Dodaj do ulubionych

Pchły, ratunku!

16.11.16, 20:39
Mój pies licho wie skąd przywlókł pchły (stawiam na psa, bo tylko ona wychodzi, ale nie ma kontaktu z innymi psami uncertain ) zauważyłam przypadkiem, od razu sprawdziłam koty, niestety tez zapchlone, masakra. Akurat m wracał z pracy więc po drodze zajechał do weta i całe i całe towarzystwo zostało odpchlone, pies dostał jakąś tabletkę, podobno jutro już na nim pozdychają, koty kropelki miedzy łopatki.

I teraz moje pytanie, po jakim czasie można powtórzyć kurację, bo m zapomniał zapytać, a ja wolałabym jednak mieć pewność, że wszyscy nieproszeni lokatorzy zostali wybici, brrr. Mam schizy, że mi się po mieszkaniu rozlezą ble.

Choc całe życie mam koty i to mój drugi pies, pytam, bo zawsze odpchlałam profilaktycznie i nigdy problemu pcheł nie miałam.
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Pchły, ratunku! 16.11.16, 20:51
      a zakraplasz regularnie? na pchly jednorazowa aplikacja dziala do 8 tygodni. poslanie tez trzeba spryskac atomizerem.
      • kota_marcowa Re: Pchły, ratunku! 16.11.16, 21:10
        Zakraplam, jakimś cudem się przyplątały, posłania nie mają śpią w całym domu gdzie chcą, w łóżku też!! Kiedy mogę zakroplić jeszcze raz? Nie spryskam wszystkiego, bo mam roczniaka i boję się, że się podtruje.
        • thea19 Re: Pchły, ratunku! 16.11.16, 21:23
          ja krople daje co miesiac bo na kleszcze jest krotsze dzialanie. posciel wypierz. pchly na ludzi raczej nie bardzo, nie smakujemy im. mieszkanie nalezy dokladnie odkurzyc. poczwarki potrafia bardzo dlugo zalegac wiec koniecznie musisz regularnie zakraplac futra.
          • kota_marcowa Re: Pchły, ratunku! 16.11.16, 21:27
            Ok, czyli jak zakroplę za 4 tygodnie będzie ok? Czy mogę wcześniej?
            • thea19 Re: Pchły, ratunku! 16.11.16, 21:30
              wystarczy co miesiac. krople dzialaja i tak 8 tygodni.
              • ciezka_cholera Re: Pchły, ratunku! 16.11.16, 22:51
                Oooo ja tez tak myslalam, raz zakrople wszystkie stwory, popiore poslania, posypie katy i bedzie spokoj. Nic z tego. Moze ja latos mialam inwazje pchel mutantow, ale ilez ja sie nameczylam, zeby sie pozbyc tej zarazy. W pewnym momencie juz sie balam, ze mi zwierzaki pozdychaja a pchly przezyja, bo zakraplalam 2x tyg. Ostatecznie pomogly obroze, ale jeden z kotow o malo sie tym cholerstwem nie udusil, bo choc naprawde ciasno byla zapieta, zdolal przelozyc dolna szczeke przez obroze. Szczesciem maz zauwazyl od razu i mu ja rozcial, ale kocisko i tak sobie oskalpowalo tyl szyjki. I jakby tego bylo malo nasze pchly nas zarly, ze szczegolnym upodobaniem moja najmlodsza latorosl, a wojna z nimi zajela mi okolo dwoch miesiecy. Mutanty jak nic (byly sporo mniejsze niz pchly jakie pamietam z dziecinstwa, ale moze to ja uroslam, w kazdym razie byly naprawde maciupcie).
    • mysiulek08 Re: Pchły, ratunku! 16.11.16, 22:00
      Advantage (najlepszy srodek) dla kotow dziala do trzech miesiecy (sprawdzone), wypierz koce, itp. Porzadnie odkurz, zmyj podlogi z dodatkiem olejku z bergamotki, mozesz tym olejkiem spryskac wykladziny czy dywany (rozpuszczony w alkoholu)

      Do spryskiwania powierzchni ( nie kotow!)sa srodki z dimetikonem, bezpieczne :

      animalia.pl/flee-spray-3-w-1-do-stosowania-w-domu-przeciw-pchlom-roztoczom-i-alergenom-400ml/szczegoly/24133/

      www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/preparaty_przeciwpchelne/434760

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka