wypasająca, jak Cailleach, kozy i owce, przynosząca koniec zimy i początek panowania wiosny. Jej święto obchodzi się do dzisiaj 1 marca, a związane jest z obdarowywaniem się biało-czerwonymi, włóczkowymi gałgankami w kształcie człowieka, zwanymi martenicami. I w tym przypadku na dawną postać mityczną i
wypasająca, jak Cailleach, kozy i owce, przynosząca koniec zimy i początek panowania wiosny. Jej święto obchodzi się do dzisiaj 1 marca, a związane jest z obdarowywaniem się biało-czerwonymi, włóczkowymi gałgankami w kształcie człowieka, zwanymi martenicami. I w tym przypadku na dawną postać mityczną i
wypasająca, jak Cailleach, kozy i owce, przynosząca koniec zimy i początek panowania wiosny. Jej święto obchodzi się do dzisiaj 1 marca, a związane jest z obdarowywaniem się biało-czerwonymi, włóczkowymi gałgankami w kształcie człowieka, zwanymi martenicami. I w tym przypadku na dawną postać mityczną i
Swoją posługę kapłańską rozpoczął w 1967 roku jako wikariusz w Orzeszu, skąd w 1971 roku został przeniesiony do Bielska-Białej (obecnie diecezja bielsko-żywiecka). Tutaj także był wikariuszem w kościele pw. św. Mikołaja aż do 1973 roku. W latach 1974-1977 był rekolekcjonistą w Kokoszycach
Swoją posługę kapłańską rozpoczął w 1967 roku jako wikariusz w Orzeszu, skąd w 1971 roku został przeniesiony do Bielska-Białej (obecnie diecezja bielsko-żywiecka). Tutaj także był wikariuszem w kościele pw. św. Mikołaja aż do 1973 roku. W latach 1974-1977 był rekolekcjonistą w Kokoszycach
Od 1792 r. w kaplicy Sunneghów czczony jest do dzisiaj obraz MB Częstochowskiej, pochodzący z XVII wieku a przywieziony do Bielska przez krewnego właścicieli miasta, Teodora Sułkowskiego. Jego syn, Józef Sułkowski, był adiutantem Napoleona Bonapartego. Przed tym wizerunkiem Matki Bożej często
imię jej znane jest nawet poczynającemu nauki dziecku, to zawdzięcza temu, że jest matką Wisły Matka niepozorna, z gminu gór karpackich, lecz do god ności królowej wód polskich wyniesiona góra, rzuca na nią odblask swojej chwały i znaczenia. Grzbiet Góry Baraniej ciągnie się od Karolówki 931 m pod
imię jej znane jest nawet poczynającemu nauki dziecku, to zawdzięcza temu, że jest matką Wisły Matka niepozorna, z gminu gór karpackich, lecz do god ności królowej wód polskich wyniesiona góra, rzuca na nią odblask swojej chwały i znaczenia. Grzbiet Góry Baraniej ciągnie się od Karolówki 931 m pod
ilość klaczy po matce swej ur. Bielskiej, a klacze te pochodziły z tej epoki kiedy Bielski ożeniony z Daniłowiczówną, właściciel klucza Rych- cice, ciągnącego się od Mikołajowa pod Sambor, odziedzi czył znane i wysoko niegdyś cenione stado Daniłowiczów. Oprócz tego p. Kajetan Dzieduszycki zakupił
ilość klaczy po matce swej ur. Bielskiej, a klacze te pochodziły z tej epoki kiedy Bielski ożeniony z Daniłowiczówną, właściciel klucza Rych- cice, ciągnącego się od Mikołajowa pod Sambor, odziedzi czył znane i wysoko niegdyś cenione stado Daniłowiczów. Oprócz tego p. Kajetan Dzieduszycki zakupił