7 254 wyników w czasie 396 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

nie ufam mojemu mężowi (początek wątku)

niby wszystko jest ok, ale - caly czas utrzymuje kontakt ze swoją byłą kochanką, którą jak twierdzi bardzo kochał. ona ma męża, dziecko, mieszka daleko ale wciąż dzwoni do niego i sms-ują do siebie. ale tylko gdy on jest w pracy... jak jest w domu i ja jestem jest cisssza. tylko gdy ona nie wie

Re: nie ufam mojemu mężowi

Pozazdrościć takiego związku :P Ale wydaje mi się że trochę to wszystko bagatelizujesz

Ufać czy nie ufać ? (początek wątku)

nie da się zciągnąć (ogłosił upadłość swojej firmy i nic go nie obchodzi) a ona ma przecież wypłatę. Więc jak to jest z tym zaufaniem czy można zaufać mężowi ? ja teraz stoję przed podobną decyzją. Kocham swojego męża i ufam mu- bo dzisiaj jest dobrze. A co będzie jutro ? Życie bywa bardzo przewrotne

Re: Ufać czy nie ufać ?

Jeżeli nie ufasz męzowi to cos nie tak chyba z małzenstwem? Myśle ze w tym wypadku to nie kwestia tylko zaufania ale i tego jakim człowiekiem jest Twój mąż. Jeżeli odpowiedzialnym to nawet w przypadku rozstania nie bedzie robil problemów. Znam małżeństwa które się roztają ale w zgodzie i nie robia

Przestałąm ufać mężowi (początek wątku)

Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć. Jakiś czas temu mąż z powodów problemów w firmie poprosił abyśmy podpisali intercyzę, czyli rozdzielność majątkową aby zabezpieczyć rodzinę przed problemami. Na początku myślałam, że to może być dobry pomysł ale coś mi nie pasowało i poszłam do znajomej, jest

Re: Przestałąm ufać mężowi

Znajoma mieszkała z chłopakiem u niego w mieszkaniu które miał po babci. Wyremontowali całe mieszkanie, potem ślub dziecko i po 2 latach rozwód. Zainwestowała w te mieszkanie a teraz mieszka z dzieckiem u matki. Powiedziałam mężowi, że nie chce aby mnie tez to spotkało, zainwestuje w jego

Re: nie ufasz mężowi, a nie kobietom

Twoje wywody z mojego postu sa tak nietrafne ze az nie chce mi sie tego komentowac. Nie pisalam ze dla mnie moj facet nie jest swietny. Powiedzialam ze dla moich psiapsiulek nie bylo to motywacjia ich postepowania. Znam je i wiem co je kreci w facecie. Napisalam jeden watek, a nie

Re: nie ufasz mężowi, a nie kobietom

Ale gdzie skarpetka_szara napisała, że jej związek wegetuje??? Bo ja tego nie widzę...

czy ufacie swoim mężom. (początek wątku)

skłonił mnie do takich myśli wątek o zdradzie, wydaje mi się że ja swojemu w miarę ufam ale ręki uciąć bym nie dała. -- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=37610795

Re: czy ufacie swoim mężom.

ufam. Nigdy nie dał mi powodu aby mu nie ufać.

Czy ufacie swoim mężom? (początek wątku)

raczej jego urodą bo jak mówię, że gwoździe to ja wbijam i malowaniem ja się zajmuję, bo on ma dwie lewe ręce to twierdzą, że nie można mieć wszystkiego. I sądzę, że oddałyby swoich zaradnych mężów za mojego pięknego niedorajdę. Bomba przez przypadek wybuchła przed świętami, podobno ze sobą nie

Re: Czy ufacie swoim mężom?

mnie jak pustaka, który poleciał na ładną twarzyczkę. Gdybym była mężczyzną to może Twoje słowa miałyby jakieś uzasadnienie. I po raz kolejny powtarzam, wsiowe korzenie miały tylko zobrazowac sytuację, nigdy mi nie przeszkadzały!

Re: Ja nie ufam żadnemu żonatemu

Ja nie rozumiem Twojej uproszczonej wizji świata. Pytanie kontrolne - co sądzisz o kobietach narzekających na mężów tyranów?

JA ufam

. Dlaczego pieniądze zarobione pracą całego zespołu były wydzielane według indywidulanych potrzeb dyrekcji i zaprzepaszczane bez echa. CZY TAK WOLNO? Chciałbym także zaznaczyć, że razi mnie wypisywanie anonimowych postów przywołujących prywatność Pani Dyrektor, jej męża, problemy itd. O każdym można

nie ufaj pijaczce

w dodatku moja stara jest facetem a ja kobietą. To zadziwiający związek,ale w pewnym wieku kiedy gruczoł prostaty sięga mózgu to mężom przestaje wystarczać winko na Gontynce i próbują wskoczyć do uciekającego pociągu do uciech.

mąż mi nie wierzy (początek wątku)

meza uchodzę za osobę której trzeba uwazac co sie mowi itd.Wkurza mnie to i czuje sie z tym zle bo mąż gdy poruszam ten tem np dzisiaj, celem ''oczyszczenia siebie'' zarzuca mi,że chce go slucic z ojcem,ze jego tata-ojczym nie mialby powodu aby kłamać. Zatem to ja jestem kłamczuchą. W koncu

Re: Bojacy sie konfliktow...

).Potem mąż poznal mnie i jak slyszalam pierwszy raz zapomnial o tej swojej pierwszej milosci,że dzieki mnie.Jednak mimo to czasami widzialam ze ona dzwonila itp , wytlumaczylam mezowi,że takie znajomosci są niebezpieczne i że nie chodzi mi o brak zaufania do niego tylko nie ufam takim

1 2 3 4 5 6