pokrojone w plasterki surowe buraki. Potem łyżka "kupnego" żuru, pół szklanki wina, łyżka stołowa cukru, pół łyżeczki soli i woda "pod gwint". Teraz tylko-tylko, na ćwierć obrotu zakręcić przykrywkę, postawić w spokoju na tydzień - dwa a następnie - jeśli będzie - zdjąć biały "kożuszek" , na
A dlaczego to niby skórek z chleba razowego nei można dawać?
Zakisiłam buraki na barszcz i mam pytanie czy sok trzeba pasteryzować żeby doczekał do zimy? I jeszcze jedno, bardzo lubię barszcz z burakami czy można ukiszone buraki pokroić włożyć do słoików, zalać sokiem i zapasteryzować? Jak potem ugotować na tym barszcz? Słyszałam, że ukiszonego soku nie
Pani Aniu! Proponuję część buraków zakisić. Wykonanie: na spód twista (0,9 l) wrzucić ze dwa baldachy kopru, parę liści laurowych, kilka kulek ziela angielskiego i pieprzu, mogą być tam też całe ząbki z jednej główki czosnku a przynajmniej ze 2-3 drobno siekane i na to - do 3/4 wysokości
jak najlepiej zakonserwuje buraki na surowo. jeden sposob juz mam zamrozic potem odmrozony jest prawie jak ugotowany. caro
czy są tu amatorzy kiszenia buraków ? pytanie mam. zakisiłam i przed chwila przecedzałam. na górze była zabarwiona woda a niżej gesty glut o cudowny zabarwieniu. i teraz, czy to normalny objaw i postępować dalej jak zwykle czy mam się bać, tego gluta ? kisiłam już wielokrotnie ale taki glut
aż tak nie trzeba :D on ma konsystencje luźnej galaretki i zwykła trzepaczka daje rade. tyle, ze trochę podejrzanie wygląda. jak po świętach się nie odezwę, znaczy, ze zabiły mnie buraczane gile.
po prostu :) buraki w słupki ogórek w słupki sos: ocet winy cytrynowy, ordonina oliwy, ząbek czosnku, sól, pieprz -- Literówki to moja specjalność :)
Zrobiłam i wszystkim polecam. Są przepyszne.
To nie jest sprawa religii,po prostu kiszony barszcz,podobnie jak smażony karp smakuje nam tylko w wigilię i tak już zostanie.A ja zastanawiam się tylko nad jakością buraków jaie są w sprzedaży,bo one nawet surowe czuć stęchlizną a nie burakiem
...czyli nie ma tzw."smaku" Obierz cieniutko buraki, pokrój na plasterki, zalej gorącą wodą (możesz dodać soli i czosnku)i poczekaj tak z tydzień. Doskonałe również do picia jako napój...)))
Wszystko ok. tyklko skąd chlebuś czarny-razowy na zakwasach naturalnych ? Lat kilkanaście jeszcze wychodziło teraz tylko biała cuchnaca breja.