Zaczynam wątpić, no bo popatrzcie. W OwR mamy scenę, gdy Gaba w marcu 83 otrzymuje słynny telegram, ze Janusz przylatuje z Australii. Następne wspomnienie o nim mamy dopiero w " TiR" gdy pan Wiśniak jadac z Robrojkiem samochodem opowiada mu historię zycia Pyziaka ( str 133). Wynika z niej, ze Pyziak w 83 roku za pobicie i przemyt samochodów z Niemiec dostał wyrok 6 lat więzienia i odsiedział je. Tymczasem Laura urodziła się grudniu 84, zatem Gabrysia musiała zajść w ciążę w marcu 84. Ale jakim cudem, jak Janusz wtedy juz zniknął z ich rodziny, a w marcu 84 siedział w kiciu?? No jakim cudem?
Cudem "w wyobraźni wszystko się mieści, a MM nie umie liczyć i nie pamięta w jednej książce, co pisała w innej", niestety.
Brawo wioślarze!Wielkie uznanie dla umiejętności Stellaka, również tych organizacyjnych.
"Łukasz Rajewski, m.in. zawodowy mistrz Europy i świata w K-1, zdystansował rywali, zdobywając 1818 głosów" Nie wiem, co to jest K- 1 i specjalnie mnie to nie interesuje. Nie mam też nic przeciwko chołubieniu ludzi, którzy osiagnęli coś dzięki mięśniom. Mam tylko pytanie: dlaczego nikt nie chce zorganizować plebiscytu i balu dla młodych mieszkańców naszego grodu, którzy mają wybitne osiągnięcia artystyczne, naukowe itp.
Nie Wiem jak was, ale mnie najbardziej dziwia te glupie okrzyki, ze sie bylo u spowiedzi polaczone z iscie niechrzescijanskim zachowaniem wobec ojca. Poza tym, spowiedz w ogole?!
milena.hignett napisał(a): > Nie Wiem jak was, ale mnie najbardziej dziwia te glupie okrzyki, ze sie bylo u > spowiedzi polaczone z iscie niechrzescijanskim zachowaniem wobec ojca. Laura uzywa tej spowiedzi (i pewnie rozgrzeszenia) za grzechy wczesniejsze jako jedynej uzdy...
przeczytalem wszystkie komentarze do godz. 13:50 i tak sobie myślę, że dla większości z Was ten bigos, który macie w glowach nie jest żadną przeszkodą, by uważać się za rozumnych. Jedni z Was piszą o pisowatych kapusiach i UB-ekach, ale przy innych okazjach, gdy pojawiał się problem lustracji to...
Poczułam, że współczuję Laurze. Laurze, która kiedyś była Tygrysem, a teraz stała się Sarenką. Laurze, której jak się okazuje, jednak ulegającej rodzinie. Dla mnie niestety jest to dowód na to, że Borejkowie, po tylu latach usilnych prób, w końcu złamali jej charakter.
Ja ostatecznie przestałam lubić Laurę, kiedy nie przyjęła prezentu od ojca, wydarła się na niego, a na koniec rzuciła "Wybaczyłam ci!". Ciekawe, jak ona rozumie przebaczenie? -- Z życia małżeństwa mieszanego
Zastanawiam się czemu Laura i Róża nazywały się Pyziak, a nie Borejko? Czy tak nie byłoby łatwiej gdyby były Laura Borejko i Róża Borejko? Wiem, że są durne przepisy w których i ojciec musi się zgodzić na zmianę nazwiska. W sumie to czemu nie zrzekł się ojcostwa?, w sumie i tak tym ojcem był...
Nazywały sie Pyziak, bo tak ustalili rodzice, zawierając małżeństwo. Potem nazwisko można zmienić tylko za zgodą rodziców. I to nie są durne przepisy - ojciec jet tak samo pełnoprawnym rodzicem jak matka. Zmiana nazwiska nie oznacza też utraty praw rodzicielskich - a Grzegorz mógłby adoptować...
akuart MAłgorzata Walewska chwaliła sie ze konkurs u Pavarottiego wygrała bedąc w 8 miesiacu ciąży, wiec chyab coś nie tego ... -- ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki" ojciec B - "moje wpadło do sedesu" ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
Jakby Patrycja nie miala na glowie gospodarstwa, siostr i seniorow, a dziecko ojca i matki nie mialo. Jak wszystkie borejczeta robi za podrzutka.
hm.. Honorata na pierwszym miejscu u ojca tegoz dziecka;) u mnie na dzis Liwia a nazwisko z koncowka -ska aktualna lista: Helena, Liwia, Flora, Flawia, Honorata, Ida, Melania, Kalina, Gaja
Ooo, ta wizja Laury z dzieckiem w chuście bardzo do mnie przemawia :) Może właśnie na przekór temu, czego zaznała w domu jako dziecko, Laura byłaby matką chustującą, taką typu KP, RB, BLW :) No i chustowaliby (i wszystko inne poza kp) na zmianę z Adamem, bo naciskałaby ojca dziecka na intensywne uczestnictwo w rodzicielstwie :)
O nie, Laurze wrócą lęki młodości, ze jest mniej warta i mniej kochana. Jej dziecko będzie musiało zatem najszybciej samo mówić, najszybciej chodzić, a przede wszystkim kochać Laurę nade wszystko. Kuzynki, ciotki, dziadkowie, nawet ojciec zostaną odsunięci, dziecko będzie pytane co 15 minut "Kochasz mamę"?
a czy wtym domu nie mieszka już czasem Krzysiek, starszy brat Adama razem z żoną? i to raczej przejmie schedę po ojcu. Laura i Adam mają zawody bardziej miastowe i wygodniej by im było w Poznaniu. chyba że w następnej części zejdą stare Borejki i nasze młode małżeństwo się przeniesie do ich...
>Musiał ? No widać musiał. No pewnie, że musiał. Gdyby postawił normalny, wygodny dom, to jeszcze by się okazało, że... o, zgrozo... miał na to pieniądze! A właściwie, jakby tak się zastanowić, to... kim był jego ojciec? Właścicielem firmy ogrodniczej? Czyli, po dawnemu mówiąc,...