Ja miałam konizację szyjki macicy. Zostało mi ok. 3 cm. Konizacja w marcu. W grudniu zaszłam w ciążę. Była ciężka bo od początku krwawiłam, plamiłam nawet jeden krwotok. Później 3 pobyty w szpitału. 9 miesięcy leżenia w domu. Podali mi sterydy na płucka maleństwa. Założono pesar na szyjkę bo sie
Od pięciu lat mam problemy z szyjką macicy (tzn. pięć lat temu dostałam diagnozę) - zaczęło się krwawieniem podczas stosunku, po badaniu cytologicznym, kolposkopowym i "wirusologicznym" wyszło, że mam wirusa (HPV 31), zmiany przedrakowe średniego stopnia. To było na początku ciąży. Pół roku po
dziewczyny to prawda ze trzeba robic kolposkopie, jestem po konizacji szyjki przy czym cytologia grupa 2 i jednocześnie niepokojąca kolposkopia, zmiana krwawiąca przy dotyku, zajęte naczynia krwionośne głębiej w szyjce co jest widoczne na kolposkopii, a w cytologii nie wychodzi półroczna próba
dzieci mają"? No więc umówiłam się do lekarza "na przegląd" jak sobie zażartowałam na wizycie...nic mi nie było, żadnych nietypowych krwawień, regularne miesiączki praktycznie bezbolesne...lekarz zrobił USG, wszystko idealnie, cytologia....."czy pani wie, że ma Pani dużą nadżerkę?" "wiem, gdy byłam
* konizacja chirurgiczna (czyli wycięcie części szyjki macicy wokół ujścia kanału) 5* ciąża mnoga 6* poród przedwczesny (w tym wypadku mam wątpliwość, co jest przyczyną a co skutkiem) 7* palenie 8* krwawienie z pochwy 9* wielowodzie 10* szew okrężny przy niewydolności cieśniowo-szyjkowej 11* poważny
CZEPIAĆ SIĘ LEKARZY BĘDĘ PANI PEWNIE TEŻ BY SIĘ CZEPIAŁA BO TAK NA PRAWDĘ NIE POWINNI GDYBAĆ TYLKO POWINNI MI POWIEDZIEĆ ŻE JESTEM W CIAŻY PRZED ZABIEGIEM A DLACZEGO NIE POWIEDZIELI BO DOKŁADNIE PRZYPUSZCZALI ŻE PO ZABIEGU KONIZACJI SZYJKI BEDĘ KRWAWIĆ I PORONIE A NAWET NIE BĘDE WIEDZIAŁA ŻE BYŁAM W
żyjemy ze nie możemy same o sobie decydowac nie jestem jakąś małolatką która nie wie co sie z czym je .tak sie akurat stało że nie mogłam sama urodzić lekarze sami zdecydowali o c.c. teraz do głowy by mi nie przyszło że jestem w ciaży .Miałam przecież poważny zabieg dużo krwawiłam sami lekarze się
zmiany. A krwawienie miedzyokresowe powinno zaniepokoic kazdego lekarza. Efekt - stan perzedrakowy, konizacja, ktorej mozna by uniknac gdyby konował zareagowal na moje zgloszenie. Ale co tam, dla konowala liczy sie tylko, by cytologii bron Boze nie robic czesciej niz ustawowe 3 lata. A mojej
rozczarowana25 napisała: Jeśli > masz problemy i są krwawienia-plamienia,powinnaś pozbyć się jej > wypalając.Wtedy automatycznie cytologia wroci do normy Niekoniecznie.Pierwsza sprawą w przypadku "nadżerki" jest jej dokładne zdiagnozowanie, czyli cytologia, kolposkopia i jeśli wynik
Szczerze mówiąc to jakoś długo to u Ciebie trwa. Chyba najlepiej będzie jak wybierzesz się do lekarza. Ja po konizacji wogóle nie krwawiłam.
Dopytałam u lekarki, która chce zrobić konizację za 100zł. Znieczulenie to tzw. głupi jaś, zabieg ma być wykonywany chyba petlą elektryczną, na pewno nie wiem, nie chciała powiedzieć. Mówiłą, że nożem nie, bo może bardzo krwawić. Jak, powiedziałąm, że czytałam w internecie, że robi sie to pod
ja mialam robiona konizacje we wrzesniu. rano zglosilam sie do szpitala, ok 11 zabieg w znieczuleniu ogolnym, o 14 juz poszlam do domu. Mialam lekkie krwawienia, przez ok 2 tyg, zadnego sexu przez 4 tyg.