Dodaj do ulubionych

Macie mdlosci?

04.11.04, 13:11
Mnie sie wlasnie zaczely, od 3 dni, w ciagu dnia,
szczegolnie wieczorem, jak sobie z tym radzic?
Obserwuj wątek
    • strzala04 Re: Macie mdlosci? 04.11.04, 14:00
      Ja mam rano. Codziennie mnie budzą mdłości około 5 rano. Czuję się niedobrze.
      Lekarka poradziła mi mieć pod ręką coś do pogryzienia (drożdżókę, krakersa,
      herbatnika) i koniecznie wodę do picia.
      Pić wogóle należy bardzo dużo tj. 3 litry dziennie.
      Jak coś sobie zjem (ważne przed wstaniem z łóżka, w pozycji półleżącej) pomęczę
      się chwilę i przechodzi.
      Nie jem śniadań w domu, tylko w pracy i ciężko mi było coś rano przełknąć, ale
      warto tak robić, bo jazda aubotusem staje się wtedy znośna.
    • agablues Re: Macie mdlosci? 04.11.04, 20:09
      Ja mam od 6 tygodnia.
      Rano czuję się fatalnie, jak nic nie zjem, mam wrażenie, że umrę z głodu i po
      kilku minutach wymiotuję na czczo. Dlatego zaraz po obudzeniu się coś jem -
      zwykle jogurt, serek lub inną kaszkę na mleku. Jem jeszcze w łózku, potem - w
      zależności od tego czy mogę - kilkanaście minut leżę.
      Ostatnio częściej wymiotuję sad Myślałam, że im bliżej końca I trym, tym będzie
      łatwiej. Pocieszam się tylko, że to zupełnie "zdrowe" objawy ciąży.
      Generalnie robie, jak radzą - jem często - np co 2 godz, ale mało. I jeśli tylko
      mogę, po jedzeniu "poleguję" smile
      • romilka Re: Macie mdlosci? 05.11.04, 12:38
        tez mam mdłosci od 6 tyg i okropne to uczucie....
      • jancze Re: Macie mdlosci? 05.11.04, 12:42
        Witam Cię znowu Rosanno. Ja od 3tc aż do 5tc miałam ciągłe i nieustające:
        nudności, zawroty głowy, bóle głowy i nic nie mogłam wziąć do ust (nawet
        szczoteczki do zębów). Piłam najwyżej szklankę wody na dzień, jadłam 2 kanapki
        i zupę. Nic więcej nie dałam rady w siebie wmusić. Wracałam z pracy i od razu
        się kładłam. Wstawałam dopiero rano do pracy, a w niedzielę na spacer z psem.
        Jakby nie było mnie w domu. A wczoraj jak ręką odjął - nudności, i zawroty
        głowy. Bo zgagę i ból głowy mam, ale to pestka. I mogę nareszcie normalnie się
        odżywiać. Pozdrawiam
        • nerwus4 Re: Macie mdlosci? 05.11.04, 13:09
          ja od 23.09. (dokładnie pamiętam) mam mdłosci i wymioty. W pracy WEGETUJę, w
          domu tak samo. Leżę i "zdycham" Teraz od 2 dni jakoś lepiej ale wieczorem to
          jestem dętka. Dopadał i dopada mnie taki ból głodowy. Jakbym ciagle była
          głodna. Do tej pory ani kremu, perfum, mydła, jedzenia nie mogłam dotknąć.
          Wszystko smierdziało ale teraz (dzięki Ci Boze) jakoś lzej Ale o 18,00 już
          znowu padam do wyrka i narzekam na cały swiat. bleeeeee
    • evelina28 Re: Macie mdlosci? 07.11.04, 17:33
      Ja oprócz mdłosci również wymioty i to cały dzień. Jestem tym już okropnie
      umęczona. Czy któraś z Was też tak ma? Jedyna pociecha ,że z maleństwem
      wszystko w porządku.
      • ewucha28 Re: Macie mdlosci? 07.11.04, 21:22
        Ewelina to nie masz wesoło,ja mam mdłości,ale daje rade,nie są straszne,ale mam
        fatalne bole głowy,zawroty-czasami i najlepsza pozycja to -lezenie,czuje jednak
        ze powoli mi to przechodziwink i teraz bedzie lepiej.
        • rosanna Re: Macie mdlosci? 08.11.04, 10:51
          Zaczyna sie 6t.c., a moje mdlosci coraz wieksze i czestsze,
          pierwsze wymiotowanie tez juz za mnasad(
          • aetas Maaamy, buuu :-( 08.11.04, 12:14
            Mamy, bueee, o różnych porach dnia i nocy, właściwie nie do przewidzenia...
            Powolutku sie uczę, jak sobie z tym radzić, testuję na sobie po troszku, np.
            juz wiem, że należy unikać sytuacji, kiedy z głodu zaczyna burczeć w brzuchu,
            bo wtedy to na pewno się niedobrze zrobi... i żeby nie pić za mało ani tez za
            dużo naraz... trudno se dogodzić wink
            Wprawdzie bez wymiotów... zawsze to lepiej, ale też nic przyjemnego...
            Pocieszam się, że i tak lepiej niż w pierwszej ciąży, bo wtedy przez bite
            cztery miesiące prawie nic nie mogłam jeść, a jak mąż w kuchni obierał gotowane
            jajko, to wychodziłam na balkon, bo myslałam, że dostanę konwulsji od tego
            zapachu... Strrasznie to było nieprzyjemne, ale jaka figurę miałam, Dziewczyny,
            w życiu mi sie tak nie udało odchudzic na żadnej diecie cud!!! ... A potem
            urósł mi brzuch i sie pożegnałam na długo z fajną figurynką wink
            • mama-in-spe Re: Maaamy, buuu :-( 08.11.04, 12:16
              Mdłości mam, niezbyt silne, ale w zasadzie codzinnie. Na szczęscie jak się
              przemogę, to jem. Nie wymiotuję, to duży plus.
              • pocahontas_kw da sie przezyć 08.11.04, 13:09
                ja mam od 6 tyg. nieludzka zgagę i solidne mdłości, ale nie wymiotuję, poz atym
                generalnie ejstem taka umeczona, większośc zapachów mnie drazni, nie tyle mdli,
                co działa mi na nerwy, ale od kilku dni jest jakby ciut lepiej i mam nadzieję,
                że ten najgorszy moment powoli dobiega końca i bede urocza promienna mamąwink


