powiedzcie mi dziewczyny czy miałyście może kiedykolwiek takie przypadki.chodzi o sytuacje kiedy ktos bez zapowiedzi przychodzi do was i siedzi w nieskończoność.dziś wieczorem miałam znow podobna sytuacje-zeby było dziwniej-ta osoba nie przychodziła do mnie ponad 2 lata-miała delikatnie
Moja żona od jakiegoś czasu nękana jest telefonami przez koleżankę, i nie jest to wcale jakaś bliska przyjaciółka, ale osoba, którą znamy od jakiegoś roku. Czy to sobota wieczorem, czy niedziela w południe, czy 11 w nocy, czy 8 rano osoba ta dzwoni ciągle z najprzeróżniejszymi, zazwyczaj drobnymi
Wiesz, rownie dobrze mozna powiedziec-zastanowcie sie czy wsiasc do samochodu tyle teraz wypadkow. Mieliscie pecha- ta osoba ma problemy natury psychicznej.Moze wejdz na jakies specjalistyczne forum tak poradza lepiej.Takie osoby bywaja nieprzewidywalne, moglabym swoja historie opowiedziec ale to
Witam! Mieszkam od jakiegoś czasu z koleżanką w wynajmowanym pokoju, oprócz nas w mieszkaniu mieszka jeszcze jedna osoba. Problem polega na tym, że za każdym razem gdy przygotowujemy w kuchni coś do jedzenie ta osoba pojawia się nagle w kuchni i a to zagląda do garnka i mówi że ładnie
zakupach w tych sieciach czuję się okropnie zwłaszcza za nieuzasadnione nasilone tropienie mojej i tylko mojej osoby, nawet nie robią tego dyskretnie tylko stoją prawie obok i patrzą na ręce.
Nie wszyscy ludzie dają prezenty, a potem pod tym pretekstem pchają się w czyjeś życie, więc to nie zawsze działa. Co by nie było, nikt nie ma prawa narzucać się drugiej osobie, jeśli ta osoba tego nie chce.
>>Sorry, ale dziewczyna znalazła się w potrzasku na własne życzenie chyba żartujesz. Zrobiłabyś w taki sposób? Dajesz taki prezent osobom jak rozumiem nie mogącym wybierać w setkach mieszkań, a potem wpychasz się komuś w życie?
oceniana. Ocenia mnie każda mijana na ulicy osoba, kierowca jadący za mną samochodem. W myślach bezwiednie tworzę historie cudzych ocen. To się dzieje cały czas. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, po prostu bałam się ludzi. Kiedy uświadomiłam sobie to wszystko próbuję zapanować nad tymi myślami, ale nie
podstawę, ale moze uzywasz dwoch kolorow czarnego i bialego. A przeca kolorow jest duzo wiecej... Zacznij ludziom po prostu ufac, myslec o nich dobrze. A obawa przed nimi i ich rzekoma krytyka twojej osoby zmaleje. Nawiasem mowiac, myslalam na poczatku, ze jestes nastolarka, bo to wlasnie ich cechuje ten
b.idaszak napisała: > Proste:) po każdej ostatniej szansie będzie jeszcze ta ostateczna bo biedactwo > znowu się zagubiło:P Dlaczego drwisz?? Każda osoba jest inna. Jedna da szansę ostatnią inna nie da wcale. Nie należę do osób , które tak łatwo wybaczają dlatego u mnie, jak
I do tego agresywna !!!!! Nie mam szacunku do takich osób :) Lecz się kobieto
Witam. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że moja rodzina czyta moje myśli, objawia się to w sposób że jeżeli coś myślę o członku rodziny ten zaczyna kaszleć itp. Do tego dochodzi rozmowa z samym sobą w drugiej osobie. Wiem, że jestem w pełni racjonalnie myślaca osoba, ale kompletnie nie wiem jak
i mają o mnie złe zdanie. Cały czas czuję się oceniana. Ocenia mnie każda mijana na ulicy osoba, kierowca jadący za mną samochodem. W myślach bezwiednie tworzę historie cudzych ocen. To się dzieje cały czas. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, po prostu bałam się ludzi. Kiedy uświadomiłam sobie to
całkiem ludzka obawa, nie żaden obsesyjny lęk. Wbrew pozorom bycie "pochłanianą" wcale nie jest przyjemnym stanem. Może się wydawać to ciekawe, ale dla osoby, którą spotyka jest nieprzyjemne.
figgin1 napisała: > To nie kasjerki wymyśliły i nie ma powodu być nieuprzejmym. Niestety, nie ma możliwości kontaktu z osobą która to wymyśliła, ale ta osoba wysługuje się kasjerkami, więc to właśnie kasjerka jest osobą do której kierujemy swoje zdanie na ten temat. Ja mam takie
ale ja się nigdy na nikim nie wyżywam. Naprawdę jestem miłą osobą ;) Zawsze mówię "proszę/dziękuję". Grzecznie mówię "nie". tylko ich zachowanie jest, jak wciskanie łysemu grzebienia.