz piątka mnie uspokoiła na tyle że sięczułęm już normalnie. Wszysko mówiłem przy przyjęcia jak jest i jakie leki biore i jakie dawki i że nie wychodze z domu od 2020 roku , a włąściwie już nieco wcześniej przestałem i prawie codziennie spanie w dzień od wielu wielu lat. Tak leczy się depresje ?

                    www.swietokrzyskie.pro/wreczono-akt-powolania-na-nowego-dyrektora-szpitala-w-morawicy/

                    Stopniowa rusyfikacja ? www.swietokrzyskie.pro/ru/
                • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 16.03.23, 17:40
                  na padaczkę w tamtych czasach? pewnie clonazepam, bo depakina to była wielka nowość i przełom w leczeniu
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 17.03.23, 23:48
                    web.archive.org/web/20210720220543/http://www.oil.org.pl/xml/oil/oil56/gazeta/numery/n2010/n201011/n20101117
                    www.nerwica.com/topic/14088-ostrowiec-swietokrzyski/
                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 00:05
                      www.nerwica.com/topic/26297-schizofrenia-bezobjawowa-a-depresja/
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 17:28
            Ja wiele lat temu, będąc w szpitalu, napisałem sobie jednego razu wieczorem na kartce kilka najbardziej doskwierających mi dolegliwości, ale nie aż tak dużo, tylko te najbardziej doskwierające. To dlatego, że z rana (po wieczornej dawce Trittico) byłem tak zamulony, że prawie miałem zanik procesów myślowych i przez to upośledzoną pamięć. Przy przyjęciu do szpitala tak nie miałem, czy później na innych lekach. Ordynatorka powiedziała mi, że to co napisałem na kartce powinienm sobie wydawać w postaci czegoś w radzaju książeczki i sprzedawał to i w ten sposób sobie zarabiał. Zamurowało mnie. Czułem się wyśmiany, a przecież w szpitalu pomaga się podobno ludziom, tak ? Niechciała nawet słuchać co tam napisałem. Niech mi ktoś to skomentuje jakoś i wytłumaczy, bo ja to odebrałem jako złosliwość w stosunku do mnie, ale nie wiem dlaczego ta złosliwość była. Może sobie coś uroiła na mój temat czy jak ? Przecież można zapytać jak sięczdgoś nie wie na osobności a nie jakieś takie niemiłe rzeczy mówić do pacjenta wiedząc że pacjent jest zamulony od leku.
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 14.03.23, 17:49
              To tak jakby Was ktoś najpierw zakneblował, a potem się Was pytał jak się czujecie. Jak była wieczorna wizyta w szpitalu to mówiłem z głowy bo już działanie leku puszczało mnie o 16 i umysł robił mi się żwawy i mogłem mysleć. Raz mi podano jakiś lek na koncentracje i po około pół godziny czy godzinie poczułem że mózg mi zaczyna pracować - na wypisie ze szpitala nie ma napisane co to był za lek a ja wtedy z tego wszystkiego nawet nie zapytałem co mi podano tzn. jaka nazwa leku lub sunstancji. Jakaś kapsułka to była tak duża bez napisów, albo miała albo przeźroczysta z białym proszkiem. Powiedziano że to na koncentracje. Do dziś dnia nie wiem co to było. Wyglądało to na jakiś lek recepturowy a nie jakiś taki co można kupić w aptece na recepte normalną. A pisałem kiedyś maile do tego szpitala czy na oddział czy do apteki przyszpitalnej później kilka razy , ale nikt nie odpisywał, może maile niedochodziły ? Byłem ciekaw co to było, lub co w tym szpiutalu stosują w takim wypadku jak u mnie było. Kofeina w kapsułce czy coś innego ? Kawa wtedy nie pomagała wię chyba nie kofeina. Wyczytałem że dawki przeiwdepresyjne Triticco zaczynają się od chyba 300mg w góre ? Mnie podawano max 150mg na wieczór. Nikt chyba nie brał pod uwagętego że ja od lat brałem małe dawki 50mg amisulpirydu który mnie jakośtam aktywizował a w szpitalu mi go odstawiono i zamulono trazodonem. 2 tygodnie się meczyłem z tym lekiem i go w końcu wycofano. Mowiłem jak sie po nim czuję i nie pozostawało mi nic innego jak zacisnąć zęby i czekać aż lek zacznie działać , ale cały czas było tak samo. Wiec na koniec podano mi na koncentracje tą kapsułke i trittico odstawiono. Też mi w tym szpitalu jakiśpracowniczka mówiła że małe dawki silianu aktywizują, za to w innym szpitalu lekarz robiłze mnie głupka i mówiłże to nie prawda :D No jak tak można sięzachowywać ? Jaki był cel takiego zachowania ? W człowieku tylko narasta coraz większa frustracja i zwątienie, czy brak zaufania do medyków.
    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 10:45
      7 kwiecień 2022 DW Documentary | The mysterious disease that affects millions of people worldwide | DW DocumentaryME/CFS, or Chronic Fatigue Syndrome, is a severe neuroimmunological disease. Not much is known about the disease, and there is virtually no treatment. However, recent studies show that the effects of chronic post-Covid-19 syndrome greatly resemble ME/CFS.Myalgic Encephalomyelitis/Chronic Fatigue Syndrome, or ME/CFS, is a devastating disease. It often leads to a high degree of physical disability. Some 17-24 million people are affected by ME/CFS worldwide, with women affected more often than men.Despite this large number of sufferers, ME/CFS is relatively unknown to both the general public and physicians. Even though it was included in the International Classification of Neurological Diseases by the World Health Organization as early as 1969, research into the disease is still in its infancy. Currently, there are no drugs or therapies available to treat the disease at its root.Those affected are usually labeled as depressed or mentally ill. But the new virus Sars-CoV-2, which has infected more than 100 million people worldwide so far, makes the disease particularly relevant. Some people infected with Covid-19 still suffer from long-term effects weeks and months later — and their symptoms look a lot like those of ME/CFS sufferers. www.youtube.com/watch?v=YH1wn3D9HNg
      • nkonto [...] 18.03.23, 14:32
        Treść postu jest niedostępna.
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 21.03.23, 01:18
          A kto u niej postawił taką diagnozę ? Lekarz ? Ofichalnie nie stawia siętakich diagnoz, a przynajmniej nie słyszałem o tym. Przecież to są inne nazwy, to jak może to być to samo ? To tak jakby mylić niedoczynność tarczycy z depresją itp.

          "Wybitni kardiolodzy" zalecają brać magnez z potasem na tachykardię ze zmęczeniem, czyli na Zespół Przewlekłego Zmęczenia (ale nie biorą pod uwagę tego jakie leki zazywa pacjent), który tak naprawdę w ich mniemaniu nie istnieje bo wystarczy suplementować te dwa pierwiaski. A jak ktoś może ma chore nerki to też może to brać ? Tak na odczepnego coś powie jeden z drugim ale recepty nie wypisze i nie rozpisze jak brać magnez z potasem, tzn. ile razy dziennie i w jakich dawkach i nie wyznaczy wizyty konrolnej co by sprawdzić jak to działa na pacjenta. Ani badań żadnych w tym kierunku nie zleci, bo gadaćto se każdy może co mu się podoba ale udowodni, że ma się rację to już nie ma komu.

          (grudzień 2018) Stan magnezu i jego suplementacja wpływają na stan i metabolizm witaminy D: wyniki z randomizowanego badania (czyli z wykorzystaniem placebo)

          Streszczenie:

          Wstęp: Dotychczasowe badania in-vitro i in-vivo wskazują, że enzymy syntetyzujące i metabolizujące witaminę D są zależne od magnezu. Ostatnie badania obserwacyjne wykazały, że spożycie magnezu znacząco oddziałuje z witaminą D w odniesieniu do poziomu witaminy D i ryzyka zgonu. Według NHANES, 79% dorosłych Amerykanów nie spełnia zalecanego dziennego spożycia magnezu.

          Cel pracy: Celem pracy było sprawdzenie hipotezy, że suplementacja magnezu w różny sposób wpływa na metabolizm witaminy D w zależności od wyjściowego stężenia 25-hydroksywitaminy D [25(OH)D].

          Metody: Badanie obejmowało 180 uczestników w wieku 40–85 lat i jest niezależnie finansowanym, przez Krajowy Instytut Raka (National Cancer Institute), badaniem pomocniczym w ramach spersonalizowanego badania nad zapobieganiem rakowi jelita grubego (PPCCT - Personalized Prevention of Colorectal Cancer Trial), do którego zapisano 250 uczestników. PPCCT jest badaniem podwójnie ślepionym 2 × 2 randomizowanym przeprowadzonym w Centrum Medycznym Uniwersytetu Vanderbilt. Dawki zarówno magnezu, jak i placebo dostosowano na podstawie podstawowego spożycia w diecie. Badani zostali losowo przydzielani do zabiegów (leczenia) przy użyciu algorytmu randomizacji permutacji-bloku. Zmiany w osoczu 25-hydroksywitaminy D3 [25 (OH) D3], 25-hydroksywitaminy D2 [25 (OH) D2], 1,25-dihydroksywitaminy D3, 1,25-dihydroksywitaminy D2 i 24,25-dihydroksywitaminy D3 mierzono za pomocą spektrometrii chromatografii cieczowej.

          Wyniki: Relacje między leczeniem magnezem i stężeniem w osoczu 25(OH)D3, 25(OH)D2 i 24,25(OH)2D3 były istotnie różne, zależne od podstawowych stężeń 25(OH)D, i znaczące interakcje utrzymywały się po poprawkach Bonferroniego. Suplementacja magnezu zwiększyła stężenie 25(OH)D3, gdy wyjściowe (podstawowe) stężenie 25(OH)D było blisko 30 ng/ml, ale zmniejszyło go, gdy wyjściowa 25(OH)D była wyższa (od ~ 30 do 50 ng/ml). Leczenie magnezem znacząco wpłynęło na stężenie 24,25(OH)2D3, gdy stężenie wyjściowe 25(OH)D wynosiło 50 ng/ml, ale nie 30 ng/ml. Z drugiej strony leczenie magnezem zwiększyło 25(OH)D2 w miarę wzrostania wartości wyjściowej 25(OH)D.

          Wniosek: Nasze ustalenia sugerują, że optymalny status magnezu może być ważny dla optymalizacji statusu 25(OH)D. To badanie zostało zarejestrowane na ClinicalTrials.gov jako NCT03265483.

          Magnesium status and supplementation influence vitamin D status and metabolism: results from a randomized trial pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30541089/
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 21.03.23, 15:24
          Ja zauważyłem, że mi się żyły obkurczają po zażyciu atenololu (beta-bloker).
          W tym filmie powyżej wspomniano o jednej pani.... z tego co kiedyś czytałem, to ona przeszedła operacje chyba na kręgach szyjnych i powróciła do zdrowia, nie wiem czy w 100% ale chyba tak, albo prawie w 100%. W sumie to troche dziwne miała ona te objawy... taką jakaś nadwrażliwośc na dźwięki itp. co nigdzie inedziej o tym nie słyszałem / nie czytałem.

          Jennifer Brea’s Amazing ME/CFS Recovering Story: the Spinal Series – Pt. II www.healthrising.org/blog/2019/05/21/jennifer-brea-chronic-fatigue-mecfs-recovering-story/

          www.meaction.net/2019/05/21/a-letter-from-jennifer-brea-about-her-me-remission/

          How to make sense of Jennifer Brea's Recovery www.throughthefibrofog.com/jennifer-brea-recovery/

          duckduckgo.com/?q=jennifer+brea+surgery&t=palemoon&ia=web
          Nie czytałem wszystkich tych linków.
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 21.03.23, 01:53
        7 kwiecień 2022 DW Documentary | Tajemnicza choroba, która dotyka miliony ludzi na całym świecie | Dokument DW

        ME/CFS lub Zespół Przewlekłego Zmęczenia jest ciężką chorobą neuroimmunologiczną. Niewiele wiadomo na temat choroby i praktycznie nie ma leczenia. Ostatnie badania pokazują jednak, że przewlekły zespoł post-COVID-19 bardzo przypomina ME/CFS. Mialgiczne zapalenie mózgu / Zespół chronicznego zmęczenia lub ME/CFS jest niszczycielską (dewastującą) chorobą. Często prowadzi to do wysokiego stopnia niepełnosprawności fizycznej. Około 17–24 milionów ludzi jest dotkniętych ME/CFS na całym świecie, a kobiety częściej dotknięte niż mężczyźni. Pomimo tak dużej liczby osób cierpiących, ME/CFS jest stosunkowo nieznany zarówno ogółowi społeczeństwa, jak i lekarzom. Mimo że została uwzględniona w międzynarodowej klasyfikacji chorób neurologicznych przez Światową Organizację Zdrowia już w 1969 r., Badania nad chorobą są nadal w powijakach. Obecnie nie ma żadnych leków ani terapii do leczenia choroby u jej korzenia. Osoby dotknięte są zwykle oznaczone jako depresyjne lub chore psychicznie. Ale nowy wirus SARS-COV-2, który do tej pory zaraził ponad 100 milionów ludzi na całym świecie, sprawia, że choroba jest szczególnie istotna. Niektóre osoby zarażone Covid-19 nadal cierpią z powodu długoterminowych skutków tygodnie i miesiące później - a ich objawy wyglądają podobnie do objawów osób cierpiących na ME/CFS.

        www.youtube.com/watch?v=YH1wn3D9HNg
        pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_chronicznego_zmęczenia
        me-pedia.org/wiki/Chronic_fatigue_syndrome
        me-pedia.org/
        www.bing.com/search?q=me+pedia
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 21.03.23, 15:29
          Kiedyś znalazłęm taki wątek f.kafeteria.pl/temat-3195806-przewlekle-stany-podgoraczkowe/ troche tam pisałemm ale wtedy nie miałęm takie dramatycznego zmęczenia ale własnie takie uczucie jakby zaktywowany po infekcji układ odpornościowy nie chciał się "wyłączyć" / powrócić do stanu normalnego.

          Kilka razy mi coś podobnego nawracało w różńych okresach życia....
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 08:43
            f.kafeteria.pl/temat-3195806-przewlekle-stany-podgoraczkowe/?page=6

            web.archive.org/web/20050203225434/http://www.vademecum.zdrowia.prv.pl/
            web.archive.org/web/20050428025926/http://www.greenangels.org/mleko.html
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 10:13
              Ja włąśnie miałem takie stany niby podgorączkowe. Pewnie tak było i ze mną jak piszą na kafeterii - częste, nawracajce infekcje z katarem + stress. Jak jeszcze lekarz pakuje w ciebie sterydy przeciwzapalne do nosa zamiast wyleczyc dobrze infekecje to....:/ Zresztą nie to jest ważne co pokazuje termometr, tylko jak się czujemy. Czujemy się jakby się jakaś infekcja u nas zaczynała i dlatego odruchowo sięgamy po termometr. Ale czy mierzymy temperature czy nie , to to nie ma znaczenia większego. Na jakimś tam innym forum jeszcze ktoś się zapytał czy ktoś odczuwa tą jakby podwyższoną nieco temperaturę czy chodzi tylko o to co pokazuje termomentr:D No włąśnie chodzi o to jak się luydzie czują. Jak ktoś czuje się dobrze to sobie nie mie zawraca głowy temperaturą, bo wiadomo, że jak coś się robi to organizm się nagrzewa i żeby się nie przegrzać to się poci. Nikt nigdy nie uyprawiał sportu żadnego nie pocił się ? Ale nikt nie czuje się chory mimo że cały czerwony na twarzy od uprawiania sportu. Jak się dobrze mierzy temperature (niektóre termometry, szczególnie te tanie elektroniczne mogą o kilka dziesiątych stopnia celcjusza źle pokazywać temperaturę.)

              Cytat z powyższego linka (ja to forum na kafeterii znalazłem chyba dopiero w 2010 roku bo wtedy mi sie to zaczeło, te przewlekające się stany niby podgorączkowe... i chciałęm poszukać coś w internecie na ten temat.... niepokój też miewałem ... czy dużo stresu ale jakoś dawałem rade... ale jak po infekcji nie mogłem dojść do siebie to .... całego tego forum nie czytałem wtedy, dopiero teraz znalazłem ze już 15 lat temu lekarze słyszeli o zespole przewleklego zmeczenia, ja wtedy zmeczenia az takiego nie mialem, wychodizlem z domu, na rower itd.):

              "witam juz jestem po szpitalu dali mi penicyline w kroplowce a gorączka ani drgnie migdałów mi nie wycinali tnz resztek.Badania oczywiscie dobre a lekarze nie wiedzą co mi dolega a trwa to juz 14 miesięcy.nowa diagnoza lekarza to zespół przewlekłego zmęczenia lub zakłócnia termoregulacji ciała spowodowane stresem i częstymi infekcjami.badania za 6 mies bo tyle sie czeka.Jstem juz wykończona tymi stanami podgorączkowymi i brakiem konkretnej diagnozy.mam wrazenie ze to nigdy sie nie skończy!pozdrawiam serdecznie!"

              też mnie ktorys tam raz z rzędu złapał karatar i lekki stan podgoraczkowy, katar niby się skończył a uczucie bycia podziębionym pozostało... ; później uczucie tych stanów podgorączkowych - chociaż to było jakby 0,3 stopnia ponad norme zaledwie itp. nawróciło, nawróciło po operacji polegającej na wycięciu zropiałem rany potrepanacyjnej i podano mi po zabiegu kroplówkę z klindamycyną, potem po 2 tygodniach , tzn., po wyjsciu ze szpitala zaczeło się pogarszać tzn. mniej sił i napady jakby paniki, musialem zwiekszyc dawke alprazolamu nieco.... sraczki jakies miewalem, łyknołem alprazol i dużo lepiej, czyki to nerwy... ale operacja to też jest stres dla organizmu / pod narkozą, i ta klindamycyna też jest niewskazana np. przy miasteni gravis bo osłabia przewodnictwo nerwowo mięsniowe, w szpitalu po kroplowce z klindamyucyną na pare godzin mnie otumaniało - ma ona wpływ na neuroprzekaxnictwo - czytałem badanie takie jedno na ten temat - ja to odczuwałem, ale mówiono że to nie prawda :/ Possible ameliorative effects of antioxidants on propionic acid / clindamycin - induced neurotoxicity in Syrian hamsters pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24188374/ kiedyś też brało się różne leki czy antybiotyki i człowiek czuł się jakby łykał cukierki i bez skutków ubocznych a któregoś razu po azytromycynie miałem niepokój a jak kiedyś brałem sertralinę i przyjołem na raz 2g azytromycyny to niepokoju nie czułem, czytałem też na tym forum w dziale e-mama itpo że jakieś dziecko włąsnie miało jakby niepokój po Summamedzie, no bo azytromycyna wpływa na neuroprzekaxnictwo , ale nie każdy to musi odczuwać.... kiedyś przy infekcji dostałęm 3 tabletki azytromycyny po 500g ale po jednej miałem dość i więcej nie wziołęm a byłem przeziębiony.... zaraziłem się w szpitalu jak byłem w odwiedzinach bo tam jakas pacjentka kasłała i była chora ponoc.... albo Improvement in daytime sleepiness with clarithromycin in patients with GABA-related hypersomnia: Clinical experience pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24306133/ ):
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 10:41
                Pamiętam, że brałem troche doraźnie hydroksyzyne wieczorem 5mg czy czy 10 jakoś wtedy chyba w 2010 a i wcześniej doraźnie też troche doraźnie... w każdym razie raz jak już w miare doszedłem do siebie po infekcji to poszedłęm pobiegać troche z kolegą ale po około 5 minutach biegu nie miałem siły biec dalej, spociłem się ale jakby zimne poty to były, poprostu organizm był zbyt słaby aby biegać wtedy, potrzebowałem więcej czasu na regenerację. Duuuużo wcześniej tak miewałem podobnie, tzn. jak grałem dużo w piłkę ale to jeszcze było w liceum ( nieraz jeden mecz i potem jeszcze troche tego samego dnia sięgrało ) to już zaczynałem mieć zimne poty z przemeczenia, organizmowi brakowało już energii albo pewnie trzebabyło pić wode z jakimiś węglowodanami? albo się nie forsować zwyczajnie. to jeszcze 20 lat wtedy nie miałem chyba - w liceum byłem. Nie pamieam dokładnie kiedy to było moze wtedy jak dużo biegałem - to mi cholesterol wyszedł ponoć za niski i lekarka podejrzewała nadczynnosc tarczycy ale badań nie robiłem wtedy chyba. Później po latach wyczytałem że niski cholesterol można mieć z niedozywienia (albo z powodu zbyt intensywnego uprwawiania sportu... bo wtedy jużtrzeba się pewnie jakoś suplementować albo zwracać uwagę co sie je i ile i też nie forsować się. te całe młode dziewczyny, bulimiczki to one nie dośc że ćwiczą to jeszcze nie chcą jeść.... ja tam jadłem i sie najadałem przed wyjsciem na boisko ale jakos za bardzo nie przykłądałem do tego uwagi... to tak na marginesie) zbyt dużym stresem dla organizmu może byćteż chyba zbyt intensywny trening fizyczny ? sportowcy zawodowi to mają trenerów dietetyków itd. takie tam wspomnienia:)
                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 10:57
                  Później jak byłem w szpitalu na neurochirurgi ... na kontrolnym badaniu tętnic móżgowych (jestem po wylewie, tęrniaku...) to musiałem się przez kilka godzin leżeć na łóżku z ucisniętym udem bo przez tętnice udową, czy żyłę wkłada siętaki przyrząd aż do mózgu.... i trzeba czekać aż się zasklepi to miejsce na udzie czy w pachwinie... i zachciało mi się sikać a nie możnabyło wstawać to podano mi tzw. kaczkę.... ale nie mogłem się odlać ... a już mi pęcherz napierał... podano mi więc No-Spę dozylnie i pomogło ale przez 2 godziny po tej nosmie byłem jakby lekko przymroczony i też pamięć gorsza (wtedy próbowałem Anafranil troche brać przez kilka dni.... nawet spałęm troche w karetce(transport medyczny rano wziołem teżmetocars Beto ZK bo miałem to od kardiologów.... po szpitalu.... )_) Później mi psychiatra powiedziała że NOspa dozylnie mocniej działa. Ale czy każdemy dożylna nospa wjeżdża tak na pamięć ? (ona ma działanie jakieś tam na układ opioidowy troche....więc może hamowała wydzielanie neuroprzekaxników na tyle że w moim stanie ja to odczuwałem ?) Nie jestem hipomaniakiem tylko raczej odwrotnie.... Takie rzeczy.... Nabazgrałem ale cóż. chciałęm coś napisać jeszcze ale jestem ledwo zywy. niechce mi sie tego poprawiać.

                  Takie mialem leki od lat że codziennie spałem. zresztą kto powinien wiedziecto wiedział, że leków nie miałem dobranych. tam żem jakoś funkcjonował aż kompletnie zaniemogłem że nie byłem w stanie wychodzić z domu...
                  • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 11:38
                    Dawno temu na samym początku jak wylądowałem pierwszy raz u psychiatry to usłyszałem, że można mieć "stany podgorączkowe" własnie z powodu depresji. Ktoś mi powiedział, że psychiatra się na mnie nie poznała do końca.... Po sertralinie sen mi sięskrócił z 6 godzin do 5ciu i nakecony jakiś byłem itd. i takie tam.... tez wtedy miuałem antybiotyk na ti zatykanie nosa.... później inne leki, anafranil male dawki neuroleptykow i przytyłem pare kilogramów i wyniki krwi też miałem dobre bo duż ojadlem wypoczywałem i wychodziłem teżw domu . Różne takie w morfologi to mialem nieco powyżej polowy normy. ALe spanie w dzien po lekach, zmęczenie doszło, wybudzanie po nocach itd. migotanie przedsionkow i kazano odstawic leki a jeszcze po szpitalu w domu musialem sobie sam robic zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch i mialem od nich siniaki na brzuchu:) i brać Rytmonorm (ale to bylo jakos w 2011) a ten lek też ma ciekawe właściwosci, ten lek od arytmi www.mp.pl/pacjent/leki/lek/97160,Rytmonorm-150-tabletki-powlekane - wpływa on na kanały sodowe chyba, ale ma taką właściwośc (może pośrednią a może bezpoźrednią) że jest też agonistą receptorów adrenergicznych alfa-1) on mi chyba nasilał lęki wtedy w 2011. Pózniej po latach może to był 2018 albo coś takiego też brłem ten rytmonorm bo lekarze kazali ale mialem go odstawić później i jak odstawiłem to się zmęczenie chyba pojawiło większe, czy problemy większe z posturalną tachykardią (POTS) - raz mi krew leciała z nosa jak byłem chodzilem do tego środowiskowego domu samopomocy bo mi się chyba przesuszyła ślózówka w nosie od tego obkurczającego działania na błonę źluzową w nosie po rytmonormie ?

                    Ktoś pisał na forum zagranicznym , jakaś kobieta że nosi opaski uciskowe na nogach albo że Sudafed jej pomagał bo obkurcza naczynia.... ona miała POTS.

                    forums.phoenixrising.me/threads/sudafed-phenylephrine-for-oi-pots-anyone.13193/

                    Pod jakimśartykłem też czytałem niektóre komentarze, coś było jakby ten receptor adrenergiuczny nie działał jak trzeba itp.

                    www.dinet.org/forums/topic/25910-pseudoephedrine-and-pots/
                    www.health.harvard.edu/heart-health/dont-let-decongestants-squeeze-your-heart

                    Zresztą niektórym kobietą puchną nogi, kostki czy łydki, i zaleca się im np. bez recepty Diosminex - to jest jakaś pochodna albo coś podobnego do witaminy tam jakiejś - nawet można w aptece kupić tą witaminę czy związek ją zawierający albo coś podobnego:

                    www.doz.pl/apteka/p5423-Aescin_20_mg_tabletki_powlekane_90_szt.
                    www.nowafarmacja.pl/aescin-dzialanie-przeciwobrzekowe-i-przeciwzapalne-20-mg-90-tabletek www.ceneo.pl/4741338

                    Mnie w pewnym momencie teżkostki i łydki zaczeły pucnać kilka lat temu.... czy ja nie wziołem przez kilka dni Atenololu a np. hydroksyzyne wziolem ...

                    Miałem sobie zdjęcia kostek robić aparatem żeby komuś udowodnić, że tak mi się robiło nieraz ? Obrzek ciastoiwany na stopach i łydkach - może nie ąz taki bardzo nasilony ale jednak.... ALbo od gumki w skarpetce takie odciśnięte miałem jak nigdy.... stosowałem żele z kasztanowca troche bo tam też jest ten związek rutyna, eskulina = witamina P (ponoć jest też w białym miąższu w pomarańczach czy grapefruitach: - kruchość naczyń krwionośnych - papryka, owoce cytrusowe,, gryka kasztan jadalny....występowanie - to z encyklopedi info) ..... to ma jakoś uszczelniac naczynia podobnie jak ta substancja w rutinoscorbinie tylko że ja po tych preparatach doustnych mialem sraczke i jakby mi się nasilała nerwowość... to nawet tego nie mogłem brać.... Ludzie nieraz mają popekane naczynka np. pod oczami i nie tylko - tzw. kurze łapki się to nazywa albo pajączki ? Może od zimna o słońca itp. można to usuwać jakas u dermatologa - tak przy okazji różne takie pokrewne rzeczy znalazłem jakkby.
                    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 11:55
                      Czasami z początekiem lata odrobine opalałem sięna balkonie, to jak pojawiły się te stany "niby podgorączkowe" to nie mogłem się już opalać bo źle się czułem na słońcu i też byłem wrazliwy temperaturę otoczenia... Normalnie się kiedyś człowiek opalał na słońcu czasem , czy był w solarium kilka razy albo na saunie i spoko ale jak się pojawiły te problemy chyba z termoregulacją to takie zabiegi źle robiły człowiekowi... wiele razy mi coś takiego nawracało czasem przechodziło na dłuższy czas.... trudno pamiętaćwszystko, i tak w mgnieniu oka sobie coś przypomnieć ale były takie wyraxne momenty zaostrzenia czy nawrotu i wcale niekoniecznie miały związek z jakimśwydarzeniem a poprostu zbiegło się w czasie to z czymś. Nieraz było pare dni względnego spokoju to potem człowieka rozłożyło na wiele dni i wtedy tylko wegetacja czy spanie lub zmęczenie. Probowałem kiedyś brać Griprinosin ale spalem tylko po tym czy moze mflosci mialem czy zle samopoczucie - ten pranobeks inozyny czy co tam jest to ma taka właściwośc że w pewnym sensie działa odwrotnie chyba do koefeiny bo wpływa jakoś na receptor adenozyny jakiś .... niektórzy ludzie pisali że źle się czują po Groprinosinie a inni dobrze to znosili..... zależy - ja na ten przykłąd brałem te małe dawki solianu i byłem w takim i taki stanie to może dlatego....

