Na gruntach dzielnicy wybudowane są osiedla: Osiedle Malinka i Kolorowe. W 1977 r. rozpoczęto budowę kościoła pod wezwaniem św. Jacka – patrona Śląska, w 1982 inwestycję ukończono. Przez Kolonię przebiega Obwodnica Opola – drogi krajowe 46 94. W Kolonii Gosławickiej funkcjonują 2 przedszkola
Na gruntach dzielnicy wybudowane są osiedla: Osiedle Malinka i Kolorowe. W 1977 r. rozpoczęto budowę kościoła pod wezwaniem św. Jacka – patrona Śląska, w 1982 inwestycję ukończono. Przez Kolonię przebiega Obwodnica Opola – drogi krajowe 46 94. W Kolonii Gosławickiej funkcjonują 2 przedszkola
Miał ktoś, jako uczestnik lub opiekun, jakieś "ciekawe" przygody podczas wycieczek szkolnych lub kolonii? Na fali wakacji rodzinnych przypomniały mi się az cztery: 1. Podstawówka. Zagraniczna wycieczka szkolna. Środek nocy. Kolega zabrał ze sobą laser i z nudów świecił w okno sąsiedniego
druga Bundesliga zainaugurowała nowy sezon piłkarski, pokibicowałem. Obejrzałem na laptopie, grali ex-pierwszoligowy 1.FC Köln z Kolonii i Hamburger SV z Hamburga. Dobry mecz, wyrównana gra, wygrali hamburczycy 2:1. Mecz w Kolonii, transmitował sat.1
dziś leniwa środa, pełny relaks, robię Lockdown. Na dworze lekkie zachmurzenie i 22° Teraz oglądam na laptopie drugi mecz nowej edycji piłkarskiego niemieckiego pucharu DFB. 1-ligowego mistrza Niemiec FC Bayern Monachium z 3-ligową FC Victorią z Kolonii. Do przerwy 2:0 dla Bayernu, kolończycy
Starszy syn nigdy na kolonie nie chciał jeździć ale raz go kumpel przekonał i pojechali razem (mieli ok 11-12 lat). Podobało mu się i jeszcze parę lat z rzędu jechał z tym kumplem. W tym roku, poerwzgy raz nie byli (mają 15 lat). Młodszy syn 11 lat nie chce jechać ani na kolonie ani na obóz
isolation od polityki. Nawet wtedy, kiedy odmówił Morawieckiemu "zaszczy > tu" dowartościowania jego wizyty na jakiejś wielkiej imprezie w Kolonii. Wziął, > bo nie jest głupi i nie jest też świnią jak pewien polityk z jego piłkarskiej > branży. Jest nas trzech .Bo mój ziomal jeszcze
"zaszczytu" dowartościowania jego wizyty na jakiejś wielkiej imprezie w Kolonii. Wziął, bo nie jest głupi i nie jest też świnią jak pewien polityk z jego piłkarskiej branży.
kempingowych, korzystając zbiorowo z prowizorycznych, zaimprowizowanych łazienek, a przy okazji tworząc jakby kolonię, bardzo zwartą wspólnotę, dodając sobie otuchy, wspierając na codzień, wieczory spędzając razem przy ognisku i nie popadając w żadne wewnętrzne zawirowania. Narzekają głównie na bezduszność
Pisałam już powyżej ale podobno znów się koncepcja zmieniła. Tzn było za mało chętnych na obóz piłkarski syna i pytano mnie czy reflektowałabym na obóz nad morzem początkiem lipca (nie bo nie wiem czy wyjdziemy z kwarantanny). No i podobno na ten obóz nad morzem też nie nazbierali chętnych więc
Mój syn w połowie lipca miał jechać na obóz piłkarski i kilka dni temu dzwonił organizator że jest za mało chętnych i ten obóz się nie odbędzie ale czy bylibyśmy chętni na obóz do Ustki 1ego lipca. Ja się akurat ucieszyłam że obozu nie będzie bo syn od jakiegoś czasu marudzi że nie chce na obóz
No ale teraz ten piłkarski na zewnętrznych orlikach i basenach to w ogóle może się odbyć?
Kolonie piłkarskie opłaciłam kilka dni temu, trochę drożej ale niewiele (1390zł za 14 dni). Za to widzę, że chyba żywność drożeje, bo coraz rzadziej mieszczę się w założonym budżecie (1150zł). Jest 28.03. a ja już mam 1205zł wydane :( -- W weekendy ematka staje się matką.