red-truskawa
20.12.09, 00:09
Wydazenie dzisiejszej nocy zrodziło to pytanie. O 3 wstałam aby nakarmic synka (7 tyg) i mały po karmieniu nie miał ochoty spac, obserwował "cały świat" i oczywiscie uwage jago przykuła paląca się nocna lampka.Poniewaz nie bardzo miał ochote na spanie a ja miałam olbrzymią, włozyłam szkraba do łózeczka, zgasiłam lampkę i sama poszłam spać. Do czasu kiedy zsnełam słyszałam jak cos sobie "gada" pod nosem, kreci sie ale nie płacze. I tak się zastanawiam gasic mu tą lampke czy nie? Własciwie dziecko do 3 miesiaca zycia nie ma poczucia dnia i nocy i mały ma prawo miec godziny czuwania np o 3 nad ranem a nie tylko w ciagu dnia; w trakcie owego czuwania rozglada się , kreci głowa na boki , słowem reaguje na rózne bodźce z otoczenia które stymuluja jego rozwój wiec moze nie gasic mu tej lampki aby miał "co oglądac". Ale...- jezeli nie bede gasic to w przyszłosci nie nauczy sie ze jest noc i dzień...