                      Najlepiej nie zawracać sobie głowy tylko zrobić z kogośhipochondryka albo schizofrenika .... no może bioenergoterapeuyta wyleczy albo Harry z TYbetu....:/
                      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 12:16
                        Chyba nawet wykazano że suplementacja różnych silnych antyoksydantów znosi przeciwbakteryjne działania cyprofloksacyny a to dlatego chyba, że cyprofloksacyna działa przeciwbakteryjnie poprzez powodowanie stresu oksydacyjnego. Genralnie zjawisko stresu oksydacyjnego jest wykorzystywane przez ludzki organizm do zwalczania różnych patogegów.... takie różne się czytało od czasu do czasu rzeczy.... może też ona chyba wchodzić w reakcję z żelazem i działąć jak - jak to się nazywa ? .... "Substancją, która skutecznie wspomaga usuwanie toksycznych metali oraz dodatkowo chroni mitochondria, jest wspomniany wcześniej glutation, który silnie wiąże metale ciężkie i ułatwia ich usuwanie z organizmu. Neutralizuje także inne szkodliwe związki, jak toksyny i pozostałości leków." mito-med.pl/artykul/toksyczne-metale-ciezkie-czas-na-naturalny-detoks

                        Więc to co proponował Jerzy Zięba czy jemu podobni na odtrucie (hipotetyczne) organizmu, może doprowadzić do anemi czy deficytu innych mikro czy makro elementów będacych metalami.... AAA! przypomniało mi się CHELATACJA!

                        JERZY ZIĘBA - METALE CIĘŻKIE www.youtube.com/watch?v=UPbyASZbl_Q

                        Można sobie zhelatować żelazo czy miedź , cynk i doprowadzić do niedoboró.... w skrajnych przypadkach silnego nagłęgo zatrucia może się i robi takie helatecje w jakiś szpitalach ? a nie że ktoś se na włąsną rękę bedzi coś robił....

                        www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

                        Ani nie polecam ani nie odradzam tego co tam pisze pod tymi linkami czy co kto mówi . wiel osobów czyta czy ogląda takie różne. Nawet dyplomowane pielęgniarki czy panie farmaceutki z apteki :)
                        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 12:51
                          Czy Beta-blokery wpływaja negatywnie na endogenny koenzym Q10 (CoQ10), obniżają jego poziom, dostepność dla organizmu ?

                          Bioenergetics in clinical medicine XV. Inhibition of coenzyme Q10-enzymes by clinically used adrenergic blockers of beta-receptors pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17892/

                          Kiedyś szukałem różnych takich zalezności czy jakiś lek może doprowadzać do niedoboru czegoś innego...

                          Coenzyme Q10 and cardiovascular disease: a review pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12597259/

                          Bioavailability of Coenzyme Q10: An Overview of the Absorption Process and Subsequent Metabolism www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7278738/

                          Beta Blockers www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK532906/

                          Kiedyś mi zaleciła lekarka rodzinna KOenzym Q10 na zmęczenie, ale coś tam źle się czułem po tych kapsułkach z apteki i one były jeszcze z czymśtam a nie z samym koenzymem; sraczke po tym miałem)

                          Ponoć duże dawki tego koenzymu przyjmowane w postaci supelementów obniżają ciśnienie krwi, dlatego jak ktoś ma niskie to powinien uważać.... ten koenzym ma dobrze robić na poziom energii , ma to chyba jakiś związek z ATP.

                          TO tak przy okazji tu wrzucam różne takie.
                      • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 18:46
                        i Ty mi zarzucasz hipochondrię? hipokryta
                        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 21:53
                          Ja ostatnio wyczytałem, że hipochondria sąto objawy somatyczne przy nerwicy i niekoniecznie trzeba sobie przypisywać jakieś choroby. No ciało choruje jak chory jest układ nerwowy, tak czy nie ? Leki działaja na układ nerwowy, tak ? Zartowałem z tą hipochondrią przecież, powinnaś się domysleć. To nie był zarzut. Trzeba się nauczyćżartować nawet z własnej choroby kiedy mamy chwilętaką że nasze objawy troche nam odpuszczają . A może przez teg moje problemy z pamięcią zapominam o całym świecie.... ale to wcale nie jest dobre, bo nic nie da sie zrobićbo człowiek o niczym nie może pomysleć i nic zaplanować.
                          • mardaani.74 Re: Xanonymous, przesadziłeś 26.03.23, 22:05
                            nie wyczułam żartu, zrobiło mi się przykro
                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 27.03.23, 16:16
                              Kiedyś chyba były w telewizji reklamy piwa ale piwa bezalkoholowego i ktośtam mrugał okiem - w sensie że nie chodziło o piwo bezalkoholowe tylko o normalne. Tak i jak mrugnołem okiem (nie wiem czy w tym czy w drugim wątku) na znak żebyśtego nie brała na serio.

                              Jak rozróżnic depresje reaktywną od endogennej ? Reaktywna związana jest z reakcją na różne niesprzyjające, negatywne itp doświadczenia życiowe, a także sama choroba jest w jakiumśstopniu takim negatywnym doświadczeniem.

                              Załózmy, że dałlby się przewidzieć, że ktoś w okreslonym wieku dozna depresji endogennej, ale taki ktoś troche wcześniej podłapie depresjęreaktywną, to skąd potem wiadomo jaka on ma depresje, jedni powiedzą, że to jest reaktywne a pacjent może podejrzewać że jednka może to być depresja endogenna. POprostu nałozyły się na siebie różne sprawy.

                              Same leki też mogą powodować zmniejszone wydzielanie neuroprzekaźników różnych. Osoby z predyspozycją do hipomani, może będą dobrze reagować na takie leki wytlumiające, ale osoby ze skłonnościami do depresji mogą nie tolerować takich leków w dłuższej prespektywie. Organizm też przyzwyczaja siędo różnyuch leków, a to może oznaczać że lek który już nie wystarcza pacjentowi i tak nie może być odstawiony tak prosto bo jpojawiło się już przyzwyczajenie czy uzaleznienie od leku takie czy inne.


                              Jest taki lek rozluźniający mięśnie poprzecznie prążkowane (Mydocalm, Tolperis - tolperyzon) i ten lek zmniejsza wydzielanie neuroprzekaźników chyba także w OUN w ośrodkowym układzie nerwowym. Ja przynajmniej tak odczuwałem działanie tego leku. POnoć nie wchodzi w interakcje z benzodiazepinami czy alkoholem chyba też ale nie jestem tego pewien. W każdym razie miałem kiedyś problem z bólem szyji i mi neurolog przy okazji kiedyś przepisała. Po zazyciu mięśnie się rozluźniły o czulem to np. podczas delikatnej gimnastyki podczas rozciągania (dawno temu to było). Czułem też po tolperyzonie takiepsychiczne rozluźnienie. Nie bra\łem wtedy żadnych innych leków. Na drugi dzień wstałem rzeski jak zwykle i mialem normalną ilość energi. To było jeszcze przed moim leczeniem u psychiatry. Później po latach miewałem (może od Solianu?) takie jakby napięciowe bóle pleców i ten tolperyzon pomagał (kilka razy zaledwie wziołem pół tabletki czy 1/4). Kiedyś w Internecie odkupiłem od kogoś za grosze. Zauwazyłem też w pewnym momencie że rano po wieczornym zażyciu mam problemy jakby z dobudzeniem się, niby się już obudziłem ale taki byłem jakby nie wpełni obudzony. Zdarzało mi się to też nieraz jak brałem sam Solian (50mg), że przytsypiałem pod wieczór na półgodziny czy godzine i nie moglem się szybko obudzić. Jest też taki lek jak zolpidem - szybko działający lek nasenny i krótko działający, bo po około 2,5 godzinie wydalenie z organizmu ulega połowa przyjętej dawki czy jakoś podobnie. Powiedzmy po 6 czy 8 godzinach już lek na nas nie działa. Niektórzy co to brali to budzli sie w nocy i łykali kolejną dawke hehe. Bo ten lek raczej nie wydłuża snu ani nie zmniejsza ilości przebudzeń a tylko powoduje ze zasypiamy. W każdy mrazie kiedyś tam brałem naprawdędoraxnie może raz na 2 miesiace, tak uśredniając. Kiedyś podawano mi w szpitalu codziennie przez 2 tygodnie:/ bo inny lek powodował bezsenność.
                              Kiedyś sie tak jakośwciągnołem w branie tego leku, bo brtałem antybiotyk i nie mogłem spac to łykałem ten zolpidem i później cięzko mi było go odstawić , bo brałem też alprazolam rano czy wczesnym popoludniem. Zolpidem brałem , nie wiem jak to sięstało ale 2 lata chyba aż (ktoś z rodziny to brał to było w domu ale ja tego nigdy w sumie nie potrzebowałem bo spaćjako tako mogłem, raczej tak na tle nerwowym to może miałem czasem problem w ostatnicjh latach, ale wystarczało się czymś innym wyciszyć i się zasypiało). A właściwie same te drzemki późnym popołudniem czy czy wieczorem zaburzały mi rytm dobowy, po sie wyspałęm z godzine pod wieczór i jak tu potem zasnąć o normalnej godzinie ? Odstawiłme sobie ten zolpidem sam biorąc alprazolam na noc a potem alprazolam też zmniejszyłem dobwą dawkę (zreszta nigdy nie brałem więcj chyba niż 1,5mg a zazwyczaj to 0,5 a póxniej to nawet 0,25 na dobe). Jakieś inne takie coś mocniejsze na noc to było poprostu za mocne dla mnie. Co chciałem powiedzieć, to to że jak pare lat temu wziołem pół tabletki zolpidemu przed snem to spałem dobrze ale do godziny 15 nie mogłem sięwpełni obudzić! Nie mogłem się ocknać do końca czy jak to powiedzieć. Wyczytałem że zolpidem poprzez agonizm chyba receptora gaba-a powoduje zmniejszenie wydzielania dopaminy i noradrenaliny w korze przedczołowej czy mózgowej itp. Więc u mnie lek już dawno nie działał (jak go przyjołem na noc) a mimo to przez wiele godzin po obudzeniu się w pewnych rejonach mózgu przez wiele godzin miałem niewystarczającą neurotransmisję związaną z dopaminą i noradrenaliną. Ale jak kiedyśwziołem na noc przed snem zolpidem i reboxetyny 1mg to rano jak wypiłem kawe i wziołem solian to chciało mnie mentalnie "wyrwaź z butów" - takie pobudzenie psychiczne i mentalne miałem. Co nieznaczy że ogólnie miałem w sobie dużo wigoru, mocy , energii i że trzeba mnie katować dużymi dawkami jakiśuspokajaczy i robić to przez długi czas. Reboxetyna to jest lek NRI i rózni się tym pod leków SSRI że oddziaływuje na noradrenalinę a nie na serotoninę (też inhibitor zwrotenego wychwytu ale noradrenaliny samej i chyba też blokuje nieco jakiś receptor cholinergiczny co nieraz powodowało jak go próbowałem brac regularnie gorszą pamięć). Kiedyś tam jak go kilka razy brałem to nie musiałem spać w dzień ale nerwowośc czy potem problem z zasnięciem , już niepamietam dlaczego mi nie podszedł, no chyba przez ten zły wpływ na pamięć raczej bo nerwowości chyba wtedy nie miałem po nim a brałem wtedy też i solian 50mg i alprazolam 0,5 albo mniej. DUzo wcześniej próbowałem do solianu dołozyćparoxetyne ale przez dwie godziny rano albo przez godzine po zazyciu jak poczułem działanie to mi ta paroksetyna zaburzała mocno pamięć krótkotrwało że nie pamietałem jakby co robiłe w domu ale najgorsze to miałme mdłosci po paroxetynie a probowałem przez kilka dni po 1/4 tabletki na początek. Branie na noc nie wchodziło w gre bo budziłem sięw nocy przecież to potem nie mogłem zasnąć bo mnie mdliło. Lekarka tam miała to gdzieś, że jak mdłościu to brać na noc ale że sie budze (opd solianu) no to co ona mi poradzi. nie da nic na złagodzenie mdłości (imbir próbowałem chyba czy 1/4 tableki Aviomariny kiedyś przy mdłościach a wtedy to nie wiem jak było dokładnie). I człowiek sam zostaje z problemem bo lekarz nie wie. NIe da sie pewnych skutków tolerować , kilka dni moge wytrzymać mdłości ale nie 2 tygodnie czy miesiac czy ile by to trwało. W szpitalu nikt mi paroxetyny nigdy nie dawał, ani fluoksetyny, ani citalopramu, ani escitalopramu, ani sertraliny. Bo to te lekarze co sie normalnie do nich chodzi na wizyty to tak umieją leczyć nieraz i potem w szpitlu już nie próbują tych leków a człowiek nigdy nie brał duzych dawek żądnego SSRI.... Kiedyś mi odstawilui w szpitalu wenlafaksyne 75 mg co brałme 2 tygodnie , jeden dzień przerwy ze bez leków i na noc dali mi Fevarin po którym nie mogłem spać :/ Nie mogli daćfevariny rano, dlaczego na noc w szpitalu to dają ? MOże jak ktoś bierze to dłuższy czas i sie lek rozkręci to można brać na noc ale te leki nie raz na poczatku pobudzają to dlaczego dawac ssri na noc ?