                pocahontas
                • aetas obowiązki służbowe ;-) 09.11.04, 09:31
                  Mój psi węch zaczyna mi utrudniać wykonywanie obowiązków służbowych wink
                  Jak czuję zapach kawy robionej dla mojego szefa, to mam wrażenie, że mu jej na
                  biurko nie doniosę, buu... sad
                  Mój mądrala organizm toleruje aktualnie jedną kawę z samego rana (z dużą
                  ilością mleka, coby samej kawy za bardzo czuć nie było). To zadziwiające, co
                  potrafią hormony, jeszcze miesiąc temu cztery kawy bywało mi mało wink
                  A teraz, proszę, prawie jak święta wink żadnych używek wink
                  Ufff, doniosłam i niech sobie chłopak pije, dobrze, że w pokoju obok... wink
    • jancze Re: Macie mdlosci? 09.11.04, 11:43
      Myślałam, że mi przeszły nudności, ale to był tylko efekt dłuższego weekendu.
      Zauważyłam, że gdy sobie przez kilka dni poleżę, dłużej pośpię, nigdzie się nie
      spieszę i generalnie nic nie robię, to lepiej się czuję. W niedzielę byłam na
      basenie i naprawdę - nawet nie miałam zgagi przez cały dzień. A teraz budzi
      mnie ból brzucha o 5ej rano , zgagę mam cały dzień, piję wodę lub herbatę i
      czuję, że nie mogę za dużo zjeść (właściwie to niewiele). Ale nie kręci mi się
      w głowie przez cały dzień, tak jak jeszcze niedawno. To duża ulga.
    • nonu Re: Macie mdlosci? 11.11.04, 16:58
      Nudnosci mam od dawna, już myślałam, ze powoli przechodzą, bo 9 tydzień był
      całkiem niezły, a tu proszę, zaczął się 10 tydzień, a tu zdarzają mi się
      wymioty "bez ostrzeżenia". Możecie sobie wyobrazić, jak to wygląda, siedzę
      sobie i nagle jak coś mnie dopadnie...smile
      • serducho_m Re: Macie mdlosci? 12.11.04, 04:04
        hej, mit ez sie wlasnie zaczal 10tydizensmile
        mam mdlosci - zadziwiajace dla mnie jednak bo pierwsza ciaza pod tym wzgledem
        by;a idealna! zauwazylam ze jak nie gotuje sama to nie jest zle. ale niech no
        tylko sie nawacham tego obiadu co go robie - tragedia. nie wymiotuje ale
        mdlosci i bole glowy zalatwiaja sprawe sad
    • agablues Re: Macie mdlosci? 12.11.04, 00:02
      Ja zaczęłam 12 tydzień i pojawiły się ... wymioty.
      Buuu, a myslałam, że po 12 tygodniu będzie już przyjemnie.

      Aga
    • gepart_czester Re: Macie mdlosci? 12.11.04, 17:28
      Dziewczyny jak ja was rozumiem!!!
      Ja nie wymiotuje ale mam silne mdlosci ja to nazywam poranne wieczorne mdlosci.
      Najgorzej jest wieczoremsad. Staram sie wowczas cos jesc a jak nie moge to pic,
      troche pomaga. Ostatnio nabralam wstretu do herbaty. Nawet bawarki nie pijam.
      Jedyne co moge przelknac rano to kakao - dla mnie zadziewiajace odkrycie
      poniewaz nigdy wczesniej nie lubialam kakaasmile. Mam nadzieje, ze nudnosci sie
      skoncza bo szczerze mam ich dosyc.
      Pozdrawiam
      • lesia28 Mdlosci i totalne oslabienie. 12.11.04, 19:16
        Od tygodnia mam straszne mdłości , rano ,wieczorem ,caly dzien , na szczescie
        nie wymiotuje , choc juz sama nie wiem czy to nie byloby lepsze. Apetytu wcale
        nie mam , wlasciwie to mi chyba nic nie pomaga ,no moze po mandarynkach jest mi
        na chwile lepiej , mam nadzieje ze ten stan szybko minie. Poza tym zupelnie
        brak mi sily ,nie jestem w stanie rano umalowac sie na stojaco w lazience, czy
        tez tak macie?
        • romilka Re: Mdlosci i totalne oslabienie. 15.11.04, 13:53
          Lesiu28,ja bardzo podobnie przechodze ciaze jak ty,nawet termin mamy podobny
          (patrz na suwaczek)dodatkowo mam zawroty głowy,bardzo sie martwie ze to mi nie
          przejdzie!!Mdłosci to jest cos okropnego!!Koszmar!Nie wiem juz co robic1
          pozdrawiam!!


