Od jakiegos czasu zawsze jak wypije rano na czczo czarna herbate to mam okropne mdlosci, jesli cos zjem do tej herbary to ich nie ma. Czy ktos z was mial cos takiego? Pozdr
Hej, Juz nie moge. Mam tak koszmarne mdlosci, ze nie wyrabiam. Zjem, mdli mnie, nie zjem, podobnie. Jedynie godzine po lub przed posilkiem jest w miare ok. Czuje ze juz za chwileczke juz za momencik zaczna sie wymioty. Pierwszy trymestr jest najgorszy do przetrwania. Tez Was tak suszy
Wiatm.Blagam,czy mozecie mi polecic cos na mdłosci?z pojedynczych mam Ipece i Nux vomice ale boje sie troche tej Ipeci. Jestem w 8tc.Mdlosci zaczynaja sie po poludniu(jakis mit z tymi porannymi)ok16 i zaczynaja sie nasilac by o 18-19 osiągnac apogeum- czyli wymioty. Mdli bardziej jak jestem
hej pocieszę Cię. Ja w ciąży miałam straszne mdłości do 16 tyg. nie mogłam patrzeć na jedzenie a tym bardziej go czuć, lodówka to był koszmar, nawet zęby myłam nad wc. Ale wkońcu minęły. Żeby coś zjeść brałam Torecan ( w czopkach i tabletkach), trochę pomagał. W ciąży schudłam 6 kg, potem przytyłam
Ja kończę pierwszy miesiąc, od ok. tygodnia też mam okropne mdłości, a po zjedzeniu czegokolwiek oprócz mandarynek czy pomarańcz jest jeszcze gorzej, nie mam apetytu na nic, chudnę no i co to będzie dalej? Wigilia postna
W
homeopatyczny o duzej potencji-Sepia. kiedys tez zauwazylam ,ze po zjedzeniu np wolowiny czuje sie o niebo lepiej.Pozniej wyczytalam,ze wit B-kompleks wplywa bardzo kojaco przy mdlosciach. No i zjedzenie kanapeczki czy krakersa o swicie sprawialo,ze po wstaniu z lozka czylam sie znacznie lepiej . A poza tym
zaczęły sie w okolicach 7 tygodnia-po zjedzeniu gołąbków i trwały całą ciążą łącznie z porodem. Potem przeszło. I jeszcze była niezła , notoryczna zgaga-po porodzie przeszła.
mnie brało,czasem sie zmuszałam do zjedzenia a najlepiej przechodziło po kanapce z szynką i ewentualnie pomidorkiem bez skórki:)i naszczęście nie wymiotowałam po jedzeniu tylko wracałam to życia:) -- http://dziecko.haczewski.pl/index.php? cykl=29&dzien=5&miesiac=10&rok=2009&bg=000 http
jestem w 8 tyg. ciazy od 4 tyg. mam mdlosci. wiec jem kawalek chleba, pizze i jest lepiej. ale jak zjem obiad a nie zjem chleba po nim to znowu mdlosci, zjem chleb a po nim jablko lub herbata i znowu mdlosci. nie moge przeciez tylko chleba jesc!!! czy przez wieksza ilosc picia narazam sei na
Ja mam od 6 tygodnia. Rano czuję się fatalnie, jak nic nie zjem, mam wrażenie, że umrę z głodu i po kilku minutach wymiotuję na czczo. Dlatego zaraz po obudzeniu się coś jem - zwykle jogurt, serek lub inną kaszkę na mleku. Jem jeszcze w łózku, potem - w zależności od tego czy mogę - kilkanaście
No to i ja dołączę. Od 5tc. mam straszne mdłości, nie mogę za dużo pić, a zwłaszcza po jedzeniu, nie mam w ogóle apetytu, po prostu zmuszam się do jedzenia, bo jak mi się włącza ssanie w żołądku to muszę coś zjeść aby nie zwymiotować, zreszta prawie codzienie wieczorem muszę sobie ",ulżyć
dokladnie nazywa po polsku-uciska ona odpowiednie punkty i zapobiega mdlosciom-mozna ja chyba kupic w aptece 4. jedz czesto ale w bardzo malych ilosciach wystrzegajac sie tego co przyprawia Cie o mdlosci, kawy,herbaty, ciezkich potraw,....nie bede Cie dreczyla bo pamietam,ze mi na sam dzwiek i mysl chcialo