Gość: fabia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.01.06, 14:32
Dzewczyny strasznie się boję, wiem że pisałyście o tym już nie raz, ale na
prawdę jakoś boję się tej konizacji, a w ogóle wydaje mi się że nie
potrzebnie będę miała ją zrobioną. "Złą" cytologię miałam w ubiegłym roku,
miałam pobrane wycinki i nie potwierdziły one dysplazji, leczyłam się
farmakologicznie, następna cytologia - ASCUS i stan zapalny, no i znowu leki,
a ostatnia - gr.II, stan zapalny, chlamydia. Sama nie wiem od jakiegoś czasu
siedzę tylko w internecie i czytam ze strachu, w pracy mam "piękne"
zaległości, no i martwię się, martwię, martwię.......