                              W innym szpitalu to mi dawali fevarin z rana i nie spalem nic w dzien i budziulem sie o 6 rano juz, tylko ze mialem jużwyjsc ze szpitala za kilka dni, bo..... i po 3 dniach mi chyba zwiekszyli dawke z 50mg do 100 i dostalem akatyzji z osłabieniem , nie moglem usiedziec czy uleżeć w miejscu to wstawałem przeszedlem pare ktorkow i sie kladlem i tak w kółko - myślałme że się wykończe, nie pokoju silnego nie mialem czy moze wcale nawet , po wieczornej wizycie podali mi hydroxyzyne i jak ręką odjał :) Ale nikt mi wtedy nie powiedział co mi sie stało i dlaczego i bałem się brać ten fewarin to nie brtałem, wziołem do ust udałem że łykam i szłem do kibla i
                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 27.03.23, 16:21
                              W ogóle to sobie kiedyś pomyślałem tak, że jesli ktoś może sobie na to pozwolić, bo nie pracuje i nie musi sie nikim opiekować 24h na dobę, to powinno siętakich pacjentów kierować od razu do szpitala psychiatrycznegoo a nie że lakarz ambulatoryjnie będzie próbowałleczyć i albo mu sie uda od razyu albo niezabardzo. Ja tam nie mam fobi społęcznej i bym się nie bał iść do szpitala. MOże niektórzy mieli by przed tymn opory różne. Nawet lepiej bo człowiek nie meczy się sam, szczególnie jesli troche na wskutek choroby się odizolował od takiego normalnego aktywnbego zycia w społęceństwie.
                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 27.03.23, 16:38
                              Nie każdy zwraca uwagę na minki / buźki, emotikony - czy jest to normalna uśmiechająca się buźka, czy z mrugającym okczkiem ;-) Ja nie mialem złych intencji, czyli poprostu zwyczajne nieporozumienie. Nie to że się teraz tłumaczę, ale na serio tak było. Pozatym nie mam powodu żeby poza zwykłą wymiana argumentów robić TObie jakieś złośliwe docinki. Ja nie umiem wstawiać tych emotikonów tylko normalnie napisałem to na klawiaturze za pomocą nawiasu, myślnika i znaku średnika. MOżesz sobie sprawdzić ale to było w innym wątku a nie w tym.
                            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 27.03.23, 17:44
                              Już teraz nie wiem gdzie o tym czytałem, a może sam doszedłem do takiego wniosku, że ten tolperyzon zmniejsza nieco (może nawet minimalnie) wyrzut / wydzielanie neuroprzekaźników itp. i ja to od paru lat odczywałem w psychice , jak mi sięgo zdazyło przyjąć. bo widocznie miałem tak słabą neurotransmisję.

                              pl.wikipedia.org/wiki/Tolperyzon
                              en.wikipedia.org/wiki/Tolperisone
                              duckduckgo.com/?q=tolperisone+neurotrasmiter+release&ia=web

                              Trazodonu (Tritico) nie mogłem brać bo cały nastepny dzień do 16 nie mogłem się dobudzić (to jak kiedyśdawno temu bylem w szpitalu). Piłem 1 kawe rano z 1 łyżeczki jak przyjolem się do szpitala psych. i po tym trazodonie było tak, że zaczołem pić 3 kawy dzienie i każdą z 2 łyżeczek. Czyli te leki mi tak "pomagały" że jak używałem 1 łyżeczke kawy dziennie, tak po lekach używałem 6 łyżeczek dziennie. To tak ma leczenie wyglądać ? Chyba nie. Chyba lekaże nieraz nie wiedzą co robią. Najlepiej to bym w ogóle jej nie pił jakby się dało. Pamiętam, że druga kawa w ciągu dnia to już jakby po godzinie przestawała stopniowo działać i czułem tylko to usypiające działanie / mulące. Dopiero działanie leku (lub jego wpływ na neuroprzekaxnictwo) przestawałem odczuwać około 16 godzinie. Im dłużej mi to dawali tym coraz bardziej zmulony byłem i nos mi zatykało. Ostatniego dnia to nawet wstać z łózka zabardzo nie moglem a była już pora przyjmowania leków bodaj taki ospały byłem , przyszła psycholożka czy jakaś lekarka i ta pierwsza mówi coś takiegoi "Pa\nu się pogarsza a nie poprawi" - NIe wiem skąd takie zdziwienie u nich . Przecież leki to nie tik-taki. Dają długo działający lek nasenny i się dziwią że nie skacze przez cały dzień jak żabka ?

                              W ogóle też jak zaczołem kiedyś pić kawę to bardzo szybko, niemalże od razu się do niej przyzwyczaiłem i piłem już codziennie, każdego dnia. Z początku herbatę piłem, tzn., kilka dziennie a potem się na kawe przerzuciłem. Nie wiem czy to możliwe ale raz oglądałem jakiśprogram w telewizji o koleś jakiśczy jktoś znany / rozpoznawalny powiedział, że potrafi za jeden dzień wypićcałe pudełko herbaty - no to nie wiem jakie to pudełko było - 10 torebek z herbatą czy ile ? :D Kiedyś wyczytałem, że niektórzy mają jakby taką niewidoczną delikatną depresję i wtedy mogą właśnie mieć predyspozycje do uzależnienia się od kawy bo widzą że bardzo ona im dobrze robi :) Np. rozbudza zmysły, poprawa nastrój. Jak to jest że jeden się do kawy szybciej przyzwyczaja a inni może niekoniecznie, albo w ogóle nie piją, czy tam raz na ile, przy jakiejś okazji tylko ? Bo widocznie sami z siebie mają dużo takiego mentalnego wigoru i nie muszą się niczym pobudzać ? Mnie to w szkole dawno temu jak czytałem jakaś księżke to się spać chciało :/

                              A teraz od paru lat to jest u mnie w ogóle tragedia. W sumie nic takiego nie biore mocnego, jakieś tam "homeopatyczne" dawki przysypiam w ciągu dnia albo nie moge się w pełni opbudzić i to już od wielu miesiecy czy ponad roku. Mówiłem to opiekunce jak jeszcze chodziłem do psychiatry tam jakiśczas temu czy inne rzeczy, ale opiekunka nigdy sie słowem na wizycie nie odezwała. A ja jakoś musiałem kombinowaqć z tymi lekami, zrobićprzerwe od solianu i wziac w dniu wizyty i mnie jakośjeszcze wtedy nieco ponbudzało a atenolol zaburzał mi koncentracje że trajkotałme na wizycie jak najęty , o tym , o tamtym ze nieraz zapomniałem jakby po co własciwie przyszedł m na wizyte. A psychiatra słuchała, zamiast przerwać i cośzdecydoewać np. skierowanie do normalnego szpitala psyuchiatrycznego. Zresz a od dawna mówiłm jak sięczuje, ze brak sił, sennosc itp. Ze mnie przymracfza betabloker. Taka jakaś obojętność albo nie umiejętność wykonywania zawoduy lekarza może ? Nie umiejętność zrozumienia w jakim stanie jest pacjent, brak empati itp. Więc jak ktoś może pomóc jak nierozumie ?
    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 13:28
      Leki z tej grupy często były (i pewnie nadal są, bo niektórzy lekarze są oporni na wiedzę:) przepisywane na zapalenie pęcherza moczowego:

