było jeszcze gorzej, bo psów przybywało -były psy ze schronów- schorowane- z nużeńcem, pchłami i robalami i pojawiły się również koty i konie. Psy odrobaczam co 4 miesiące, kota który wychodzi do ogrodu co 6 miesięcy, koty domowe raz w roku, konie co pół roku(mimo, że człek się nie ma prawa zarazić
No pewnie. Informuję również, że w zmywarce mył się garnek w którym zupa nieco się zaśmiardła, dzbanek po kompocie, w którym muchy się utopiły, filiżanka, z której piła moja teściowa ich dawna nauczycielka niezbyt uwielbiana oraz deska do krojenia, która wg badań jest największym siedliskiem
Na Szmulkach, na ul. Zachariasza stoją kamienice, w których do mieszkań nie doprowadzono wody. Lokatorzy muszą ją sobie przynosić i podgrzać w garnkach, żeby się umyć - rozmowa z radnym Krystianem Legierskim (SLD
, bo przynoszą zaskakującą wiedzę – https://forum.gazeta.pl/forum/w,374,7239725,7239725,CZY_BYLABY_PANI_L_A_S_K_A_W_.html jak np. pani łaskaw.) I w ten sposób rozmijamy się już na początku dyskusji, albowiem Ty masz potrzebę użycia prawidła od zarania, a ja nie mam takowej potrzeby i lubię testowanie
mój wątek zapadnie pewnie w długą drzemkę. Możesz mi jednak wierzyć, że ten problem w przyszłości zostanie wskrzeszony przez innych forumowiczów którzy przyjdą po nas. Burzliwe czasy NAUKI dopiero nadejdą! Pozdr.
Coś zupełnie nie wydaje mi się, by Hiszpania (a teraz i Peru) poszła do sądu bezpodstawnie i by sąd bezpodstawnie taki wniosek przyjął. I to w dodatku sąd amerykański. Raczej jest tak, że przepisy regulujące takie morskie znaleziska nie dopuszczają, by każdy mógł sobie grzebać w wodach
matkę Jezusa, tak, ale czy w związku z tym przysługują jej jakieś "przywileje"? Absolutnie nie. "To jest wyrażnie zabronione przez Kościół.Zwróć uwagę na wyraz "boskiej",bo to jest tu bardzo istotny aspekt." - może w teorii zabronione, ale w praktyce Maryja stała się bożkiem, któremu oddaje
Nie w tym wątku, czyli w drugim wątku; wolę czym prędzej się skorygować ;P
Akurat to było tylko kpiną, i ponadto nie w drugim wątku. Że też wszystko trzeba łopatą od A do Ż... :P
Ja wkładam do zmywarki, bo mi się normalnie nie chce myć w rękach. Czytałam jednak, że nie wolno zmywać razem (jednym zmywakiem) bo kot ma inną florę bakteryjna, która może być szkodliwa dla człowieka itd, spotkałam sie też z sytuacją, że mimo posiadania zmywarki w domu była specjalna gąbka do
Hehe, też widziałam mycie bez spłukiwania i to nie raz, u niejednej osoby - w pracowej kantynie. Większość osób po prostu myje gąbką z pianą i odstawia do wyschnięcia albo wyciera i wkłada do szafki - fuj! Ja zawsze sobie myję kubek czy talerz przed użyciem jeśli muszę w pracy skorzystać i z
ja też myje pod bieżącą wodą - może to nie jest jakieś bardzo ekologiczno-ekonomiczne, ale staram się to robić szybko i pod małym strumieniem - nie lubię łowić naczyń w lekko już usyfionej wodzie -- - without women hell wouldn't be hell -
Jak przytomnie ktoś zauważył, było to głównie nakierowane na dodatkowe etaty w obrębie samego Krakowa. Jednak dochodziło też do dantejskich scen, kiedy profesor wykładający w Nowym Sączu musiał wybierać (wybral Nowy Sącz), oraz do kombinacji z ułamkami etatu typu 95% w Warszawie. Było to
uuu, jedyny doktorant śp. zameldował się na froncie walki :), no zobaczymy w poniedziałek, jak to wyglądało z datami...; tak czy siak, taka praca polityków (z każdej strony) to najczęściej rodzaju korupcji... -- Realne występuje we wszystkich możliwych światach... albo gdzieś indziej...
W wannie, pod prysznicem, albo w misce - jak kto woli
polmisek napisał: > W wannie, pod prysznicem, albo w misce - jak kto woli mozna tez i w lyzce wody sie wykapac, tylko uwazac nalezy, by nas w niej ktos nie utopil -- ﮏﻳﻧ ﺭ ﺎﺘﻓﺭ ﮏﻳﻧ ﺭ ﺍ