nadal boli. Mąz nie pracuje juz w tamtej firmie, jednak we mnie sie cos złamało. Nie mogę tego przełknąć że starał sie dla innej kobiety, że inną adorował, że się głupio emocjonował koleżanką z pracy. Jestem nadal zazdrosna.JAk to zwalczyć w sobie. Czy wy równiez macie takie swoje firmowe
Ale dzięki temu wasz związek stał się bardziej pikantny, nieprawdaż? Pozdrawiam Shake me, Shake me baby!!!
dziewczyny. mój mąż pracuje prawie z samymi kobietami. jest pracownikiem biurowym w dużej, nawet znanej firmie odzieżowej. Jego koleżanki z pracy są mniej więcej w naszym wieku i że zarabiają nieźle to potrafią o siebie zadbać. Z tego co mój mąż wysłuchuje w czasie wspólnych przerw na
ale dałas rade kobiecie ps. pytam po raz drugi czy liczba 84 to Twoj rok urodzenia? -- to jest moje zdanie i nie musisz się z nim zgadzać
stylu -wpadnij z żoną/dziewczyną... A mój chłopak ma koleżankę z pracy, która jego (ale ponoć nie tylko jego) ciągle gdzieś wyciąga, a to na basen, a to na tańce, a to na siłownie... Oczywiście nic o mnie nie wspominając, a wie o moim istnieniu... Ostatnio się do siebie zbliżyli, ona mu się zwierza z
ona nie ma nikogo i usilnie szuka, ale to jest tylko koleżanka i on nie ma sobie nic do zarzucenia, ona nic z nim nie chce, ani on z nią, nie za bardzo chce mnie z nią zapoznać, bo mówi, że odwale szopke, że coś jej powiem, mówi że jak chce ją poznać to da mi telefon i żebym do niej zadzwoniła
Dość bliska znajoma, nazwijmy ją K., zwierzyła mi się ostatnio, że jakiś rok temu odkryła dziwną relację męża, z koleżanką z pracy. Mija grubo ponad rok, a ta historia nie daje jej spokoju. Zastanawiam się teraz, czy postąpiłabym tak samo jak ona.... Ponad rok temu: - pocztą pantoflową K
Zazdrosne żony są żałosne. 🤢 A serce nie sługa, ot co!
Jakiś czas temu mój mąż przeprowadził na skype wg niego nic nie znaczacą rozmowę z koleżanką z pracy. Moje życie po przeczytaniu tego wywróciło się do góry nogami, nie mogę zaznać spokoju, wciąż mnie to prześladuje, mąż tłumaczy to bardzo oględnie. Jak sądzicie, o czym ta rozmowa może
tez mi wyglada na stara znajomosc, bliska znajomosc. Zakonczona juz. Albo cos sie szykowalo, ale nie rozwinelo. Albo byli ze soba i tez zakoncyli zwiazerk z jakis przyczyn, a teraz zaczeli prowadzic ze soba dialog. Moze to tylko rozmowa luzna o przeszlosci. Tez jest kilka osob, z ktorymi
Jak myślicie, czy koleżanki z pracy, zapraszać na ślub kościelny z mężami, czy same?
Ja zapraszam koleżanki mailem, bliższe znajome dostają zaproszenia - na ślub i tak przychodzi się z małżonkiem. Nie muszę znać imion mężów, jeśli nie zapraszam na wesele.
Mój mąż ma w pracy koleżankę, z którą się kumplują. Dziewczyna młodsza od niego o kilkanaście lat, singielka, ładna, niegłupia, czasem o niej wspomina (same pozytywy). No i ostatnio dowiedziałam się (nie od niego), że mąż codziennie po pracy odwozi ją do domu. Prawie codziennie chodzą też razem
> nie, nie czepiałabym się > zrobiłabym piekło Rozumiem, że mąż miałby podkulić ogon i wrócić na łono rodziny :) Gorzej jak w momencie awantury pan mąż przestanie walczyć z ukrywaniem uczuć do koleżanki i sam trzaśnie drzwiami. -- "Masz prawo zachować milczenie, chociaż raz z
Czy zaproszenie moich dwóch koleżanek z pracy bez ich mężów itp. będzie czymś niewybaczalnym i popełnię wielkie Fo pa .czy ktoś ma podobny problem? Napiszcie prosze co się w takiej sytuacji robi.
Nie napisałam chodzi mi oczywiście o przyjęcie weselne.
Cześć. Koleżanka (z pracy)mojego męża jest w nim zadurzona. Wysyła mu na gadu gadu (mamy wspólne) treści dosyć niejednoznaczne.On bagatelizuje ja sie wkurzam. Przewrażliwiona jestem?
nic się nie dzieje bez przyczyny. może w pracy Twój mąż już tego tak nie bagatelizuje. Niech jej napisze, żeby się odczepiła :)
"naszych" mężów , dlaczego tak bardzo chcą być potrzebne w ich zyciu prywatnym i osobistym ? Dlaczego tak ostentacyjnie zaznaczaja swoją obecność i pełne uznanie , zrozumienie ? Dlaczego mój "mąż " widzi ,że ona przyszła do pracy zapłakana a nie zauważył tego ile razy ja szłam zapłakana :( Nie
Tak to bywa, że dla osób, z którymi nie mamy tak bliskich relacji jesteśmy milsi, wyrozumialsi, a najbliższa rodzina to takie swojaki, z którymi można się pokłócić i powiedzieć o parę słów za dużo bo wiadomo że i tak się wybaczy. Jakąś rolę odgrywa fakt, że twój mąż widzi tamte kobiety dobrze