sie cos zlego z matka przed 7 miesiacem ciazy, wywolac poronienie i ratowac matke, jesli po 7 miesiacu, cesarka i operowac matke. Metoda dosc ryzykowna, zdazy sie albo nie. Matka oczywiscie protestowala.. Wywolac poronienie? NIE ZGADZAM SIE!!! (od tego momentu MUSZE opowiedziec "dokladniej
przejmuje potrzymanie ciazy, wtedy zdarzaja sie poronienia z nadmiaru PRL. i co wy na to? mnie to przerazilo, przyznam szcezrze. ta osoba, o ktorej pisze, miala gigantyczna PRL a z drugiej strony znam kogos, kto po poronieniu i zbiciu prl zaszedl w ciaze, urodzil, a potem zaszedl w druga ciaze i
Witaj Wiem, ze ciezko Ci pogodzic sie z taka sytuacja. Ja wlasnie jestem w ciazy po invitro z pgd - u nas akurat nie wiadomo kto nosi wade genetyczna - po ilosci badan ktorym poddalismy naszego synka (ktory urodzil sie z choroba) podjelismy swiadoma decyzje nie meczenia go przynajmniej
wychodzi z czlowieka, do czego jest na prawde sklonny, ile w nim egocentryzmu, ile dojrzalosci, a ile zdolnosci wyjscia z wlasnej skory i wejscia w buty drugiej osoby i pojscia na kompromis. U nas taki kryzys byl przed urodzeniem dziecka, kiedy po 2 poronieniach, ktore na zblizyly, doszla ciaza
. Dzis po badaniach okazalo sie, ze z refluksu wyszlismy. Zostaly problemy neurologiczne. Oczywiscie nie licze zapalenia ucha, gdzie malentas mial 41,6... i jakiegos zapalenia gardla z 40-stopniowa goraczka. Moja ciaza procz zagrozenia poronieniem wskazywala na cudownei zdrowe dziecko . Podobnie
etatu bo nie chcialo mi sie NIC, a do tego praca mnie wykanczala psychicznie-beznadziejna jednym slowem: nudna, jałowa... mój mąż w ogole sie tym nie przejął. spłyneło po nim moje poronienie jak pot, który zmył w dzień mojej tragedii. nigdy, ale to nigdy o tym nie wspominał. było, mineło i już
etatu bo nie chcialo mi sie NIC, a do tego praca mnie wykanczala psychicznie-beznadziejna jednym slowem: nudna, jałowa... mój mąż w ogole sie tym nie przejął. spłyneło po nim moje poronienie jak pot, który zmył w dzień mojej tragedii. nigdy, ale to nigdy o tym nie wspominał. było, mineło i już
Znam te opinie o doktorze i po swoim pierwszym z nim kontakcie przy okazji poronienia byłam podobnego zdania, kto wie czy czesciowo nie z powodu jego wyglądu, ale musze powiedziec ze kiedy w drugiej ciazy przy porodzie doszlo do sytuacji zagrozenia zycia dziecka natychmiastowo podjal decyzje
..sie od tego czym, dokąd, kiedy, po co i za ile jeżdzę, OK? Wtedy będzie fajnie, kiedy naprawiacze świata zaczną sami placic za swoje poronione pomysly. > > Slyszales o choć jednym parkingu w Warszawie w systemie P&R? > > Facet, przecież nie raz już pisalem, ze powinny one
Gość portalu: renia napisał(a): > Chodzi o to, ze > poronienie to sprawa bardziej ginekologiczna niz jakakolwiek inna i sa to > rzeczy bardzo osobiste, intymne. Pogrzeb urzadza sie komus, kto zyl, kogo > znalismy, zeby uczczic jego pamiec, powspominac go, poplakac wspolnie