potrafię się pogodzić z Jego odejściem choć w godz. śmierci mówiłam do Niego że jeżeli musi to żeby szedł tam gdzie idzie że ja dam sobie radę,że zawsze byłam silna,jednak to nie takie proste,bol jest ogromny a tęsknotę trudno opisać.Byliśmy ze soba 25 lat.Mamy trzy dorosłe córki w lipcu urodzi się wnuk
tak ,bardzo przeżywają,średnia jest w ciąży termin na lipiec ,niestety mąż nie doczekał tej chwili.Ja puki co nie wiem jak żyć ,bardzo sie kochaliśmy nie umielisy życ bez siebie,pomimo że pracował w delegacjach ostatnio w Norwegii ,córka była Jego szefową,bardzo teskniliśmy za sobą.a teraz ....? mu
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37372 -- oddzielajmy ludzi od problemów
tam wiedzą wszystko i jeszcze więcej. Na pewno wskażą Ci lekarza i rozwieją ewent. wątpliwości. I trzymaj się dzielnie!
też bym chętnie wkleiła Anioła ale nie wiem jak to się robi?;(
Kliknij na górze na pierwszej stronie,a wszystkiego się dowiesz. Tu masz parę aniołków barbartek.bloog.pl/kat,396388,index.html -- http://i41.tinypic.com/2zspsb8.gif
Wiem,nikt nie mówił,że będzie łatwo...k...mać ;( przepraszam.
nie dałaś rady, czy też piszesz pod innym nickiem...inną historię?
Witam wszystkich, jestem nowa na tym forum ale z pewnością nie nowa w kwestii nowotworów. Ja wygrałam z tą chorobą, bo można z nią wygrać jeśli się tego bardzo chce. Zachorowałam ponad 10 lat temu - złośliwy nowotwór żołądka (nie podaję nazwy łacińskiej - chyba że ktoś bardzo chce
Hm...dawno nie pisałam. Mogłabyś cos więcej napisać o swojej chorobie? Gdzie byłas operowana , jaki to był typ nowotworu? Jaką miałas chemię? Napisz po prostu o swojej chorobie, na pewno każdego z tego forum i tego wątku zainteresują takie szczególy. Madziu, Basiu i wszyscy pozostali trzymam
więc ty możesz najwyżej na kibucnika kandydować, ale i to wtedy kiedy im własnych kandydatów braknie :) -- Billing telefoniczny - "podsłuchiwanie rozmów telefonicznych bez zgody prokuratora" autor: duet24
„ Bogini, przestań w pracy póki co walczyć, bo za chwilę, dzięki takim doradcom jak brenya, będziesz bez pracy. ” Nie, No najlepiej jak osoba po leczeniu nowotworu wpierdoli się w etat niewolnika-obrabiacza.
On nie da rady - myśli żre mu nowotwór.
prawieemeryt napisał: > On nie da rady - myśli żre mu nowotwór. Nowy Dwór ?!!!
prawdopodobnie będzie dzisiaj wynik z badania wycinka . Mamy za sobą chorobę córki i jej podejście do życia .Daje mi to wiele otuchy i nadzieji ,że będzie ok. Dlatego sie z Wami podzieliłam .Często mówimy o grypie , zapaleniu oskrzeli czy innej chorobie a o nowotworach sie boimy . Jeśli
jest ,nie jest dla mnie miły ale specjalistka od tego typu nowotworów powiedziała RŻNĄĆ . Ja jej ufam ,powiedziała ,że obawiała się chłonniaka a tak to za 12 dni zasnę i potem obudzę się i będzie dobrze.nie chcę żeby mi robili toto laparaskopem i tak nie ubieram dwuczęściowego kostiumu na