katar się utrzyma lub przerodzi w coś poważniejszego. I jak to będzie gdy mąż skapituluje :D Jak dziś pospałam 5-6 h ciurkiem plus jeszcze coś tam, to da się żyć. Po odebraniu ze żłobka pierś jest do woli. A cały czas i w dzień i w nocy mówimy małemu, że mleczko w nocy śpi. Nie wiem czy coś tam kuma czy
Mój syn też tak miał przez pierwszy rok :) A potem nagle stwierdził, że nie przeżył fazy noworodka zbyt upierdliwie, więc zrobi matce spóźnioną fazę noworodka.
. Wzięliśmy go jednak do siebie, bo moje piersi już wołały o ratunek no i się zaczęło. Wniosek: Młody wariuje tak tylko jak widzi pierś, więc to tylko przyzwyczajenie, a mleka w nocy już nie potrzebuje. Myśleliśmy jeszcze, że może jakieś nowe zęby idą albo infekcja, ale beze mnie jakoś potrafił spokojnie spać
Och jak ja ci zazdroszczę! Ja mojej (21 m-cy) ciągle nie mogę oduczyć wieczorno-nocnego ssania. A robi się to powoli męczące. Właśnie dziś pomyślałam, że powinnam któregoś wieczoru ulotnić się z domu i niech tatuńcio usypia córcię. Może w ten sposób dałoby to jakiś efekt?Powodzenia ci życzę!
pierwsza noc nie bylo az tak zle, jak myslalam ze bedzie. teraz prosze o wiare w to ze nie dam sie malemu terroryscie gdy kolejnej nocy bedzie sie darl ze mleka chce!!! -- ....Her lips say no but her hormones say oh my god, yes more!!....
ja juz mam mezczyzne bez pampkow ale z zasikiwanym lozkiem :) nie chce mu pampersow nakladac, bo pomysli ze to za kare, jak od miesiaca juz nie spi w pieluszce. -- ....Her lips say no but her hormones say oh my god, yes more!!....
Tak się zastanawiam,czy dobrze-psychologicznie robię. jakiś czas temu byłam przeziębiona-więc "na siłę" dawałam piersi, potem on lekko się przeziębił plus ciągle idą piątki= wielki powrót ssania. No i ostatnio trochę to wraca do normy-tzn jedno ssanie w dzień, no i na zaśniecie i w nocy. No ale
2 lata 8 miesięcy
Jestem w zagrożonej ciąży, z poronieniami w wywiadzie, mam fatalną morfologię i bardzo złe wyniki densytometrii. Zapadła lekarska decyzja: jak najszybciej odstawić. Karmiłam w zasadzie już tylko w nocy. Nie spodziewałam się problemów, bo czasem po całej nocy niekarmienia (dziecko u mamy z
trochę się martwię, co to teraz będzie... Czy mogę z czystej ciekawości dopytać, co się tak nagle zmieniło? Kiedy zostawiałam ja na noc spokojnie wytrzymywałam do 11-12 następnego dnia. A tej nocy, kiedy pierwszy raz nie dałam popić w nocy juz nad ranem czułam się źle. Ciąża czy psychika? Czy może
Dziewczyny, moja Mała ma prawie 8 mcy, je zupki, deserki, chrupki, w dzień cycek jakieś 3-4 razy, w nocy paskudnie (nawet co godzinę) i mówię temu dość. Dziś w nocy zaczynamy akcję "Pola śpi i nie je", mąż będzie z córcią, oby się udało. Może macie jakieś wskazówki, jak przez to przebrnąć
Może spróbuj dać małej na noc pożywną kolację, np. mleko z kleikiem albo kaszkę. A w nocy podawaj małej wodę do picia, na początku może nie być łatwo, ale jak Pola zobaczy, że nie ma mleka tylko woda to się odzwyczai od nocnego wstawania. U nas te 2 metody pomogły. Teraz Zuzia ma 13 miesięcy i
, ze nie nalezy przeprowadzac tego w lato. Dlaczego? Dodam, ze karmie tylko w nocy i rankami (generalnie tylko w lozku). Tak sobie mysle, ze jezeli nie podaje piersi w ciagu dnia, to chyba obojetne, czy bedziemy odstawiac sie w lato, czy w zimie? pozdrawiam Dorota
Hej, Karmię synka już 2 latka i 5 miesięcy. Karmień nie jest dużo - w nocy już zrezygnowaliśmy z karmienia (wytłumaczyłam synkowi, że mleczko jest rano i wieczorem i jak chce w nocy, mówię Mu, że jeszcze nie ma mleczka i on to przyjmuje). Dostaje cycusia rano i wieczorem. Miałam mocne
w ciąże też raczej nie ma problemów żeby zajść. Karmiła często także w nocy i zaszłam . Ewa -- Igor http://slub-wesele.pl/ http://s2.suwaczek.com/200909225570.png; Lena http://slub-wesele.pl/ http://s5.suwaczek.com/200609102072.png
Aniu, moge podzielić się swoim doswiadczeniem. Natalka, klasyczny przykład cycoholika przeszła to absolutnie bezboleśnie. Od 10 m-ca karmiłam ją w dzień wyłącznie, kiedy spała, czyli 2 razy... nie było to zamierzone, zwyczajnie mnie gryzła :) stąd karmienie na śpiocha. W nocy jadła ile
,jak przychodzila z pracy,to dzieciak wchodzil na stolek i sobie jadl... magdar,z tego co wywnioskowalam,to Ty nie karmisz w nocy,a jesli tak to mysle,ze u ciebie odbedzie sie to bezbolesnie(moja zasypia przy piersi) Anfi,a czy Bartusia tez karmisz piersia?Czy planujesz odstawianie? a tak poza tym to ja do
Bardzo dziękuję Wam za wszystkie podpowiedzi i rady, dziś mija tydzień jak nie karmiłam, odciągałam tylko raz i już nie mam bardzo nabrzmiałych piersi, więc chyba wszystko się unormuje (mam nadzieję). Mały zniósł to lepeij niż myślałam, dziś PIERWSZY RAZ PRZESPAł CAłą NOC! sam w łóżeczlu! Tak