      2015 Neurotoksyczność indukowana cyprofloksacyną (chemioterapeutyk z grupy fluorochinolonów stosowany w charakterze antybiootyku) ocena możliwych mechanizmów leżących u podstaw problemy pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25902267/

      2020 Witaminy B w układzie nerwowym: Obecna wiedza na temat biochemicznych trybów działania i synergii tiaminy, pirydoksyny i kobalaminy [B Vitamins in the nervous system: Current knowledge of the biochemical modes of action and synergies of thiamine, pyridoxine, and cobalamin] pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31490017/ Dostepne są zastrzyki (iniekcje) z tych witamin.
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 14:13
        Reakcja po cipronex web.archive.org/web/20151127172356/http://forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=3264 To forum już nie istnieje, a sporo osób zostało poszkodowanych przez te leki ale dopiero po wielu latach polski urząd rejestracji leków raczył kiwnąćpalcem, żeby coś zrobić, a właścicie nie zechciał tylko wymusiła to na nim EMA www.urpl.gov.pl/pl/search/node/fluorochinolony Niekiedy komuś coś się zrobiło dopiero po trzeciej serii antybiotyku. Dużo informacji przeczytałem o tych lekach. To smutne jak ciężko się przebić z informacją bo Ci co powinni się znać albo negują co się mówi albo ich to nie interesuje...
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 18:04
        2015 r. Neurotoksyczność indukowana cyprofloksacyną: ocena możliwych mechanizmów leżących u podstaw

        Streszczenie: Cyprofloksacyna (CPX) jest antybiotykiem fluorochinolonowym stosowanym w leczeniu infekcji dróg oddechowych, dróg moczowych, przewodu pokarmowego i jamy brzusznej. Istnieje tylko ograniczona liczba badań dotyczących neurologicznych działań niepożądanych tego leku w dawkach terapeutycznych. Dlatego w niniejszym badaniu naszym celem było zbadanie wpływu CPX podawanego w dawkach farmakologicznych na parametry behawioralne szczurów i prawdopodobne mechanizmy leżące u ich podstaw. CPX podawano szczurom w pojedynczych doustnych dawkach dziennych 20 i 50 mg/kg przez 14 dni. Depresję i niepokój wywołane przez CPX oceniano odpowiednio za pomocą zmodyfikowanego testu wymuszonego pływania i podwyższonego testu labiryntowego. Oceniono również spontaniczną aktywność lokomotoryczną i koordynację ruchową za pomocą klatki aktywności i aparatu Rota-rod. Wpływ podawania CPX na mózgową serotoninę, dopaminę, poziomy kwasu gamma-aminomasłowego (GABA), glutaminianu, adrenaliny i noradrenaliny oznaczono metodą wysokosprawnej chromatografii cieczowej (HPLC). Udział stresu oksydacyjnego w zmianach wywołanych podawaniem CPX oceniano, mierząc poziomy katalazy mózgowej, dysmutazy ponadtlenkowej, glutationu (GSH) i dialdehydu malonowego (MDA). Nasze wyniki wykazały, że zachowania podobne do depresji i lęku obserwowano tylko w grupie, której podawano CPX w dawce 50 mg/kg, z jednoczesnym spadkiem poziomu serotoniny i GABA w mózgu. Ponadto homogenaty mózgów w grupie, w której podawano CPX, stierdzono zwiększone MDA, jak również zmniejszona aktywność GSH i katalazy w odniesieniu do grupy kontrolnej, co wskazuje na zwiększony stres oksydacyjny i osłabiony system obrony antyoksydacyjnej. (homogenat. preparat biologiczny uzyskany po rozdrobnieniu i wymieszaniu (zhomogenizowaniu) tkanki roślinnej lub zwierzęcej.) Podsumowując, Stwierdzono, że powtarzane dawki farmakologiczne CPX wywołują toksyczność neurologiczną. Uważano również, że zmienione poziomy neuroprzekaźników w mózgu i zwiększony stres oksydacyjny obserwowane w naszym badaniu były możliwymi mechanizmami leżącymi u podstaw neurotoksyczności indukowanej cyprofloksacyną. Słowa kluczowe: Lęk; cyprofloksacyna; depresja; fluorochinolon; stres oksydacyjny. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25902267/
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 03.04.23, 01:14
        www.karh.pl/prawo-karne/odpowiedzialnosc-za-blad-medyczny/
        praktycznemedyczne.pl/zglaszanie-przestepstw-przez-lekarzy/
        prawo-karne-adwokat.com.pl/przestepstwo-lekarza-pacjent-niebezpieczenstwo-poznan
        eim.waw.pl/blog/przestepstwo-falszowania-dokumentacji-medycznej/
        nipip.pl/komunikat-w-sprawie-udzielania-przez-personel-medyczny-pomocy-ofiarom-przestepstw/
        statystyka.policja.pl/st/kodeks-karny/przestepstwa-przeciwko/63430,Zwykle-i-lekkie-uszkodzenie-ciala-rozstroj-zdrowia-art-157-i-157a.html
    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 14:01
      13 luty 2021 Na 17 członków Rady Medycznej 12 jest w stanie konfliktu interesów, czyli pobierało pieniądze od producentów szczepionek. BARDZO proszę Premiera @MorawieckiM by naprawił błąd i wprowadził wymóg braku konfliktu interesów, czyli zasięgał rady wyłącznie ekspertów niezależnych
      twitter.com/MaciejRPawlicki/status/1360597436868161538

      19 listopad 2021 Sponsorowani przez koncerny „eksperci” i sponsorowane media wściekają się, że rząd wyciągnął wnioski z poprzednich faz epidemii i nie zadowala fanatyków sanitarnego zamordyzmu. A to taka piękna szansa, by PIS wkurzył rozsądnych ze Wsch. i Płd. Polski i zadołował w sondażach…
      twitter.com/krone333/status/1461765809211154438

      11 grudzień 2022 W interesie koncernów produkujących leki NIE JEST nasza odporność na choroby, bo wtedy mniej zarobią. Szczepionki są TYLKO WTEDY bezpieczne, gdy to stwierdza specjaliści rządowi, którzy nie biorą pieniędzy ani ŻADNYCH świadczeń od producentów. Naprawdę to tak trudno zrozumieć?
      twitter.com/MaciejRPawlicki/status/1601970093566660611
      • nkonto [...] 18.03.23, 14:35
        Treść postu jest niedostępna.
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 17:36
          Kiedyś znalazłęm jakieś książki czy może opowiadania na YouTube autorstwa pl.wikipedia.org/wiki/Eckhart_Tolle
          Ponoć miał on mieć depresje, ale taką chyba bez lęków, bez niepokojów. Nie wiem czy miał problemy ze snem. Nie wiem co oprócz samej pustki, braku chwil radości, smutku, zobojętnienia, czy co go tam dręczyło, jeszcze mu dolegało. Jakby kogoś to ciekawiło to se może poszukać. A może chciał sięjakoś wypromować, a może nie, może sam rzeczywiście przez coś przeszedł i chciał podzielićsięz tym z całym światem ?
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 17:39
            Rozstrój nerwowy a depresja, to raczej nie to samo.
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 21.03.23, 16:56
          Gdzieś czytałem o en.wikipedia.org/wiki/Hydroxynorketamine , że to szybko-działający antydepresant, pochodna / metabolit ketaminy - nie powoduje senności (nie usypia) jak ketamina i przy zmęczeniu / długim COVIDzie coś tam... że naprawia źle działający transporter noradrenaliny... Nie znajde teraz tych linków gdzie o tym czytałem... w związku z kowidem chyba albo zmęczeniem po kowidowym coś to było być może ale nie wiem czy po polsku czy po angielsku...

          duckduckgo.com/?q=hydroxy-nor-ketamine+fatigue&ia=web

          Norketamine, the hydroxy-nor-ketamine Recent Advances in Ketamine Research:An Update
          www.scirp.org/pdf/ojanes_2020033015383321.pdf

          www.psychiatrictimes.com/view/esketamine-depressions-journey-monoamines-glutamate

          Molecular mechanisms underlying the antidepressant actions of arketamine: beyond the NMDA receptor www.nature.com/articles/s41380-021-01121-1

          www.reddit.com/r/science/comments/28oyur/hydroxynorketamine_new_rapidacting_antidepressant/
    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 14:44
      Czy beta-blokery (leki kardiologiczne) mogą przyczyniać się do depresji ? Pewnie różnie z tym bywa... www.bing.com/search?q=beta+blokers+depression
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 04.04.23, 09:07
        online.synapsis.pl/Podzial-lekow-psychotropowych/Leki-neuroleptyczne.html
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 04.04.23, 22:22
        [ Tajemnice korporacji - Farmaceutyczne oszustwa PL ] Twórcy filmu przez dwa lata prowadzili intensywne śledztwo w Ameryce Północnej, Azji i Europie. Opierając się na niezliczonych badaniach naukowych oraz wywiadach z ekspertami, ujawnili szokującą prawdę - przyczyny nowej epidemii znajdują się w naszym najbliższym otoczeniu.

        Tajemnice korporacji odc.5 - Farmaceutyczne oszustwa Aby sprzedać lek, musisz sprzedać chorobę. Według wielu badań, firmy farmaceutyczne modyfikują dane dotyczące zwykłych chorób, by wywołać niepokój konsumentów i zwiększyć sprzedaż swoich produktów.
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 04.04.23, 22:23
          www.youtube.com/watch?v=ortyu1f29fM
          www.youtube.com/watch?v=6APaRpIeF9Y

          web.archive.org/web/20160304174406/http://opsychiatrii.pl/
          web.archive.org/web/20150322061117/http://www.anty-psychiatria.blogspot.com/
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 04.04.23, 22:26
          www.youtube.com/watch?v=jBfbiLDhnqQ
          www.facebook.com/TVPolska24/videos/farmaceutyczne-oszustwa/804594813720255/

          www.facebook.com/robertwinnickipubliczny/videos/manipulacje-koncern%C3%B3w-farmaceutycznych-wychodz%C4%85-na-jaw-i-kto-tu-jest-szurem/842873876740075/

          www.facebook.com/ELSAKatowice/videos/iii-okn-prawa-farmaceutycznego-poprawna-farmacja/1825913534453057/

          duckduckgo.com/?q=tajemnice+korporacji+farmaceutyczne+oszustwa&ia=web
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 04.04.23, 22:27
          www.cda.pl/video/17627502f
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 04.04.23, 22:28
          www.dailymotion . com/video/x20m0u3
    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 18.03.23, 16:53
      Piosenka dla betixy. Akademia Pana Kleksa, czyli psychoterapia grupowa :) Bardzo trudno mi jest orzec, Czy to ptak czy nosorożec. Dzik jest dziki, dzik jest zły. Dzik ma bardzo ostre kły. Kto spotyka w lesie dzika. Ten na drzewo zaraz zmyka
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 23.03.23, 14:06
        Ktoś napisał taki komentarz o Korwinie-Mikke: "Korwin-Mikke sam cierpi na Zespół Aspergera. To jego \"walenie prosto z mostu\" + brak empatii... Mówi wam to coś, czy nie ?" www.wprost.pl/346475/senyszyn-zdradza-mroczna-tajemnice-korwina-mikkego.html

        A to ciekawe ? Czy to możliwe , że ma zespół aspergera ? Coś słyszałęm o tym, że to jest jakaś łagodniejsza forma autyzmu (spektrum autyzmu?) ale na dobrą sprawę nie zgłebiałem tematu. pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_Aspergera
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 23.03.23, 16:56
          Menopauza. Wiele kobiet jest jak dzieci we mgle. A lekarze traktują je jak hipochondryczki
          Z objawami menopauzy kobiety często walczą kilka lat, zanim zorientują się, że weszły w ten etap życia. Historie trzech kobiet: Moniki, Iwony i Elżbiety. ... www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,178360,29552480,menopauza-wiele-kobiet-jest-jak-dzieci-we-mgle-maja-rozne.html

          A faceci mają okres menopauzy, przekwitania... ? Jakie ma to objawy ? duckduckgo.com/?q=mężczyźni+menopauza&ia=web
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 23.03.23, 17:08
            Jakie leki przepisują psychiatrzy na menopauzę ? Uzależniające benzodiazepiny ? Jakieś antydepresanty ? Może Pramolan czyli taka jakby trochę zmodyfikowaną hydroksyzynę? Ale możliwe jest, że ktoś zareaguje na opipramol dysforią, czyli jakby przeciwieństwem dobrego nastroju. www.senior.pl/porady/Choroby-Objawy-Leczenie/1832-Czy-pramolan-jest-dobrym-lekiem-na-nerwy-i-czy-obniza-cisnienie.html

            Można łagodzić objawy menopauzy u endokrynologa ? Jeśli nie to dlaczego skoro to sprawa hormonalna ? Jakimi badaniami laboratoryjnymi potwierdzić, że są to początki menopauzy ? Reklamowano różne preparaty na bazie nasion soji bo ponoćzawierają roślinne związki podobne do żeńskiego hormonu. Chodzi o estrogen ?
            • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 24.03.23, 12:17
              Na powyższej stronie (i na podstronach; w komentarzach) natknąłem się na taką informację, że być może od hormonalnej terapi zastępczej dla kobiet można dostać raka... Czy tak jest, czy tak nie jest, to hmmm....
              -----
              wojciechklek.pl/osobowosc-unikajaca-charakterystyka/
              pl.wikipedia.org/wiki/Osobowość_unikająca
              duckduckgo.com/?q=osobowość+unikająca
              duckduckgo.com/?q=Avoidant+Personality+Disorder
              • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 24.03.23, 13:00
                www.hopkinsmedicine.org/health/conditions-and-diseases www.hopkinsmedicine.org/health/conditions-and-diseases/dysthymia duckduckgo.com/?q=dysthymia+hormone+ncbi+young+men

                Gdzieś czytałem w internecie, że ktoś brał leki SSRI na zaburzenia lękowe ale po iluś tam miesiącach jak odstawił to miał nawrót. Zbadał sobie testosteron i miał za niski ponoć, więc wdrożył hormonalną terapię zastępczą (ale nie wiem jakie dawki brał i jak często i jaki osiągnał poziom testosteronu - czy zbliżony do fizjologicznego czy ten poziom wielokrotnie przekroczył...). I też nie mam 100% pewności, czy to była prawdziwa historia czy zmyślona :] W każdym razie szukałem sobie w internecie jaki wpływ na neuroprzekaźnictwo ma testosteron. No i ma wpływ.
                • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 24.03.23, 13:34
                  Obsessive-Compulsive Disorder. Leczenie farmakologiczne = stymulant + citalopram (SSRI) ajp.psychiatryonline.org/doi/full/10.1176/appi.ajp.160.1.183

                  pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6412267/
                  www.cambridge.org/core/journals/european-psychiatry/article/abs/citalopram-for-treatmentresistant-obsessivecompulsive-disorder/C3DB0B5F179D586F8C0C80FD14462DCD
                  impulsetherapy.com/is-adderall-beneficial-for-ocd/
                  drugs-forum.com/threads/citalopram-and-amphetamines.38288/

                  duckduckgo.com/?q=citalopram+chronic+fatigue+"early"
                  www.verywellmind.com/fatigue-caused-by-antidepressant-1067353
                  bostonanxietytreatment.com/celexa-make-you-sleepy-tired-drowsy-citalopram/
                  mentalhealthdaily.com/2015/02/13/can-antidepressants-cause-chronic-fatigue-syndrome/
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.04.23, 14:18
        niechęć
        1. «brak chęci do czegoś»
        2. «nieprzyjazne uczucia względem kogoś»

        niechęć (język polski)
        (1.1) brak chęci, pragnienia czegoś
        (1.2) uprzedzenie, brak pozytywnych uczuć wobec jakiejś osoby lub rzeczy

        niemoc
        1. «brak sił fizycznych, niedomaganie»
        2. «niezdolność do czynu»

        lenistwo - niechęć do wysiłku, pracy

        lenistwo - niechęć do pracy; opieszałość, gnuśność; nieróbstwo, próźniactwo. Wujenka mówi, że ja stąd nie wyjeżdżam przez czyste lenistwo, że przyjechałam na miesiąc, a siedzę już rok, bo mnie się nie chce sukien zapakować do kufra. Nałowska Zofia Dom kobiet. Potrafił on całymi miesiącami gnuśnieć w lenistwie i stronić od ludzi. Kub. Szkice . Zrzędził on na domowych, których lenistwo oburzało go, chociaż sam niewiele lubił pracować. Dziekowski Obrazy. Jeżeli ty przez lenistwo nie piszesz, toś bardzi przewiniła. Słowacki Listy. W dniach szczęścia dostatkami nie byłem odęty. Mickiewicz Wiersze. Gnijąc w zbytkach, lenistwie i biesiad zwyczaju, myśleliśmy o sobie, a nigdy o kraju. Niemcewicz Powrót.

        przen. Ludzie zbutnowali się przeciwko lenistwu rzek, przebudowali koryta, kazali rzekom płynąć inaczej (...) nieść szybciej barki, poruszać fabryki i żywić pola. ... mm.pwn.pl/doro/396/038/03882/038821-00.png
        [ przemogłem się i przepisłem tekst z obrazka, bo to łatwiejsze niż zrobienie sobie herbaty...? ]

        gnuśny
        1. «o człowieku: niechętny do działania; też: właściwy takiemu człowiekowi»
        2. «taki, w którym nic się nie dzieje»
        3. «wywołany apatią, bezczynnością»

        • gnuśnie • gnuśność • gnuśnieć

        synonim.net/synonim/gnuśnieć

        jak-napisac-ksiazke.zlotemysli.pl/

        Tak sobie pomyślałem kiedyś, czy hipomani nie możnaby leczyć rezerpiną. Po co kogoś miesiącami trzymać na jakimś neuroleptyku (np. na olanzapinie) jak możnaby podać rezerpinę i momentalnie wyczerpać komuś neuroprzekaźniki. Czy schizofrenia ma coś wspólnego ze stanami maniakalnymi i hipomaniakalnymi ? pl.wikipedia.org/wiki/Rezerpina

        =============

        Jan Brzechwa - Leń

        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.

        "O, wypraszam to sobie!
        Jak to? Ja nic nie robię?
        A kto siedzi na tapczanie?
        A kto zjadł pierwsze śniadanie?
        A kto dzisiaj pluł i łapał?
        A kto się w głowę podrapał?
        A kto dziś zgubił kalosze?
        O - o! Proszę!"

        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.

        "Przepraszam! A tranu nie piłem?
        A uszu dzisiaj nie myłem?
        A nie urwałem guzika?
        A nie pokazałem języka?
        A nie chodziłem się strzyc?
        To wszystko nazywa się nic?"

        Na tapczanie siedzi leń,
        Nic nie robi cały dzień.

        Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
        Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,
        Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
        Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
        Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
        Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
        Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
        Miał położyć się - nie zdążył - zasnął.
        Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.
        Tak zmęczył się tym snem, że się obudził. wierszykidladzieci.pl/brzechwa/len.php

        ==========

        ZACZAROWANY OGRÓD (Autor: Zygmunt Różycki)

        I
        Gdy wokół się rozsnuje jasna biel miesiąca
        I na ścieżki ogrodu padną długie cienie,
        Wszędzie ściga mnie czyjeś rozpaczne westchnienie,
        Ktoś chodzi ciągle za mną, ktoś o pierś mą trąca.

        Ktoś chodzi, ktoś pocichu wymawia me imię,
        Ktoś strąca mi pod nogi zielone listowie — —
        — Kto jesteś? zapytuję!.. Nikt mi nie odpowie, —
        Zbłąkane ćmy fruwają w mgieł przejrzystym dymie.

        — Kto jesteś? Woła echo z rozjaśnionej dali,
        Z tajnych zakątków sadu i z gęstych zarośli,
        Rozszerzając się wokrąg, brzmiąc coraz donioślej!

