Witam.Chciałabym się podzielić swoim problemem.Chodzi mianowicie o mojego chłopaka,który jest strasznym leniem i nie ma żadnych większych ambicjo.Wszystko robo po najmnieszej linni oporu byle tylko odwalić i mieć święty spokój.Chodzi generalnie o jego podejście do studiów i pracy.Poszedł na
linia najmniejszego oporu! a nie najmniejsza linia...!!!!!! chłopak - cóż, to się nie zmieni. więc albo będziesz ten balast dźwigać, bo go "Tak kochaaaaaaaasz", albo go "zrzucisz".. -- https://img294.yfrog.com/img294/566/funnypicturesanimatedda
Ja bym mu dała awanturę... Nie dość, że leń patentowany, to jeszcze obraża się? Co do Ciebie - wiej gdzie pieprz rośnie. Jakby chciał, to by nawet dorywczo dorobił. A co będzie, jak się dzieci pojawią?
nie zgadzam się, ludzie sie nie zmieniają, dorośleją, nabywaja pewnych cech, potrafią inaczej reagować ale nie zmieniaja się : ) flegmatyk bedzie flegmatykiem a leń i nerwus - co opisała autorka, leniem i nerwusem pozostanie do autorki: Tobie bardziej zależy (w sumie to na wszystkim) niz
Więc widocznie trzeba skupić sie na jego zaletach. Świetnie, że chłopak jest zaradny i w wielu rzeczach już samodzielny. Jeśli nauka go nie interesuje, to jeszcze można o tym z nim porozmawiać - na zasadzie spokojnej, poważnej rozmowy. A jeśli to nie poskutkuje, to nie ma sensu czynienie go na
, że zależało jej na wyremontowaniu domu póki jeszcze ma zdrowie pracować i zaniedbała wychowanie syna. Idąc na łatwiznę nauczyła go interesowności (chłopak licytuje się z matką co ma mu kupić jeśli on dostanie np.4 z matmy), szkoda jej było czasu na to, by chłopak sam nabywał umiejetności
> uwielbiam takie 'masz za swoje' baaardzo pomocne Ale tu nad wyraz uzasadnione. Pani za "dziecko" książki do plecaka pakowała, teraz "dziecku" mówi, kiedy ma się ogolić i jest jednocześnie zdziwiona, że chłopak jest leniem.
Nie można, ale na pewno nie należy w tym wieku kontrolować, nawet uczac, elementarnych zachowań. Tym bardziej,z ę facet nie ma problemu z pakowaniem sie, tylko z pakowaniem tak, jak mama uwaza za stosowne. Nie mam też w ogóle wrazenia, zę mamy tu do czynienia z brakiem samodzielności - chłopak
Za mniej więcej 2-3 lata Twoja córka go rzuci jeżeli się facet nie zmieni. Ładny leń bez ambicji podoba się tylko młodziutkim dziewczynom, potem koleś spadnie w okolice samego dołu pod względem atrakcyjności:) -- Ludzie głupieją hurtowo a mądrzeją detalicznie.
Witam.Chciałabym sie podzielić swoim problemem na forum.Chodzi o chłopaka mojej 20letniej córki.On ma 24lata studiuje zaocznie i w zasadzie poza tym nie robi tylko się obija całymi dniami...Nigdy nie pracował,pracy żadnej nie szuka twierdząc,że jeszcze się w życiu dość napracuje.Z tego co wiem
jak wygląda rower kuriera? Kierownica, rama, łańcuch i dwa koła,najprostszy hamulec ręczny przedni - to atrapa, bo musi być. Zero hamulców na tylnim kole, odblasków, światła przedniego, chłopak bez kasku. Ale policja twierdzi, że nie ma przepisów o warunkach technicznych dopuszczenia rowerów do
Co byście pomyślały o chłopaku który zamiast na maturę pojechał sobie na spacer? Wg niego "bo mu się nie chciało"... nauczyciele uważali, że dałby radę zdać (chodzi mi, że miał wystarczający zasób wiedzy). Wściekła jestem bo mój mąż bardzo często bierze przykład z poprzedniego mądrali i po
atowlasnieja napisała: > Co byście pomyślały o chłopaku który zamiast na maturę pojechał sobie na spacer > ? Wg niego "bo mu się nie chciało"... nauczyciele uważali, że dałby radę zdać ( > chodzi mi, że miał wystarczający zasób wiedzy). To tylko sprawa tego chłopaka jest
zakładzie i żrą się między sobą. To nie praca biurwy, która ma za złe petentowi że kawę pić przeszkadza, nie opowiadaj więc gościu mt, głupstw . Carny kapitalizm to pokazał Reymont w Ziemi obiecanej i od tego czasu ciut się zmieniło. Ty chyba jesteś "doskonałym " pracodawcą. A praca ma być zgodna z
Nie chcę Cię straszyc i generalizować, ale rodzice mojego chłopaka też mają czyściutko...sprząta im taka jedna pani:)
Mieszkam z chłopakiem, który ma diametralnie różne od mojego poczucie czystości. Przez ponad 3 lata związku sprawiłam, że zaczął myć naczynia (nigdy na bieżąco, tylko jak się nazbiera stos), myje i odkurza podłogi, ale tylko gdy ja zacznę lub go poproszę to się dołączy i pomoże. Zwykle jest to
w ogóle nic nie pisać. facet nie ma nawet odwagi zadzwonić, żeby powiedzieć, że coś mu dolega i nie może przyjść, to przynajmniej by zadzwonił. a ty się będziesz spowiadać w smsach. teeeż coś. żeby on jeszcze kumał, że to ok to wkurw, to by pewnie zadzwonił, a tak to nie dość że leń, to jeszcze