Polski, to oczekujemy, że wasze dzieci będą czuły się Polakami. To dramat, jak w innych krajach dzieci migrantów nie mówią dobrze w języku kraju, w którym mieszkają. Oprócz zakazu migracji obcej kulturowo Schreiber wymienił postulat szczelnych granic. - Może trzeba będzie zawiesić nasz udział w
straciliśmy całe życie. Bo tego, co było, już nie ma. Nie zawaham się użyć wyrażenia, że nasze dziecko zostało rośliną. Oddycha, jest dokarmiane, ale nie mamy z nim kontaktu. Borkowscy wyznaczyli sobie dwugodzinne dyżury. W czasie, gdy jedno czuwa, drugie próbuje spać. Zwykłe wyjście na dwór z dzieckiem
autem nie ma dziecka. Ona powiedziała, że to niemożliwe. Potem zaczęła krzyczeć. Przypuszczam, że nie wiedziała, że ma dziecko pod autem, że taka sytuacja się wydarzyła. Widział to z daleka inny nauczyciel Daniel Frydryszak, który chwilę później wjechał na teren szkoły. – Zauważyłem, że przy prawym
jak „tłuste koty”. * Szymon Hołownia jest dobrym przykładem. W 2023 r. mówił wprost o „rosnącym politycznym nepotyzmie”, zarzucając kolejnym ekipom uwłaszczanie się na majątku państwowym i wskazując, że PiS doprowadził to do „mistrzostwa”. To jednak była przede wszystkim krytyka innych, a nie
uczy się żywić tym, co inny wydali... A człowiek im dłużej istnieje, tym bardziej się ujednorodnia: wszyscy żywimy się coraz bardziej tym samym, mieszkamy w podobnych miastach podobnie szkodzących światu, mamy podobne zapotrzebowanie na brudną energię, nawet porozumiewamy się w tym samym usawskim
, zaprzysiężonych, którzy wejdą na Zgromadzenie Ogólne bez użycia siły i w porozumieniu z innymi sędziami pokażą Święczkowskiemu czerwoną kartkę.” Co to znaczy „zaprzysiężonych sędziów”? Przez kogo? Bo przecież prof. Matczak powołuje się na beznadziejną sytuację sędziów nie wpuszczanych do pracy. Czyli należy
, zaprzysiężonych, którzy wejdą na Zgromadzenie Ogólne bez użycia siły i w porozumieniu z innymi sędziami pokażą Święczkowskiemu czerwoną kartkę.” Co to znaczy „zaprzysiężonych sędziów”? Przez kogo? Bo przecież prof. Matczak powołuje się na beznadziejną sytuację sędziów nie wpuszczanych do pracy. Czyli należy
kluczem. Przez lata otwierałam okna w domu rodzinnym nie tylko po ciemku, ale też we wszystkich innych stanach, w których sprawne działanie jest upośledzone - ze złamaną ręką, na cyku, z gorączką, w trakcie grypy żołądkowej. Pożar zaliczyłam poza domem rodzinnym, nie tylko się sprawnie ewakuowałam, ale
ugotuje, a dziecko w tym czasie wyszło by przez okno to byłaby usprawiedliwiona? Nie znam się, ale tyle promili co ona miała to chyba bardzo mało? Podobno siostra przyszła i się napiły a usnęła bo może była wyczerpana, zmęczona, sama wszystko ogarniała, mąż za granicą? Swoją drogą jestem bardzo ciekawa
migafka357 napisała: > Dzięki, Snake, tego też spróbuję. Ale ja nie wiem, czy on jest dla twoich potrzeb wystarczający. Sama mam bardzo jasną skórę i uważam za kompletnie nieodpowiedzialne zachowanie, które praktykujesz. Cały dzień na plaży w regionach, gdzie ludzie mają z natury
samolot byl na pasie, teleportacji jak na razie nie wymyślono więc jakos > tego dzieciaka trzeba bylo z samolotu wysadzić. Raz piszesz że była użyta siła wobec dziecka, teraz że nie była. Opuścili pokład akurat wszyscy pasażerowie, bo chyba nie było już innego wyjścia. Mam nadzieję że rodzice
A w tym wątku wydaje mi się dotknęliśmy sedna, właściwie Yadaxad to zrobiła. Napisała Ci, że wszystkie relacje Ci się z poprawnością kojarzą. I na to wygląda, ex miał nie pić i nie bić, ma mówić ładnie dzień dobry, a Ty masz odbierać telefony, bo czea wybaczać i przez odbieranie i plotkowanie o
Też Ci Mona powiem że coś mnie uwiera w tym pomaganiu. Chyba jestem w podobnym wieku do Twoich córek, dziecko mam miesiąc starsze, ok, pozostałe znacznie starsze ale też wyzwanie bo to różnica wieku wymagająca zupełnie innej opieki. Moich starszych w życiu młodych jest od chol. Realnie muszę
Muska, to krytyka takiego modelu też byłaby miażdżąca (i akurat słusznie). No więc mamy sektor publiczny na poziomie 21-23% wszystkich zatrudnionych, średnia UE i OECD: 17-18%. Najwięcej w UE mają Szwecja (29%) i Dania (28%). Najmniej Niemcy (11-15%, o Niemczech jeszcze dalej), Holandia (12%) i
Muska, to krytyka takiego modelu też byłaby miażdżąca (i akurat słusznie). No więc mamy sektor publiczny na poziomie 21-23% wszystkich zatrudnionych, średnia UE i OECD: 17-18%. Najwięcej w UE mają Szwecja (29%) i Dania (28%). Najmniej Niemcy (11-15%, o Niemczech jeszcze dalej), Holandia (12%) i