Dodaj do ulubionych

Wyjazd bez dziecka

11.02.20, 22:39
Mamy powiedzcie mi co byście zrobiły w sytuacji gdy wygrywacie wakacje marzeń egzotyczna wyspa dla dwóch osób a macie 3 letnie dziecko i jego nie możecie że sobą zabrać.? Dziecko jest bardzo przywiązane do mamy, każde rozstanie z nią jest dla niego trudnością , chodzi do przedszkola i codziennie rano lecą łzy przy rozstaniu.... Wyjście do sklepu mamy jest problemem.... Od urodzenia to ja najwięcej czasu jej poświęcałam i stąd to... Nigdy nie została sama na noc beze mnie... A teraz mam ja zostawić na 10 dni ... Bez obojga rodziców, my gdzieś na drugim końcu świata... Nawet nie wiem czy kontakt będziemy mieć dobry.... Ja nie jestem na to gotowa i myślę że ona też.... Wszyscy wkoło mówią że popełnia błąd rezygnując z wakacji marzeń i to darmowych.... Że będę żałować.... Mąż tak samo... On chce jechać i chyba pojedzie z kimś innym bo kompletnie mnie rozumie... A ja jestem taka rozdarta.... Jak tam pojadę to będę się tylko zamartwiać o dziecko.... Nie czuję się na siłach jechsc.... boje się że mogło by się coś stać, mogłabym do nie wrocic.... Czy naprawdę popełniam straszny błąd rezygnujac? Jak wy byście się zachowały na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • grruu Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 22:46
      Tak jak w każdej innej sytuacji - robię to co uważam za stosowne, z otoczeniem się nie konsultuję, bo nie widzę powodów. Jeśli czułabym, że nie jestem gotowa i będę mieć więcej stresu niż radości to bym nie pojechała i tyle.
    • beauty_agadir Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 22:56
      Ja bym zdecydowanie pojechała.Jedźcie!!!Żyje się raz i jesteś przecież i będziesz najlepszą mamą dla swojej córeczki.My byliśmy w USA gdy młoda miała 1,5 roku na 3 tygodnie.Została z dziadkami.Bardzo tęskniłam ale to była dobra decyzja.Mimo że "życzliwi" wyzywali mnie od wyrodnych.M z córką super więź i nic n się z tego powodu nie stalo.
    • mrs.solis Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 23:00
      Kij z tym czy pojedziesz czy nie, ale zacznij pracowac nad odpepowieniem dziecka, bo ani sie obejrzysz, a bedzie mialo 7 lat ,a ty ciagle do sklepu nie bedziesz mogla wyjsc.

      --
      http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
      • mama30stka Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 23:06
        Latwo się mówi.... A co mam zrobić? Mieszkam z dala od rodziców, a mąż się nie kwapi do zajmowania dzieckiem... Wszystkie czynności robię przy niej ja od urodzenia ja sama .... Wszystko zawsze musiałam robić z nią bo inaczej nic bym nie zrobiła... a staralam się i staram być też dobra matka... Myślisz że ja nie chciałabym żeby było inaczej?
        • hanusinamama Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 23:19
          Ja miałam podobnie jak starsza poszła do przedszkola. Znajomy musiał zrezygnować z wycieczki i chciał nam sprzedać za pół ceny...pojechał inny znajomy. Młoda wtedy bardzo przezywała przedszkole i rozstawanie sie ze mną na te 5-6 godzin. Nawet sie nie zastanawialiśmy...tyle ze moj mąz miał identyczne zdanie jak ja.
          Inna sprawa to taka, ze twoje dziecko przezyje rozłąkę...od tego sie nie umiera. Tylko pytanie czy ty będziesz umiała korzystać z wyjazdu w takich okolicznościach.

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • mikams75 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 00:10
          ale to nie ma znaczenia - ja nie bylam non stop z dzieckiem a dziecko wisialo na mnie jak tylko bylam w zasiegu wzroku. Wrecz mialam wrazenie, ze nadrabia ze wzmozona sila czas, kiedy byc ze mna nie moglo. A wiec to nie tak, ze jak jestes z dzieckiem, to dlatego jest do Ciebie przyklejone. Ten typ tak ma.

          Co do wyjazdu - w pierwszym momencie bym kombinowala, zeby dziecko zabrac ze soba. Czemu nie moze z wami leciec? Pewnie za przelot trzeba zaplacic, moze cos tam dodatkowego w hotelu, ale zazwyczaj doplaty sa niewielke w hotelach za dziecko. .
          jak nie postapisz, to bdzie zle. Nie pojedziesz - bedziesz zalowac. Pojedziesz bez dziecka - mysli ci beda krazyc wokol dziecka, chyba mniejsze sanse sa na relaks niz jak dziecko jest obok.


        • stephanie.plum Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 01:04
          nie daj się wpędzić w poczucie winy.

          te "opinie ekspertów", że jeśli zapewniasz trzylatce poczucie bezpieczeństwa, będąc przy niej, to ją tym samym krzywdzisz, i "pożałujesz", bo mała nigdy się nie odpępowi, są, moim zdaniem dobre do tego, by je o kant d. potłuc.

          masz prawo opiekować się swoją trzyletnią córeczką, i przedkładać bliskość z nią ponad jakieś "wakacje marzeń".

          ja na twoim miejscu byłabym stanowcza. nie masz obowiązku podporządkowywać się wszystkim, którzy spieszą z dobrymi radami. mężowi też nie, zwłaszcza, że opieka nad córką nie jest jego mocną stroną.

          --
          idę tam, gdzie idę
          • m_incubo Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 07:33
            Tak, ma prawo zrezygnować z wakacji/wyjazdu/weekendu/kawy z koleżanką, ma też prawo robić zakupy wyłącznie z dzieckiem, chodzić do toalety wyłącznie z dzieckiem itp itd. Zdaje się, że ze wszystkich tych "praw" korzysta 24/7 niekoniecznie tryskając szczęściem.
            Mąż jak mąż, możliwe, że jest wygodnym cwaniakiem, możliwe też, że od 3 lat również musi sypiać w małżeńskim łóżku razem z dzieckiem, chodzić na spacer wyłącznie z dzieckiem i chodzić do kina z kumplem, bo żona w tym czasie z dzieckiem. Każdemu według potrzeb, byle tylko za chwilę nie płakała, że naprawdę została sama z dzieckiem.
            Na wakacje, te konkretne, bym jeszcze nie pojechała, dziecko dałobysobie radę, natomiast autorka zapewne dostanie histerii i zatruje wypoczynek i sobie i mężowi. Najpierw niech zacznie od zostawienia dziecka na 2 h z mężem/opiekunką i wyjdzie sama choćby po bułki, bo ewidentnie jest problem.
              • m_incubo Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 11:11
                "Wyjście do sklepu mamy jest problemem...."

                A ty czego nie zrozumiałaś?
                Przedszkole też jest problemem, doczytaj linijkę wyżej.
                Więc głównym "problemem" nie są jednak wakacje.
                Wiem, że niektórzy lubią żyć jak kangury, dziecko na brzuchu przez 3 lata, ale to nie jest jedyna obowiązująca norma.
            • mama30stka Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 23:25
              Trochę tu przesadzasz, dziecko zostaje i to nieraz na kilka godzin beze mnie, nigdzie nie pisałam że jest inaczej, tylko że moje każde wyjście kończy się płaczem, potem się zabawi ale ciągle mamę wspomina i no wiele rzeczy mówi że zrobi potem z mama.... Wychodziłam już na nocne imprezy bez niej także nie róbcie że mnie potwora który nie ma swojego życia tylko jest 24/7 z dzieckiem, także wyobraź sobie że nawet zasypiało beze mnie. Śpi w sowim pokoju same także nie martw się mąż nie zasypia przy boku dziecka codziennie.... Nie prosiłam o ocenianie mojego wychowanie ,doradzanie mi w tych kwestiach tylko o odpowiedź co zrobilyscie na moim miejscu, wycieczka to nie wygrana w konkursie w którym graliśmy i nie znaliśmy zasad... To nagroda z zakładu pracy za wyniki i osiągnięcia. Także tym którzy krytykują za udział w konkursach podziękuję.
              • m_incubo Re: Wyjazd bez dziecka 13.02.20, 08:35
                Ależ to fantastycznie! Bo już się martwiłam, że te żale w poście startowym, że problemem jest wyjście do sklepu i że mąż nie zajmuje się dzieckiem w ogóle to tak na serio!
                Po co dudę zawracasz pytając, co kto by zrobił na twoim miejscu, skoro sama będąc na swoim miejscu masz już wszystko superogarnięte?
          • black_magic_women Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 12:23
            stephanie.plum napisała:

            > nie daj się wpędzić w poczucie winy.
            >
            > te "opinie ekspertów", że jeśli zapewniasz trzylatce poczucie bezpieczeństwa, b
            > ędąc przy niej, to ją tym samym krzywdzisz, i "pożałujesz", bo mała nigdy się n
            > ie odpępowi, są, moim zdaniem dobre do tego, by je o kant d. potłuc.
            >
            >

            nie noś na rękach, nie tul kiedy płacze, nie karm tyle piersią etc etc ...bo będziesz musiała tak zawsze. Czyli co będę karmić/nosić/tulić do 18?

            >
        • beata985 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 03:59
          Moi rodzice też mieszkali daleko A dzieci, zostawały u nich na wakacje....z córką był problem, bo też tylko mama mama Ale jak mama się straciła to i ona jakoś dałam radę.....traumy nie stwierdzono wręcz odwrotnie, teraz odgrzebalismy kasety vhs, stwierdzili, że to były najlepsze wakacje ever
          Jeżeli dziadkowie wyrażają chęć zostania z dzieckiem zdecydowanie bym pojechała.

          --
          Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
        • liberica1 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 12:33
          No, ale tak ja wychowałaś więc tak masz. To nie wina forum. Jedź i wreszcie odetnij tę dziwną zależność. Może to właśnie ten czas żeby dziecko się nauczyło, że jest osobnym bytem.
          • akn82 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 13:44
            Powody takiego zachowania dziecka mogą być różne i nie zawsze wynikają z krótkiej pępowiny. Czasem taki czas dojrzałości przychodzi dla dziecka bardzo późno. I żadne zostawianie go nie pomoże.


            Poza tym co to za urlop kiedy jeden z rodziców się zamartwia cały czas.?
      • hanusinamama Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 23:17
        Ale glupoty piszesz. MOja starsza mając 3 lata tez przezywała długo przedszkole Tzn lubiła chodzic ale rozstania były cięzkie. Ja mam swoja dzialanosc, pracuje z domu, wiec nawet jak przychodziła niania na te 5 godzin to ja i tak byłam obok. I miała taki okres własnie majac 3 lata ze nie chciała zostawać u babci na noc np...nie wyobrazam sobie wtedy zostawić ja na 10 dni i pojechać. teraz ma 8 i jest bardzo samodzielnym dzieckiem. Miała 5 pojechała z dziadkami na wakacje i tez problemu nie było. MOim zdaniem jak dziecko ma rodziców tak blisko jak potrzebuje własnie szybciej sie usamodzielnia...

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • mrs.solis Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 23:42
          Czy ja gdzies napisalam, ze ma ja zostawic i jechac? Napisalam, ze skoro jest tak zle, ze nawet nie moze wyjsc do sklepu to powinna zaczac cos robic w tym kierunku zeby dziecko nie mialo za kazdym razem traumy jak matka po bulki wyjdzie. Ja bez swojego dziecka w tym wieku raczej chyba tez bym nie wyjechala nawet gdybym mogla ja zostawic z dziadkami, to raczej bym tego nie zrobila, bo za bardzo bym sie martwila. Za to do sklepu bez problemow moglam wyjsc i nie bylo to zadnym problemem.

          --
          http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
          • memphis90 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 07:13
            Skoro jest sama, to przecież nie zostawi 3 latki w domu i nie pójdzie sobie do sklepu uncertain

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • ichi51e Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 06:35
          Dokladnie. Sa dzieci co bardzo przezywaja przedszkole. I sa rodzice co przezywaja razem z nimi. Nie bez powodu mowia „szybko sie pozegnac nie przeciagac”

          --
          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • hanusinamama Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 11:43
            Ja zostawiałam i wychodziłam. Córka przezywała (nie wyła poprostu była bardzo smutna) samo rozstanie, potem w przedszkolu juz było super...co nie zmienia faktu, ze w naszym wypadku nie wyjchałabym wtedy nigdzie bez niej bo wiedziałam, ze to trudny dla niej czas. Zreszta ja nie czuje potrzeby akurat spedzać urlopu bez dzieci

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • agus-ka Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 23:18
      A opcja jedziesz z dzieckiem bez męża? Albo doplacasz za dziecko?
      Mnie by było szkoda, ale nie byłam w takiej sytuacji jak Ty, tz moja córka zostawala z moja mama.
      • escott Re: Wyjazd bez dziecka 13.02.20, 13:12
        Gdyby mój mąż wyjechał na wakacje życia z dzieckiem, bo nie może się z nim rozstać, i kazał mi zostać w domu, czułabym się co najmniej dziwnie...

        --
        Sherlockiana - blog o SH

        Forum Sherlock Holmes
        • elenelda Re: Wyjazd bez dziecka 13.02.20, 13:33
          Zależy dla kogo byłyby to „wakacje życia”. Dla autorki i męża mogą oznaczać zupełnie coś innego. Gdy moja córka miała 3 lata , „wakacjami życia” na pewno nie byłby dla mnie wyjazd bez niej, na drugi koniec świata, że nie wspomnę o czterech w sumie dniach spędzonych w samolotach i na lotniskach.
    • odnawialna Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 23:40
      Ja bym pojechała. Dzieci przy matkach zachowują się inaczej, a inaczej gdy matki nie ma. Podejrzewam, że mała po pół godzinie zapomni o rozstaniu i przystosuje do okoliczności. Rozumiem, że jest ktoś odpowiedzialny do opieki. Opowiedziałabym małej jak to muszę pojechać, daleko, może globus bym kupiła, żeby wiedziała, że nie zniknęłam tylko jestem w konkretnym miejscu (np. z wbitą chorągiewką) ale wrócę i przywiozę jej prezenty, ze szczegółami co to będzie. Trzylatka to chyba jeszcze nie ogarnie czasowo 10 dni, więc tu chyba nie ma co tłumaczyć. Podejrzewam, że Twoja córka spokojnie sobie poradzi, bez krzywdy na psychice. Nawet nie inicjowałabym kontaktu z dzieckiem, taki kontakt w trakcie rozstania więcej może szkody przynieść, niż pożytku, bo rozbija dziecko emocjonalnie.

      Zupełnie inny problem to Twoje zamartwianie. Sorry, ale z takim podejściem będziesz miała problem z usamodzielnianiem córeczki. I to Twoje czarnowidztwo, że coś Ci się stanie... trąci paranoją.
    • stephanie.plum Re: Wyjazd bez dziecka 11.02.20, 23:57
      nie popełniasz żadnego błędu!

      co to za "wakacje marzeń" na które nie wolno ci zabrać dziecka?
      co to za "wakacje marzeń" kosztem takich dylematów?
      w mojej definicji "wakacji marzeń" nie mieści się konieczność rozstania z kimś tak bliskim jak własne, maleńkie dziecko.

      dziecko trzyletnie i wtulone w Ciebie jest teraz, ciesz się tym. to są, nawet w szarej i nieegzotycznej codzienności, chwile jak z marzeń (w każdym razie dla mnie).

      nie daj sobie wmówić, że masz jechać, obowiązkowo, bez względu na dziecko, bo to "taka okazja".
      okazji w życiu ma się wiele, jeszcze z niejednej zdążysz skorzystać, nie musisz robić niczego wbrew sobie.

      ja bym nawet sekundy się nie zastanawiała, czy "warto" zostawić mojego trzylatka. nawet teraz, kiedy ma pięć, raczej nie wyjechałabym bez niego na tak długo.

      --
      idę tam, gdzie idę
          • malia Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 19:15
            Nie czytasz dobrze. Albo masz klapki na oczach i widzisz tylko to co chcesz, nie pierwszy raz zresztą.
            Większość osób odnosi się do całości postu autorki, wyraźnie pisze, że problemem jest wyjście do sklepu, że wszystko w domu musi robić z córką.
            • stephanie.plum Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 21:48
              jednakowoż nie pyta, czy "może" oddalić się na minutę, tylko o sens ponad tygodniowego wyjazdu.

              ciekawa sprawa, ale ja mam wrażenie, że osoby, które już podsumowują, jaką autorka jest matką, akie są jej niedomagania i jakie będzie miała w przyszłości problemy, też widzą tylko to, co chcą.

              no chyba, że świetnie znają autorkę, jej dziecko, a wykształcenie i doświadczenie pozwala im formułować fachowe uwagi oraz obiektywne wskazówki, nie pierwszy raz zresztą...

              --
              idę tam, gdzie idę
              • anorektycznazdzira Re: Wyjazd bez dziecka 13.02.20, 09:23
                Tylko że osoby, które NIE mają problemu z wyjście do sklepu z zupełnie innej pozycji rozważają taki wyjazd.
                Owszem, jest tutaj chór (czy chórek- kilka w sumie) matek przekonujących, że trzylatek którego nieomal do toalety musisz zabierać jest "normalny", tylko że nie jest. Większość takich matek nie chce tego za skarby świata przyznać, ale w rzeczywistości dziecko chłonie ich lęki, nad którymi one nie panują. To dla nich rozstanie jest kosmosem i są w dziecko wczepione nie mniej niż dziecko w nie.
                Rozsądne są rady, aby się przygotować i ogarnąć kwestie funkcjonowania inaczej niż w uścisku w ogóle, nie tylko z powodu wyjazdu. I żeby było jasne: nie krytykuję takiego instynktu macierzyńskiego, sama taki miałam, ale największy wyrzut hormonów nie zwalnia ze zdrowego rozsądku. Czy ona pojedzie to inna sprawa. Mnie szkoda tego męża i byłoby mi szkoda swojego małżeństwa, które właściwie musi przestać istnieć bo jest macierzyństwo.


                --
                zasady są po to, by je zobojętniać
    • princesse Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 00:16
      Trzylatki nie zostawiłam, trzylatka - tak. Inne dziecko, inna sytuacja, inna konstrukcja psychiczna i inna ja.
      Ani córce nie zaszkodziło, że nie wyjechałam, ani synkowi, że wyjechałam.
      Każda z nas zna najlepiej siebie i swoje dzieci, każdy przypadek jest trochę inny i taką decyzję możemy podjąć tylko mysmile

      --
      "Każda kobieta powinna w pewnym wieku ustalić ile ma lat i już się tego trzymać” (Maria Czubaszek)
      • mrs.solis Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 02:08
        Nie dosc, ze facet nie kwapi sie do zajmowania swoim dzieckiem, to jeszcze ma zamiar wyjechac sam zostawiajac zone w domu . Najlepiej jakby z wyjazdu skorzystala autorka wraz z dzieckiem.

        --
        http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
      • aguar Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 08:00
        Ja bym męża wysłała. Bo jednak wolałabym się pomęczyć te kilka dni bez niego, jeśli tan wyjazd byłby dla niego taką super okazją, spełnieniem marzeń i miałby mieć potem focha, żywić urazę, żałować po 20 latach.
      • ruscello Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 13:45
        E tam, znam dziewczynę, która nigdzie nie wychodziła, bo dzieci. Nawet do głupiego kina czy na czyjeś urodziny. Co to za życie? Autorka pisze, że dziecko nie ma niani ani rodziny. Na miejscu jej męża wychodziłabym sama, jeśli jedno woli ciągle z dzieckiem, to nie znaczy, że drugie musi.
        • coronawirus Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 13:49
          Może być tak że ona woli z dzieckiem, więc on musi wychodzić sam. Ale równie dobrze to on woli sam, więc ona musi z dzieckiem.
          Ja wiem że wszystko to zawsze wina kobiet, ale ja wolę rewolucyjne spojrzenie na sprawę, że to ojciec sam z siebie odpowiada za to jakim jest ojcem.
          • anorektycznazdzira Re: Wyjazd bez dziecka 13.02.20, 09:35
            ...a prawda jest taka, że takie dwa typy się wzajemnie nakręcają.
            Im bardziej on chce wyjść, tym bardziej ona z dzieckiem (i musi i chce, bo już je bidne ojciec "porzucił"), im bardziej ona z dzieckiem, tym bardziej on wychodzi (z tą babą, to już się nic nie da zrobić normalnego).
            Oczywiście rozmowy to koncerty pretensji a kompromisu brak.
            Pewnie jak ta wycieczka już jest zabookowana i zegarek tyka, to za późno, ale nad wynalezieniem kompromisu powinni pracować już daaaawno. To dziecko nie urodziło się w zeszłym miesiącu, ma 3 lata, jak rozumiem skończone, więc sytuację państwo utrwalili całkiem mocno. Teraz jedynie rzeczywistość zaskrzeczała.



            --
            'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
                • mama30stka Re: Wyjazd bez dziecka 14.02.20, 13:33
                  Fajnie że po jednym poście poznajesz życie drugiego człowieka 😁😁 a jestem bardziej niż pewna że sama w życiu jeszcze gorzej i tu na forum wyrzucasz innych żeby poczuć się lepiej
                  • anorektycznazdzira Re: Wyjazd bez dziecka 14.02.20, 17:03
                    Przecież napisałaś więcej niż jeden post, a i ten jeden duuużo mówi, choć może nie podoba Ci się to, co samo na wierzch wyszło. Możesz się powkurzać i poobrażać, a możesz przemyśleć, Twoja sprawa.

                    --
                    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
    • minerallna Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 01:32
      Ja bym pojechała.
      Ale ja miałam wymarzoną opiekę. Moi teściowie to cud jeśli chodzi o dzieci i opiekę.
      Jeśli masz podobnie, to jedź.
      Jeszcze jedno pytanie- dokąd ten wyjazd?
      Bo jak coś pójdzie nie tak zawsze można wrócić z tych bliższych miejsc.

      --
      https://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
        • elenelda Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 15:08
          Brzmi jak horror, nie jak „wycieczka marzeń”. Gdy moja córka miała 3 lata nie było opcji, żeby została z kimś innym niż rodzice. My z mężem też nie mieliśmy potrzeby uciekania od dziecka. Nie pojechałabym z kilku powodów: nie zostawiłabym trzylatki na dwa tygodnie z najlepszymi nawet dziadkami na świecie, nie lubię latać (dwa dni lotu z przesiadkami jawi mi się jako koszmar), nie lubię ciepłych miejsc (kojarzą mi się z insektami i słońcem, na które mam uczulenie).
        • ira_08 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 19:24
          2 dni podróży i łącznie 10 dni wycieczki, bo o tylu pisałaś? Czyli 6 dni na miejscu? Zanim odpoczniesz i się zaaklimatyzujesz, będzie czas wracać. Koszmar, a nie wakacje marzeń.
      • mama30stka Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 06:21
        Właśnie nie można.... Wyjazd zorganizowany dla osób powyżej 25 roku życia... Cały czas zakładaliśmy że mała jedzie z nami i dopłacamy za nią ale niestety nie można....
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 06:44
            Moja siostra wygrała wycieczkę 3 lata temu w hurtowni budowlanej ;P
            A teraz w radiu ESKA - we Wrocławiu jest - nie wiem czy ogólno polskie - jak co roku odwołują zimę i jest wyjazd na Dominikanę. Dzwonisz, czy wysyłasz smsa, rozbijasz kokosy na wizji i jedziesz ;P
            I tak, to są wycieczki zorganizowane dla dorosłych w hotelach 18+
        • inka754 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 06:33
          Po co ciągnąć dziecko na drugi koniec świata (zakładam, że to Polinezja Francuska). Taka podróż to męczarnia dla dziecka i często współpasażerów. A skoro wyjazd jest zorganizowany dla osób powyżej 25 roku życia to po co ludziom robić z wyprawy "kinderbal". Takie dziecko to tylko kłopot dla innych. Daj sobie spokój, siedź w domu i nie zakłócaj zabawy innym. Uwielbiam ludzi, którzy dziecko ciągną wszędzie (nawet jeśli jest zaznaczone, że np. impreza bez dzieci).
    • paniusia.aniusia Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 03:22
      Mieliśmy 2 lata temu taką sytuacje. Wspólnie zdecydowaliśmy, ze nie jedziemy. Oddaliśmy ten wyjazd parze z najbliższej rodziny. Nigdy. żadne z nas nie żałowało.

      --
      Nie chcę o tym teraz myśleć – postanowiła Scarlett. – Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały się ułożyć tak, jak tego chcę (…wink
        • memphis90 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 07:18
          A czemuzby nie? Tylko głupiec nagle żałuje czegoś po 20 latach, nie mając żadnego pojęcia, jak to coś by realnie przebiegło, a bazując na jakichś swoich urojonych wyobrażeniach. Przez 20 lat to może przyoszczędzić na kolejną Dominikanę i jechać.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • memphis90 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 13:42
              Jak pisałam - tylko głupiec traci czas na sentymenty "ach, jakże to mogło być". Dorosły, rozsądny człowiek powinien już umieć odsiewać spazmatyczne wytwory własnej wyobraźni, szczególnie, jeśli dotycza dalekiej przyszłości.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • gryzelda71 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 13:55
                Serio uważasz,że jak koleżanka powie,żałuję,ze nie pojechałam do Grzybowa to oznacza,ze wieczorami z ta myśla zasypia, budzi się i w dzień kilkanaście razy zawiesi się snująć wyobrzenia co by było? No może są takie, ale uwiększosci tak to nie wygląda.
                • hanusinamama Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 14:23
                  Ale ty twierdzisze ze autorka po latach będzie żalować ze nie pojechała...niby czemu??

                  --
                  "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
                  • mokrasa71 Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 14:47
                    W okresie kiedy dziecko będzie najlepiej wiedzącym nastolatkiem, będzie pyskować i się stawiać to pewnie tak. Wtedy może przyjść refleksja czy było warto aż tyle poświęcać...

                    hanusinamama napisała:

                    > Ale ty twierdzisze ze autorka po latach będzie żalować ze nie pojechała...niby
                    > czemu??
                    >
        • hanusinamama Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 11:46
          A czemu ma mowić inaczej skoro teraz nie załuje. Pisałam juz ze jak starsza miała 3 lata moglismy z pół ceny odkupić wycieczkę (Indie). Nawet sie nie zastanawialismy, nie skorzystalismy. Poleciał ktoś inny. Nie załuje, bez przesady

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • hanusinamama Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 12:35
              Ale czemu e-matka. To chyba kwestia charakteru albo podejscia do zycia. Tak nie żąłuje. Świadomie podjełam decyzję czemu mam żałować?

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • amast Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 12:44
              Jakkolwiek górnolotnie to zabrzmi, ja nie żałuję czasu spędzanego z dziećmi ani tego wszystkiego, z czego zrezygnowałam w imię tego czasu. Teraz, kiedy dzieci już wyfrunęły, mamy z mężem czas na najbardziej udziwnione wypady. Czas, kiedy dzieci chciały być z nami, nie wróci.
        • paniusia.aniusia Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 13:53
          gryzelda71 napisała:

          > Ciekawe, czy po 20 latach powiesz to samowink

          Prawdę mówiąc to już zapomniałam o tym wyjeździe a ten wątek akurat mi go przypomniał.


          --
          Nie chcę o tym teraz myśleć – postanowiła Scarlett. – Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały się ułożyć tak, jak tego chcę (…)
      • stephanie.plum Re: Wyjazd bez dziecka 12.02.20, 21:53
        jesteście, według tu niektórych pań, parą histerycznych, krzywdzących dziecko dziwolągów...

        :~D

        i za chwilę pozabijacie się z żalu, że straciliście okazję życia, bo woleliście zostać z dzieckiem, które należało już dawno odpępowić.
        rodzice lubiący spędzać czas z dzieckiem? patologia!

        --
        idę tam, gdzie idę