IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:32
Dzewczyny strasznie się boję, wiem że pisałyście o tym już nie raz, ale na
prawdę jakoś boję się tej konizacji, a w ogóle wydaje mi się że nie
potrzebnie będę miała ją zrobioną. "Złą" cytologię miałam w ubiegłym roku,
miałam pobrane wycinki i nie potwierdziły one dysplazji, leczyłam się
farmakologicznie, następna cytologia - ASCUS i stan zapalny, no i znowu leki,
a ostatnia - gr.II, stan zapalny, chlamydia. Sama nie wiem od jakiegoś czasu
siedzę tylko w internecie i czytam ze strachu, w pracy mam "piękne"
zaległości, no i martwię się, martwię, martwię.......
Obserwuj wątek
    • Gość: kalinosia Re: Konizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 15:08
      nie bardzo rozumiem,czemu masz mieć konizację, skoro nie dzieje się nic b.
      złego i masz II grupę??? Konizację robi się w przypadku dysplazji średniego i
      dużego stopnia i raka przedinwazyjnego. To jest powazny zabieg wkońcu. No ale
      nie jestem lekarzem ...Chyba,że przy chlamydii robi się też konizację, tego nie
      wiem.
    • Gość: fabia Re: Konizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 15:15
      Też wydaje mi się to pozbawione sensu, dlatego pytam wszystkich. Ja nawet nie
      miałam nigdy dysplazji...i wyniki cytologii wydają mi się coraz lepsze...
    • Gość: fabia Re: Konizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 09:34
      Dziewczyny, ile byłyście w szpitalu i jak czułyście się po zabiegu? Jakie
      robione są badania przed? Czy miałyście jakieś kłopoty już po zabiegu? Jak
      długo czekałyście na wyniki hist. Czy potwierdzały wcześniejsze diagnozy?
      • Gość: Lena Re: Konizacja IP: 87.207.16.* 18.01.06, 09:57
        Radzę skonsultować się jeszcze z jakimś innym lekarzem! Rzeczywiście konizację
        robi się w o wiele cięższych stanach niż twój tzn dysplazje znacznego stopnia i
        rak przedinwazyjny!!!
      • ewa19734 Re: Konizacja 18.01.06, 09:59
        Cześć, chyba będę mogła wyczerpująco odpowiedzieć na Twoje pytania a przy
        okazji może inne dziewczyny coś mi podpowiedzą bo naprawdę jestem zmęczona
        moimi "przygodami" z ginekologami. Moja nadżerka została odkryta po raz
        pierwszy 6 lat temu podczas ciąży. Około roku po porodzie nadal określano ją
        jako rozległą i lekarz zaproponował wypalanie. Nie byłam przekonana do tego
        zabiegu bo wolałam wymrażanie ale jakoś dałam się przekonać (dziś już wiem, że
        lekarz chciał zarobić bo miał urządzenie do wypalania z nie do wymrażania). Aby
        nie przedłużać: potem zaliczyłam poprawkę wypalanki, potem wymrażanie a potem
        okazało się, że pojawiła się dysplazja I stopnia. Konieczna okazała się
        konizacja, na którą po wielu rozterkach się zdecydowałam. Po roku inny
        ginekolog stwierdził, że nadżerka nadal nie jest wyleczona!!!! Jestem załamana,
        po co te wszystkie zabiegi? Co robić dalej? Poradźcie!
        A do fabii, to naprawdę nie wiem po co namawiają cię na konizację jak nie masz
        żadnej dysplazji!!! Nie godź się bez konsultacji z kilkoma lekarzami, przecież
        to poważna ingerencja! Jeśli jeszcze nie rodziłaś to myślę, że w żadnym wypadku
        nie powinnaś poddawać się temu zabiegowi. Polega on na wycięciu nadżerki a więc
        skróceniu szyjki macicy. Donoszenie ciązy może okazać się później trudne a może
        nawet niemożliwe! Zabieg miałam wykonywany w szpitalu przy znieczuleniu w
        kręgosłup, nie trwał długo. Tydzień byłam w szpitalu. Mogę Ci coś więcej
        napisać na ten temat ale naprawdę nie rozumiem dlaczego lekarz proponuje Ci ten
        zabieg jeśli nie ma dysplazji!
        • Gość: fabia Re: Konizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 13:18
          Jejku, Twoje przejścia też są niezłe. Dlaczego byłaś tak długo w szpitalu?
          • ewa19734 Re: Konizacja 18.01.06, 15:07
            A więc wyglądało to tak: leczyłam się prywatnie u ginekologa pracującego w
            państwowym szpitalu, do którego mnie skierował. Zgłosiłam się rano, w ciągu
            dnia było badanie. Następnego dnia wieczorem przygotowano mnie i jeszcze 2
            dziewczyny do zabiegu konizacji. (Lewatywa!)Lekarz wstępnie zapowiadał
            znieczulenie ogólne - czego najbardziej się obawiałam. Anestezjolog zadecydował
            o znieczuleniu w kręgosłup. Po zabiegu do rana musiałam leżeć nieruchomo -
            takie są zalecenia po tego typu znieczuleniu. Nastepne dni byłam badana i
            dopiero po tygodniu zdecydowano się mnie wypisać. (Podejrzewam, że mogłabym
            wyjśc wcześniej ale chyba powyżej 4 doby pobytu w szpitalu nastepowała
            refundacja z NFZ i dlatego sztucznie przedłużono pobyt).Nie chcę Cię straszyć,
            po prostu opisuję fakty bo przed zabiegiem również bałam się niewiadomego. Po
            zabiegu nie krwawiłam zbytnio ale trzeba się oszczędzać przez 3-4 tygodnie, no
            i zero seksuwink Nic nie piszesz dlaczego w ogóle bierzesz pod uwagę poddanie
            się temu zabiegowi?
            • Gość: zastanawiajaca sie Re: Konizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 23:33
              Mnie też chce zrobic konizacje choc mam II grupe cytologii. Zabieg ma byc
              wykonany w gabinecie (nie w szpitalu), przy dwukrotnym znieczuleniu (na pewno
              nie narkozie). Po zabiegu godzine musze lezec.Ponoć szpitale nie chca
              przyjmowac na ten zabieg, bo jest wpisane, ze moze byc wykonywany
              amulatoryjnie. Zastanawiam sie czy poddac sie zabiegowi, poprzedni lekarz
              zalecal wypalanke za 300zł, konizacja ma byc za 100 zl. Lekarka od konizacji
              powiedzial, ze nar\dzerka jest stara, otorbila sie i dlatego jest dobra
              cytologia oraz ze wypalanke trzeba by robic ze 20 min, bo na jakis 1 cm wglab.
              Czy to dlugo 20 min? Chce isc jeszcze do innego lekarza. Zauwazyla, ze kazdy
              poleca robic to, za co moze zarobic. Nie wiadomoi komu wierzyc. Co o tym
              sadzicie?
              • ob-gynaec Re: Konizacja 18.01.06, 23:50
                Skandal!
                Nie ma wskazań do konizacji! Nie przypuszczałem, że za 100 zł mozna się tak
                zeszmacić (przepraszam za ostre słowa). Takich lekarzy powinno się pozbawiać
                prawa wykonywania zawodu - systematycznie i konsekwentnie. Albo przynajmniej
                zmusić do zdawania ponownego egzaminu specjalizacyjnego.
                • Gość: alaska Re: Konizacja IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 19.01.06, 08:37
                  ja mialam robiona konizacje we wrzesniu.
                  rano zglosilam sie do szpitala, ok 11 zabieg w znieczuleniu ogolnym, o 14 juz
                  poszlam do domu.
                  Mialam lekkie krwawienia, przez ok 2 tyg, zadnego sexu przez 4 tyg.
              • ewa19734 Re: Konizacja 19.01.06, 09:00
                Jestem w szoku po przeczytaniu Waszych wypowiedzi. Jak to możliwe, że jeden
                zabieg może byc wykonywany w tak różny sposób??!! Może to zależy od zakresu
                konizacji, czy jest to małe wycięcie, czy też duże? Tylko tak moge to sobie
                wytłumaczyć.
                Do "Zastanawiającej się" to naprawdę proponuję się zastanowić nad zmianą lub
                przynajmniej konsultacjami z innym lekarzem. Nie sądzę aby to było nawet
                bezpieczne poddawać się temu zabiegowi w gabinecie prywatnym gdzie na pewno nie
                będzie anestezjologa ani pielęgniarki bo przecież wtedy nie kosztowałałoby to
                tylko 100 zł!!! Lekarze tłumaczyli mi, że szyjka macicy jest mocno ukrwiona i
                jeślibyś była niewystarczająco znieczulona to pod wpływem bólu możesz drgnąć a
                wtedy skalpel tnie nie tam gdzie trzeba! Nie wiem jak wygląda konizacja nożem
                elektrycznym? Może coś takiego chca Ci zrobić? Wypytaj dokładnie i poczytaj o
                tym! Poza tym co to znaczy dwukrotne znieczulenie i za przeproszeniem w co chce
                Ci lekarz je zrobić? Przepraszam za tak nachalne pytania ale nie chcę aby jakiś
                niekompetentny lekarz zrobił Ci krzywdę. Ile masz lat? Czy jesteś pewna, że ma
                to być napewno konizacja? Napisz coś więcej. Osobiście polecam wymrażanie -
                koszt ok. 300 zł ale to nie boli i słyszałam o doskonałej skuteczności. Na
                razie pozdrawiam!
                • Gość: zastanawiająca się Re: Konizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 17:40
                  Dopytałam u lekarki, która chce zrobić konizację za 100zł. Znieczulenie to tzw.
                  głupi jaś, zabieg ma być wykonywany chyba petlą elektryczną, na pewno nie wiem,
                  nie chciała powiedzieć. Mówiłą, że nożem nie, bo może bardzo krwawić. Jak,
                  powiedziałąm, że czytałam w internecie, że robi sie to pod narkozą,
                  powiedziała, że to nieaktualne dane. Lekarka, jest juz na emeryturze, dorabia
                  sobie w przychodni, ma też pół etatu w szpitalu. Wyglądała mi,że zna się na
                  sprawie, jest tez cytologiem, a więc naoglądałą się tego w życiu. Powiedziała
                  mi teraz, że mogę jeszcze zaczekać, bo cytologia nie jest taka zła.
                  Zaproponowała też pójść do przychodni przyszpitalej, bo ciekawa czy zrobią to w
                  szpitalu. Poradziła, że wypalanie u mnie będzie b. długo trwało, nie ma
                  pewnośći czy dobrze się zrobi, nie można też zrobić histopatologicznego badania
                  jak przy konizacji oraz,że po wypaleniu b. długo się goi lub nawet babrze.
                  Słowem konizacja jest najlepsza. Czy to wszystko prawda? W kazdym razie w tym
                  tygodniu odwiedze 2 innych lekarzy, będe robić cytologię, zobacze co mi
                  powiedzą. Znalazłam też takiego, co w ramach NFZ może mi zrobić
                  elektrokoagulację lub wymrożenie. I tu wiem juz dokładnie: konizacja jest
                  wyceniona na 250 punktów, elektrokoagulacja na 300. Oba zabiegi mogą być
                  robione w szpitalu lub ambulatoryjnie. Szpital może odmówić przyjęcia na
                  zabieg, który może być ambulatoryjny. NFZ szpitalowi płaci 10 zł za 1 punkt, a
                  przychodni 8 zł. Zatem np elektrokoagulacja w gabiniecie kosztuje 240 zł, a w
                  szpitalu 300zł.
    • Gość: fabia Re: Konizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 10:19
      EWA19734 - napisz mi wszystko
    • Gość: fabia Re: Konizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:15
      Mnie na prawdę interesuje tylko jedno - czy faktycznie przy takich cytologiach,
      jest konieczność tego zabiegu - u mnie konkretnie. Nie wątpię aż tak bardzo w
      umiejętności i wiedzę mojego lekarza, jest ordynatorem w naszym mieście - dosyć
      dużym, mam jakieś zaufanie do niego, ale sama nie wiem. Tyle się naczytałam, że
      to tylko przy dysplazjach, że po prostu mam wielkie wątpliwości.Wybieram się
      jeszcze z wynikami do innego doktora, po prostu szukam potwierdzenia. Na pewno
      nie jest to lekarz, który zniża się do poziomu podłogi za 100 zł.
      • niusia1803 Re: Konizacja 19.01.06, 12:31
        A skąd jesteś? Jeśli nie chcesz podać tutaj to napisz na mail'a gazetowego.
      • Gość: fabia Re: Konizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 13:13
        Co tu dużo kryć - jestem z Torunia. moj adres aga.m.1976@...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka