Dodaj do ulubionych

Koleżanki z pracy...

30.12.09, 22:49
"naszych" mężów , dlaczego tak bardzo chcą być potrzebne w ich zyciu prywatnym i osobistym ? Dlaczego tak ostentacyjnie zaznaczaja swoją obecność i pełne uznanie , zrozumienie ? Dlaczego mój "mąż "
widzi ,że ona przyszła do pracy zapłakana a nie zauważył tego ile razy ja szłam zapłakana :( Nie jestem jakimś kołtunem który wiecznie narzeka i marudzi , dbam o siebie ale jesteśmy już razem 10 lat i czuję ,że zaczynam tracić wiarę w siebie :(((( boję się ,że przestałam byc atrakcyjna dla własnego faceta :(((
Obserwuj wątek
    • skarpetka_szara Re: Koleżanki z pracy... 30.12.09, 22:52
      bo przez te 10 lat pewnie popadliscie w wieksza lub mniejsza
      rutyne. Zmien to. Zafascynuj znowu czyms swojego faceta - na pewno
      potrafisz.
    • ursz-ulka Re: Koleżanki z pracy... 30.12.09, 22:54
      hm, bo może dlatego że nie wypominają, że do umycia kibla użył ich ręczniczka do
      twarzy?
    • ja-27 Re: Koleżanki z pracy... 30.12.09, 22:56
      To nie oznacza, ze nie jestes dla niego atrakcyjna. Dla mnie to faceci juz tacy
      sa. Nie widza czegos jak jest ktos za blisko. Moj nie zauwaza, ze np.
      przefarbowalam wlosy. Fakt, ze nie widzi mnie czasem przez 2 miesiace to moze
      zapomnial jak wygladam :) I pracuje z samymi facetami, wiec nie mowi o babakach.

      Nie mysl, ze one sa wazniejsze. Pogadaj z nim o tym. To podstawa.
    • niebieski_lisek Re: Koleżanki z pracy... 30.12.09, 23:12
      Tak to bywa, że dla osób, z którymi nie mamy tak bliskich relacji jesteśmy
      milsi, wyrozumialsi, a najbliższa rodzina to takie swojaki, z którymi można się
      pokłócić i powiedzieć o parę słów za dużo bo wiadomo że i tak się wybaczy. Jakąś
      rolę odgrywa fakt, że twój mąż widzi tamte kobiety dobrze ubrane, bo widuje je
      tylko w pracy, a ty czasami prezentujesz mu się zmęczona, z włosami tuż przed
      myciem, itd. Tylko że nikt nie jest cyborgiem nie da się być seksowną 24/7. Tak
      naprawdę to myślę że brakuje wam wspólnego czasu we dwoje, tak żeby znów pobyć
      ze sobą jak para. Randki raz na jakiś czas na pewno by pomogły.
    • alpepe Re: Koleżanki z pracy... 30.12.09, 23:39
      co za burak. Musisz z nim porozmawiać , howgh!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka