Dodaj do ulubionych

Natrętny współlokator

25.04.09, 19:37
Witam!

Mieszkam od jakiegoś czasu z koleżanką w wynajmowanym pokoju, oprócz nas w
mieszkaniu mieszka jeszcze jedna osoba.
Problem polega na tym, że za każdym razem gdy przygotowujemy w kuchni coś do
jedzenie ta osoba pojawia się nagle w kuchni i a to zagląda do garnka i mówi
że ładnie pachnie, albo pyta co to i jak to się robi i że nigdy czegoś takiego
nie jadła etc. Albo też chce się dorzucać ze swoimi produktami do
przygotowywanej przeze mnie potrawy (w nawiasie mówiąc jakieś produkty "od
czapy" które nie pasuję mi do potrawy). Generalnie zawsze zasiada w kuchni i
ewidentnie widać że chciałaby zostać poczęstowana. Rozumiem że czasami można i
owszem czasami ją częstujemy ale kurna bez przesady, nie żyjemy w komunie czy
jednej rodzinie. Poza tym jest to tym bardziej irytujące że ta osoba ma kupe
czasu wolnego ale z prostego lenistwa nie chce się jej niczego przygotować.
Jak się w takiej sytuacji zachować bo z jednej strony czujemy się niezręcznie
jedząc sami i jej nie częstując (zresztą zawsze jak zapytamy czy ma ochotę się
poczęstować to nigdy nie odmawia), a z drugiej nie mam przecież obowiązku jej
dożywiania.
Jak Wy zachowalibyście się w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • hypatia69 Re: Natrętny współlokator 25.04.09, 19:41
      Przygotowywać przepis na karteczce, jak przychodzi - wręczać i
      wypychać za drzwi. I nie częstowac. Wyjaśnić wprost, że ma
      pospiedalać, bo nie lubicie, jak ktoś patrzy jak jecie. W ogóle
      porozmawiać wprost, bo to zazwyczaj najskuteczniejsza metoda;]
      • Gość: byś Re: Natrętny współlokator IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.04.09, 22:37
        - słuchaj stary, bez urazy ale jakiś taki wku...ajacy jesteś,
        mogłoby cie mniej tu być, czasami?
        - hehe, no co ty? żarty na bok, co na obiad?
    • Gość: cudownymedalik Re: Natrętny współlokator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 19:48
      jesli ta osobe stac na kupno jedzenia a nie gotuje z lenistwa -
      zdecydowanie nie dożywiać.
      • agalma Re: Natrętny współlokator 25.04.09, 22:18
        Dokładnie, ma bardzo dużo czasu i na brak pieniędzy tez raczej nie narzeka.
        Dodam, że prawie cały czas przesiaduje w kuchni więc nie ma nawet szansy żeby
        przygotować sobie posiłek bez jego obecności i komentarzy. Ale koniec z tym, od
        dziś go nie częstujemy.
        • panirogalik Re: Natrętny współlokator 25.04.09, 22:22
          nie dzielić się z nim i tyle. Dlaczego ty chcesz zachować się w porządku wobec
          niego skoro on nie ma zamiaru tak się zachowywać wobec ciebie? A jak wybierzesz
          opcje ze będziesz go dokarmiać to nie marudź i nie wypominaj skoro sama taką
          podejmujesz decyzję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka