Nadzerka- pomózcie!!!

11.04.08, 19:28
Przeszukałam juz archiwum, ale nie znalazlam tam odpowiedzi na
pytania, które mnie mecza...wiem ze powielam wątek o nadzerce, ale
nie wiem juz jak mam sobie poradzic.
Mam 22 lata, od 18 roku zycia biore pigułki anty ( z małymi
przerwami). Najpierw był to mercilon a teraz yasmin. W zeszłym roku
mój ginekolog stwierdził u mnie nadzerke, na cytologii wyszla mi II
grupa z nieprawidowym obrazem, co ginekolog zinterpretowal jako stam
zapalny zwiazany z nadzerka. Dostalam gynalgin i tyle. Raz na trzy
miesiace przechodze badanie u ginekologa, bo biore pigulki. Pani
doktor stwierdzila ostatnio, ze moja nadzerka jest nadzerką
krwiawiącą, co zreszta czasem powoduje u mnie plamienie. Znów
dostalam gynalgin.. i tyle. I potem jeszcze raz! Mam juz dosc! Na
moje pytania o ewentualne usuniecie ginekolog odpowiada, ze owszem
mozna wypalic, ale skoro nie mam dzieci, to moze jeszcze suie z tym
wstrzymamy. Ja tę nadzerkę czuję, czasem czuje jakby cos mnie
ciagnęło w srodku, zwłaszcza wtedy kiedy mam plamienie z tego
powodu. Ostatnio robiam cytologie na własny koszt, bo coraz bardziej
mnie ta sytuacja przeraza. znow II grupa i obraz nieprawidłowy...
czy ja mam do konca zycia brac gynalgin???
Co sadzicie o wypalance? Czy któras z Was miala podobny problem?
Jak mam rozwiazac te sytuacje? juz naprawde nie mam sily myslec o
tym w co ta nadzerka moze sie przekształcic...z gory dziekuje za
wszytskie odpowiedzi
    • Gość: ewqa Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.08, 19:39
      Uwazam, ze powinnas miec wykonana kolposkopie, to jest dokladniejsze
      badanie.To tyle moim zdaniem.....
      • Gość: Ewa Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: *.chello.pl 11.04.08, 21:08
        Popieram!!!!!!!!! Koloskopie i to szybko!!!!!
        • Gość: buba Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 21:43
          A może przy okazji zmienić lekarza?
    • Gość: emka Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: 91.104.94.* 12.04.08, 10:09
      "Przeszukałam juz archiwum, ale nie znalazlam tam odpowiedzi na
      pytania, które mnie mecza...wiem ze powielam wątek o nadzerce, ale
      nie wiem juz jak mam sobie poradzic."

      I po co ściemniasz na samym początku, wątek-temat rzeka ostatnio- wierz mi
      wszystkie pytania które zadałaś znajdują swoje odpowiedzi w poprzednich wątkach.
      Zaśmiecasz tylko forum.
      • antonia21xx Droga emko! 12.04.08, 12:59
        Zdarzalo Ci sie juz kiedys szukac w archiwum jakiejs waznej dla Ciebie
        informacji? Jesli tak to jak sie czułaś po kilkugodzinnym przegladniu archiwum i
        internetu? Znalazlas odpowiedz i juz nie chcialas o nic wiecej pytac? Po co te
        przykre słowa? Jest Ci teraz przyjemniej bo mozesz komus słownie dokopac?
        Ja po przetrzasnieciu calego archiwum czuje tylko metlik i nic wiecej. Dlatego
        moze troche wiecej wyrozumialosci, bo moze to Ty kiedys bedziesz potrzebowala
        odpowiedzi...byloby Ci milo przeczytac post podobny do Twojego?
        • Gość: ania nie ma sprawy IP: *.nice.hnet.pl 12.04.08, 14:43
          jestem sporo starsza od Ciebie, ale też nie mam dzieci... a kto wie,
          mogą się jeszcze trafić wink
          ponieważ, podobno po wypalance trudniej się rodzi nie jest zalecana
          w naszym wypadku
          mi lekarka zaleciła wymrażanie
          dość neutralny dla mnie zabieg, tyle że potem "coś" z człowieka
          wycieka, że ma się wrażenie że się płynie (u mnie dwa tygodnie)
          Rozumiem, że jak się ma problem to chce się uzyskać "swoją"
          odpowiedź smile
          Ja miałam ten problem w październiku i wtedy też wszystkich dookoła
          pytałam...
          • Gość: e Re: nie ma sprawy IP: *.icpnet.pl 12.04.08, 15:15
            to ja juz sama nie wiem...więc co z tym całym szumem, ze nadżerka to stan
            fizjologiczny i nie należy go ruszać?
            • ewilek2 Re: do e 12.04.08, 15:43
              bo nadżerka to nie jest stanem fizjologicznym.Ektopia jest stanem fizjologicznym
              ( a jest to obszar nabłonka gruczołowego poza kanałem szyjki macicy,
              przemieszczony na jej tarczę). Nadżerka ta prawdziwa wymaga absolutnie leczenia.
              Nie wolno jej zbagatelizować bo może się w przyszłości źle to skończyć dla kobiety.
              A tak przy okazji - "wypalanka" to kiepski pomysł. W dzisiejszych czasach
              powinna zniknąć z gabinetów ginekologicznych. No ale cóż, sprzęt do nich nie
              jest taki znów drogi, a zarobek lekarza przyzwoity - więc szybko oni nie
              zrezygnują z tak łatwego pieniądza. Ale my kobiety powinnyśmy mieć swój własny
              rozum. Proponuję poczytać trochę literatury fachowej w necie. Jest tego dużo.
              Pozdrawiam
        • Gość: emka Re: Droga emko! IP: 91.104.94.* 12.04.08, 16:15
          Jakie przykre słowa? Jakbyś szukała -tak jak twierdzisz- to ostatnio był wątek
          na ten temat-baaaaardzo długi-był w nim link na temat kolposkopii, a w tym
          artykule jest WSZYSTKO wyjaśnione-same odpowiedzi dziewczyn dobitnie odpowiadają
          na twoje pytania. Także bez urazy...
          • antonia21xx Posłuchaj... 12.04.08, 18:32
            Ja nie szukam zaczepki tylko porady- jesli masz ochote na słowne przepychanki znajdz sobie prosze inny wątek. Nie robisz tu nic dobrego, a Twoje wpisy nie maja zadnej wartosci dla tego wątku. Prosze przenies sie gdzie indziej...albo wypowiadaj sie na temat!
    • Gość: emka Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: *.icpnet.pl 13.04.08, 15:23
      mam nadżerkę od paru lat. Cytologia co roku wychodzi 2. Nigdy żaden z
      ginekologów (a było ich sporo) nie powiedział, że trzeba z nią cokolowiek robić,
      bo jestem młoda i nie ma sensu ruszać..
      • Gość: garamea Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: *.internet.radom.pl 13.04.08, 19:02
        emka - a czy miałaś chociaż kolposkopię? Tylko to badanie da odpowiedź czy
        rzeczywiście można zostawić to w spokoju, czy też nie. Jeżeli nie miałaś, to
        "gratuluję" Ci udanych lekarzy. Boże chroń mnie od takich
        • Gość: emka Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: *.icpnet.pl 13.04.08, 19:21
          nie miałam kolposkopii. A bardzo to dziwne, bo byłam u 3 różnych ginekologów, z
          czego 2 prywatnie, więc raczej by im się to opłacało.

          chyba że to ektopia jest nazywana przez nich nadżerką? bo szczerze mówiąc
          naprawdę nic z tego nie rozumiem. U ostatniej pani doktor dostałam 3 zestawy
          globulek, w ulotce bylo też coś o nadżerkach oprócz stanów zapalnych. Czy to
          możliwe żebym trafiła na wszystkich 3 beznadziejnych>?

          ide w środę to sie dopytam jeszcze
    • rozczarowana25 Re: Nadzerka- pomózcie!!! 13.04.08, 23:10
      Witaj.Nie ma się co martwić.Nadżerkę przechodzi każda kobieta,ja ich
      mialam pięć.Trzy wypalane,dwie leczone tzw.opatrunkami.Lekarka
      moczyla w czymś wacik i niby to mialo wyleczyć.Co do tych
      leczonych,nie mam pewności czy wogule byly,bo jak zmienilam
      lekarza,skończyl się problem nadżerkowy.O dziwo,nie pojawiają
      się.Sądzę,że bylam naciągana,ponieważ leczylam się prywatnie.Jeśli
      masz problemy i są krwawienia-plamienia,powinnaś pozbyć się jej
      wypalając.Wtedy automatycznie cytologia wroci do normy.Radzę też
      odwiedzić innego lekarza.Życzę zdrowia.
      • Gość: forumka Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: *.chello.pl 14.04.08, 11:00
        rozczarowana25 napisała:
        Jeśli
        > masz problemy i są krwawienia-plamienia,powinnaś pozbyć się jej
        > wypalając.Wtedy automatycznie cytologia wroci do normy

        Niekoniecznie.Pierwsza sprawą w przypadku "nadżerki" jest jej dokładne
        zdiagnozowanie, czyli cytologia, kolposkopia i jeśli wynik będzie podejrzany
        należy pobrać wycinki do badania histop.Tylko wówczas będzie wiadomo z czym tak
        naprawdę masz do czynienia.Wypalając, bez diagnostyki, nie masz pewnosci co
        zostało wypalone, bo może to być fizjologiczna ektopia, ale również dysplazja, a
        przy wypalaniu nie jest możliwe pobranie wycinka.
        Przykład z mojego życia:
        Po cytologii IIgr. i "nadżerce" swierdzonej przez lekarza "na oko" zrobił mi
        wypalankę (wówczas nie było internetu więc nie mogłam się w nim podszkolić,bo
        napewno bym się nie zgodziła).Goiło się fatalnie i długo.Po pewnym czasie znowu
        poszłam do gina (innego), cytologia znowu IIgr.,"nadżerka" ale lekarz zrobił
        kolposkopię, bo coś się jej nie podobało.I niemiła niespodzianka, konizacja
        szyjki, wynik histopatologiczny wycietych tkanek: dysplazja.
        Wniosek: poprzednio nie potrzebnie wypalono bez pełnej diagnozy, a sama
        wypalanka spowodowała prawdopodobnie zafałszowany wynik cytologi.I gdyby znowu
        lekarka bazowała na samej cytologi to kto wie co by się dalej rozwinęło.
      • Gość: emka Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: 91.104.94.* 14.04.08, 12:40
        Chyba ci mózg wypaliło po pierwszym razie...wypal sobie ile razy jeszcze
        zechcesz,ale innym przedpotopowych zabiegów na forum nie polecaj bo guzik
        wiesz-sądząc po wypowiedziach.
    • im-57 Re: Nadzerka- pomózcie!!! 14.04.08, 21:39
      Można wypalić,ale to nic nie pomoże,za jakiś czas będzie tak
      samo,zmień po prostu lekarza.Nie wiem gdzie mieszkasz,jeśli w
      Wawie,to skontaktuj się z dr.Kretowiczem,on pracuje w szpitalu
      Bielańskim,a przyjmuje prywatnie w Grodzisku Maz.oraz gdzieś jeszcze
      w Wawie.Naprawdę jest dobry,nie jedną już wyleczył,oraz pomógł wielu
      kobietom.Polecam.Pozdrawiam.
    • reniadt Re: Nadzerka- pomózcie!!! 24.04.08, 11:25
      Miaam wumrazana nadzerke i polecam ja. Pisalam juz w innym poscie.
      Zabieg krotki bezbolesny i po 10 dniach stosowania globulek (fakt,
      ze oczyszcza sie organizm i cos tam cieknie) nie ma sladu. Nie ma
      blizn i jest sie calkowicie gotowym do zachodzenia w ciaze. Wylecz
      najpier nadzerke, bo jezeli masz II stopien cytologi, a nie rodzac
      dzieci powinnas miec I to przy porodzie mozesz przekazac wirus hpv
      swojemu dziecku. Nie znam sie na tym, ale lekarz wytlumaczyl mi
      (mlody lekarz na biezaco z nowinkami), ze zrobilam blad nie leczac
      nadzerki przed zajsciem w ciaze. Robilam badania na obecnosc
      bakterii w okolicy nadzerki, co mogloby grozic plodowi. Trzeba byc
      raczej zdrowym i wyleczonym zeby staac sie o dziecko. Wymrazanie
      jest szybkie i skuteczne, nie am co sie bac. Kosztuje prywatnie
      okolo 200 zl, ale warto je wydac. Bo nadzerki czasem pieka, bola i
      powiekszjaa sie przez te 9 m-cy i sa siedliskiem roznych bakterii,
      bo to jest "otwarta" rana. Po wymrazaniu rzadko sie odnawia
      nadzerka. Idz prywatnie do lekarza ktory robi wymrazania, mozna zyc
      z nadzerkami i nic nie odczuwac, ale Ty ja czujesz i chcesz miec
      kiedys dziecko. Ja mialam tak wielka nadzerke ze odczuwalam bol
      podczas stosunkw, czasem nawet idac czulam chwilowy dokuczliwy bol i
      musialam stanac na chwile zeby przeszlo. jeden lekarz stwierdzil ze
      jest mala i nie ma problemu, a drugi ze jest duza. Nie czekaj po co
      masz cierpiec.
      • Gość: !!! Re: Nadzerka- pomózcie!!! IP: *.chello.pl 24.04.08, 13:28
        Oj, reniadt, doucz się a potem pisz.
        Polecić komuś to możesz dobrą czekoladę ,a nie zabieg inwazyjny na szyjce!
        Piszesz bzdury.
Pełna wersja