synovia
27.11.06, 13:15
Witam.
Mam problem ale zaczne od poczatku. Moja corcia ma 2 latka i od wrzesnia
poszla do zlobka no i od tego czasu zaczely si eproblemy bo wczesniej wogole
nie chorowala. Miedzy innymi z pazdzierniku zaczela narzekac przy siusianiu i
pokazywala na krocze ze ja boli

zrobilismy badanie ogolne moczu i posiew.
Badanie ogolne wyszlo ok, zadnych leukocytow natomiast w posiewie wyszedl
proteus w ilosci 10:5 (nie znam sie na tym ale to chyba sporo). Dostala
augmentin - kuracja przez 10 dni, 3 x 5ml. Po kuracji zrobilismy posiew i
odrazu podalismy profilaktycznie furagine - 0,5 tabletki na noc do czasu
wyniku posiewu. W zeszly czwartek okazalo sie ze wyniku nie ma bo mocz
jest "niediagnostyczy" wiec musimy powtorzyc posiew a corcie zaczelo znowu
tam pobolewac. Probke moczu pobierzemy prawdopodobnie jutro bo w jej
przypadku nie jest to takie latwe

No ale wynik dopiero bedzi ena koniec
tygodnia. Tylko teraz sobie mysle ze przeciez nie powinnam robic posiewu gdy
bierze furagine... nie wiem co robic... jak jej nie podam przez 3 doby to
chyba bedzie jeszcze gorzej, a jak zrobie teraz posiew to chyba wynik moze
byc przeklamany. Po za tym czy czekajac na posiew moge dac jej wiecej
furaginy? Czy to pomoze zeby mniej bolalo? Juz nie wiem co robic. Dzis maz
jedzie do pediatry spytac sie co robic. Jakie macie doswiadczenie w takich
sytuacjach.