        Chcę uciec stąd czemprędzej! Lęk mnie wstydem pali!
        Lecz czuję, gdy zostanę tu choć chwilę dłużej,
        To tajny, dziwny głos ten dziś mi śmierć wywróży!

        II.
        Jest mała tutaj ławka — wkrąg tchnie jaśmin biały,
        Akacye, berberysy i krze róży dzikiej,
        W których groźnym się głosem zwołują puszczyki
        I płynie sów zbłąkanych chichot oszalały.

        Codziennie tu przychodzę sam do tej ustroni
        Spieczone zwilżyć usta rzeźką nocną rosą —
        Jakieś dziwne przeczucia mnie w tę stronę niosą,
        Jakaś moc niepojęta mnie w to miejsce kłoni.

        Przychodzę tu i siadam, by spocząć na chwilę
        Po dusznej dnia spiekocie i po dziennym gwarze,
        By zanurzyć się w kwiatów rozwonionym pyle —

        Lecz oto, gdy znów wstaję, nagle się przerażę,
        Jakiś lęk obłąkany serca mi się czepia —
        Ze wszystkich krzów się patrzą na mnie krwawe ślepia.

        III.
        Przeszedłem dziś przez wązką, w głąb idącą ścieżę,
        Obrosłą w złoty groszek i spirei puchy,
        Wtem drogę mi ktoś przebiegł — szelest słyszę głuchy —
        Lecz nie był to ni człowiek, ani ptak, ni zwierzę.

        Furknęło coś, przebiegło może o trzy kroki,
        Znikając w pośród olszyn bez żadnego śladu —
        I znowu na rozległą dal mojego sadu
        Usiadła martwa cisza i spokój głęboki.

        Poszedłem ścieżką dalej, idę w niemej trwodze
        W boczne skręty alei, w olch urocznych stronę,
        W gęstych, smukłych zaroślach po kolana brodzę

        I drżący nasłuchuję, każde drgnienie chłonę...
        Wtem światło jakieś drgnęło, lecz natychmiast zgasło.
        Czyżby to było jakieś umówione hasło?...

        IV.
        Na zboczach mego sadu dziwne jest pustkowie,
        Są tu głazy omszałe i mętne stawidło,
        Nieraz żaba zaskrzeczy, lecąc w toń obrzydłą,
        Po za tem jest tu senność i milczenie wdowie.

        Przyszedłem tutaj wczora szukać wpośród głazów
        Skrytego w ziemi skarbu, snom odkradzionego,
        A wiedziałem, że mary żadne go nie strzegą,
        Że spotkam tu jaszczurkę, lub kryjówkę płazów!

        Chodziłem tu, lecz nie wiem — długo, czy też krótko,
        Pełzając wśród sitowia i mokrych szuwarów,
        Aż miesiąc się pojawił ze złotą obwódką...

        Wtem słyszę nagle echa jakichś dziwnych gwarów...
        Chcę cofnąć się... O, przebóg! Opisać się nie da:
        Złotych duchów się ku mnie przybliża czereda.

        V.
        W ogrodzie moim, kiedy złote zmierzchy
        Pełzną wśród murów, jak obłędne duchy,
        Prastarych drzew się pochylają wierzchy
        I z nieba gwiazd się sypią skrzące puchy.

        W modrem powietrzu, przesyconem złotem,
        Jakieś sny jasne rodzą się i giną
        I nietoperze mkną kolistym lotem
        Nad kwiatów wonnych zroszoną tkaniną.

        Przez puste ścieżki, aleje i skręty
        Suną srebrzyste widma i upiory
        I jakieś dawne się wiją wieczory

        I świat się nagle rodzi niepojęty,
        Pół jakby we śnie, a pół jak na jawie.
        Cały w zapachach i złotej kurzawie. pl.wikisource.org/wiki/Zaczarowany_ogród

        duckduckgo.com/?q=zaczarowany+ołówek&iax=videos&ia=videos
    • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 06.04.23, 18:30
      pl.wikipedia.org/wiki/Niepełnosprawność
      pl.wikipedia.org/wiki/Stopnie_niepełnosprawności
      pl.wikipedia.org/wiki/Niepełnosprawność_intelektualna
      pl.wikipedia.org/wiki/Niewidoczna_niepełnosprawność
      pl.wikipedia.org/wiki/Niepełnosprawność_sprzężona
      pl.wikipedia.org/wiki/Społeczny_model_niepełnosprawności
      pl.wikipedia.org/wiki/Niepełnosprawność_intelektualna_w_stopniu_lekkim
      pl.wikipedia.org/wiki/Ableizm
      www.gov.pl/web/rodzina/osoby-niepelnosprawne

      Zainteresujcie się tym, kto i ile wypłaca sobie dywidendy z placówek służby zdrowia zarejestrowanych jako spółki różne (np. przychodnie, szpitale itp.) Chodzi o spółki finansowane przez NFZ. Czy to nie powinno być jawne, ile kto pobiera pieniędzy z państwowej kasy ? Ewentualnie taki zbiorczy wykaz roczny, kwartalny, miesięczny z informacją ile środków z NFZ dostała dana placówka służby zdrowia. A może takie informacje są gdzieś dostępne ? Pewnie są, ale pewnie nie dla każdego. W jaki sposób można zwiększyć swoje dochody, jeśli prowadzi się taką działalność ?
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 07.04.23, 21:09
        28.12.2022 O książce „Zespół stresu postpandemicznego” napisanej wspólnie przez naszego gościa prof. Rafała Ohme oraz Jakuba B. Bączka, w której autorzy zastanawiają się jakie są i jakie będą jeszcze skutki pandemii – zarówno z punktu widzenia neuronauki, jak i treningu mentalnego. Więcej na RDC: rdc.pl/podcast/wieczor-rdc_jxlcdgzlphojm8wba5fk?episode=ZvPRMNqGpY6u9rENLxRf

        rdc.pl/brepo/panel_repo/2022/12/28/hsnvzc/wieczor-rdc-2022-12-28-22-27-48.mp3

        Uważa się, że niektóre składniki mogą stymulować i zwiększać produkcję oksytocyny. Na przykład zioła takie jak rozmaryn, pietruszka, tymianek, mięta zielona i koperek. Kolejnym składnikiem, który pomaga zwiększyć produkcję oksytocyny, jest czekolada.

        pieknoumyslu.com/oksytocyna-osiem-sposobow-na-zwiekszenie-jej-poziomu-w-organizmie/

        Oksytocyna została odkryta w 1906 roku, a jej formuła molekularna została opracowana 46 lat później. W 1955 roku przyznano nagrodę Nobla za syntezę oraz zsekwencjonowanie tego polipetydu. www.doz.pl/leki/w897-Oksytocyna

        Oksytocyna – organiczny związek chemiczny, makrocykliczny hormon peptydowy złożony z 9 aminokwasów (nonapeptyd) spiętych mostkiem dwusiarczkowym. Dobrze rozpuszcza się w wodzie. Jest okresowo uwalnianym neuroprzekaźnikiem. pl.wikipedia.org/wiki/Oksytocyna
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 08.04.23, 08:53
          Depression, I was wrong www.youtube.com/watch?v=TZhgvr2rbwE
          Depression and serotonin(UK, July 2022) www.nature.com/articles/s41380-022-01661-0

          New treatment for depression www.youtube.com/watch?v=2LN6LJiXqWs

          Depression and over medication www.youtube.com/watch?v=pJpzA5DR880
          • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 13.04.23, 00:22
            samurajogurt.blogspot.com/
      • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 15.04.23, 14:26
        © Borgis - Medycyna Rodzinna 2/2017, s. 105-110
        Zespół wypalenia zawodowego wśród pracowników zawodów medycznych
        [ Burnout among employees of the medical profession ]

        Analiza pojęcia „zespołu wypalenia”
        W literaturze przedmiotu wypalenie (ang. burnout), jak wiele innych pojęć, nie jest ujmowane jednoznacznie. Z jednej strony można je rozumieć potocznie, jako mniej więcej: „jestem wyczerpany i nie mogę nic więcej zrobić lub dać”, a z drugiej jest to zjawisko, które można interpretować w ujęciu interdyscyplinarnym na gruncie takich nauk, jak: zarządzanie, psychologia pracy, psychologia społeczna czy nawet psychologia kliniczna (1, 2).
        Termin „wypalenie” do języka naukowego został wprowadzony przez amerykańskiego psychiatrę Freudenbergera, który w 1974 roku opublikował artykuł zawierający właśnie to pojęcie (3, 4). Zdefiniował je jako „spadek energii u pracownika, pojawiający się w wyniku przytłoczenia problemami innych” (3). Należy jednak podkreślić, że już dużo wcześniej, niezależnie od siebie, powstało kilka opisów ludzi, którzy stopniowo utracili swoją wewnętrzną energię i motywację do pracy, a jednocześnie stali się sfrustrowani lub wyczerpani (5). Przykładem może być zamieszczona przez Schwartza i Willa w roku 1953 definicja zjawiska opisującego obserwowany u pielęgniarek szpitala psychiatrycznego pewien syndrom. W artykule zjawisko to opisano jako wydarzenie w pracy, które powoduje odczuwanie zmęczenia, bezsilności fizycznej i psychicznej, jak również brak radości z realizowanych zadań (6). (...) www.czytelniamedyczna.pl/5921,zespol-wypalenia-zawodowego-wsrod-pracownikow-zawodow-medycznych.html
        • xanonymous Re: Xanonymous, przesadziłeś 03.06.23, 22:16
          Acute treatment with bis selenide, an organic compound containing the trace element selenium, prevents memory deficits induced by reserpine in rats - PubMed
          pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23132249/

          Antidepressant-like effect of bis-eugenol in the mice forced swimming test: evidence for the involvement of the monoaminergic system - PubMed
          pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22827775/

          Eugenol as an anti-stress agent: modulation of hypothalamic-pituitary-adrenal axis and brain monoaminergic systems in a rat model of stress - PubMed
          pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21034296/

          Eugenol and its structural analogs inhibit monoamine oxidase A and exhibit antidepressant-like activity - PubMed
          pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15936201/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka