... > Obsesyjnie szuka tutaj uwagi skoncentrowanej na sobie Nie ona jedna. Tu jest mnóstwo użytkowniczek, które wymyślają mniej lub bardziej wiarygodne historie, bo w życiu nikt na nie nie zwraca uwagi, mogą więc sobie na ematce odreagować. > Ty masz za to ewidnietnie z tym problem - dajesz Ance prawo do
tej relacji na niższej pozycji, a z jej strony, zwłaszcza mową ciała, płynie pogarda i wyższość. On jest dla mnie typowym introwertykiem, jak to kompozytor, miał do tego głębokie kompleksy z dzieciństwa (mówił o nich wielokrotnie) związane z wagą i wyglądem i postanowił je odreagować na miss i modelce
na figur i mają czyste ręce, a część społeczeństwa wyeliminowana z gry, nie rozwijają się, nie inwestują, tylko w wiecznym przedszkolu odwzorowywanie wrażeń schizofrenika, jako się rzekło, tego długo nie mogłem zrozumieć, po co i dlaczego tak długo, jeśli już mam żółte papiery na 100% i nikt mi nie
panie nieustająco mnie przekonują, że kariera zawodowa pozwala rozszerzać horyzontny. ale jakoś tego nie widzę, widzę raczej prostotę w myśleniu, nie pracuje, znaczy że życia nie ma i na pewno lubi piaskownicę. przy czym ja pracowałam przed pójściem dzieci do przedszkola, wiem jaki to był dla nas
Ale tu mowa o obozie narciarskim... Ja jechałam z dziecmi to młodsza nie psozła do przedszkola na 10 dni przed (trudno zależąło mi aby sie nauczyła jeździć, wyjechała, troche odreagowała cały ten cyrk). W przypadku obozu styarszego dziecka- postarałabym sie zaszczepić najwczesniej jak sie da a
A potem te panie musza jakoś odreagować i biją dzieci albo in odbierają życie Ile było takich „ wypadków” - zawsze w malutkich prywatnych przedszkolach
U mojego młodszego bunt dwulatka płynnie przechodził w bunt trzylatków, czterolatka...Czekam z pokorą na bunt nastolatka. A serio, jeśli dziecko jest grzeczne w przedszkolu, musi gdzieś odreagować. Czyli w domu. W domu czuję się w 100% bezpieczne, więc tu sobie pozwala. Nie pociesze za bardzo
Puścić, niech odreaguje. Wówczas szansa ma uzdrowienie atmosfery w domu.
godzin p > o prostu sobie wyjdzie > Ale co ty pierdzielisz on te się od rzeczywiści nie odrywa. Młody może iść do przedszkola ona do pracy. Facet jej chyba siła w domu nie trzyma? Ona ma swoje robótki ręczne przy których odpoczywa. I ma na to czas tak? A on jakie ma hobby żeby
jako stanu normalnego. Mało tego w żłobku był w innej placówce a mając 2,5 roku poszedł do przedszkola już w kompletnie innym mieście. W wieku 3 lat skończył się okres z "mama, mama" na coraz częstsze "tata, tata" aż się momentami zazdrosna robiłam :P Gdy miał 2 lata po raz pierwszy z mężem