Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 19:49 Tzn. czy zalać je soloną wodą? tak jak ogórki? hmm... chyba nie ale proszę o radę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ba_nita Re: Jak zrobić kiszone buraki? 25.07.06, 20:16 gotowanie.onet.pl/15739,0,1,czerwony_barszcz_kiszenie,ksiazka_przepis.html a buraki będą ukiszone. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Jak zrobić kiszone buraki? 25.07.06, 22:12 >Dla jednych życie zaczyna się po 40 dla innych dopiero po 100.< ============ Zgadzam się z Panem w całej rozciągłości. ;-) Choć myślę, że najprzyjemniej byłoby ŻYĆ CAŁY CZAS. I najpraktyczniej. Byleśmy tylko zbyt wcześnie (przed 100 z górką) nie skiśli a tylko kiszone buraczki zajadali. Smacznego :-). Odpowiedz Link Zgłoś
winner2006 Re: Jak zrobić kiszone buraki? 25.07.06, 21:27 Ja nie dodaje soli. Kroję tylko buraki w plasterki/kawałki - wrzucam do słoika (no ok 2/3 wysokości słoja). Wrzucam czosnek (1 - 2 ząbki, ale ja w małym słoju robię) i na wierzch kawałek chleba razowego (ponoć tak szybciej się kisi) i zalewam średnio-ciepła przegotowaną woda. Przykrywam szmatka, odstawiam do ciemnego i juz. Pp paru dniach pychotka! I zdrowotka! :-) Tak robi moja ciotka (ale ona w garnku kamionkowym, większą ilosc) i od niej się nauczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-niejadek Kiszone buraki 25.07.06, 21:50 Pani Beato - kilka dni temu proponowałem: na spód twista (0,9 l) wrzucić ze dwa baldachy kopru, parę liści laurowych, kilka kulek ziela angielskiego i pieprzu, mogą być tam też całe ząbki z jednej główki czosnku a przynajmniej ze 2-3 drobno siekane i na to - do 3/4 wysokości słoika - starte lub pokrojone w plasterki surowe buraki. Potem łyżka "kupnego" żuru, pół szklanki wina, łyżka stołowa cukru, pół łyżeczki soli i woda "pod gwint". Teraz tylko-tylko, na ćwierć obrotu zakręcić przykrywkę, postawić w spokoju na tydzień - dwa a następnie - jeśli będzie - zdjąć biały "kożuszek" , na powierzchnię wlać łyżeczkę spirytusu, podpalić i mocno zakręcić.W tej postaci kwas z burakami postoi do Nowego Roku albo i do Wielkanocy. Wariant 1) - można zastosować buraki pieczone lub ugotowane w skórach. Wariant 2) - Sól można pominąć w wersji deserowej kwasu buraczanego. Wtedy bez czosnku, dużo cukru (min. pół szklanki na słoik),wino,koper, przyprawy, opakowanie cukru waniliowego i z 50 g rodzynek. Przy okazji - proszę nie dać się skusić na podawany w niektórych przepisach dodatek w postaci skórek z chleba razowego. Ryzykowne. Łyżka - dwie gotowego żuru, wino i jest gwarancja, że ze słoika zamiast kwasu nie wypłynie spieniona, brzydko pachnąca galareta. Smacznego! Pzdr - tn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winner2006 Re: Kiszone buraki IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 25.07.06, 22:05 A dlaczego to niby skórek z chleba razowego nei można dawać? Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Kiszone buraki 25.07.06, 22:15 Właśnie? Dlaczego nie można dawać? Ale ja się z Wami głupio czuję. Dobrze, ze chociaż w budyniach, pomidorowych i bitkach jestem dobra :). Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Można - tylko po co? 25.07.06, 23:14 One w 9 przypadkach na 10 doprowadzą do spleśnienia zawartości. Problem polega w tym, że chleb razowy bez chemicznych świństw to rzadkość. Chyba, że się upiecze samemu, ale wtedy lepiej go zjeść. Ręczę Wam, że bez chleba równie doskonale się ukisi.))) Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-niejadek Kiszone buraki - info dla Winner 26.07.06, 08:59 Winner - można, tylko...Kuchnia to laboratorium chemiczne. Kiszenie - to w istocie bardzo skomplikowane wielokierunkowe reakcje fermentacyjne, zachodzące pod wpływem setek rodzajów bakterii, enzymów itp. Żeby coś zakisić musisz je wprowadzić do "reaktora", np. do słoika z burakami. Wrzucając tam skórkę chleba - dajesz dopiero szansę na powstanie dostatecznej ilości "fermentów" i tych "dobrych" i tych "złych". Może się bowiem okazać, że zamiast pożądanej fermentacji mlekowej czy cytrynowej (nazwami się nie przejmuj) skórka spowoduje rozwój bakterii powodujących niepożądaną fermentację acetonową, masłową lub wzrost grzybów pleśniowych. I tak jest bardzo często. Dlatego proponuję "zarażanie" chemiczne żurem, zawierającym już wykształcone kultury bakterii powodujących fermentację kwaśną. Sprzyja jej obecność wina, dodawanego nie tylko ze względu na walory smakowe. Podobnie pomaga cukier - przekształcający się razem z alkoholem w substancje kwaśne. Zachęcam - spróbuj, porównaj..Na moim kwasie nie pływa żaden kożuch,. Płyn jest klarowny, krystalicznie czysty. Tyle - że jest kwaśny jak "ocet siedmiu złodziei" ale i na to jest sposób. Barszcz gotuję z z dwu słodkich i dwu kiszonych buraków + kwas do smaku. Pzdr - tn PS. Przepraszam za wywód, myślę jednak, że wyjaśnia trochę sprawę. O chemii w innych czynnościach kulinarnych (np. gotowanie, pieczenie, pasteryzacja ) - na życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Tadziu! 26.07.06, 09:57 A po co zakwas buraczany ma stać do Świąt? weź go wypij i rób nowy - i tak w kółko! a wiesz jaki jest pyszny pół na pół ze sokiem pomidorowym ...? Moje zakwasy robie tylko z przegotowanej jeszcze dość ciepłej lekko posolonej wody i kilku rozgniecionych ząbków czosnku - po 4 dniach zlewam i nalewam jeszcze raz i potem raz trzeci i szlus - i wypijam na zmianę z kwasem chlebowym lekko rozcieńczając go przegotowaną ostudzoną wodą (buraczany - nie chlebowy!) Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winner2006 Re: Kiszone buraki - info dla Winner IP: *.grace.com 26.07.06, 10:38 Może i masz rację - ja tam sie na chemii za bardzo nie znam, więc nie polemizuję. Ale mój zakwas buraczany wychodzi bardzo smaczny, a jakiegoś wielkiego korzucha na nim nie zauważam. Pozostanę więc przy swoim przepisie. Tym bardziej, że taki zakwas robi moja ciotka, która o dietetyce chyba wie już wszystko :-) (czyta co popadnie, ćwiczy jogę, zdrowo się odżywia i różne takie bajery, że o hodowli własnych kur, kóz, perliczek, ryb, owoców i warzyw nie wspomnę ......). Notabene jakbym miała zastosować się do Twojego przepisu - z tym winem, zakwasem buraczany, pieczonymi burakami - juz sama nie pamiętam co tam pisałeś - to bym pewnie przez tydzień z kuchni nie wyszła. Choć wierzę Ci, że Twój zakwas buraczany jest też pyszny :-) POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Jak się ma odpowiadający przepis to nie ma 26.07.06, 10:50 żadnego sensu w kombinowaniu "po ichniemu". Odpowiedz Link Zgłoś