słuchaj, o ile dobrze sobie przypominam, pytanie moje skierowane jest do Pana Pawła. Jeśli nie masz konkretnej odpowiedzi na mój post poprostu, po przeczytaniu wyjdz z niego. Nadmienie cytat, który przyda się może też Tobie: ,,(...), prawda jest srebrem, milczenie złotem" pozdrawiam
Oj, cos mi sie wydaje ze niezbyt uwaznie przeczytałas mojego posta...Nigdzie nie napisałam ze chce mu zapalc/zostawiac swiatło. Poddałam tylko w watpliwosc prawidłowosc mojego działania- gasze swiatło nawet gdy On nie ma ochoty na spanie a akurat ma ochote czuwac, a do tego ma zupełne prawo w wieku 7 tyg, czyli wtedy gdy dziecko jeszcze nie odróznia dnia i nocy- na razie wiec nie ma jeszcze czego mieszac. -- Zanim zostałeś poczęty- PRAGNĘŁAM CIĘ; Zanim się urodziłeś- POKOCHAŁAM CIĘ; Nim minęła pierwsza doba Twojego życia- BYŁAM GOTOWA ZA CIEBIE UMRZEĆ. Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
Nic nie nadinterpretowałam, napisałam dokladnie to co mi powiedział. Żadnego stawania do 11 miesiąca, odciągać od mebli i wyjmować z łóżeczka jak tylko próbuje. Jakiekoliwek wstawanie zabronione. Moje dziecko nie ma kojca. Ma 50 m2 salonu do popisu, non stop jestem z nim na puzzlach i wlaściwie nigdy nie jest samo ani sie nie nudzi. Nie należę do "sadzających" czy "prowadzących za ręce". Caly dzien zajmuję sie małą non stop, ale jak będzie chciala wstawać to nei powstrzymam z jednego prostego powodu- dostanie furii. Chyba kazde dziecko tak ma, ze jak cos usilnie probuje zrobic, a sie je powstrzymuje to w koncu sie zdenertwuje. Ciesze sie wiec, że p. Paweł podziela nasze podejscie. Wstawac- tak, ale jak robi to sama i bez pomocy:) Pozdrawiam -- forum.gazeta.pl/forum/w,580,106339540,106339582,SRODA_27_01_2010.html
NIc dodać do odpowiedzi: - orto_nie_orto - andziotka - yoan.m - verenne To co tam napisane poskładałbym do kupy i taka wykładnia bardzo mi odpowiada :) Nakłaniać do... - nie Pozwalać na... - tak, zresztą realnie nie ma innej możliwości - byleby nie nakłaniać, zmuszać, sprawiać sobie radość i przyjemność - NIE
oczywiście owulacja a nie owolacja :) Wiem, że szybkie pisanie nie tłumaczy z błędów, ale może jednak tak sie usprawiedliwię :) -- mój suwaczek
Myślę, że czas raczej "pokaŻe" nie "pokaRZe".
no właśnie a czy w Opolu nie może być Towarzystwo?Z logistyką nie problem bo jest autostrada więc z Katowic czy Wrocławia to jak rzut beretem no i najważniejsze.Opolskie doświadczenia wykorzystać.Warto.
no ale wlasnie o to chodzi - wiemy, ze takie powinno byc rozwiazanie problemu - zwiekszenie ilosci tars dostepnych z danego wyciagu (a nie odwrotnie). Ale tego sie nie da u nas zrobic. Nie wiem, czy naprawde sie nie da (faktem jest, ze gor porzadnych mamy malo), czy po prostu wygodniej jest robic ruchy pozorne, jeszcze podlewajac je "sosem bezpieczenstwa".
jest problem zbytniego zageszczenia stoku. Rozwiazanie normalne jest takie, zeby zwiekszac liczbe tras dostepnych z wyciagu lub poszerzyc istniejace. natomiast u nas rozwaza sie takie rozwiazania: - spowolnic wyciag - to powoduje, ze znakomita czesc narciarzy bedzie spedzac czas w koejce pod dolna stacja wyciagu - mozna limitowac predkosc wjezdzania na trase (moze to nie jest takie zupelnie nierealne?Cholera wie, co wynmysla) - tu wiekszosc narciarzy spedzalaby czas w kolejce zaraz przy gornej stacji wyciagu. Coz, ja ten problem (niebezpieczenstwa kolizji i kontuzjiz powodu przeludnienia stoku) rozwiazalem juz wiele lat temu. Praktycznie nie jezdze w Polsce.
Rażą Was błędy ortograficzne? Np na forum, w smsach czy gdzie indziej Bo mnie czasem cholernie :D -- www.tinyurl.pl?t9w7m58j
nie bo sama je robie ;)
Bardzo proszę o wyjaśnienie pisowni słowa DZIUPLA. Dzięki :)
Dziupla - bo ma taki otwór 'U'. Dziura też tak ma. ;-) -- - Kwadrat z jednym kątem zaokrąglonym, trójkąt niedorysowany do końca, dwa końce koła schodzą się jak w spirali. Najmniejszy kłopot dzieci miały z krzyżem, ale to już nawet trzylatek potrafi