          Romi-Dzidzia
    • sgosia5 Re: Macie mdlosci? 14.11.04, 18:06
      No to i ja dołączę. Od 5tc. mam straszne mdłości, nie mogę za dużo pić, a
      zwłaszcza po jedzeniu, nie mam w ogóle apetytu, po prostu zmuszam się do
      jedzenia, bo jak mi się włącza ssanie w żołądku to muszę coś zjeść aby nie
      zwymiotować, zreszta prawie codzienie wieczorem muszę sobie ",ulżyć" przed
      snem, poza tym nie mogę wieczorem myć zębów, po 18-tej otwierać lodówki a
      najlepiej wchodzić do kuchni.Słaniam się na nogach, bo na dodatek dopadło mnie
      przeziębienie. Liczę na to ,że jak w poprzedniej ciąży, mdłości skończą się z
      dnia na dzień ok. 12 tc.
      Na szczęście nie pracuję, bo jestem na urlopie wych., choć opieka 2,5-latką też
      wymaga trochę zachodu.
      Na mdłości podobno pomaga żucie świeżego imbiru albo picie herbatki imbirowej,
      ale nie próbowałam.
    • magdalenka77 Re: Macie mdlosci? 14.11.04, 23:26
      Dzień dobry wszystkim. Ja po raz pierwszy na tym wątku. Teraz 9tc.

      Już nie wiem co robić - od tygodnia niedobrze mi się robi na myśl o
      jakimkolwiek jedzeniu. Nie wymiotuję, za to mdłości męczą mnie calutki dzień.
      Macie może jakieś sprawdzone metody, jak to przeżyć - przynajmniej w godzinach
      pracy?
      • netka334 Re: Macie mdlosci? 15.11.04, 15:28
        Cześć Wam, wiecie co mi pomogło i to bardzo szybo - SOK POMIDOROWY !!!
        Już mnie nie mdli, a tak to cały dzień a nawet w nocy jak się budziłam.
        Picie soku pomidorowego działa przynajmniej na mój organizm, a Wam nic nie
        szkodzi sprawdzić działanie na sobie.
        Pozdrawiam
    • maria70 Re: Macie mdlosci? 15.11.04, 15:37
      ja nie wymiotuje, chociaż słyszałam , że wtedy otganizm się oczyszcza. Dziś
      byłam u lekarza i powiedziałam mu o tym, powiedziała że to nie oczyszczalnia i
      nie ma co się oczyszczaćwink ja mdłości mam ale bardzo krótko, najczęściej zaraz
      po jedzeniu - a apetyt mam , że ho ho.
    • olga06 Re: Macie mdlosci? 15.11.04, 19:08
      Witam szczęśliwe "posiadaczki" Gościa. Moje mdłości ostro rozpoczęły się w 8TC
      (wymioty ok. 5-10 razy dziennie. Przez 3 dni wszystko to co próbowałam zjeść, a
      nawet napić się kończyło się fiaskiem. Opadłam z sił, zawroty głowy, osłabienie
      itp. Odwiedziłam swoją lekarkę , która poratowała mnie czopkami( sad ) i
      pastylkami ziołowymi. Posiedziałam sobie w domciu przez 2 tygodnie i muszę
      powiedzieć (tylko zeby nie zapeszyć!)że z dolegliwośc pozostały mi tylko
      mdłości - najczęsciej związane ze spądzaniem zbyt dużej ilości czasu przez
      kompem, ale.. taka praca.
      Jednak już zaczynam czuć się dobrze i mam zadzieję, że ten upragniony czas
      będzie w końcu przyjemny!
      Acha, już zaczynam czuś smak jedzenia!!!!
      Mamusia
    • jola-kropek Re: Macie mdlosci? 15.11.04, 19:29
      ja ich w ogole nie mam... tzn czasami robi mi sie niedobrze, ale jeszcze nie
      wymiotowalam ani razu... dziwni mnie to bo nasluchalam sie juz wielu opowiastek
      o tej przypadlosci.... moze to ze mna cos nie tak?
      • anna.michal Re: Macie mdlosci? 15.11.04, 19:51
        Bo to nie jest wymagane wink.
        Ja przez całą pierwszą ciążę nie miałam żadnych dolegliwości żolądkowych.
        (prawie bo w 7m po obiedzie musiałam leżeć aby nie wywoływać zgagi)

        Teraz też luzik - zero jakichkolwiek niepożądanych "atrakcji" i myślę, że tak
        będzie do końca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka