sraja to takiego chodzacego kota juz nie ma. Ale jesli w doumentach jest zatrzezenie o srajacych kotach i jesli ktos to oficjalnie zglosi to zarzad musi hakos zareagowac? A jak nie ma nic zabraniajcego to "tough luck" - deal with it or move. Jak sranie kotow zabronione i wiadomo czyj to kot to
zime. Tak jak odrobaczamy nasze zwierzaki. Ja zauwarzylam ze moje kury przed zima zjadaja wszystki piolun z podworka . One wiedza ze zima nie beda mialy szans , zeby pozbyc sie pasozytow. Tylko czlowiek i lekarze zapomnieli o tym.Kobiety przed planowana ciaza tez powinne odrobaczac sie. Zrobiono dawno
zrodlo zieleni w okolicy W niedziele u nas dzien matki, normalnie zniwa dla kwiaciarn i punktow sprzedajacych roslinki ogrodkowe... Moze bedzie cos dostepne w supermarkecie? Pytanie dla ogrodkowcow, czy jest sposob, by sie pozbyc kotow , ktore w czasie mojej nieobecnosci zdecydowaly urzadzic sobie pod
zupelnie legalnym. Podobnie zreszta jak psow walesajacych sie bezpansko. Z podowu ogromnej suszy jest zreszta tutaj zatrzesienie jednych i drugich. Urzad zastawia pulapki, trutki a farmerzy bija wszystko w pien by ratowac bydlo, kury, ptaki i dziesiatki innych australijskich zyjatek przed plaga
ja tez sie chetnie dowiem jak sie pozbyc cudzych kotow. rozwiazanie nie musi byc od razu mordercze. grunt by nie przylazily (kotow jest duzo, z dwoch stron przychodza, dodatkowo jeden sasiad nie sterylizuje i one sie mnoza na potege, nawet w mojej wiacie garazowej zamieszkala kocia rodzina). pies
Lady, jaki by nie byl ten kot, byl on u siebie. We wlasnym domu. I pan sprowadzajac sie akceptuje domownikow lub sie nie sprowadza. Stawianie sprawy "ja albo on", sugestie, by sie pozbyc zwierzaka dyskwalifikuja pana na starcie. No i czynia pierwszym podejrzanym. Pan ma pelne prawo kotow nie lubic
Znajac podejscie do kotow wielu, wielu ludzi sadze, ze mowila powaznie, jak najbardziej powaznie. Jesli sa tam koty, niesterylizowane, to sa i kocieta, a tych 'trzeba sie pozbyc', to dlaczego nie tak jak mowi? Pewnie, ze na spokojnie i najlepiej jak zrobi to fundacja/organizacja, ktora ma jakas
Oooo ja tez tak myslalam, raz zakrople wszystkie stwory, popiore poslania, posypie katy i bedzie spokoj. Nic z tego. Moze ja latos mialam inwazje pchel mutantow, ale ilez ja sie nameczylam, zeby sie pozbyc tej zarazy. W pewnym momencie juz sie balam, ze mi zwierzaki pozdychaja a pchly przezyja, bo
No zgoda ze lilie sa trujace i zadnej zlosliwosci tam nie bylo - jedynie rada jak sie pozbyc kotow. Mozna wyrzucic ale to sie moze nie podobac sasiadom.
chodzic na bacznosc i tak ja Wy chcecie, a maz chce sie kota pozbyc to odczytalam z Twoich wpisow A jesli jest taki raj jak piszesz, to bys sie nie przejmowala tymi roslinkami na balkonie, wstawaniem o 4 rano i drapaniem w panele Nam behawiorysta zalecil uspic Kicie.Yode bo przenosi na nas